<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Opowiadania Erotyczne &#124; Najlepsze opowiadania erotyczne w sieci! &#187; piersi</title>
	<atom:link href="https://opowiadaniaerotyczne.com.pl/tag/piersi/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://opowiadaniaerotyczne.com.pl</link>
	<description></description>
	<lastBuildDate>Fri, 27 Nov 2015 21:28:08 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.4.2</generator>
		<item>
		<title>Pani od historii cz. 2</title>
		<link>https://opowiadaniaerotyczne.com.pl/pani-od-historii-cz-2/</link>
		<comments>https://opowiadaniaerotyczne.com.pl/pani-od-historii-cz-2/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 15 Mar 2013 09:36:17 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Wiejskie zabawy]]></category>
		<category><![CDATA[naga nauczycielka]]></category>
		<category><![CDATA[nauczycielka]]></category>
		<category><![CDATA[opowiadania erotyczne]]></category>
		<category><![CDATA[piersi]]></category>
		<category><![CDATA[seks z nauczycielką]]></category>
		<category><![CDATA[sex opowiadania]]></category>
		<category><![CDATA[sex w polu]]></category>
		<category><![CDATA[sex z nauczycielką]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://opowiadaniaerotyczne.com.pl/?p=332</guid>
		<description><![CDATA[To był traktor mojego sąsiada, który właśnie w najlepsze przejeżdżał sobie przez swoje pole. Był jeszcze dosyć daleko, ale niewątpliwie zbliżał się do nas. Jak pech to pech! Tak niewiele brakowało&#8230; . Zawahałem się jeszcze, ale podniosłem się z klęczek &#8230; <a href="https://opowiadaniaerotyczne.com.pl/pani-od-historii-cz-2/">Czytaj dalej <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p align="LEFT">To był traktor mojego sąsiada, który właśnie w najlepsze przejeżdżał sobie przez swoje pole. Był jeszcze dosyć daleko, ale niewątpliwie zbliżał się do nas. Jak pech to pech! Tak niewiele brakowało&#8230; . Zawahałem się jeszcze, ale podniosłem się z klęczek i przyłożyłem dłoń do twardego krocza.</p>
<p align="LEFT"><span id="more-332"></span></p>
<ul>
<li>
<p align="LEFT">No co jest? &#8211; zapytała</p>
</li>
<li>
<p align="LEFT">Jak to co, ktoś nadjeżdża</p>
</li>
<li>
<p align="LEFT">Ach tak&#8230;</p>
</li>
</ul>
<p align="LEFT">Popatrzyłem na nią jeszcze raz – leżała nadal taka jaką ją bóg stworzył. Jej opalone ciało pokrywała mieszanka potu i olejku do opalania. Jej pełne piersi odbijały od siebie promienie słoneczne, które załamywały się na jej kształtnym brzuchu i biegły poniżej, znikając między podkurczonymi nogami.</p>
<p align="LEFT">Ku mojemu zdziwieniu moja Wenus wcale nie wyglądała jakby jej przeszkadzała czyjakolwiek obecność. Opuściła powieki i przysłaniając dodatkowo oczy ręką zgiętą w łokci, powiedziała obojętnym tonem:<br />
- jak chcesz. Gdybyś jednak zmienił zdanie – i tu urwała – mnie już tu może nie być&#8230; .</p>
<p align="LEFT">Te słowa uderzyły we mnie jak grom z jasnego nieba. Ale moja męska duma nie pozwoliła na powrót. Przecież wyszedłbym wtedy na szczawia, dla którego jej goła cipka jest zbawieniem!! pożegnałem ją z wielkim bólem serca i jądrami pełnymi nasienia.</p>
<p align="LEFT">Postanowiłem ją zdobyć, a ja swoje seksualne postanowienia realizuję.</p>
<p align="LEFT">Z takim optymistycznym założeniem wróciłem do domu, bo już nie mogłem się doczekać swojego ulubionego syku kapsla.</p>
<p align="LEFT">Następnego dnia rano poszedłem znowu tą samą trasą i jej nie było. Nie przejąłem się.</p>
<p align="LEFT">Na drugi – też. Tu już zacząłem się niepokoić, choć nie traciłem nadziei.</p>
<p align="LEFT">Dopiero kiedy trzeciego dnia zaczęło padać – delikatnie mówiąc wkurzyłem się!</p>
<p align="LEFT">Postanowiłem ją poszukać. Z tym, że nie miałem pojęcia, co może robić w deszczowy dzień trzydziestokilkuletnia nauczycielka&#8230; i w dodatku w takiej dziurze jak ta.</p>
<p align="LEFT">Była u nas tylko jedna knajpa – to za dużo powiedziane – w zasadzie obskurny bar w którym rzadko widywałem kobiety.</p>
<p align="LEFT">Poszedłem tam, choć wpierw przewinąłem się przez wszystkie inne możliwe miejsca. I niepotrzebnie, bo znalazłem ją tam, gdzie w zasadzie jej nie powinno być.</p>
<p align="LEFT">Siedziała przy stoliku w kącie, wzbudzając powszechne zainteresowanie, bo była jedyną kobietą. I w dodatku samotną.</p>
<p align="LEFT">Znudzony wzrok wbijała w komórkę, sącząc przy okazji drinka, bo chyba nie na sok przychodzi się w takie miejsce.</p>
<p align="LEFT">Podszedłem do niej:</p>
<ul>
<li>
<p align="LEFT">Mogę się przysiąść?</p>
</li>
</ul>
<p align="LEFT">W odpowiedzi kiwnęła tylko głową. Wyglądała na przygnębioną.</p>
<ul>
<li>
<p align="LEFT">Co tu robisz sama?</p>
</li>
<li>
<p align="LEFT">Znalazłeś mnie? Źle trafiłeś. Nie mam dziś nastroju.</p>
</li>
<li>
<p align="LEFT">Idę po piwo. Chcesz coś?</p>
</li>
<li>
<p align="LEFT">Drinka. Podwójnego.</p>
</li>
</ul>
<p align="LEFT">„kiepsko z nią” pomyślałem. Ale z drugiej strony&#8230;</p>
<p align="LEFT">Później przyszedł czas na drugą kolejkę i jeszcze jedną i nawet nie zorientowałem się kiedy bar opustoszał. Dosłownie. Siedzieliśmy tylko my i barman, który właśnie zniknął za drzwiami usiłując wynieść „zmęczonego” klienta.</p>
<p align="LEFT">Siedziałem naprzeciwko niej. Tego wieczoru wyglądała naprawdę seksownie. Inaczej niż na lekcjach. Miał luźną lecz prześwitującą bluzkę z niewielkim dekoltem . Miała czerwony stanik. I te piersi. Znów powróciło wyobrażenie jakie miałem na łące&#8230; .</p>
<p align="LEFT">Musiałem oderwać od nich wzrok, bo poczułem ucisk między nogami.</p>
<p align="LEFT">I wtedy poczułem je dotyk właśnie w tym miejscu.</p>
<p align="LEFT">Popatrzyła na mnie z tym charakterystycznym uśmiechem</p>
<ul>
<li>
<p align="LEFT">Nadal masz na mnie ochotę?</p>
</li>
</ul>
<p align="LEFT">Mój wzrok mówił sam za siebie.</p>
<p align="LEFT">Przesunęła dłoń wyżej, próbując objąć całą zawartość moich spodni.</p>
<ul>
<li>
<p align="LEFT">Jaki on twardy!</p>
</li>
</ul>
<p align="LEFT">Masowała go dłonią, uciskając go coraz mocniej. Masowała coraz szybciej patrząc mi w oczy z kokieterią.</p>
<ul>
<li>
<p align="LEFT">Przestań!</p>
</li>
<li>
<p align="LEFT">Wychodzimy.</p>
</li>
</ul>
<p align="LEFT">Wstała i nie pytając mnie wyszła. Poszedłem za nią jak pies. Szła przodem, dosyć szybko, a ja za nią. Nie wiem dlaczego nie podszedłem. Bałem się? Słuchałem się jej jak uczeń. Podniecało mnie to, że ma nade mną wyższość. Nikt mi wcześniej nie rozkazywał. Żadna kobieta.</p>
<p align="LEFT">Skręciliśmy w ścieżkę prowadzącą między pola na których się opalała. W końcu się zatrzymała. Mniej więcej w tym samym miejscu. Również przystanąłem. Mimo późnej nocy było dosyć widno:</p>
<ul>
<li>
<p align="LEFT">Piękne niebo.</p>
</li>
</ul>
<p align="LEFT">Podeszła do mnie. Przeszedł mnie dreszcz. „co się ze mną dzieje?”. Pocałowała mnie.</p>
<ul>
<li>
<p align="LEFT">Chodź. &#8211; i pociągnęła za sobą. Zdjęła bluzkę i stanik, odsłaniając opalone piersi.</p>
</li>
<li>
<p align="LEFT">Rozbieraj się.</p>
</li>
</ul>
<p align="LEFT">Kiedy zdjąłem ubranie, ona już leżała naga na mokrej od rosy trawie. Wszedłem na nią.</p>
<ul>
<li>
<p align="LEFT">Zrób mi tam dobrze. &#8211; i popchnęła mnie delikatnie ku dołowi.</p>
</li>
</ul>
<p align="LEFT">Posłusznie powoli obsunąłem się w dół, docierając do jej szparki. Poczułem pod językiem włoski. Obsunąłem się jeszcze niżej, żeby poczuć jej smak. Wsunąłem język między dwie gładko ogolone wargi i dotknąłem nim jej łechtaczki..</p>
<ul>
<li>
<p align="LEFT">Ssssssssss – trafiłem w czuły punkt.</p>
</li>
</ul>
<p align="LEFT">Nie była wystarczająco mokra. Lizałem ją jeszcze intensywniej, aż usłyszałem jej jęki. Kiedy zaczęła unosić biodra w rozkoszy, postanowiłem w nią wejść.</p>
<ul>
<li>
<p align="LEFT">Nieee – usłyszałem – rób tak dalej.</p>
</li>
</ul>
<p align="LEFT">Wróciłem, ale tym razem wsunąłem jej palec do mokrej cipki. Po chwili drugi. I ciągle przywarty ustami do jej łechtaczki posuwałem ją palcami. I tak, aż do szczytu.</p>
<p align="LEFT">Wstałem i usiadłem na nie.</p>
<ul>
<li>
<p align="LEFT">Teraz kolej na mnie – powiedziałem i wsunąłem mojego nabrzmiałego penisa między jej soczyste cycuszki.</p>
</li>
</ul>
<p align="LEFT">Ścisnąłem go nimi przesuwając biodra w przód i tył. A ona leżała pode mną osłabiona po orgazmie. Czekała z otwartymi ustami na mój wytrysk.</p>
<ul>
<li>
