<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Opowiadania Erotyczne &#124; Najlepsze opowiadania erotyczne w sieci! &#187; sex</title>
	<atom:link href="https://opowiadaniaerotyczne.com.pl/tag/sex/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://opowiadaniaerotyczne.com.pl</link>
	<description></description>
	<lastBuildDate>Fri, 27 Nov 2015 21:28:08 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.4.2</generator>
		<item>
		<title>Pamiętniki Renaty cz. 3 Ojczym Natalii</title>
		<link>https://opowiadaniaerotyczne.com.pl/pamietniki-renaty-cz-3-ojczym-natalii/</link>
		<comments>https://opowiadaniaerotyczne.com.pl/pamietniki-renaty-cz-3-ojczym-natalii/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 17 Sep 2013 20:23:00 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Pamiętniki prostytutek]]></category>
		<category><![CDATA[Wspomnienia z liceum]]></category>
		<category><![CDATA[bielizna]]></category>
		<category><![CDATA[koleżanki]]></category>
		<category><![CDATA[licealistka]]></category>
		<category><![CDATA[licealistki]]></category>
		<category><![CDATA[młoda]]></category>
		<category><![CDATA[robienie loda]]></category>
		<category><![CDATA[sex]]></category>
		<category><![CDATA[sex opowiadanie]]></category>
		<category><![CDATA[sex z ojczymem]]></category>
		<category><![CDATA[sex za pieniądze]]></category>
		<category><![CDATA[zdrada]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://opowiadaniaerotyczne.com.pl/?p=438</guid>
		<description><![CDATA[Po około 5 minutach od momentu jak zaczęłam ssać jego kutasa, z jego sypialni rozległ się głos „Patryk gdzie jesteś ?” on powiedział pod nosem „O kurwa to moja! Ssij skarbie jest mi tak dobrze! Jeszcze troszeczkę&#8230; ” W tym &#8230; <a href="https://opowiadaniaerotyczne.com.pl/pamietniki-renaty-cz-3-ojczym-natalii/">Czytaj dalej <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Po około 5 minutach od momentu jak zaczęłam ssać jego kutasa, z jego sypialni rozległ się głos „Patryk gdzie jesteś ?” on powiedział pod nosem „O kurwa to moja! Ssij skarbie jest mi tak dobrze! Jeszcze troszeczkę&#8230; ” W tym momencie chwycił za swojego penisa i zwalił sobie konia prosto w moje otwarte usta&#8230;</p>
<p><span id="more-438"></span></p>
<p>Obrócił się na pięcie do wyjścia i powiedział „Muszę skarbie do niej lecieć, jutro rano odwiozę cie do domu i porozmawiamy” Nie bardzo wiedziałam o czym chce ze mną porozmawiać, ale kiedy tak siedziałam na ubikacji ze szczotką w cipce i spermą na ustach, byłam tak podjadana że nabrałam jej trochę na palec, wysmarowałam szczotkę i włożyłam ją ponownie. Kiedy poczułam jego soczek w środku&#8230; Doszłam&#8230; Drugą ręką zatykałam sobie usta aby nie obudzić wszystkich w bloku&#8230; Potem po cichutku wyszłam z łazienki i weszłam do łóżka Natalii. Dalej mnie kusiło żeby „powojować” ale wszyscy już spali, więc położyłam delikatnie swoją dłoń na cipkę Natalii i zasnęłam&#8230;</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>O poranku nie było lepiej, kiedy wyglądałam z okna na drogach dalej wojsko z ciężkim sprzętem walczyło ze śnieżycą. Z kuchni usłyszałam Patryka „Śniadanie gotowe” &#8211; Tak! Pomyślałam &#8211; to był ideał faceta którego szukałam, przystojny, dobrze sytuowany i na dodatek robił śniadanie! Natalia i Beata jeszcze spały, jego żona też, więc poszłam do kuchni zobaczyć co dobrego zrobił.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>O tak! Pomyślałam jajecznica na boczku! „Ja jestem chętna na śniadanie, mogę?” zapytałam, ściągając swoją koszulkę nocną w dół jak ostania dziewica, bo nie miałam na sobie majtek. „Oczywiście chodź, zjemy. „One zanim wstaną to już będzie zimne, zawsze tak jest” Usiadłam z nim przy stole na krześle. On usiadł koło mnie i wyciągnął z kieszeni 500zł dyskretnie wkładając mi je do ręki. „Masz to za wczoraj kup sobie coś ładnego” Poczułam wtedy podniecenie, i pomyślałam że sex za pieniądze to jest to!