<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Opowiadania Erotyczne &#124; Najlepsze opowiadania erotyczne w sieci! &#187; ginekolog</title>
	<atom:link href="https://opowiadaniaerotyczne.com.pl/tag/ginekolog/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://opowiadaniaerotyczne.com.pl</link>
	<description></description>
	<lastBuildDate>Fri, 27 Nov 2015 21:28:08 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.4.2</generator>
		<item>
		<title>Napalony ginekolog cz. 2</title>
		<link>https://opowiadaniaerotyczne.com.pl/napalony-ginekolog-cz-2/</link>
		<comments>https://opowiadaniaerotyczne.com.pl/napalony-ginekolog-cz-2/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 22 Feb 2013 16:54:22 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Wspomnienia z liceum]]></category>
		<category><![CDATA[ginekolog]]></category>
		<category><![CDATA[licealistka]]></category>
		<category><![CDATA[młoda]]></category>
		<category><![CDATA[opowiadania erotyczne]]></category>
		<category><![CDATA[seks]]></category>
		<category><![CDATA[sex]]></category>
		<category><![CDATA[sex z ginekologiem]]></category>
		<category><![CDATA[wizyta u ginekologa]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://opowiadaniaerotyczne.com.pl/?p=205</guid>
		<description><![CDATA[Wyrwałam go z zamyślenia, a może z rozmarzenia&#8230; że tak dawno nie był z kobietą? Mimo tego, że na co dzień wnikał w najbardziej sekretne zakamarki kobiecego ciała, nie mógł tego w pełni zasmakować? Nie mógł dotykać jak mężczyzna, choć &#8230; <a href="https://opowiadaniaerotyczne.com.pl/napalony-ginekolog-cz-2/">Czytaj dalej <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p align="LEFT">Wyrwałam go z zamyślenia, a może z rozmarzenia&#8230; że tak dawno nie był z kobietą? Mimo tego, że na co dzień wnikał w najbardziej sekretne zakamarki kobiecego ciała, nie mógł tego w pełni zasmakować? Nie mógł dotykać jak mężczyzna, choć tak bardzo pożądał!</p>
<p align="LEFT">Przeniósł na mnie swój zdumiony wzrok, który do tej pory był skupiony na framudze drzwi. Otworzył usta, a niewypowiedziane słowa zastygły mu na wpół rozchylonych wargach. „Milcz!” pomyślałam. Jakikolwiek ironiczny komentarz popsułby wszystko. Wstał i podszedł ku drzwiom.</p>
<p align="LEFT"> <span id="more-205"></span></p>
<ul>
<li>
<p align="LEFT">Dziwnie cicho o tej porze. &#8211; Zaczął temat. &#8211; Później, jak kobiety się rozgadają, nie będzie słychać własnych myśli.</p>
</li>
<li>
<p align="LEFT">Teraz jest przyjemna cisza&#8230;</p>
</li>
<li>
<p align="LEFT">Dopiero za pół godziny mam kolejną pacjentkę, więc jeszcze mamy chwilę – powiedział ze śmiechem.</p>
</li>
</ul>
<p align="LEFT">Mój wzrok musiał zdradzać moje myśli, bo kiedy na mnie spojrzał, zdał sobie sprawę z dwuznaczności swoich słów.</p>
<p align="LEFT">Podszedł do mnie, w dalszym ciągu siedzącej na kozetce z rozłożonymi nogami. Opadająca na kolana sukienka zakrywała jednak wszystko co intymne. Pan G stanął przede mną i zakładając rękawiczki poprosił mnie:</p>
<ul>
<li>
<p align="LEFT">Podnieś sukienkę do góry.</p>
</li>
</ul>
<p align="LEFT">Posłusznie ujęłam ją w dłonie i powoli przesunęłam w górę materiał, który opadł, odsłaniając białe pończoszki uciskające moje gładkie uda. Pan doktor tylko przełknął ślinę. Takiemu widokowi nie oparł się jeszcze żaden z moich kochanków.</p>