<p align="LEFT">Skończ w moich ustach – wyszeptała.</p>
</li>
</ul>
<p align="LEFT">Pocierałem kciukami jej sterczące sutki, sięgając co chwilę do jej cipki po soczek, aby nim natrzeć jej piersi. Ona nadal czekała, dotykając co chwilę językiem główkę mojego penisa, który docierał już coraz bliżej ust. Aż w końcu doszedł!</p>
<p align="CENTER"><a href="http://www.freeshow.pl" rel="nofollow" target="_blank"><img src="http://opowiadaniaerotyczne.com.pl/wp-content/uploads/2013/03/opo_baner2.jpg" alt="" /></a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://opowiadaniaerotyczne.com.pl/pani-od-historii-cz-2/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>4</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Studniówka cz. 2</title>
		<link>https://opowiadaniaerotyczne.com.pl/studniowka-cz-2/</link>
		<comments>https://opowiadaniaerotyczne.com.pl/studniowka-cz-2/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 08 Feb 2013 20:36:02 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Wspomnienia z liceum]]></category>
		<category><![CDATA[bielizna]]></category>
		<category><![CDATA[licealistka]]></category>
		<category><![CDATA[licealistki]]></category>
		<category><![CDATA[Liceum]]></category>
		<category><![CDATA[opowiadania erotyczne]]></category>
		<category><![CDATA[piersi]]></category>
		<category><![CDATA[sex opowiadanie]]></category>
		<category><![CDATA[sex zabawy]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://opowiadaniaerotyczne.com.pl/?p=180</guid>
		<description><![CDATA[I także zaczął mnie dotykać w inny sposób niż do tej pory. Jego dłoni sięgały tam, gdzie do tej pory nie docierały. Ośmielone wsuwały się pod króciutką sukienkę, zahaczając o pasy pończoch. Marek robił to z pewną nieśmiałością i tak &#8230; <a href="https://opowiadaniaerotyczne.com.pl/studniowka-cz-2/">Czytaj dalej <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p align="LEFT">I także zaczął mnie dotykać w inny sposób niż do tej pory. Jego dłoni sięgały tam, gdzie do tej pory nie docierały. Ośmielone wsuwały się pod króciutką sukienkę, zahaczając o pasy pończoch. Marek robił to z pewną nieśmiałością i tak delikatnie, że nie czułam jego palców na swoim ciele, a jedynie przyjemne ciepło wywołane przez ich dotyk, połączone z dreszczem podnieceni, w miarą jak sięgał coraz to bardziej intymnych i obcych dla niego części mojego drżącego ciała. Jego działanie może nie było zbyt widoczne dla otoczenia, a mimo tego byłam coraz bardziej rozpalona. Wtulałam się w niego z przymkniętymi powiekami, żeby całkiem odciąć się od tego, co działo się na sali i wyraźniej poczuć jego pieszczoty, jego ciepły oddech na mojej szyi, karku, uchu, policzku, a w końcu na ustach. Zaciskając powieki, pozwoliłam mu wsunąć język między swoje drżące wargi, od dawna czekające na ten pocałunek. W tamtym momencie, tak mocno jak nigdy, zapragnęłam być z nim, kochać się, choćby tu i teraz. A niech patrzą! Niech widzą jak wchodzi we mnie! W moją ciasną, wilgotną i spragnioną penisa cipkę!!!</p>
<p align="LEFT"> <span id="more-180"></span></p>
<p align="LEFT">W końcu przestali grać. My jeszcze przytulaliśmy się mocno, jakbyśmy tego nie zauważyli, ale tylko na pozór. Wydaje mi się, że nie tylko w mojej głowie krzyczała już myśl o wydostaniu się z tamtego miejsca. Ścisnęłam mocno jego spoconą dłoń i popatrzyłam głęboko w oczy: „chodźmy już stąd” mówił mój wzrok. Momentalnie pociągnął mnie za sobą, a mnie z wrażenia ślina uwięzła w gardle. Ale niestety, przechodząc obok naszego stolika spotkaliśmy przewodniczącego, który ściągnął nas na ziemie informując, że za moment będzie taniec z wychowawcami klas, a mnie spotkał ten zaszczyt, że miałam być partnerką naszego historyka. I masz ci los! W takiej chwili!</p>
<p>Po około dwudziestu minutach, bo tyle to wszystko trwało, wróciłam do stolika i usiadłam obok Marka, który tam na mnie grzecznie czekał. Niestety emocje już nieco opadły i trzeba było jeszcze podkręcić atmosferę. W towarzystwie to nie było zbyt dyskretne, ale z pewnością nas jeszcze bardziej nakręcało. W tym celu uaktywniłam swoje stópki. Niepostrzeżenie zdjęłam szpilki, żeby posmyrać nimi jego owłosione łydki. Po chwili i on dołączył, przesuwając swoją dłonią po mojej nagiej nóżce. Masował mnie po gładkich łydkach, kolanach, docierając w końcu do wewnętrznej części ud, aż do miejsca, w którym znajdowały się koronki od pończoch. Czułam jak wsuwa pod nie swoje wilgotne i ciepłe palce. Musiało go porządnie korcić, żeby posunąć się dalej, w kierunku wilgotnego krocza. Z pewnością domyślał się jak wyglądała sytuacja między moimi nogami: jak cieplutko i wilgotno tam było. Moja wystająca łechtaczka otoczona niewielkimi wargami, między którymi sączył się szklisty soczek, tak przyjemny dla jego języka jak jego sperma dla moich spragnionych ust.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Kiedy rozpoczęła się kolejna seria tańców, mój mężczyzna bez zwłoki wstał i pociągnął mnie za sobą. Obydwoje nie znaliśmy tego miejsca, więc poszliśmy w ciemno, tam, gdzie nie było ludzi. Poddałam się jego instynktowi i szłam w ciemno za nim. Jak było do przewidzenia wszędzie tuliły się jakieś pary. Zajrzeliśmy chyba do wszystkich otwartych drzwi, ale wszędzie ktoś był. No cóż, pozostała nam najbardziej oklepana wersja, czyli toaleta. No i poszliśmy&#8230; .</p>
<p>Ale tam też tłok. Głupio nam było się wycofać, ale zostać jeszcze gorzej, więc udając, że woła nas potrzeba, weszliśmy do WC, każde z nas z osobna. Zachowując pozory wyszliśmy, kierując się ku szatni. Nagle Marek powiedział:</p>
<ul>
<li>Zaczekaj tu na mnie. &#8211; i poszedł w kierunku sali.</li>
</ul>
<p>Po kilku minutach wrócił, kierując się ku szatni. Zauważyłam tylko jak wyciągał coś spod marynarki, a w zamian otrzymał klucz. Podszedł do mnie i zwycięsko się uśmiechając, pokazał swoją zdobycz.</p>
<ul>
<li>To rozumiem. &#8211; Odparłam zadowolona.</li>
</ul>
<p>&nbsp;</p>
<p>Okazało się, że za 0,7 można dostać pokój.</p>
<p>Weszłam pierwsza. On za mną. Kiedy tylko zamknął drzwi, gwałtownie mnie do nich przyparł, z siłą, której dotąd nie zaznałam. Całował mnie po szyi, ramionach, piersiach, ale w inny sposób niż na sali. Robił to z dziką agresją zwierza, który w końcu dopadł się do swojej ofiary. Pomału zaczynało brakować mi tchu. Czułam się jak w amoku. Jego nagłe zachowanie zbiło mnie z tropu. Dopiero kiedy oderwał mnie od drzwi i rzucił bezwładną na łóżko, przeszył mnie mocny dreszcz nie wiem czy bardziej z podniecenia czy ze strachu&#8230;? Poczułam, jak mi majtki mocno zwilgotniały. Stanął nade mną i patrząc z góry, rozebrał się: najpierw marynarkę, potem rozpiął spodnie, które głodku zsunęły się w dół, a na końcu koszulę, nerwowo odpinając guziki, których było zbyt dużo jak na ta chwilę. Odpiąwszy cztery pierwsze, zdjął ją przez głowę, odsłaniając umięśniony, nagi tors. Opierając się na dłoniach i kolanach, zawisł nade mną. Jeszcze raz przebiegł wzrokiem po moim ciele. Oplótł mnie całym sobą. Jego ciało tak ściśle przylegało do mojego, że czułam każdy jego mięsień, każdą kość, każdy włosek. Całował mnie z pasją, jakby chciał mnie całą wchłonąć, nasycić się mną do pełnego zaspokojenia głodu seksu.</p>
<p>Drżącymi dłońmi wyjął moje piersi spod sukienki i ssał sterczące sutki, sprawiając tym nieziemską rozkosz mnie i mojej muszelce, która od tego również nabrzmiewała i czekała na jego męski dotyk.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Pojękiwałam tylko cichutko, nie mogąc już wytrzymać tego napięcia. Chciałam sama jej dotknąć i gdy przesuwałam rękę w dół, on mnie ubiegł. Powolnym ruchem wsuwał rękę pod sukienkę, a potem nie od razu dotknął cipki, lecz odwlekając to, krążył wokół niej palcami. W końcu dotknął łechtaczki i palcami penetrował mokrusieńką cipkę. Najpierw jednym palcem, ale kiedy zorientował się, że jest cała mokra, wsunął od razu trzy. I pchał coraz silniej i głębiej, aż do końca, a ja jęczałam coraz głośniej, wijąc się po łóżku. A on pchał i pchał z coraz większym zapamiętaniem, raz po raz wpatrując się w moja cipę, w którą wbijał swoje długie palce oraz moje palce, którymi masowałam łechtaczkę w coraz szybszym tempie. Jedną ręką rozszerzyłam cala muszelkę, odsłaniając napęczniały języczek, po którym przesuwałam paluszkami. Jeszcze tylko uniosłam wysoko biodra w przypływie rozkoszy, kiedy moim ciałem wstrząsnął orgazm.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Marek widząc mnie taką, wyciągnął swojego sztywnego penisa i dosłownie wbił w moją cipę, dociskając mnie przy tym mocno za biodra. Przywarł do mnie jeszcze raz i całując mnie, posuwał. Po chwili wyszedł ze mnie, odwrócił na brzuch i wziął od tyłu. Nie wiedział, że w tej pozycji jest mi najlepiej. Zdradzały to tylko moje coraz częstsze jęki. Już po krótkiej penetracji przeżyłam drugi orgazm. Ale był inny niż poprzedni. Był jakby kulminacją wszystkich pieszczot z całego wieczoru. Krzyczałam tak głośno, że musiał zakryć mi usta swoją dłonią. Mimo to nie przestawał mnie pieprzyc, wręcz przeciwnie, jego biodra posuwały się ze zdwojoną szybkością. Mój krzyk tak niesamowicie go podniecał, że po chwili poczułam przyjemne ciepło w cipce i jego spocone, nagie ciało na sobie.</p>