</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Kiedy tak siedziałam naprzeciw niego zaczęłam pomalutku przesuwać swoją koszulkę na bok, aby zobaczył moją cipkę. Jedliśmy jajecznice jak gdyby nigdy nic, a ja rozchylałam nogi coraz bardziej. „Piękna jesteś skarbie, a tam szczególnie” Kiedy to powiedział do kuchni weszła jego żona, piękna brunetka, o czarnych jak smoła oczach. Żałowałam tylko że byłą w luźnej pidżamie, przez którą tylko zarysowywały się jej jędrne pośladki. Ja w mgnieniu oka złożyłam nogi i siedziałam jak na mszy w kościele.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>„Dzień dobry, ale mamy piękna zimę” Grzecznie odpowiedziałam &#8211; „Dzień dobry, tak piękna tylko do domu dojechać nie można”. „Mam na imię Hania”. „A ja Renata” I tyle tylko zdołałam wykrztusić ściskając mocno 500zł w dłoni poszłam do pokoju schować je do plecaka i się ubrać. Kiedy weszłam do pokoju Natalia i Beata obudziły się.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Natalia od razu podeszła do okna, wypinając swój tyłeczek. „Oj chyba dziś do domu Renatko prędko nie wrócisz&#8230;” Wiedziałam ze raczej jeszcze jedna noc przede mną z nimi więc odparłam krotko „Nigdzie mi się nie spieszy&#8230;” I klepnęłam ją w jej goły pośladek wystający spod nocnej koszulki.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Około godziny 11 droga jednak zaczęła się przecierać. Patryk zapytał czy mnie odwieźć do domu „Jak ma pan czas to nie ma problemu”. Pożegnałam się z Natalią i Beatką i zeszliśmy z Patrykiem na dół. Na parkingu stał jego piękny czerwony fiat 128, piękne coupe z popielatą dziurkowaną skórą w środku. W życiu nie widziałam piękniejszego samochodu jak ten, był prawie tak wspaniały jak jego właściciel. Kiedy odjeżdżaliśmy widziałam machającą Natalie w oknie, odmachałam jej również z auta. Po około 2 kilometrach Patryk powiedział że ma załatwienie i go minutkę nie będzie, żebym poczekała w aucie.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Czas się dłużył było bardzo zimno, ja zmarznięta w aucie nie wytrzymałam i poszłam za Patrykiem do budynku. Przechodząc korytarzem usłyszałam jego głos, wydzierał się coś na sekretarkę. Postanowiłam się zatrzymać przy tych drzwiach i zobaczyć przez dziurkę od klucza co się tam dzieje. Zobaczyłam jego i młodą blondynkę, w służbowym kostiumie z mini i dużym dekoltem. Kłótnia nie trwała zbyt długo po reprymendzie chwycił ją za włosy, położył na kolana, a później rozpoił rozporek i wyciągnął swojego kutasa prosto do jej piersi które ona już wyciągała z obcisłego stanika i ściskała na jago penisie&#8230;</p>
<p>CD w kolejnej części <img src='https://opowiadaniaerotyczne.com.pl/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' /> </p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://opowiadaniaerotyczne.com.pl/pamietniki-renaty-cz-3-ojczym-natalii/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Montaż mebli „Po sąsiedzku”</title>
		<link>https://opowiadaniaerotyczne.com.pl/montaz-mebli-po-sasiedzku/</link>
		<comments>https://opowiadaniaerotyczne.com.pl/montaz-mebli-po-sasiedzku/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 04 Sep 2013 14:31:01 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Opowiadania Kasi]]></category>
		<category><![CDATA[Opowiadania nadesłane przez was!]]></category>
		<category><![CDATA[ostry sex]]></category>
		<category><![CDATA[robienie loda]]></category>
		<category><![CDATA[sex]]></category>
		<category><![CDATA[sex analny]]></category>
		<category><![CDATA[sex pod prysznicem]]></category>
		<category><![CDATA[sex w domu]]></category>
		<category><![CDATA[sex w łazience]]></category>
		<category><![CDATA[sex z sąsiadem]]></category>
		<category><![CDATA[sex z sąsiadką]]></category>
		<category><![CDATA[zapłata sexem]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://opowiadaniaerotyczne.com.pl/?p=427</guid>