<ul>
<li>
<p align="LEFT">A fartuch? &#8211; zapytałam.</p>
</li>
<li>
<p align="LEFT">No tak &#8230; &#8211; odparł wyciągając rękę po niego rękę.</p>
</li>
<li>
<p align="LEFT">Chyba nie jest panu aż tak potrzebny?</p>
</li>
</ul>
<ul>
<li>
<p align="LEFT">Wymaga tego higiena pracy. Ale jeśli mnie nie wydasz&#8230; &#8211; odpowiedział z humorem. &#8211; Mogę się bez niego obejść.</p>
</li>
</ul>
<p align="LEFT">Mój uśmiech stanowił w tej chwili jedyną odpowiedź.</p>
<p align="LEFT">Nieustannie patrzyłam na jego palce, które za moment znajdą się w mojej pochwie i nakręcałam się sama myślą o tym, że będzie tam nimi poruszał, rozpychał jej ścianki najpierw palcem, a później może włoży jeszcze inny przyrząd, żeby rozepchać ją jeszcze bardziej i obejrzeć dokładnie.</p>
<p align="LEFT">Kiedy rozpoczynał, byłam już cała wilgotna, a kiedy wsuwał palce do pochwy, moje uda zadrżały z podniecenia. Podniósł na mnie wzrok, a kiedy zobaczył kobietę leżącą z przymkniętymi oczami, kurczowo trzymającą się fotela, położył lewą dłoń na mym udzie. Musiał poczuć ten dreszcz, który przeszył moje ciało, bo przycisnął dłoń, mocniej wsuwając palec prawej ręki w moją pochwę.</p>
<ul>
<li>
<p align="LEFT">Aj&#8230; &#8211; zajęczałam cicho.</p>
</li>
<li>
<p align="LEFT">Przepraszam. &#8211; również wyszeptał nie odrywając wzroku od mojej twarzy.</p>
</li>
<li>
<p align="LEFT">Już dobrze&#8230; .</p>
</li>
</ul>
<p align="LEFT">A on ciągle przesuwał ten palec w mojej pochwie, jakby nie chciał go stamtąd wyciągnąć. Już dawno go tam nie powinno być, a on dalej badał moje wnętrze, i zagłębiał się we mnie coraz dalej i z coraz większą siłą. Czułam przyjemne mokro, które minie wypełniało i wyciekał ze mnie na kozetkę.</p>
<p align="LEFT">ie chciałam otwierać oczu, żeby go nie spłoszyć. Czułam jego wzrok biegający po moim rozpalonym ciele. Po chwili, na nagich udach poczułam także jego głęboki oddech. Zsunęłam się odrobinę w dół, wypinając biodra do góry. Wtedy poczułam, jak wyciąga ze mnie swój palec. Czekałam jednak dalej z opuszczonymi powiekami do momentu, kiedy usłyszałam odgłos zamykanych drzwi.</p>
<p align="LEFT">Ciche „o tak” wyszło z moich ust. Ośmielony mężczyzna zdjął niepotrzebne już rękawiczki i nie mówiąc nic, uklęknął przed kozetką, aby dosłownie zasmakować moich soczków. Przywarł całymi ustami do mojej cipki i wessał się w nią tak mocno, że momentalnie nabrzmiała od napływu krwi. Szybko lizał ją szerokim językiem, kąsał i bawił się nią z wielką wprawą i ochotą. A ja puszczałam coraz więcej soczku, który mieszał się z jego śliną i pokrywał już nie tylko całą moją muszelkę, ale i uda, i pośladki. Silne męskie dłonie rozcierały go wszędzie tam, gdzie tylko dotarły, nawilżając nawet moją drugą dziurkę, w którą co po chwilę wkradał się jego palec wskazujący. Siedziałam z nogami uniesionymi do góry tak, że miął dostęp do obydwu moich dziurek. Wchodził coraz głębiej i głębiej, a ze mnie się lalo coraz bardziej. W końcu nie wytrzymałam i potężne AAAAAAAAAAAHHH!!! wyrwało się z moich ust. On jednak nie przestawał, wręcz przeciwnie. Rozpiął spodnie i wyciągnąwszy z nich sztywnego penisa, wsunął go moją mokrutką cipkę. Posuwał mnie mocno i dociskając biodra do fotela, wchodził we mnie coraz głębiej. Ja jęczałam przeciągle, bo nie mogłam już opanować swoich krzyków. Zatykałam sobie usta rękami, przygryzając dłonie, a orgazm trwał i trwał, aż poczułam, że popuszczam. Tak, sikałam z podniecenia cienkim strumieniem, wrzeszcząc bezgłośnie.</p>