<ul>
<li>Było bosko!</li>
<li>A ty jesteś cudowna! &#8211; powiedział ze śmiechem spełniony.</li>
</ul>
<p>Przytuliłam go jeszcze, całując po torsie:</p>
<ul>
<li>Czekałam na to całą noc!</li>
<li>Ubieraj się. Wracamy na dół.</li>
<li>Tak jest!</li>
</ul>
<p>I jak gdyby nigdy nic zeszliśmy na dół i nasyceni sobą usiedliśmy przy pustym stoliku, czekając aż reszta kompanii wróci z parkietu.</p>
<p align="CENTER"><a href="http://www.freeshow.pl" rel="nofollow" target="_blank"><img src="http://opowiadaniaerotyczne.com.pl/wp-content/uploads/2013/03/opo_baner2.jpg" /></a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://opowiadaniaerotyczne.com.pl/studniowka-cz-2/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Ministrant i ja… cz. 2</title>
		<link>https://opowiadaniaerotyczne.com.pl/ministrant-i-ja-cz-2/</link>
		<comments>https://opowiadaniaerotyczne.com.pl/ministrant-i-ja-cz-2/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 17 Jan 2013 22:19:49 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Wspomnienia z liceum]]></category>
		<category><![CDATA[bielizna]]></category>
		<category><![CDATA[chłopak]]></category>
		<category><![CDATA[kolęda]]></category>
		<category><![CDATA[koleżanki]]></category>
		<category><![CDATA[licealistka]]></category>
		<category><![CDATA[licealistki]]></category>
		<category><![CDATA[ministrant]]></category>
		<category><![CDATA[piersi]]></category>
		<category><![CDATA[seks]]></category>
		<category><![CDATA[sex z ministrantem]]></category>
		<category><![CDATA[święta]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://opowiadaniaerotyczne.com.pl/?p=149</guid>
		<description><![CDATA[W nocy po „kolędzie” długo nie mogłam zmrużyć oka. Przez pół nocy rozmyślałam o tym chłopaku i o całym zajściu. Wyobrażałam sobie nas obydwoje nagich w moim łóżku jak się ogniście kochamy, co po chwila zmieniając wersję. Raz on był &#8230; <a href="https://opowiadaniaerotyczne.com.pl/ministrant-i-ja-cz-2/">Czytaj dalej <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W nocy po „kolędzie” długo nie mogłam zmrużyć oka. Przez pół nocy rozmyślałam o tym chłopaku i o całym zajściu. Wyobrażałam sobie nas obydwoje nagich w moim łóżku jak się ogniście kochamy, co po chwila zmieniając wersję. Raz on był ognisty, innym razem to ja grałam pierwsze skrzypce. I tak sama się nakręcałam w kółko. W ciągu dnia mój apetyt na niego ciągle wzrastał i nawet wieczorne zabawy z „Jednookim Dżonym z szuflady” nie pomagały.</p>
<p><span id="more-149"></span></p>
<p>Nasze przypadkowe spotkanie miało miejsce po takim czasie, kiedy zaczęłam tracić</p>
<p>nadzieję, że już się kiedykolwiek zobaczymy, tj. niemal trzy tygodnie później. A wyglądało to tak.</p>
<p>Był wtorek. Tego dnia sama wyszłam ze szkoły i miałam dwadzieścia minut do odjazdu autobusu. Pomyślałam, że zrobię jeszcze zakupy w drogerii, bo i tak będę koło niej przechodziła. Popędziłam w jej kierunku, żeby mieć więcej czasu na przebieranie w kosmetykach. Nie dość, że miałam na sobie kozaki na wysokim obcasie, które niemożliwie utrudniały mi bieg po chodniku, to dodatkowo moja ulubiona dżinsowa mini zdecydowanie mnie ograniczała – jak nigdy! Po kilku minutach stałam już w drzwiach sklepu. Jeszcze tylko strząsnęłam z włosów i płaszczyka śnieg, który zdążył przykryć mnie dość grubą warstwą, i ruszyłam między regały. Przechodziłam właśnie obok regałów ze środkami do mycia powierzchni, kiedy drogę przeciął mi jakiś chłopak. Nie przyjrzałam mu się uważnie, bo szlam do wybranego działu jak na automatycznym pilocie. Kiedy już porównywałam odcienie szminek, usłyszałam za sobą czyjś głos:</p>
<ul>
<li>Cześć!</li>
</ul>
<p>To był on! Ministrant! Z udawanym spokojem odpowiedziałam:</p>
<ul>
<li>Cześć! Zakupy?</li>
<li>No jak widać! &#8211; i wymachując koszykiem, popatrzył na mnie z uśmiechem, który od początku nie schodził mu z ust.</li>
</ul>
<p>Zajrzałam do środka. Był prawie pusty, z wyjątkiem czerwonej butelki Ajaksu.</p>
<ul>
<li>Szykuje się sprzątanko?! &#8211; wypaliłam.</li>
<li>Pójdziesz ze mną na piwo? &#8211; spytał bez owijania w bawełnę. &#8211; Znam jedno fajne miejsce.</li>
</ul>
<p>Po krótkiej chwili wahania (tylko udawanego!) zgodziłam się i wyszliśmy.</p>
<p>Knajpka była dosyć spora i prawie pusta. Nigdy wcześniej tam nie byłam. Kupiliśmy po piwie i wydawało mi się, że usiedliśmy w najbardziej ustronnym miejscu. Chłopak okazał się naprawdę sympatyczny. Siedzieliśmy tak około godziny, popijając kolejne piwko, a ja całkowicie straciłam poczucie czasu. W pewnej chwili zapytał:</p>
<ul>
<li>Masz ochotę na bilard?</li>
<li>Czemu nie?! &#8211; odparłam &#8211; Choć kompletnie nie potrafię grać.</li>
<li>To jeszcze lepiej. Może cię czegoś nauczę?</li>
</ul>
<p>I poszliśmy do samego końca sali. Stół znajdował się za ścianą, w pobliżu toalety, dlatego go nie zauważyłam. Kiedy już się tam znaleźliśmy, rozpoczęliśmy naukę. Piotrek, jak na mój gust grał całkiem nieźle i początkowo było mi strasznie wstyd „chwalić się” moją grą, ale skutecznie mnie ośmielił. Stanął za mną kiedy się pochylałam, żeby uderzyć bilę i tak pokierował moimi rekami, że chyba pierwszy raz w życiu trafiłam! Niestety, kiedy tylko nie próbował mi pomagać od razu wychodziłam na fajtłapę. Aż w końcu, po kilku partyjkach i kolejnym browarku udało mi się trafić bez jego pomocy! „No nareszcie!” ucieszyłam się jak nigdy! Najwyższy czas! Mój trener jednak nie chciał nawet słyszeć o tym ,żeby przestać mi pomagać. Uważał, że nikt tak nie pokieruje moim strzałem, jak on. Mówił to w taki sposób, że podtekst seksualny był wystarczająco czytelny. Ale i nie bez przyczyny.</p>
<p>W pewnej chwili przysunął się do mnie jeszcze bliżej niż dotychczas i zamiast na moją dłoń jego ręka powędrowała wyżej, w kierunku mojego biustu. Chwyciłam ją i położyłam tam gdzie jej miejsce – chciałam się z nim jeszcze troszkę podroczyć&#8230; za drugim razem jego dłoń powędrowali już pod mój sweterku. Najpierw poczuła zataczana palcem kółeczka wokół pępka, następnie coraz wyżej przyjemne łaskotanie, aż w końcu dotknął moich piersi. Wsunął pd bluzeczkę drugą dłoń i dołączył ją na druga pierś. Staliśmy trak wtuleni w siebie. On delikatnie całował moją szyję i kark pieszcząc równoczesne piersi, a ja stałam jak zahipnotyzowana patrząc przez okno. Przyszły mi do głowy dwie rzeczy. Pierwsza, że nigdy nie robiłam tego w publicznym miejscu. Druga – tego dnia wyglądałam tam niewyjściowo. Nie spodziewałam się takiego spontana i generalnie mówiąc moja cipka nie była przystrzyżona. Przez głowę przeleciała jeszcze myśl: „odwrót?!”. I wtedy włożył mi rękę pod spódnicę. W głowie miałam kocioł bałkański – ale wiocha! Jestem spalona! I wtedy wsunął dłoń pod majtki – i&#8230; zagłębił się w moją szparkę bez słowa. Pocałował mnie jeszcze w szyję i szepnął: „Mam na Ciebie ochotę. Moja odpowiedź była krótka: docisnęłam jego dłoń do swojej cipki – nie chciałam delikatnych pieszczot. Pragnęłam szybkiego, ostrego dymanka na stole! Te trzy piwa ośmieliły mnie do tego stopnia, że powiedziałam mu to! Chwyciłam się stołu obydwoma rękami i wypięłam tyłeczek.</p>
<ul>
<li>Nie tak szybko! Musisz mi pomóc! I odwrócił do siebie.</li>
</ul>
<p lang="zxx">Uklękłam przed nim, rozpięłam mu spodnie i wyciągnęłam zaczynającego sztywnieć penisa. Włożyłam go do buzi zastanawiając się, czy ktoś mnie wdzi, jak robię loda i nakręcałam się tą myślą. Oczami wyobraźni uż widziałam, jak facet stojący w rogu sali podchodzi do mnie, mówąc „jestem następny” i opuszcza spodnie. Później wpycha mi swojego penisa do ust, przytrzymuje mi głowę i w miarę moich corz szybszych ruchów ustam i językiem dociska mnie do swojego przyrodzenia, żeby jeszcze przyspieszyć i panować nade mną. Momentami tak mocno mnie dociska, że członek dochodzi mi do samego gardła, ale jemu tak się właśnie najbardziej podoba, więc pcha i pcha. I wtedy usłyszałam głos:</p>