		<description><![CDATA[Sobotni gorący poranek wspaniały dzień na wypad za miasto. Ale oczywiście jak pech to pech, już się szykowałam&#8230; A tu co telefon ze za godzinę będą moje piękne meble na które długo czekałam, OK z wypadu nici &#8211; pomyślałam. Powrót &#8230; <a href="https://opowiadaniaerotyczne.com.pl/montaz-mebli-po-sasiedzku/">Czytaj dalej <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Sobotni gorący poranek wspaniały dzień na wypad za miasto. Ale oczywiście jak pech to pech, już się szykowałam&#8230; A tu co telefon ze za godzinę będą moje piękne meble na które długo czekałam, OK z wypadu nici &#8211; pomyślałam. Powrót do domu i zastanawianie się kto mi je teraz poskłada..?</p>
<p>Coś może uda się wymyślić, w końcu mam tylu sąsiadów. Ale jak na złość Krzysiek z zona i dzieciakami jada nad wodę, Andrzej w pracy. I co ja teraz biedna zrobię? Został jeden nawet nie wiem jak ma na imię, no nic pędem do niego – pukam do drzwi&#8230;</p>
<p><span id="more-427"></span></p>
<p>Dzień dobry mam do pana&#8230; Nie zdążyłam dokończyć „Maciek jestem” &#8211; powiedział. Speszyłam się. „A ja Kaska milo mi”. „Może wejdziesz” &#8211; zaprosił. Nie chciałam tylko spytać czy masz trochę czasu popołudniu. „Mam, A o co chodzi?” „Mają mi przywieść meble, a ja nie potrafię ich złożyć” „OK zapukaj jak już będą” &#8211; odparł</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Godzina nie minęła mebelki są. Zmykam do sklepu po zimne piwko dla sąsiada i po drodze do niego. Wszedł do mnie, ale jakiś taki zestresowany &#8211; dodam ze jestem 37 letnia rozwódka, a on 27 letnim chłopakiem. Może to go więc peszyło. „Może piwa się napijesz bo gorąco bardzo, a specjalnie kupiłam dla ciebie schłodzone” „OK poproszę”.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>„A ty się nie napijesz ze mną?” „Nie przepadam za piwem wole jakiegoś drinka” Pot lał się z niego tak ze aż było mi go szkoda ale cóż sam się podjął. Po dwóch drinkach zaczęłam się zastanawiać jak tu się sąsiadowi odwdzięczyć, jakaś dobra wódeczka czy whisky? Po jakimś czasie umysł mi się rozjaśnił &#8211; jestem wyposzczona rozwódką nie mam nic do stracenia! Wiec w ramach podziękowań mogę dać mu siebie! Tylko czy on tego zechce? Spróbować warto&#8230;</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>„Słuchaj Maciek ja skocze pod prysznic chłodny, bo mi strasznie gorąco”. „OK” odparł zajęty praca i zimnym piwem. Kiedy byłam pod prysznicem usłyszałam jego głos „Kasiu skończyłem wiec spadam”. „Nie!, Nie! Poczekaj!” Krzyczałam z łazienki. Wyskoczyłam w ręczniku na korytarz. „Strasznie się spociłeś przy tej pracy, może też weźmiesz prysznic?” „Nie, nie trzeba” &#8211; migał się, ale widziałam ze w jego spodenkach coś mówi idź. „No wejdź pod prysznic nie wstydź się”. „No dobra namówiłaś mnie”. A ja w tym czasie lece do pokoju jak siksa jakaś z wilgotna szparka.</p>
<p>Ręcznik mu dam – pomyślałam, ale zapomniałam o swoim który już nieco się poluzował, leje się woda wiec wchodzę do łazienki. „Umyć ci plecy?” &#8211; Zawstydził się i nie mógł wydusić słowa, (a wcale nie o plecy mi chodziło) obrócił się w moja stronę. Niezbyt wielki ale bardzo zadbany wygolony &#8211; mniam. Złapałam za jego jajka &#8211; rozluźnił się troszkę ale nadal widziałam strach na jego twarzy. „Nie chcesz?” „Chce bardzo” wiec nie czekając długo wskoczyłam pod prysznic do niego. „Fajniuchny jesteś” całuje jego usta i czuje jak twardnieje. „Pokaz co tam masz?” Kucam i muskam języczkiem jego żołądź, mruknął jakoś dziwnie. „Nie podoba ci się?” &#8211; pytam „Podoba bardzo” i złapał mnie za włosy dopychając moja głowę zakrztusiłam się lekko, ale dałam rade połknąć go całego. Wysunęłam i zajęłam się jajkami, były takie nabrzmiałe jakby miały zaraz wybuchnąć i nie myliłam się&#8230; Po kilku ruchach ustami wyglądałam jak słonecznik! Wystrzelił gejzerem prosto w moje gardło!</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Patrząc na niego zrozumiałam ze chce powiedzieć teraz moja kolej. Ale zachowywał się jak niemowa wziął prysznic, spłukał ze mnie wszystko i wyszedł z brodzika. „Dokąd?” a on bez slow wziął mnie na ręce, niosąc powiedział „Trzeba przetestować chyba Twoja nowa sypialnie?” „O tak!” zaśmiałam się. Położył mnie na łózko i klękając nade mną powiedział „Teraz ci pokarze na co mnie stać!”