Ewa zadrżała. Te słowa niesamowicie ją podnieciły. Wtedy Tomek jedną ręką rozchylił jej wargi sromowe, a drugą drażnił nabrzmiałą łechtaczkę. Patrzyliśmy jak pocierał ją szybkimi ruchami, a ona szczytując rozchyliła jeszcze bardziej nogi, wyprężyła ciało i przeciągle zajęczała. Szybko zakrył jej usta, przyciskając ją do siebie. Jeszcze oszołomiona poczuła twardego penisa między pośladkami.
-
Teraz twoja kolej – rzucił krótko. Bez zwłoki rozpiął spodnie i opuścił bokserki:
-
Zajmij się nim złotko – powiedział, a naszym oczom ukazał się naprawdę duży penis. Czytaj dalej