<ul>
<li>Wystarczy, bo zaraz dojdę!</li>
</ul>
<p>Paweł podniósł mnie z kolan i oparł o stół, następnie, opuścił nice rajstopy i majteczki tak, żeby mieć dostęp do mojej pupy i wsunął się bez oporów do mokrej cipki, podnieconej wyobrażeniami smakiem lodzika w ustach. Stałam tak wypięta i nadal rozmyślałam o drugim penisie. Przymknęłam oczy i zobaczyłam go jak podchodzi do mnie, wyciąga wacka ze spodni i dotyka nim mojej muszelki i pociera ją zdecydowanym ruchem. Wtedy poczułam szarpnięcie – to Piotrek pociągnął mnie na stojące obok krzesło. Posadził mnie na sobie, a ja usiadłam na nim tyłem z rozchylonymi nogami i ujeżdżałam tak szybko i głęboko jak tylko mogłam. Czułam jak wbija wzrok w moje krągłe pośladki i podnieca się ich widokiem. Nie mogłam już dłużej, ale kiedy się podnosiłam, mimowolnie mnie przytrzymał. Wsparłam się rękami o brzeg stołu i mocno wypięłam pupę. Chciałam, żeby wziął sprawy w swoje ręce. Niemal natychmiast ujął w dłoń swojego penisa masturbował się pocierając nim o moje krocze. Wypięłam się tak, żeby drażnił nim także moją łechtaczkę. Wkładał go na przemian to do dziurki, to po łechtaczce, dziurka, łechtaczka i powtarzał to tak długo, aż doszłam i opadłam na stół. Wtedy widząc, ze zostałam zaspokojona, wsunął go między moje pośladki i tam, w okolicy drugiej dziurki doszedł pomagając sobie ręką. Przyjemne ciepło rozeszło się po mojej pupie i poczułam jak cienkie strumienie spermy spływały mi po pośladkach na uda. Nie miałam niczego pod ręką, żeby zetrzeć ślady naszej zabawy.</p>
<ul>
<li>Ubieraj się, bo ktoś idzie! &#8211; powiedział do mnie Piotr.</li>
<li>Łatwo ci mówić! &#8211; I przeniosłam wzrok z niego na moje krocze.</li>
</ul>
<p>Popatrzyliśmy na siebie i wybuchnęliśmy śmiechem. A ja szybko naciągnęłam na siebie rajstopy&#8230;</p>
<p align="CENTER"><a href="http://www.freeshow.pl" rel="nofollow" target="_blank"><img src="http://opowiadaniaerotyczne.com.pl/wp-content/uploads/2013/03/opo_baner2.jpg" /></a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://opowiadaniaerotyczne.com.pl/ministrant-i-ja-cz-2/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>3</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Sylwestrowe szaleństwo</title>
		<link>https://opowiadaniaerotyczne.com.pl/sylwestrowe-szalenstwo/</link>
		<comments>https://opowiadaniaerotyczne.com.pl/sylwestrowe-szalenstwo/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 03 Jan 2013 21:11:33 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[sylwestrowe szalenstwo]]></category>
		<category><![CDATA[Wspomnienia z liceum]]></category>
		<category><![CDATA[chłopak]]></category>
		<category><![CDATA[koleżanki]]></category>
		<category><![CDATA[piersi]]></category>
		<category><![CDATA[seks]]></category>
		<category><![CDATA[sex]]></category>
		<category><![CDATA[sex w miejscu publicznym]]></category>
		<category><![CDATA[sylwester]]></category>
		<category><![CDATA[zabawa sylwestrowa]]></category>
		<category><![CDATA[zabawy klasowe]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://opowiadaniaerotyczne.com.pl/?p=126</guid>
		<description><![CDATA[Około 17 zaczęłam napełniać wannę. Po całym dniu w pracy nie mogłam doczekać się tego, kiedy zanurzę się w pachnącej pianie. Powoli rozpięłam suwak sukienki, która sama zsunęła się ze mnie. Zostałam w samej bieliźnie i pończoszkach. Pochyliłam się, żeby &#8230; <a href="https://opowiadaniaerotyczne.com.pl/sylwestrowe-szalenstwo/">Czytaj dalej <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Około 17 zaczęłam napełniać wannę. Po całym dniu w pracy nie mogłam doczekać się tego, kiedy zanurzę się w pachnącej pianie. Powoli rozpięłam suwak sukienki, która sama zsunęła się ze mnie. Zostałam w samej bieliźnie i pończoszkach. Pochyliłam się, żeby sprawdzić wodę. Gorący strumień spływał po moich palcach. „Jeszcze troszkę” pomyślałam i zaczęłam zsuwać pończochy. Kiedy moje nóżki były już nagie, ujęłam czarne koronkowe majteczki palcami obu rąk i zdejmowałam je, patrząc na swoje odbicie w lustrze. Zsuwając je w dół, dotykałam pośladków, wyobrażając sobie, że to jego dłonie. Zamknęłam oczy i myślałam o nim coraz intensywniej, masując się po nagim tyłeczku. Rozpięłam staniczek i zrzuciłam go na podłogę. Zakręciłam kurek. Ostrożnie wsunęłam stopę w pianę wypełniającą wannę. Drugą włożyłam już bardziej zdecydowanie. Przykucnęłam, zanurzając cipkę w pianie, lekko tylko dotykając nią gorącą wodę. Syknęłam. Uwielbiam to uczucie. Znów przymknęłam powieki. Czuję jak mnie dotyka. Jego palce przesuwają się po mojej muszelce. A ja kołyszę biodrami i słyszę tylko szum przelewającej się wody. Jak mi przyjemnie&#8230; Jak dobrze&#8230;</p>
<p><span id="more-126"></span></p>
<p>Oparłam się o wannę. Ohh jaka zimna. Zanurzyłam się głębiej, żeby poczuć przyjemne ciepło i rozgrzewałam się dalej. Chciałam, żeby miał mnie taką już wilgotną. Miałam ochotę na szybki seks. Chciałam, żeby wszedł we mnie od razu. Mocno. Z całej siły.</p>
<p>Pieściłam swoją muszelkę paluszkami, przypominając sobie sceny z ostatniego pornosa, który razem obejrzeliśmy. Dotykał mnie wtedy w ten sam sposób&#8230; Wsunęłam od razu dwa palce i pieściłam się nimi. Wpychałam je głęboko penetrując cipkę, a później wracałam do muszelki. Drugą ręką dotykałam piersi. Uwielbiam je. Są tak jędrne, że aż chce się je ssać. Nie mogłam się powstrzymać i polizałam sutka. I jeszcze raz, i znowu. Aż w końcu z przymkniętymi powiekami ssałam go, dalej wsuwając paluszki do cipki. Byłam już cała wilgotna w środku. Było mi tak dobrze, że nie zwracałam uwagi na wodę, która wylewała się z wanny w miarę moich coraz szybszych ruchów ręką. Kiedy poczułam, że orgazm tuż tuż, wyciągnęłam palce z cipki, lewą ręką maksymalnie rozszerzyłam muszelkę, a prawą pieściłam się po niej coraz szybciej i szybciej. Aż w końcu wyprężyłam biodra, uniosłam je do góry i doszłam, całym ciałem opadając do wody. Dyszałam jeszcze długo nie mogąc ochłonąć. Było mi niesamowicie gorąco i czułam wypieki na twarzy. Brakowało mi jeszcze tylko Dawida. Byłam już dla niego gotowa.</p>
<p>Wtedy zadzwoniła moja komórka.</p>
<p>&nbsp;</p>
<ul>
<li>Witaj kochanie! Już nie mogę się na Ciebie doczekać! &#8211; powiedziałam do niego cała rozochocona.</li>
<li>Przepraszam cię kotku, ale z wieczoru nici&#8230;</li>
</ul>
<p>I w tym miejscu mój kochaś wyliczył 1000 powodów dla których nie możemy wspólnie spędzić sylwestra. Od razu domyśliłam się, że to wszystko to jedna wielka ściema, ale jak przystało na kochającą dziewczynę, z trudem powstrzymując wściekłość przyjęłam przeprosiny i grzecznie się rozłączyłam. Potężnie wkurzona zadzwoniłam od razu do Oli, żeby się jej wyżalić. Wiedziałam, że nie zostawi mnie samą tej nocy. W końcu była moją najlepszą przyjaciółką&#8230; i nie pomyliłam się!</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Po godzinie Olka dzwoniła już do moich drzwi. Otwierając je rzuciłam się jej na szyję ze szczęścia, że tę noc spędzimy razem tak jak rok i dwa lata wcześniej.</p>
<p>Wyglądała świetnie! Mimo siarczystego mrozu miała na sobie dżinsową mini i dzianinowe czarne pończochy, które seksownie opinały jej zgrabne uda, nie zasłonięte do końca. Sprawiały wrażenie lekko obsuniętych, lecz ona zakładała je tak specjalnie, żeby przyciągać uwagę. Miała świetne nogi i dobrze o tym wiedziała. A te czarne skórzane kozaczki na szpilce dodatkowo je wysmuklały&#8230;</p>
<p>Pomyślałam, że jej nie dorównuję wyglądem, choć stałam przed nią w swoich najlepszych dżinsach. Ona też chyba pomyślała o tym samym, bo jej pierwsze słowa brzmiały: „Anka ty idziesz do szkoły czy na imprezę? Wskakuj w kieckę!”. I pobiegłyśmy do mojego pokoju przeglądać cuchy. W końcu wygrzebałyśmy najkrótszą kieckę z możliwych i oczywiście dziergane pończoszki, żeby choć trochę zasłonić nóżki&#8230;</p>
<p>Jeszcze tylko pomalować usta i w drogę&#8230;</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Na rynek miałyśmy jechać tramwajem. Przystanek był przed moim blokiem, więc szybko na niego trafiłyśmy. 40 minut później byłyśmy już pod sceną. Była dopiero 21.00, a ludu co niemiara! Ciężko było nam się dopchać w tamto miejsce. Przeciskałyśmy się jak w ciasnym labiryncie. Ludzie byli stłoczeni jak sardynki w puszce! Ale właśnie dlatego mi się podobało! Zamierzałam się dobrze bawić i czułam po kościach, że tej nocy coś się wydarzy&#8230;</p>