</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Całował mnie tak namiętnie jak dawno nikt mnie nie całował, po chwili zaczął całować szyje, powoli schodząc niżej. Uwielbiam pieszczoty piersi, i on jakby to wiedział bo zeszło mu tam naprawdę długo, po czym zszedł pocałunkami po brzuszku i niżej. Byłam taka rozochocona zęby poczuć jego język w sobie, a on tu się ze mną drażni doprowadzając mnie do obłędu! Całuje uda wzgórek, a do malinki nic! Złapałam jego głowę i pchnęłam gdzie trzeba. Słyszę „Mm jaka mokrutka jesteś” kiedy zaczął mnie pieścić oszalałam i zaczęłam krzyczeć! Podskoczył do góry i wepchnął się we mnie powolnymi zmysłowymi ruchami, dopychał się we mnie z każdym pchnięciem jakby szybciej i mocnej go czułam, nie mogłam się już powstrzymać wybuchłam z wielkim okrzykiem aaaaaaa i opadłam na łózko błogo&#8230; Tak mi tego brakowało&#8230;</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>On popatrzył na mnie i mówi „Myślisz ze to już koniec?” Kiwnęłam głowa że tak, a on odparł to dopiero początek. Nie wiedziałam ze może być brutalny, chociaż nie do przesady. Złapał mnie za włosy, pocałował i szepnął do ucha „Chcesz być wierna suczka?” „Tak!” odparłam. „To klękaj jak na suczkę przystało i wypnij się swojemu Panu”. Tak tez zrobiłam &#8211; złapał mnie za biodra tak mocno ze zostawił siniaki i wepchnął się we mnie z całej siły. Szybko doszłam, byłam tak podniecona i mokra, opadłam na łózko znów, czując silna rękę i słysząc słowa „To nie koniec!</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Klękaj przed swoim Panem!” i poczułam ból, lecz potem przyjemność, to było to czego zawsze się bałam wepchnął go w moja dupkę z nienacka. Strasznie mnie to podnieciło, a moje jęki jego chyba jeszcze bardziej bo czułam jak pęcznieje w mnie. Wysunął się z mojej dupki i wpakował w cipkę, czułam ze zaraz dojdzie chciałam tego i byłam bliska 3 orgazmu. Doszłam razem z nim, opadliśmy na łózko. „Byłaś grzeczna i wierna suczka. Myślę ze jeszcze nie raz cie odwiedzę.” &#8211; Powiedział</p>
<p>Opowiadanie nadesłała KASIA</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://opowiadaniaerotyczne.com.pl/montaz-mebli-po-sasiedzku/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Mój sen</title>
		<link>https://opowiadaniaerotyczne.com.pl/moj-sen/</link>
		<comments>https://opowiadaniaerotyczne.com.pl/moj-sen/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 13 Apr 2013 10:02:38 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Wspomnienia z hotelu]]></category>
		<category><![CDATA[Wspomnienia z liceum]]></category>
		<category><![CDATA[bielizna]]></category>
		<category><![CDATA[licealistka]]></category>
		<category><![CDATA[seks]]></category>
		<category><![CDATA[sen erotyczny]]></category>
		<category><![CDATA[sex]]></category>
		<category><![CDATA[sex opowiadanie]]></category>
		<category><![CDATA[sex zabawy]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://opowiadaniaerotyczne.com.pl/?p=364</guid>
		<description><![CDATA[Obudziłam się w środku nocy z wypiekami na twarzy. Boże, znowu mi się przyśnił! Moja ręka spoczywająca nieco ponad głową powędrowała nisko w dół. I znów była cała mora&#8230; . Jak za każdym razem&#8230; . Tym razem jednak czułam wszystko &#8230; <a href="https://opowiadaniaerotyczne.com.pl/moj-sen/">Czytaj dalej <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p align="LEFT">Obudziłam się w środku nocy z wypiekami na twarzy. Boże, znowu mi się przyśnił! Moja ręka spoczywająca nieco ponad głową powędrowała nisko w dół. I znów była cała mora&#8230; . Jak za każdym razem&#8230; .</p>
<p align="LEFT">Tym razem jednak czułam wszystko tak intensywnie, jakby fizycznie był ze mną, ciało przy ciele, jedno bardziej spragnione drugiego, ale tak samo samotnego i rozpalonego namiętnością rozognioną w wyobraźni.</p>