<p align="LEFT">Widząc to przyspieszył jeszcze i po chwili pouczyłam gorąc zalewający ścianki mojej pochwy. Doszedł we mnie, zalewając całe moje wnętrze. Po wszystkim opadł na mnie, wtulając spoconą twarz między moje piersi. Leżeliśmy tak pozwalając wyciekać ze mnie jego spermie, zmieszanej z moim soczkiem i rozkoszowaliśmy się tą chwilą.</p>
<ul>
<li>
<p align="LEFT">Było mi tego potrzeba.</p>
</li>
<li>
<p align="LEFT">To brzmi trochę egoistycznie. &#8211; odparłam z udawanym oburzeniem.</p>
</li>
<li>
<p align="LEFT">To kiedy następna wizyta? &#8211; zapytał całując mnie po piersiach. &#8211; o ile sobie przypominam miały zostać dziś przebadane?</p>
</li>
<li value="1">
<p align="LEFT">Odłóżmy to na następna wizytę.</p>
</li>
<li>
<p align="LEFT">O to to nie. Nie pozwolę, żeby takie cudeńka nie zostały dopieszczone.</p>
</li>
</ul>
<p align="LEFT">Po tych słowach pocałował mnie w sutka i zassał mocno. A ja wydałam kolejny jęk.</p>
<p align="LEFT">Puk puk. Wyrwało nas z tego rozanielenia. Byłoby zbyt pięknie.</p>
<ul>
<li>
<p align="LEFT">Szlak by to! &#8211; wyrwało się z jego ust.</p>
</li>
<li>
<p align="LEFT">Przynajmniej mam pretekst do kolejnej wizyty, chyba, że pan sądzi inaczej?</p>
</li>
<li>
<p align="LEFT">Ty mała flirciaro! Proszę się ubrać. &#8211; powiedział z udawaną surowością.</p>
</li>
<li>
<p align="LEFT">Do zobaczenia panie doktorze&#8230;</p>
</li>
</ul>
<p align="CENTER"><a href="http://www.freeshow.pl" rel="nofollow" target="_blank"><img src="http://opowiadaniaerotyczne.com.pl/wp-content/uploads/2013/03/opo_baner2.jpg" /></a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://opowiadaniaerotyczne.com.pl/napalony-ginekolog-cz-2/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>6</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Napalony ginekolog cz. 1</title>
		<link>https://opowiadaniaerotyczne.com.pl/napalony-ginekolog-cz-1/</link>
		<comments>https://opowiadaniaerotyczne.com.pl/napalony-ginekolog-cz-1/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 19 Feb 2013 21:25:56 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Wspomnienia z liceum]]></category>
		<category><![CDATA[doktor]]></category>
		<category><![CDATA[ginekolog]]></category>
		<category><![CDATA[licealistka u lekarza]]></category>
		<category><![CDATA[opowiadania erotyczne]]></category>
		<category><![CDATA[sex opowiadanie]]></category>
		<category><![CDATA[sex z ginekologiem]]></category>
		<category><![CDATA[sex z lekarzem]]></category>
		<category><![CDATA[wizyta u ginekologa]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://opowiadaniaerotyczne.com.pl/?p=199</guid>
		<description><![CDATA[Od kilku dni chodziła mi po głowie myśl o pójściu do ginekologa. Mimo że nic mi nie dolegało, chciałam, żeby Mój Pan G skontrolował, czy zużycie materiału nie przekroczyło normy I dlatego w końcu zadzwoniłam do niego na komórkę, żeby &#8230; <a href="https://opowiadaniaerotyczne.com.pl/napalony-ginekolog-cz-1/">Czytaj dalej <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p align="LEFT"><a href="http://opowiadaniaerotyczne.com.pl/napalony-ginekolog-cz-1/"><img class="alignnone size-full wp-image-202" title="ginekolog" src="http://opowiadaniaerotyczne.com.pl/wp-content/uploads/2013/02/ginekolog.gif" alt="" width="577" height="116" /></a></p>