<p>Oczywiście miałyśmy ze sobą kilka browarów na rozgrzewkę i dość dobrze nam wchodziły. Kolesie stojący obok narzucali nam tempo. Po godzinie imprezy obydwie stwierdziłyśmy , że to najlepszy koncert na jakim byłyśmy! Tańczyłyśmy w ścisku. Nie było łatwo, bo wszyscy się o siebie ocierali. Co chwilę czułyśmy jakiś dotyk na swoich ciałach. Koledzy obok bez skrępowania przytulali nas tak, jakbyśmy były z nimi, a nam się to bardzo podobało.</p>
<p>W pewnej chwili poczułam na swych udach udach przyjemny, nieprzypadkowy dotyk. Ktoś delikatnie masował mnie po nich, wychodząc poza granicę pończoch. Pozwoliłam mu na to. Przybliżył się i poczułam na sobie jego ciepły oddech. Przeniósł ręce na wewnętrzną stronę ud, a ja nawet się nie odwróciłam. Nie chciałam wiedzieć kim był. Myśl o tym, że za chwilę będzie mnie miał obcy mężczyzna nieziemsko mnie podniecała. Przesuwał dłoń coraz wyżej, sięgając w końcu moich majteczek i wsunął pod nie palce. Pocierał moją rozochoconą muszelkę, po chwili wsunął palec do wilgotnej cipki, potem drugi, a ja czekałam co dalej&#8230; Wtedy poczułam penisa pomiędzy pośladkami. Wyjął z cipki palce i zastąpił je sztywnym wackiem. Byłam nakręcona, więc włożył go szybko i łatwo, tak jak chciałam. Poruszaliśmy się rytmicznie w takt właśnie śpiewanej piosenki i nikt nawet nie domyślał się, że uprawiamy seks! Facet zdążył posunąć mnie tylko kilka razy i doszłam! Tak mnie to wszystko kręciło. Poczuł mój bezgłośny orgazm i też chciał wytrysku, ale jeszcze było za wcześnie. Posuwał mnie dalej ale tak, żeby niczego nie było widać. Przysłonięci kurtkami rozglądaliśmy się wkoło i nie dawaliśmy niczego po sobie poznać. Aż w końcu drugi raz zadrżałam tak mocno, że zwróciłam tym uwagę Olki. Popatrzyła na mnie i ze śmiechem powiedziała: „Wyglądasz jakbyś była po dobrym seksie!”. „Bo jestem” &#8211; odpowiedziałam i poprowadziłam jej rękę pod nasze kurtki. Poczuła twardego penisa w mojej cipce i popatrzyła za mnie. Zobaczyła go i szepnęła do niego: „Ja też chce tak jak ona”. Pytającym wzrokiem spojrzałam na nią, ale ona stała już gotowa, z przymkniętymi oczami. Widziałam jak było jej dobrze. Też ją musiała nieźle kręcić sama świadomość seksu przy wszystkich. Przyciszonym głosem powiedziała do niego tylko: „mocniej”. Facet stojący po jej prawej stronie popatrzył tylko na nią, ale był za bardzo pijany, żeby coś zaczaić. On robił to co chciała. Widziałam jak przyspieszył, jak dociskał ją coraz bardziej do siebie. Ich seks stawał się coraz bardziej widoczny, aż w końcu obydwoje nagle zastygli w bezruchu. Doszli razem. Wtedy zachciałam go zobaczyć. Chciałam widzieć męską twarz, którą wstrząsają dreszcze po wytrysku. Po chwili się odwróciłam, ale jego już nie było&#8230; Widziałam jak szybko odchodził. Spojrzałam zadowolonej Oli w oczy i razem głośno się roześmiałyśmy. Bez słowa tańczyłyśmy dalej.</p>
<p>O północy rzuciłyśmy się sobie na szyję. I ucałowałyśmy się prosto w usta, tak jakbyśmy chciały tym głębokim pocałunkiem zamknąć sobie usta na to co zaszło&#8230;</p>
<p align="CENTER"><a href="http://www.freeshow.pl" rel="nofollow" target="_blank"><img src="http://opowiadaniaerotyczne.com.pl/wp-content/uploads/2013/03/opo_baner2.jpg" /></a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://opowiadaniaerotyczne.com.pl/sylwestrowe-szalenstwo/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Opowieść wigilijna cz. 4</title>
		<link>https://opowiadaniaerotyczne.com.pl/opowiesc-wigilijna-cz-4/</link>
		<comments>https://opowiadaniaerotyczne.com.pl/opowiesc-wigilijna-cz-4/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 29 Dec 2012 15:42:47 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Opowieści wigilijne]]></category>
		<category><![CDATA[Wspomnienia z liceum]]></category>
		<category><![CDATA[chłopak]]></category>
		<category><![CDATA[koleżanki]]></category>
		<category><![CDATA[licealistka]]></category>
		<category><![CDATA[młoda]]></category>
		<category><![CDATA[piersi]]></category>
		<category><![CDATA[seksowne siostrzyczki]]></category>
		<category><![CDATA[sex]]></category>
		<category><![CDATA[sex z kuzynem]]></category>
		<category><![CDATA[sex z siostrą]]></category>
		<category><![CDATA[święta]]></category>
		<category><![CDATA[wigilia]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://opowiadaniaerotyczne.com.pl/?p=108</guid>
		<description><![CDATA[Nareszcie jesteście! &#8211; z lekką irytacją wykrzyknęła mama – nieźle nas urządziliście! Przepraszam cię siostrzyczko! &#8211; odparła ciocia Teresa – ale wiesz jak to jest&#8230; No dobrze już dobrze, ważne, że w końcu dotarliście! Ale mieliśmy przez was niezłe zamieszanie. &#8230; <a href="https://opowiadaniaerotyczne.com.pl/opowiesc-wigilijna-cz-4/">Czytaj dalej <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<ul>
<li>
<p align="LEFT">Nareszcie jesteście! &#8211; z lekką irytacją wykrzyknęła mama – nieźle nas urządziliście!</p>
</li>
</ul>
<ul>
<li>
<p align="LEFT">Przepraszam cię siostrzyczko! &#8211; odparła ciocia Teresa – ale wiesz jak to jest&#8230;</p>
</li>
</ul>
<ul>
<li>
<p align="LEFT">No dobrze już dobrze, ważne, że w końcu dotarliście! Ale mieliśmy przez was niezłe zamieszanie. Andzia miała okazję zwiedzić „interes” wujka&#8230; Chyba jej się podobało, bo wróciła bardzo zadowolona. A właśnie, gdzie ona się podziewa? Aniu! Przywitaj się z kuzynami!</p>
</li>
</ul>
<p><span id="more-108"></span></p>
<p align="LEFT">Siedząc w pokoju na piętrze słyszałam szczebiotliwy głos mamy, która mimo początkowego zdenerwowania, ogromnie się cieszyła, że spotka się w końcu z długo niewidzianym rodzeństwem. Siedziałam wygodnie w porządnie już zniszczonym skórzanym fotelu i oglądałam jakiś koncert kolęd, bo cóż innego o tej porze w wigilię można zobaczyć&#8230; Szczerze mówiąc wcale nie miałam ochoty witać się z rodzinką. Ciotka to straszna gaduła, kuzynki nigdy nie lubiłam, a kuzyni&#8230; ostatnio układali na mój temat jakieś durne rymowanki&#8230; I dla takiego gówniarstwa zostałam oderwana od mojego freeshowka. A jest czego żałować&#8230; Chłopaczek był niczego sobie&#8230;</p>
<ul>
<li>
<p align="LEFT">Anka!</p>
</li>
<li>
<p align="LEFT">Już idę mamo! Witaj ciociu! Cześć wszystkim!</p>
</li>
</ul>
<p align="LEFT">I tu stanęłam jak wryta. To był on. Chłopak z freeshowa! Mój kuzyn był tym zaj***stym chłopakiem! To było nie do pojęcia. Jak ja mogłam go nie poznać?! Ale fakt, że się zmienił nie do poznania, a na kamerce dokładnie nie widziałam jego twarzy. Nie to co ja&#8230; Lubię się pokazywać&#8230; Jak by na to nie patrzeć, wcięło mnie! Ale w pozytywnym sensie. Może Wigilia nie będzie taka nudna jak myślałam. Co prawda miałam już pewne plany co do wujaszka&#8230;</p>
<p align="LEFT">Mój drogi kuzyn zdziwił się jeszcze bardziej niż ja. Wyraz jego twarzy mówił sam za siebie. Puściłam mu oczko dla zachęty, dwuznacznie przygryzając dolną wargę. A mój zalotny uśmiech obiecywał: „I ciebie kuzynie nie oszczędzę!”.</p>
<p align="LEFT">Około ósmej wrócił wujek. Zupełnie mnie olał! Zachowywał się jak gdyby nigdy nic! Co prawda taka była umowa, ale troszkę ucierpiało na tym moje ego&#8230;Przez cały wieczór obserwował mnie kątem oka. Na pewno miał ochotę na jeszcze. Dobrze wiem, że tego loda na długo zapamięta …Teraz kusiłam wyglądem chyba jeszcze bardziej niż wtedy. Jak wypadało, byłam elegancka, ale i pociągająca. Biała, ażurowa sukienka sięgająca do połowy uda nie odsłaniała niczego, ale i nie zakrywała do końca. Delikatnie prześwitywał przez nią jasnoróżowy staniczek i takie same stringi.</p>
<p align="LEFT">Mieliśmy właśnie rozpocząć wigilię, kiedy do drzwi ktoś zapukał. Okazało się, że to spóźniony przyjaciel wujka Tadzika. Dotarł w ostatniej chwili, bo siedział na stawach „do ostatniego karpia”. Kiedy się przedstawiał, na twarzy mojej cioci zobaczyłam zakłopotanie przemieszane z radością. Później dowiedziałam się, że to jej były narzeczony.</p>