<p align="LEFT">Powoli, przymykając oczy, przesunęłam rękę w dół, w to rozbudzone ze snu miejsce, żeby jeszcze raz poczuć tę rozkosz&#8230; .</p>
<p align="LEFT"><span id="more-364"></span></p>
<p align="LEFT">Nie otwierając oczu, uniosłam do góry śliską koszulkę. Moje palce przesuwały się niżej, aż w końcu natrafiły na gładką nierówność. Zsunęły się w dół i poczuły przyjemne ciepło połączone z wilgocią. Och jak przyjemnie&#8230; . Przesuwały się po takiej śliskiej i rozgrzanej, tam i z powrotem, po raz kolejny poznając ją całą, z wszystkimi jej nierównościami&#8230; .</p>
<p align="LEFT">Wsunęły się między dolne wargi, gdzie też czekał na nie języczek, ale teraz już twardszy, bardziej nabrzmiały niż zazwyczaj i tak samo mocno zaróżowiony. Czekał spragniony męskiego dotyku&#8230;i pocierając go palcem dałam się ponieść fantazji&#8230; . Czułam na nim najpierw jego język, pieszczący go tak przyjemnie, delikatnie, smakując moich soczków, które mieszały się teraz z jego śliną. Lizał ją całą, pomagając sobie dłońmi i rozchylając wargi tak szeroko jak tylko mógł, żeby wtulić się w nią całą, poczuć ją w całości, móc się w nią wsysać, rozkoszować&#8230; .</p>
<p align="LEFT">Zaciskając powieki coraz mocniej, prężyłam się w dreszczach rozkoszy. Och jak dobrze&#8230;!</p>
<p align="LEFT">Mój soczek pokrywał już ją w całości. Tłoczyło się go coraz więcej i więcej, a on wsunął dłonie pod moją pupę i rozsmarowywał go coraz dalej i dalej, po wewnętrznej stronie ud, dociskając moje łono do swoje twarzy&#8230; . Głębokie ach&#8230;.wydobyło się z moich lekko rozchylonych ust. Jeszcze, jeszcze – prosiłam go w duchu.</p>
<p align="LEFT">Później język ustąpił miejsca innej części ciała. W tamtej chwili jeszcze twardszej niż moja pieszczona łechtaczka. Wziął go do ręki i unosząc się nad moim łonem, przyłożył go do niej, przesuwając w rożne strony ale zawsze tam i z powrotem. Najpierw dla zachęty wędrował nim wokół łechtaczki, po zagłębieniach pełnych soczku, chyba tylko po ty, żeby odwlec tę najprzyjemniejsza dla mnie chwilę. Byłam już prawie na granicy uniesienia, a jego jeszcze nie było nawet w środku, jeszcze nie zdążył się w nią zagłębić&#8230; .</p>
<p align="LEFT">W końcu jego penis jej dotknął. Trzymając go w dłoni przesuwał się po niej tak, że moim ciałem zaczęły wstrząsać dreszcze podniecenia. Policzki zaróżowiły się jeszcze bardziej, usta stały się suche od coraz szybszego oddechu&#8230; . On też zmoknął. Też puścił ten słodkawy soczek, ale tylko kilka kropli, które mieszając się z moim, utorowały mu drogę do wnętrza&#8230; .</p>
<p align="LEFT">Ale nie pozwolił opaść do końca moim emocjom. Gwałtownie wszedł we mnie. Jak głęboko! Docisnął za biodra&#8230;i trwał tak przez chwile. I po chwili znów to samo. Szybko, mocno i głęboko&#8230;i znów tak czekał i znów i znów i ciągle tak głęboko&#8230; . A moje oczy zachodziły coraz większa mgłą&#8230; . A soczek już nie wyciekał powoli, lecz napływał, coraz gęściej i obficiej.</p>
<p align="LEFT">Tak gładko wchodził, wślizgiwał się w nią, a ona otulała go tak ciasno, ciaśniutko&#8230; . Ach&#8230;i znów mi niewiele brakuje&#8230; . Wyprężyłam się jak kotka, przechylając głowę do tyłu, a on otoczył mnie wtedy ramionami, kładąc się na mnie i dociskał jeszcze mocniej, wpatrując się w moją rozognioną twarz, w usta, z których wydobywały się coraz głośniejsze jęki i napawał się nimi, wsłuchiwał w mój krzyk rozkoszy&#8230; .</p>
<p align="LEFT">Po czym uniósł się i obracając mnie na brzuch wchodził we mnie inaczej. Szybciej. Już nie rozkoszował się tak jej głębią, bo sam czuł że niedługo eksploduje.</p>
<ul>
<li>
<p align="LEFT">Zrób to we mnie – wyszeptałam spoglądając mu w oczy.</p>
</li>
</ul>
<p align="LEFT">Poczułam nagły przypływ gorąca. Ta myśl tak mnie podnieciła&#8230; . Chciałam poczuć to przyjemne ciepło w sobie. Zrób to, no proszę, zrób&#8230; .</p>
<p align="LEFT">Och tak&#8230; .</p>
<p align="LEFT">Wypełniona jego częścią i z błogim uśmiechem opadłam na poduszkę.</p>