<p align="LEFT">Od kilku dni chodziła mi po głowie myśl o pójściu do ginekologa. Mimo że nic mi nie dolegało, chciałam, żeby Mój Pan G skontrolował, czy zużycie materiału nie przekroczyło normy <img src='https://opowiadaniaerotyczne.com.pl/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' />  I dlatego w końcu zadzwoniłam do niego na komórkę, żeby zapisać się na wizytę. Tak na marginesie Pan G należy do tych, którzy nie posiadają swojej osobistej sekretarki, pielęgniarki, czy jak to się tam nazywa. W związku z tym miałam na niego dwie teorie: albo jest samowystarczalny, albo to gej. Tę drugą opcję było mi ciężko dopuścić do świadomości, bo to naprawdę całkiem przystojny facet i ilekroć rozkładałam przed nim nogi, przechodziły przeze mnie ciarki. Nie mówiąc już o tym, co czułam, kiedy rozpoczynał badanie&#8230; . A później ten jego wzrok na wpół zadowolony, ale i ukrywający zawstydzenie, kiedy wsuwając palec nie napotyka oporu, a wręcz przeciwnie&#8230; .</p>
<p align="LEFT"> <span id="more-199"></span></p>
<p align="LEFT">Jak zwykle nie udało mi się dodzwonić za pierwszym razem. Próbowałam przez pół dnia, aż w końcu po drugiej stronie usłyszałam znajomy męski głos.</p>
<ul>
<li>
<p align="LEFT">Witam Pani Aniu!</p>
</li>
</ul>
<p align="LEFT">Przywitał mnie tak jak zwykle. Kusiło mnie, żeby spytać go, czy w ten sposób odbiera telefon od każdej pacjentki, czy może należę do jego ulubienic? Chciałam zawitać do niego przed lekcjami, bo wtedy ma najmniejszy ruch. I tak jak myślałam zaproponował mi wizytę dwa dni później.</p>
<p align="LEFT">W środę wieczorem, podczas wieczornej kąpieli musiałam zadbać o każdy centymetr ciała. I nie tylko od pasa w dół – choć to była priorytetowa sprawa dla mojej maszynki do golenia – ale i powyżej wzgórka łonowego. Chciałam, żeby Pan G dokładnie zbadał moje piersi. Nigdy wcześniej tego nie robił, więc byłam już lekko stremowana, ale i nieco nakręcona tym faktem. Nie ważne, że ten mężczyzna widział już tysiące piersi – moich cudeniek jeszcze nie widział. A teraz ich jeszcze podotyka, pomiętosi uochuoch&#8230; . I bezwiednie sama zaczęłam dotykać swoich piersi, dając upust wyobraźni. Otuliłam je pianą w taki sposób, że na wierzch wystawały tylko dwa różowe sterczące sutki po których delikatnie przesuwałam palcami. Uwielbiałam się masować w ten sposób. Drażniąc tak suteczki, już po chwili czułam, że moja cipka puszcza soczki. Najpierw było tylko łaskotanie między nogami, a im dłużej i szybciej drażniłam sutki, tym mocniejsze mrowienie czułam na dole i musiałam się tam dotknąć.</p>
<p align="LEFT">Wsunęłam rękę pod pianę przysłaniającą całe moje nagie ciało i dotknęłam miękkiej skóry brzucha. Zsunęłam rękę niżej i pod palcami poczułam szorstkie odrastające włoski. „Zajmę się nimi później” pomyślałam i w tym momencie moje palce znalazły się w miejscu, gdzie rozchodzą się wargi sromowe. Masowałam swój guziczek, snując marzenia o tym, że jestem pielęgniarką w gabinecie mojego Pana G i ocieram się o niego bez bielizny w przyciasnym uniformie. A on, nie mogąc się oprzeć mojej nagiej cipce, bierze mnie na stole za parawanem.</p>