<p align="LEFT">Kiedy przyszedł czas na łamanie się opłatkiem, pierwszy podszedł do mnie Tomek. Mimo tego, że był troszkę młodszy ode mnie, był naprawdę przystojnym facetem. Kiedy stał naprzeciwko mnie i spoglądając mi głęboko w oczy recytował swoim niskim, męskim głosem życzenia dla mnie, zmiękły mi nogi. Kiedy składałam mu życzenia, czułam jak pąsowiały mi policzki. A on nie czekając kiedy skończę, pocałował mnie prosto w usta. Pocałunek w rzeczywistości nie trwał długo, ale myślałam o nim cały wieczór. Przestałam nawet zwracać uwagę na wujka strojącego teraz miny do drugiej siostrzenicy.</p>
<p align="LEFT">Po dość długiej kolacji każdy poszedł w swoją stronę. Kiedy weszłam do pokoju, wcięło mnie. Zobaczyłam Tomka siedzącego na moim łóżku! Obok niego stała już w piżamie Beata.</p>
<ul>
<li>
<p align="LEFT">Śpimy razem, Aniu – powiedziała z odrobinką ironii w głosie – będzie fajnie, zobaczysz!</p>
</li>
<li>
<p align="LEFT">No nie wiem czy w trójkę na jednym łóżku faktycznie się wyśpimy&#8230;</p>
</li>
<li>
<p align="LEFT">Damy radę – rzucił Tomek i puścił mi oczko.</p>
</li>
</ul>
<p align="LEFT">Nie chciałam tego pokazać, ale byłam podjarana tą sytuacją.</p>
<p align="LEFT">Noc z Tomkiem&#8230;i Beatą. No właśnie&#8230;Zobaczymy, czy kuzyneczka ułatwi nam zabawę, czy nieco skomplikuje..?</p>
<p align="LEFT">Grubo po północy poszłam do kuchni po Pepsi i coś słodkiego. Po drodze usłyszałam jakieś dziwne stuki w pokoju, w którym wieczorem oglądałam TV. Nic jednak nie widziałam, bo było zgaszone światło. Podeszłam do drzwi cichutko, na paluszkach. Jednostajny odgłos stawał się coraz głośniejszy. To skrzypiał fotel, a na nim zobaczyłam dwie sylwetki oświetlane przez bardzo słabe światło księżyca. Nie miałam pojęcia kto to był, ale wiem, że uprawiali seks na tamtym zniszczony fotelu, w którym wcześniej siedziałam. Obserwowałam ich z ukrycia, dalej nie mogąc ich rozpoznać. Widziałam tylko tyle, że kobieta klęczy na fotelu, obejmując go ramionami, a facet posuwa ją od tyłu. Przyciskała się do oparcia coraz mocniej, zaciskała na nim pięści i nagle bezgłośnie na niego opadła. Nie wiem jak długo to już trwało, ale on nie przejął się tym, że już doszła i posuwał ją dalej, ściskając ją za pośladki. W końcu wszedł w nią głęboko i doszedł w niej, nie pozwalając by sperma wypłynęła na dywan. Osunął się z nią na fotel i tam z niej wyszedł.</p>
<p align="LEFT">Wtedy przypomniałam sobie po co właściwie przyszłam. Pobiegłam do kuchni, pozbierałam to co miałam wziąć i cichaczem poszłam na górę. Przechodząc obok pokoju, w którym spali wszyscy starsi, zajrzałam do niego. Najpierw spojrzałam na łóżko moich rodziców. Na szczęście spali. Wujek też chrapał. Brakowało cioci. I wtedy przypomniał mi się jej były narzeczony&#8230;</p>
<p align="LEFT">Już wkrótce szalony Sylwester!</p>
<p align="CENTER"><a href="http://www.freeshow.pl" rel="nofollow" target="_blank"><img src="http://opowiadaniaerotyczne.com.pl/wp-content/uploads/2013/03/opo_baner2.jpg" /></a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://opowiadaniaerotyczne.com.pl/opowiesc-wigilijna-cz-4/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Opowieść wigilijna cz. 3</title>
		<link>https://opowiadaniaerotyczne.com.pl/opowiesc-wigilijna-cz-3/</link>
		<comments>https://opowiadaniaerotyczne.com.pl/opowiesc-wigilijna-cz-3/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 28 Dec 2012 19:41:28 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Opowieści wigilijne]]></category>
		<category><![CDATA[Wspomnienia z liceum]]></category>
		<category><![CDATA[bielizna]]></category>
		<category><![CDATA[chłopak]]></category>
		<category><![CDATA[koleżanki]]></category>
		<category><![CDATA[młoda]]></category>
		<category><![CDATA[piersi]]></category>
		<category><![CDATA[seks]]></category>
		<category><![CDATA[sex]]></category>
		<category><![CDATA[sex z siostrą]]></category>
		<category><![CDATA[święta]]></category>
		<category><![CDATA[wigilia]]></category>
		<category><![CDATA[zabawy z chłopakami]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://opowiadaniaerotyczne.com.pl/?p=95</guid>
		<description><![CDATA[W pokoju panował półmrok, bo światło było zgaszone, a ciemność rozświetlała tylko malutka choinka postawiona na komodzie obok niedziałającego telewizora. Cóż mieliśmy robić? Rozmawialiśmy półgłosem leżąc na plecach w jednym łóżku. Obok mnie leżała Ania w białej koszulce nocnej i &#8230; <a href="https://opowiadaniaerotyczne.com.pl/opowiesc-wigilijna-cz-3/">Czytaj dalej <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="margin-bottom: 0cm;" align="LEFT">W pokoju panował półmrok, bo światło było zgaszone, a ciemność rozświetlała tylko malutka choinka postawiona na komodzie obok niedziałającego telewizora. Cóż mieliśmy robić? Rozmawialiśmy półgłosem leżąc na plecach w jednym łóżku. Obok mnie leżała Ania w białej koszulce nocnej i białych figach. Obok Ani od strony ściany leżała moja siostra Beata w obcisłym podkoszulku i koronkowych czarnych majteczkach. Ja miałem na sobie jak zwykle moją ulubioną bawełnianą piżamę rozpinaną na guziki, a w spodniach tejże piżamy wycięcie na mojego małego, żeby nie trzeba było jej zdejmować.</p>
<p style="margin-bottom: 0cm;" align="LEFT"><span id="more-95"></span></p>
</p>
<p style="margin-bottom: 0cm;" align="LEFT">Podczas naszych łóżkowych opowieści poczułem jak Ania delikatnie wkłada palec przez otwór w moich gaciach od piżamy i zaczyna nim delikatnie masować mojego małego, który jeszcze leżał, ale już zaczynał pomału budzić się do pracy. Odwdzięczyłem jej się tym samym, wkładając palec pomiędzy przednią część jej majtasków a cipkę. Poczułem gładką jak tafla lodu powierzchnię jej idealnie ogolonej szparki i szukałem najważniejszego! Aby się zagłębić i poszukać jej guziczka. Podczas naszych delikatnych pieszczot niczego nieświadoma Beata odkryła kołdrę, bo chciała iść do łazienki. Wtedy jej oczom ukazał się już wyciągnięty penis w dłoni Ani oraz moja dłoń coraz głębiej penetrująca jej cipkę, a także jej majteczki przesunięte na bok i już wilgotne.</p>
</p>
<p style="margin-bottom: 0cm;" align="LEFT">Kiedy znalazła się nad nami, zobaczyłem, że jej majteczki też są przesunięte na bok. Popatrzyła w moją rozanieloną twarz oraz na wypieki na policzkach Ani. Przechodząc dalej nad nami, niby niechcący nadziała się delikatnie na mojego penisa. Zrobiła to na tyle umiejętnie i była na tyle wilgotna, że poczułem go wewnątrz niej. Powiedziała, że zaraz wraca i żebyśmy sobie nie przeszkadzali. W trakcie czekania na nią, bawiliśmy się dalej pod kołdrą i obydwoje zaczęliśmy już jęczeć z rozkoszy. Kiedy Beata przyszła z powrotem, znowu zerwała z nas kołdrę, położyła się pomiędzy nami głową w dół, przełożyła ręce pomiędzy nasze nogi i zaczęła nas obydwoje pieścić języczkiem. My nie zostaliśmy jej dłużni i lizaliśmy obydwoje jej pełną już soczków i pachnącą cipkę na zmianę, raz za razem.</p>
</p>
<p style="margin-bottom: 0cm;" align="LEFT">Następnie, kiedy mój mały był już twardy jak skała, a cipki Beaty i Ani kipiały soczkami, jednogłośnie stwierdziły żeby je wziąć od tyłu. Wypięły więc swoje seksowne tyłeczki na wersalce i czekały grzecznie, kiedy i która posunę. Najpierw zacząłem od Ani. Delikatnie i pomalutku. Kiedy poczułem się pewniej wkładałem go coraz głębiej i mocniej w jej rozpaloną, młodziutką i ciasną cieczkę. Obydwie w tym czasie się całowały i masowały po piersiach, a ja wkładałem siostrze w cipkę dwa palce do środka.</p>
</p>
<p style="margin-bottom: 0cm;" align="LEFT">W pewnym momencie Ania delikatnie zajęczała i zaczęło jej mocno kapać z cipki. „Rżnij mnie” mówiła i jęczała coraz bardziej, aż padła twarzą w poduszkę i ucichła&#8230; Beata popatrzyła na mnie i powiedziała: „I co braciszek, chyba ją załatwiłeś, to może mi też tak zrobisz jak jej”. Uśmiechnąłem się do niej i powiedziałem: „Niema problemu siostrzyczko” Beata rozłożyła przede mną nogi, przesunęła jeszcze bardziej na bok swoje koronkowe majtki i powiedziała: „Rżnij mnie”.</p>
</p>
<p style="margin-bottom: 0cm;" align="LEFT">Czułem że mój mały zaraz wystrzeli. Nie mogłem się powstrzymać przed widokiem Ani, która jeszcze błogo masowała sobie cipkę obok nas oraz mojej siostry Beaty z szeroko rozłożonymi nogami, czekającej aż jej włożę&#8230; Pomyślałem ,że cały świat nie istnieje i włożyłem jej najgłębiej jak mogłem, obydwoje głośno krzyknęliśmy, trzymając się w mocnym uchwycie i wtedy doszedłem w jej środku&#8230; Czułem się całkowicie spełniony i zadowolony, ale później zakłopotany, bo w końcu spuściłem się we własną siostrę&#8230; Beata widząc moje zakłopotanie na twarzy powiedziała do mnie: „Nic się brat nie przejmuj! Mam spiralkę&#8230; i musimy to powtórzyć!”</p>