<p align="LEFT">Nie mogłam doczekać się jutrzejszej nocy&#8230; .</p>
<p align="CENTER"><a href="http://www.freeshow.pl" rel="nofollow" target="_blank"><img src="http://opowiadaniaerotyczne.com.pl/wp-content/uploads/2013/03/opo_baner2.jpg" alt="" /></a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://opowiadaniaerotyczne.com.pl/moj-sen/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Dziwna para cz. 2</title>
		<link>https://opowiadaniaerotyczne.com.pl/dziwna-para-cz-2/</link>
		<comments>https://opowiadaniaerotyczne.com.pl/dziwna-para-cz-2/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 09 Apr 2013 07:27:46 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Wspomnienia z hotelu]]></category>
		<category><![CDATA[opowiadania erotyczne]]></category>
		<category><![CDATA[sex]]></category>
		<category><![CDATA[sex opowiadania]]></category>
		<category><![CDATA[sex opowiadanie]]></category>
		<category><![CDATA[sex w hotelu]]></category>
		<category><![CDATA[sex z niezanjomą]]></category>
		<category><![CDATA[sex z niezanjomym]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://opowiadaniaerotyczne.com.pl/?p=358</guid>
		<description><![CDATA[Miała na sobie jedynie czerwoną satynową koszulkę, która zakrywała całe jej niewielkie piersi. Za to w całości odsłaniała długie zgrabne nogi, aż po jej krocze. Kiedy stanęła przede mną, pochyliłam głowę i dojrzałam wystające spomiędzy jej nóg ciemne włoski. Przybliżyła &#8230; <a href="https://opowiadaniaerotyczne.com.pl/dziwna-para-cz-2/">Czytaj dalej <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p align="LEFT">Miała na sobie jedynie czerwoną satynową koszulkę, która zakrywała całe jej niewielkie piersi. Za to w całości odsłaniała długie zgrabne nogi, aż po jej krocze. Kiedy stanęła przede mną, pochyliłam głowę i dojrzałam wystające spomiędzy jej nóg ciemne włoski.</p>
<p align="LEFT">Przybliżyła się do mnie i odgarniając mi z czoła kosmyki włosów, pocałowała mnie w usta. Tylko raz, ale w taki sposób, że ciarki przeszły po całym moim ciele. Wsunęła mi swój język do ust, a wyciągając go, przygryzła moją dolna wargę&#8230;</p>
<p align="LEFT"><span id="more-358"></span></p>
<ul>
<li>
<p align="LEFT">Zrób to dla mnie&#8230; &#8211; wyszeptała, a ja czułam jej oddech na rozchylonych jeszcze wargach.</p>
</li>
</ul>
<p align="LEFT">Nie wiem dlaczego, ale nie mogłam się jej oprzeć. Pozwoliłam na to, żeby powoli mnie rozbierała. Najpierw dotknęła mojego ramienia i przesuwając po nim dłonią, dotarła aż za dekolt, po czym jej palce powędrowały znów w górę, w stronę karku tam gdzie znajdował się suwak. Kobieta przesunęła się za mnie, powolnym ruchem rozpięła zamek i pomogła opaść na dół sukience. Zostałam w samej bieliźnie. Ale nie na długo, bo ze stanikiem postąpiła podobnie. Z jej pomocą zsunął się z moich pełnych piersi, opadając na podłogę.</p>
<p align="LEFT">Mężczyzna stał przede mną wpatrzony w moje nagie piersi i widziałam jak rosło w nim podniecenie. Bokserki, które miał na sobie utworzyły charakterystyczne uwypuklenie&#8230; .</p>
<ul>
<li>
<p align="LEFT">Wystarczy&#8230; &#8211; skierował słowa do kochanki, która już obejmowała moje biodra. &#8211; Nie zdejmuj ich. Niech w nich zostanie. Pończochy też zostaw&#8230; .</p>
</li>
</ul>
<p align="LEFT">Lekko zawstydzona, ale pozorująca pewność siebie, zaczęłam zajmować się pokojem. Ręce drżały mi, kiedy składałam ich porozrzucana bieliznę i inne osobiste rzeczy. Nie opuszczała mnie świadomość, ze ciągle wbijają wzrok w moje prawie nagie ciało, podniecając się jego widokiem.</p>
<p align="LEFT">Nie miałam nawet śmiałości zerknąć w ich stronę. Poruszałam się ze spuszczonym wzrokiem, ale mimo tego starałam się poruszać seksownie. Chodząc kołysałam biodrami. Starałam się jak najczęściej odwracać tyłem i wypinać prawie nagą pupę, bo obecność stringów na niej bardziej poruszała wyobraźnie niż zakrywała&#8230; . Schylając się nie uginałam więc nóg, ale pochylałam jak najgłębiej i najniżej się dało. Tak, żeby poczuć wżynający się w moją cipkę pasek od stringów&#8230; . Co jakiś czas musiałam go poprawiać, bo tak bardzo się wciskał między tamte wargi&#8230; . Już za pierwszym razem, kiedy go dotknęłam, poczułam znajomą wilgoć, ale po kilkunasty minutach zdawał się być już przyklejony do mojej cipki. Tak był mokry.</p>
