Co jakiś czas wyjmując i dając Karolinie do possania. W pewnym momencie kiedy czułem że dochodzę chciałem go wyjąć i spuścić się na piersi Karoliny, ale Natalia przytrzymała mnie za biodra i doszedłem w jej środku. Ona zaczynała szczytować. Trzymała mnie za pośladki, nie pozwalając mi wyjść ze swojej zalanej spermą cipeczki i jęczała coraz głośniej. Przyciskała mnie za biodra do siebie coraz szybciej, a moje uda uderzały o jej pośladki coraz szybciej.
Mój zużyty penis nie dawał jej wystarczającej satysfakcji, więc po chwili zacząłem pocierać palcami jej nabrzmiałą łechtaczkę. Wtedy Karolina uklękła przed nią i odsuwając moją dłoń przyssała się do szparki kuzynki. Lizała jej dzwoneczek z taką wprawą, jakby robiła to już wielokrotnie. Wsunęła dłonie między moje uda a jej pośladki i docisnęła jej cipeczkę do swojej twarzy.
Ten widok tak mnie podniecił, że poczułem jak mój penis sztywnieje i z powrotem rozpycha ciasną cipkę Natalii. Znowu zacząłem ja posuwać i to tak porządnie, że jęki były coraz głośniejsze. Ja wchodziłem w cipkę, a moja siostra dalej robiła jej minetę. Natalia krzyczała już z rozkoszy, a ja specjalnie nie zakrywałem jej ust, napawając się jej rozkoszą.
- Natalia: kuzynie, byłeś świetny!
- Karolina: widzę braciszku, ze jeszcze nie masz dość! – powiedziała i popatrzyła na mojego stojącego na baczność penisa.
- Ja: może coś na to poradzisz?
- Karolina: zawsze marzyłam o tym, żeby wziąć do ust twojego penisa, mój ogierze… .
Nie dotykając mojego stojącego kutasa wsunęła go między zaciśnięte wargi. Był jeszcze cały mokry od mojej sperma, ale i od soczków z cipki naszej kuzynki. Siostra zlizywała z niego tą słodką mieszankę, co chwilę przełykając ślinę, bo jeszcze tego nigdy wcześniej nie smakowała.
Czułem jej język przesuwający się po nim całym, tam i z powrotem, wsuwała go i wysuwała z mocno zaciśniętych ust.
- Ja: zaraz dojdę!
Przyspieszyła. Dołożyła do tego swoją ręką, którą trzepała mi go z idealną prędkością, wsuwając główkę do zaciśniętych ust, lizała ją jeszcze języczkiem.
Eksplodowałem! Wytrysk zalał jej całe gardło i widziałem jak się krztusiła od nadmiaru spermy. Mimo połykała ją. Patrzyła mi prosto w oczy i starała się przełknąć wszystko, co zostało jej w ustach. Na koniec zlizała resztkę z warg i z mojego wacka, który swobodnie zwisał.
- Karolina: Pysznie było! – powiedziała oblizując wargi.
- Ja: to kiedy powtórka?
- Karolina: kiedy tylko sobie zażyczysz… .
Przełknąłem ślinę, bo już sobie wyobraziłem jak wsuwam go w mokrą cipkę mojej siostry.
- Natalia: chodźcie gołąbki do domu.
- Monika: to stodołę mamy dosłownie zaliczoną.
- Karolina: no to mamy teraz małą tajemnicę… .
Po tej małej zabawie poszliśmy wszyscy grzecznie do domu.
- Tata: i co dziewczyny, podoba się wam nasze gospodarstwo?
- Kuzynki: O tak, bardzo! Zajrzałyśmy już chyba w każdą dziurkę! (śmiech)
- Tata: na pewno jeszcze nie w każdą!
- Karolina: masz rację tatku, jeszcze nie wszędzie dotarły nasze dziewczyny! Ale już my się postaramy, żeby to zmienić, prawda braciszku?
- Ja: na jasne! Z wielką chęcią!
Nasz śmiech mówił sam za siebie. Ojciec cieszył się, że dobrze zajmujemy się kuzynkami, a my byliśmy zadowoleni z obrotu spraw. Zapowiadały się ciekawe wczasy zwłaszcza, że już jutro planowana była wiejska potańcówka w remizie. I oczywiście już powiedziałem o tym dziewczynom.
Zapowiadała się dobra okazja do tego, żeby jej poobracać – może nie tylko na parkiecie – ale to tylko moja wyobraźnia.
Nie wiem czemu ale mimo zaliczenia kuzynki najbardziej spodobała mi się akcja z siostrą. Kręciło mnie na maksa to jak robiła mi loda i postanowiłem, że nie przepuszczę okazji, żeby nie umoczyć się w jej młodziutkiej cipeczce… .
Nawet pomyślałem, że zaglądnę wieczorem do ich pokoju, bo spały wszystkie razem, ale to trochę niebezpieczny pomysł, bo gdyby stary nas nakrył!!!
Zamyślony wyszedłem z pokoju i wtedy zobaczyłem Monikę w ręczniku wychodzącą z łazienki.
- Monika: przyjdź do na przed spaniem.
- Ja: jak ładnie poprosisz.
Chwyciła mnie za rękę i wsunęła ją pod ręcznik, przykładając do mokrej cipki.
- Monika: proszę, musisz pogłaskać ją na dobranoc.
Poczułem, jak mi się robi ciasno w spodniach, ale nic nie odpowiedziałem.
Kiedy poszła, spojrzałem na palce. Były mokre od jej wilgoci. Powąchałem je. Poczułem jej zapach. Nie mogłem się powstrzymać i oblizałem wilgotne palce.
Właśnie dowiedziałem się jak smakuje Monika…
Ciąg dalszy w 3 części

TO jest meeega zaj***ste
zaj***ste