</p>
<p style="margin-bottom: 0cm;" align="LEFT">Ania widząc nas leżących koło siebie i ledwo oddychających, zaczęła lizać jeszcze mojego penisa,. Sperma lała się z cipki Beaty. I w tym momencie usłyszeliśmy pukanie do drzwi, i głos z drugiej ich strony:„Ciszej tam, tłuczecie się jak diabły po piekle!”. Tak, to był głos mojego starego, który nie mógł zasnąć&#8230;</p>
</p>
<p style="margin-bottom: 0cm;" align="LEFT">Cd w części 4</p>
<p align="CENTER"><a href="http://www.freeshow.pl" rel="nofollow" target="_blank"><img src="http://opowiadaniaerotyczne.com.pl/wp-content/uploads/2013/03/opo_baner2.jpg" /></a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://opowiadaniaerotyczne.com.pl/opowiesc-wigilijna-cz-3/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Letnia dyskoteka cz. 2</title>
		<link>https://opowiadaniaerotyczne.com.pl/letnia-dyskoteka-cz-2/</link>
		<comments>https://opowiadaniaerotyczne.com.pl/letnia-dyskoteka-cz-2/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 27 Nov 2012 18:24:51 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Moje szalone dyskoteki]]></category>
		<category><![CDATA[impreza]]></category>
		<category><![CDATA[koleżanki]]></category>
		<category><![CDATA[piersi]]></category>
		<category><![CDATA[sex]]></category>
		<category><![CDATA[sex w lesie]]></category>
		<category><![CDATA[sex w miejscu publicznym]]></category>
		<category><![CDATA[zabawa]]></category>
		<category><![CDATA[łazienka]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://opowiadaniaerotyczne.com.pl/?p=26</guid>
		<description><![CDATA[Około czwartej nad ranem, postanowiłyśmy skończyć imprezę. Byłyśmy maksymalnie pijane, a moje koleżanki dalej nie wyruchane&#8230; . Tym razem to ja byłam najlepsza i miałam o czym opowiadać. A że do domu wracałyśmy na piechotę, mogłam dokładnie im wszystko opisać&#8230; &#8230; <a href="https://opowiadaniaerotyczne.com.pl/letnia-dyskoteka-cz-2/">Czytaj dalej <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p align="LEFT">Około czwartej nad ranem, postanowiłyśmy skończyć imprezę. Byłyśmy maksymalnie pijane, a moje koleżanki dalej nie wyruchane&#8230; . Tym razem to ja byłam najlepsza i miałam o czym opowiadać. A że do domu wracałyśmy na piechotę, mogłam dokładnie im wszystko opisać&#8230; . Właśnie przechodziłyśmy przez niewielki lasek, gdzie o tej porze zawsze można było spotkać jakieś pary pieprzące się w samochodach, kiedy drogę zajechał nam czarny Golf III. Było jeszcze szaro, więc przestraszone nie widziałyśmy dokładnie kto z niego wychodził, a było ich sześciu. Nie dali nam szans na obronę – tak szybko zatkali nam usta, że nie dążyłyśmy nawet zawołać o pomoc. Jeden z nich wysyczał tylko półgłosem: „Jeśli tylko któraś z was choćby piśnie, to po niej” i wraz z kolegą pogrozili nożami.</p>
<p align="LEFT">Bałyśmy się jak cholera! Poczułam jak w majtkach robi mi się mokro, kiedy trzymający mnie typ przycisnął swoje krocze do mojego tyłka i nerwowo, jedną ręką próbował zedrzeć spodenki. W końcu udało mu się i gwałtownie wepchnął sztywnego penisa do mojej cipki.<span id="more-26"></span></p>
<p align="LEFT">Moje struchlałe ciało przeszył nagły ból spotęgowany strachem. Ale im mocnej i szybciej nieznajomy mnie posuwał, tym bardziej mnie to podniecało. Mimowolnie zaczęłam pojękiwać. Wtedy stanął przede mną drugi facet. Rozpiął rozporek, wyciągnął penisa i zatkał nim moje usta. Zacisnęłam je mocno wokół grubego fiuta, który poruszał się zdecydowanie i dochodził tak głęboko, że czułam go w gardle. Chwycił moją głowę w obie ręce i dopychał go coraz szybciej i silniej, tak jak nikt inny wcześniej. Aż w końcu wytrysnął! W całym gardle poczułam smak jego spermy, której nie nadążałam połykać i wypływała mi ustami, spływając na ramiona i półnagie piersi. Drugi penis już nie posuwał mojej cipki, tylko tak samo gwałtownie jak wcześniej wdarł się do drugiej dziurki. Znowu poczułam silny ból. Znowu walił mnie jak ostatni cham. Dopychał swojego fiuta do samych jąder szybkim ruchem w przód i tył, przód i tył, przód i tył i coraz szybciej i szybciej, a z mojej cipki soczek cieknął jeż strumieniem. Oddech był coraz szybszy, oczy zaszły mi mgłą, a on posuwał coraz szybciej i mocnej dociskał swoje przyrodzenie do mojego tyłka, aż wreszcie poczułam wybuch gorącej spermy w środku. Doszedł głęboko we mnie, a kiedy już ochłonął, odepchnął od siebie i zapalił papierosa.</p>
<p align="LEFT">W tym samym czasie trzy koleżanki były uczestniczkami podobnego show. Czterech umięśnionych typów posuwało je bez opamiętania.</p>
<p align="LEFT">Kątem oka widziałam nagi biust Zuzki, brutalnie obmacywany przez wielkie, silne męskie dłonie. Facet ściskał nimi dwa zaczerwienione już, sterczące sutki i macał nagi brzuch dziewczyny, stopniowo przesuwając się ku podbrzuszu. Wsunął prawą rękę pod majtki i dotknął miękkiej łechtaczki. Drażnił ją delikatnie, kierując się ku szparce. Włożył do niej czubek grubego palca wskazującego i stopniowo dopychał go do ściśniętej strachem cipki. Dołączył drugi i trzeci palec i dopychał je coraz mocniej, aż poczuł na nich wilgoć. Pchał więc jeszcze silniej, a z niej sączyło się coraz więcej soczku. Miała już całe mokre majtki, a po wewnętrznej stronie ud spływały małe stróżki szklistego śluzu. Dziewczyna jęczała z rozkoszy i zachęcająco poruszała rytmicznie biodrami. Wtedy wyciągnął palce z jej cipki, chwycił za biodra i włożył do niej nabrzmiałego penisa. Ona zawyła z rozkoszy. Na wpół zgięta, oparta o samochód, z rozkoszą dała mu się rżnąć. Posuwał ją dobrych parę minut, aż w końcu jego ciałem wstrząsnął dreszcz i doszedł w niej, zalewając całą pochwę.</p>
<p align="LEFT">Jolka i Anka też początkowo opierały się napastnikom, którzy nakręcili się obserwując je na imprezie. Oparte plecami o samochód stały obok siebie, patrząc sobie w oczy i czekały z niepewnością. Mężczyźni zdarli z nich majtki i zachłannie wgryźli się w ich szparki. Z zapamiętaniem ssali je, muskali, lizali. Kiedy Anka poczuła w swojej cipce mokry język, momentalnie wydała okrzyk rozkoszy. Podniecona do granic możliwości chyba zapomniała o swojej roli ofiary napaści i szeroko rozszerzyła nogi, zachęcając mężczyznę do dalszych pieszczot. Ten drażnił językiem wnętrze wilgotnej cipki na zmianę z nabrzmiałą łechtaczką, z wyczuciem przygryzając otaczające ją wargi.</p>
<p align="LEFT">Drugi z nich wgryzał się w Jolkę patrzącą z rosnącym podnieceniem na szczytującą Ankę. Orgazm koleżanki mocno ją kręcił. Nagle zapragnęła dotknąć ja półnagich piersi. Wykorzystała moment, kiedy mężczyzna odsunął twarz od jej szparki i przylgnęła do koleżanki w taki sam sposób, jak na imprezie. Dotykając jej sterczących piersi spojrzała na jej zamknięte oczy i wsunęła język do jej ust. Całowała się z nią namiętnie, delikatnie przesuwając dłonie po jej gładkich piersiach. Podnieceni ich pieszczotami mężczyźni zapięli je od tyłu i równo posuwali potężnie nabrzmiałymi członkami. Coraz mocniej dociskali swoje penisy, wchodząc coraz głębiej mokrych cipek. Spocone koleżanki głośno jęcząc dotykały swoich łechtaczek i pocierały je coraz szybciej i szybciej, aż doszły prawie równocześnie. Padły sobie w ramiona, a faceci wbijali się im teraz w ciasne dupcie. Przytulone jęczały sobie do uszu z rozkoszy i drugi raz dochodziły, gdy gęsta sperma zalewała ich dupcie.</p>
<p align="LEFT">Po wszystkim mężczyźni z papierosami w ustach wsiedli do samochodu i odjeżdżając jeden z nich rzucił przez uchyloną szybę krótkie: „Dzięki słoneczka! Do następnego razu&#8230;!”.</p>
<p align="LEFT">Dziwne, bo te słowa wcale nas nas nie zatrwożyły, ale wydały się miłą obietnicą&#8230; .</p>
<p align="CENTER"><a href="http://www.freeshow.pl" rel="nofollow" target="_blank"><img src="http://opowiadaniaerotyczne.com.pl/wp-content/uploads/2013/03/opo_baner2.jpg" /></a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://opowiadaniaerotyczne.com.pl/letnia-dyskoteka-cz-2/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Letnia dyskoteka cz. 1</title>
		<link>https://opowiadaniaerotyczne.com.pl/letnia-dyskoteka/</link>
		<comments>https://opowiadaniaerotyczne.com.pl/letnia-dyskoteka/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 27 Nov 2012 18:12:22 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Moje szalone dyskoteki]]></category>
		<category><![CDATA[Dyskoteka]]></category>
		<category><![CDATA[impreza]]></category>