<p align="LEFT">Stojąc z dłonią w majtkach odwróciłam się do obserwującej mnie pary. Pierwszy raz zdobyłam się na to, żeby popatrzeć w ich stronę.</p>
<p align="LEFT">Ona klęczała na łóżku odwrócona w moją stronę. Nie miała już na sobie koszulki. On brał ją od tyłu klęcząc na kolanach. W momencie poczułam wypieki na policzkach. Ogromne podniecenie! Pierwszy raz w życiu byłam świadkiem takiej sceny. Nigdy wcześniej nikt nie uprawiał seksu na moich oczach. A mnie to tak kręciło, że nie potrafiłam wyjąć dłoni z majtek, lecz wsunęłam ją jeszcze głębiej, zatapiając ja w tą wilgoć. Rozsmarowywałam ją po całej muszelce, z dołu do góry, po wystającej łechtaczce i gładko ogolonych otaczających ją wargach. Sprawiało mi to ogromną rozkosz, kiedy ruchy mojej ręki zgrały się z ruchem bioder mężczyzny wciskającego się do równie mokrej z podniecenia cipki swojej partnerki. W górę, w dół i w górę, w dół, coraz dalej i dalej, aż wsunęłam je do samej cipki. Musiałam lekko ugiąć nogi, ale zmieściłam je całe. Najpierw jednego, później dołożyłam drugiego i trzeciego i nie mogąc ustać, osunęłam się na skraj tego łóżka, na którym baraszkowali.</p>
<ul>
<li>
<p align="LEFT">Pokaż mi ją. &#8211; zwrócił się do mnie mężczyzna i ujął za stopę.</p>
</li>
</ul>
<p align="LEFT">Posłusznie się odwróciłam tak, żeby widział ja całą. I leżąc tak blisko nich masturbowałam się podniecając ich widokiem a oni moim&#8230; .</p>
<ul>
<li>
<p align="LEFT">Przysuń się troszkę&#8230; &#8211; powiedziała bliskim orgazmu, dyszącym głosem.</p>
</li>
</ul>
<p align="LEFT">Zrobiłam tak jak chciała, a ona zatopiła twarz między moimi nogami. Czegoś takiego jeszcze nie przeżyłam! Robiła to idealnie, będąc kobietą wiedział czego pragnę, które miejsce jest najwrażliwsze na dotyk języka, palców&#8230; . Jęczałam&#8230;. . Najpierw były to ciche, delikatne pojękiwania, ale szybko przerodziły się w długie, głębokie, niekontrolowane odgłosy, których sprawczyni dochodziła podobnie jak i ja&#8230; .</p>
<p align="LEFT">Czując, że już niedługo dojdę, popatrzyłam jeszcze na posuwającego ja mężczyznę. Trzymałam się kurczowo łóżka, a moje piersi falowały tak, że wpatrywał się raz w nie, to znowu niżej&#8230; . Aż w końcu kobiece jęki zaczęły przerastać moje. A jej ruchy tak przyspieszyły, że jej palce z całą mocą penetrowały moją cipkę. Tak głęboko jak tylko się dało. I jeszcze i jeszcze i coraz szybciej, aż facet docisnął penisa do jej dna i zalał ja całą, taką w pełni szczytu, nie mogąca się już nawet poruszyć&#8230; .</p>
<p align="CENTER"><a href="http://www.freeshow.pl" rel="nofollow" target="_blank"><img src="http://opowiadaniaerotyczne.com.pl/wp-content/uploads/2013/03/opo_baner2.jpg" alt="" /></a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://opowiadaniaerotyczne.com.pl/dziwna-para-cz-2/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Dziwna para cz. 1</title>
		<link>https://opowiadaniaerotyczne.com.pl/dziwna-para-cz-1/</link>
		<comments>https://opowiadaniaerotyczne.com.pl/dziwna-para-cz-1/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 04 Apr 2013 12:50:15 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Wspomnienia z hotelu]]></category>
		<category><![CDATA[sex]]></category>
		<category><![CDATA[sex w hotelu]]></category>
		<category><![CDATA[sex z niezanjomą]]></category>
		<category><![CDATA[sex z niezanjomym]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://opowiadaniaerotyczne.com.pl/?p=353</guid>