<p align="LEFT">Z każdą chwilą byłam coraz bliżej orgazmu i kiedy czułam, że nadchodzi, drugą dłonią rozszerzyłam muszelkę jak mogłam najbardziej, żeby wzmocnić doznania i przyspieszyłam prawą rękę. Wtedy moje rozszerzone nogi bezwiednie uniosły się do góry, a ciało mocno skurczyło i gwałtownie wyprężyło. To był pierwszy orgazm tego wieczoru. Nie wyobrażam sobie kąpieli bez pieszczenia swojej cipki. Nie mogę się powstrzymać, żeby jej nie pomasować, kiedy tego potrzebuje&#8230; .</p>
<p align="LEFT">Kiedy się już odprężyłam, zabrałam się za golenie delikatnie nabrzmiałej muszelki. Była jeszcze wrażliwa na dotyk i kiedy pozbywałam się włosków z warg, nie mogłam się powstrzymać przed kolejną masturbacją. Po zabiegu, kiedy wyszłam z wanny, stanęłam przed lustrem, żeby obejrzeć efekt. Moja muszelka prezentowała się zachwycająco. Podczas każdej wizyty przystrajam ją inaczej – mam nadzieję, że Pan G to zapisuje w pamięci. Tym razem zostawiłam przez środek cienki paseczek rozszerzający się ku dołowi. Przesunęłam po nim palcem wskazującym, docierając aż do szparki, obróciłam się i stając tyłem dałam sobie klapsa „niegrzeczna” &#8211; powiedziałam, przypominając sobie ostatnią fantazję.</p>
<p align="LEFT">Rano obudziłam się w świetnym humorze, choć ciągle po głowie krążyła mi myśl o klasówce z matmy na szóstej lekcji. Co prawda poprzedniego dnia bardziej zajmowało mnie zaspokajanie cielesnych potrzeb, a nie wkuwanie wzorów. Miałam jednak nadzieję, że przede mną będzie kolejka niespodziewanych pacjentek i moja wizyta przedłuży się do południa. Było to tak prawdopodobne jak wygrana w totka, ale mówią, że liczy się nastawienie <img src='https://opowiadaniaerotyczne.com.pl/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' /> </p>
<p align="LEFT">I było tak jak się tego spodziewałam. Byłam pierwszą, tzn. jedyna pacjentką jak na razie. Uprzedziłam nawet Pana G, który wchodził do gabinetu, kiedy już siedziałam w poczekalni. Przechodząc kolo mnie szeroko się uśmiechnął i przeprosił za spóźnienie. Poprosił, żebym chwilkę na niego poczekała, a sam wszedł do gabinetu.</p>
<p align="LEFT">Wzięłam więc do ręki wcześniej odłożoną gazetę, którą przeglądałam za każdym razem, kiedy tam przychodziłam. Po około pięciu minutach usłyszałam głos, który uprzejmie zapraszał mnie do środka.</p>
<p align="LEFT">Weszłam jak zwykle nieśmiało z uśmiechem grzecznej dziewczynki.</p>
<ul>
<li>
<p align="LEFT">Dzień dobry! &#8211; powiedziałam.</p>
</li>
</ul>
<p align="LEFT">Wtedy Pan G podniósł głowę zza biurka i pierwszy raz dzisiejszego dnia przyjrzał mi się. Widać było, że zrobiłam na nim wrażenie. Nie bez przyczyny założyłam te kremową zwiewną sukienkę odsłaniającą moje zgrabne uda. Nie musiałam jej zdejmować.</p>
<ul>
<li>
<p align="LEFT">Możesz się przygotować. &#8211; powiedział.</p>
</li>
<li>
<p align="LEFT">Jestem już gotowa. &#8211; powiedziałam i usiadłam na fotelu rozchylając uda.</p>
</li>
</ul>
<p align="LEFT">Mężczyznę zamurowało. Nie spodziewał się, że nie założyłam majtek&#8230; .</p>
<p align="LEFT">Ciąg dalszy w drugiej części.</p>
<p align="CENTER"><a href="http://www.freeshow.pl" rel="nofollow" target="_blank"><img src="http://opowiadaniaerotyczne.com.pl/wp-content/uploads/2013/03/opo_baner2.jpg" /></a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://opowiadaniaerotyczne.com.pl/napalony-ginekolog-cz-1/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