		<category><![CDATA[koleżanki]]></category>
		<category><![CDATA[piersi]]></category>
		<category><![CDATA[sex]]></category>
		<category><![CDATA[sex w miejscu publicznym]]></category>
		<category><![CDATA[zabawa]]></category>
		<category><![CDATA[łazienka]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://opowiadaniaerotyczne.com.pl/?p=20</guid>
		<description><![CDATA[W sobotę wieczorem jak zwykle szykowałyśmy się z dziewczynami na imprezę. Stałyśmy przed otwartą szafą w moim pokoju i szukałyśmy odpowiednich ciuchów, żeby przyciągnąć na siebie uwagę najlepszych samców. Swój kształtny tyłeczek podkreśliłam ubierając króciutkie koronkowe spodenki, spod których nawet &#8230; <a href="https://opowiadaniaerotyczne.com.pl/letnia-dyskoteka/">Czytaj dalej <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W sobotę wieczorem jak zwykle szykowałyśmy się z dziewczynami na imprezę. Stałyśmy przed otwartą szafą w moim pokoju i szukałyśmy odpowiednich ciuchów, żeby przyciągnąć na siebie uwagę najlepszych samców. Swój kształtny tyłeczek podkreśliłam ubierając króciutkie koronkowe spodenki, spod których nawet przy najmniejszych ruchach odsłaniały się jędrne pośladki. Zza dekoltu bardzo nieśmiało kusiły także moje piersi, które uwielbiają być pieszczone przez silne męskie dłonie.</p>
<p align="LEFT">Kiedy zjawiłyśmy się na miejscu, od razu poczułam klimat imprezy. Po około dwóch godzinach byłyśmy już po kilku piwach i dalej tańczyłyśmy jak nakręcone. Jak zwykle byłyśmy w centrum uwagi, ale mnie to nie wystarczało, zwłaszcza, że koleś, którego upatrzyłam sobie już na początku nie podszedł do mnie jeszcze, tylko co jakiś czas rzucał ukradkiem przelotne spojrzenia. Postanowiłam go bardziej zachęcić i pokazać co potrafię. Niewiele myśląc weszłyśmy z dziewczynami do klatki. Początkowo delikatnie kołysałam biodrami. Zamknęłam oczy i myślałam już o nim: jak patrzy z pożądaniem na moje na pół odsłonięte piersi i przenosi wzrok niżej i niżej. Te myśli nakręcały mnie coraz bardziej. Czułam jak daję się ponieść im i muzyce. Jak poruszam się coraz szybciej i odsłaniam coraz więcej rozgrzanego ciała. Wtedy poczułam go z tyłu na pośladkach. Tańczył równo ze mną. Objął mnie za biodra, przycisnął mój rozgrzany tyłeczek do swojego przyrodzenia. I poruszał się ze mną w rytm muzyki. Zataczaliśmy małe kółeczka delikatnie się nawzajem pocierając. W klatce tańczyło dużo osób i dlatego byliśmy bardzo blisko siebie.<span id="more-20"></span></p>
<p align="LEFT">Po chwili dołączyły do nas także moje trzy koleżanki. Kręciły zgrabnymi tyłeczkami nie tylko przed mężczyznami stojącymi pod klatką, ale i przed moim partnerem. Pojawiały się przed nim na zmianę: najpierw Anka zarzuciła mu ręce na szyję, przywarła do niego swoim podbrzuszem i drażniła penisa płynnym ruchem bioder. Później Jolka objęła go ramionami, i nieznacznie ocierała szparkę o jego nogę. On zmieszany spojrzał w miejsce, które drażniła. Spod krótkiej spódniczki wychodziły prześwitujące stringi, które wcale nie zakrywały ogolonej szparki. Widziałam jak patrzyła na przykucającą Jolkę. Kiedy wstawała ocierając się o jego zewnętrzną stronę, nie było nic widać, jednak kiedy tylko zniżała się ku dołowi, spódniczka powoli podnosiła się do góry nieznacznie odsłaniając ten fragmencik cipki, który znajduje się centralnie na środku krocza. Jolka tańczyła tak dobrych parę minut, a on nie odrywał od niej roziskrzonego wzroku. Jej oczy też świeciły coraz jaśniej, a ciągle stymulowana łechtaczka pęczniała i czerwieniała stopniowo sprawiając jej rozkosz, aż poczuła wilgoć w majtkach. Wtedy pojawiła się ruda Zuzka. Ustawiła się za Jolką w tej samej pozycji, ujęła ją za biodra i naśladowała jej ruchy. Tańczyły jak nakręcone. Wydawało mi się, że chłopak nie był im już potrzebny. Zuza przywarła mocno do pleców dziewczyny półnagimi piersiami i świetnie się bawiła. Chyba kręciło ją to, że obydwie są w centrum zainteresowania. Uwielbiały robić takie show. Wiedziały, że facetów kręci erotyczny taniec dwóch lasek, a obydwie miały do tego warunki: niezbyt duży ale bardzo kształtny biust ze sterczącymi sutkami, bo pozbawiony stanika oraz dwa okrągłe, jędrne pośladki, które rozdziela cieniutka nitka stringów, zakrywająca dwie malutkie, wilgotne nie tylko od potu, dziurki&#8230; .</p>
<p align="LEFT">Zazdrosna o swojego już prawie upolowanego mężczyznę mogłam dłużej patrzeć na ich zabawę. Wychodząc z klatki trąciłam go niezbyt mocno i popatrzyłam głęboko w oczy. Chciałam zwrócić jego uwagę. Miałam nadzieję, że pójdzie za mną. Skierowałam swoje kroki w kierunku ubikacji. Przechodząc koło szatni spojrzałam w lustro i zobaczyłam go idącego za mną. Stanęłam w drzwiach damskiej łazienki – no tak, jak zwykle była przepełniona. Zawahałam się przez moment i cofnęłam się do męskiego WC. Uhh, odetchnęłam z ulgą, kiedy zobaczyłam tylko dwóch kolesi z wackami wyciągniętymi nad pisuarami. Obydwaj ledwo trzymali się na nogach i chyba nawet nie zauważyli jak weszłam. Stałam na środku jak głupia. Do której kabiny mam wejść? Kiedy on się zjawi do cholery?! I wtedy poczułam jego usta na moim karku. Przygryzł go delikatnie, wsunął ręce pod moją bluzkę, mocno ścisnął piersi i bez słowa wepchnął mnie do kabiny. Szybko ściągnął ze mnie bluzkę, spod której wyskoczyły nagie piersi i gwałtownie wessał najpierw jednego sutka, a później drugiego. Przygryzał je delikatnie i lizał całym językiem. Po chwili moje cycki były całe wilgotne od jego śliny, a ja byłam coraz bardziej podniecona i czułam jak między nogami robi mi się mokro. On też to poczuł, bo przesunął swoje palce w kierunku mojego krocza, wsunął je pod spodenki i dotknął mojej szparki. Najpierw masował ją delikatnie jednym palcem, potem dwoma. Byłam coraz bardziej mokra i też chciałam go dotknąć. Najpierw poczułam go przez spodnie, jak sztywniał coraz bardziej. Rozpięłam zręcznie rozporek i wsunęłam tam rękę. Uklękłam przed nim i włożyłam do buzi nabrzmiałego z podniecenia penisa. Delikatnie lizałam go całego fantazyjnie kręcąc językiem. Kiedy muskałam wilgotny czubek jego penisa, poczułam jak stawał się coraz twardszy, wyczuwałam językiem każdą, najmniejszą nawet żyłkę, a kiedy doszłam do jego czubka, poczułam w ustach znajomy, lekko słodkawy smak spermy. Oblizałam całego penisa kilkakrotnie i przeniosłam swoje pieszczoty na dwa jądra nabrzmiałe od nasienia. Lizałam je z góry do dołu, następnie lekko je uniosłam, żeby wbić pod nie swój zwinny języczek i przenieść swoje pieszczoty dalej&#8230;</p>
<p align="LEFT">Wtedy mój samiec odepchnął mnie na ścianę kabiny, obrócił plecami do siebie, zdarł ze mnie spodenki i gwałtownie włożył penisa do mojej cipki. Poddałam mu się z przyjemnością. Posuwał mnie coraz szybciej i szybciej trzymając za podskakujące piersi. Odgłos jego ud uderzających o wypięte pośladki zagłuszały moje ciche jęki. Przyciskał mnie coraz mocniej i wpychał go we mnie coraz głębiej. Czułam jak rozpycha moją ciasną i mokrą cipkę, a mój cichy jęk przechodził powoli w krzyk rozkoszy! Kiedy skończyłam szczytować wyciągnął go, położył mnie na podłodze, usiadł na mnie i włożył między piersi ociekającego moimi sokami penisa. Podniecając się jego widokiem sama zaczęłam się bawić szparką, która nabrzmiała już do czerwoności. Włożyłam palce do dziurki i lizałam mokrego penisa między piersiami. Penetrowałam paluszkami w cipce i wyobrażałam sobie, że to jego penis, który w tym czasie zabawiał się z moimi piersiami. Drażnił je szybciej i szybciej, przesuwał się w stronę moich otwartych ust. Chciałam go włożyć jeszcze raz, jeszcze ostatni raz posmakować jego spermy, gdy z moich ust wyszedł krzyk rozkoszy, a on wytrysnął na moje spocone piersi, szyję i ramiona.</p>
<p align="LEFT">Obydwoje czuliśmy się spełnieni i zadowoleni pożegnaliśmy się i poszliśmy każde w swoją stronę. Niby nigdy nic dołączyłam do koleżanek, które i tak domyślały się co zaszło. Dziewczyny dalej robiły free show, ale tym razem przed didżejką. One jeszcze nie zdążyły upolować nikogo na szybki seks, więc zachęcały męską część publiczności jak tylko potrafiły najlepiej.</p>
<p align="CENTER"><a href="http://www.freeshow.pl" rel="nofollow" target="_blank"><img src="http://opowiadaniaerotyczne.com.pl/wp-content/uploads/2013/03/opo_baner2.jpg" /></a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://opowiadaniaerotyczne.com.pl/letnia-dyskoteka/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