		<description><![CDATA[Kiedy kończyłam liceum nie myślałam, że od razu znajdę prace, a tu bach, krótka rozmowa i załatwione. Wszystko dzięki mojemu urokowi osobistemu. Gdyby nie on i fakt, że siedziałam naprzeciw trzydziestoparoletniego niezbyt przystojnego mężczyzny, który chyba dawno kobiety w ogóle &#8230; <a href="https://opowiadaniaerotyczne.com.pl/dziwna-para-cz-1/">Czytaj dalej <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p align="LEFT">Kiedy kończyłam liceum nie myślałam, że od razu znajdę prace, a tu bach, krótka rozmowa i załatwione. Wszystko dzięki mojemu urokowi osobistemu. Gdyby nie on i fakt, że siedziałam naprzeciw trzydziestoparoletniego niezbyt przystojnego mężczyzny, który chyba dawno kobiety w ogóle nie widział, bo tak ślinił się na mój widok, odesłano by mnie z kwitkiem.</p>
<p align="LEFT">Ale ale&#8230; . Nawet nie wspomniałam co to była za praca. Otóż zostałam pokojówką. I to nie byle gdzie, bo w jednym z najdroższych hoteli w mieście.</p>
<p align="LEFT"> <span id="more-353"></span></p>
<p align="LEFT">Ale nie będę tutaj opisywać jak to było od początku. Owszem, każdego dnia zdarzają się jakieś mniej lub bardziej ciekawe sytuacje, ale przejdę od razu do tego szczególnego incydentu, który zapadnie mi w pamięci na długo&#8230; .</p>
<p align="LEFT">
<p align="LEFT">To było chyba w drugim tygodniu mojej pracy, kiedy już wiedziałam co i jak, ale jeszcze nie byłam na tyle obeznana, żeby sama poruszać się swobodnie po hotelu. Nie znałam jeszcze wszystkich ludzi, bo praca była wielozmianowa i nie wiadomo było z kim co można i kiedy. Goście też zmieniali się na okrągło, a byli różni&#8230; . Nieraz można się było spotkać z prawdziwym chamstwem z ich strony, a czasem mile zaskakiwali pokaźnym napiwkiem.</p>
<p align="LEFT">
<p align="LEFT">Tego dnia na zmianie byłam sama. Zdarzyło się to pierwszy raz i byłam trochę przestraszona, że zrobię coś źle, nietaktownie. Wystarczy wejść do pokoju kilka minut, ba! nawet sekund, za wcześnie żeby naruszyć prywatność gościa&#8230; .</p>
<p align="LEFT">A wtedy piekło! Już raz odczułam to na swojej skórze. W dodatku gość nie był sam&#8230; . Kiedy weszłyśmy z koleżanką, łóżkowa akcja rozwijała się w najlepsze i nie zdążyłyśmy nawet się odwrócić kiedy spadła na nas burza! Z piorunami! A o napiwku to nawet nie śmiałam pomyśleć&#8230; .</p>
<p align="LEFT">
<p align="LEFT">Właśnie zbliżałam się do trzeciego z kolei pokoju, kiedy nagle drzwi się otwarły i wybiegł z nich mniej więcej trzydziestoletni mężczyzna owinięty jedynie w ręcznik. Musiał właśnie wybiec spod prysznica, bo na jego barkach i karku świeciły się jeszcze krople wody. Z wnętrza dobiegał głośny kobiecy śmiech, a po chwili na korytarz wpadły również męskie bokserki. Rozbawiony facet odwrócił się , a kiedy mnie zobaczył, zmierzył mnie wzrokiem od dołu do góry i zmarszczył zaczepnie brwi, po czym wbiegł z powrotem do pokoju. Był bezczelny, ale chyba dlatego mi się spodobał&#8230; . I ta widoczna wypukłość pod ręcznikiem&#8230; . Uhmm&#8230; .</p>
<p align="LEFT">
<p align="LEFT">Wróciłam tam na końcu. I na szczęście było pusto, a na stoliku czekał już napiwek. I to nie mały.</p>
<p align="LEFT">Chwilę wcześniej spotkałam tego gościa, kiedy schodził do wyjścia z tą kobietą. I znów ten pożerający wzrok. Jego oczy błądziły po moim głębokim dekolcie, pod którym ocierały się o siebie dwie pełne piersi i przesuwał się coraz niżej w dół, jakby chciał prześwietlić mój otulający ciało uniform Nie potrafiłam ukryć swojego zawstydzenia i chyba się lekko zarumieniłam, bo jego uśmiech stał się jeszcze wyraźniejszy i pewniejszy.</p>
<p align="LEFT">O mój Boże! Jak ten facet mnie kręci!!!</p>
<p align="LEFT">
<p align="LEFT">Przez cztery dni go widywałam i za każdym razem zachowywał się coraz śmielej. Widocznie mnie podrywał. A moje podniecenie widocznie rosło&#8230; . Co ciekawe, napiwki stawały się coraz wyższe, z dnia na dzień i zaczęłam się nad tym wszystkim zastanawiać.</p>
<p align="LEFT">
<p align="LEFT">Piątego dnia do napiwku dołączony był liścik:” Jutro bądź o 7.30”. hmm. Nie wiedziałam co o tym myśleć. Ale ciekawość była silniejsza od rozsądku. I chyba chciałam, żeby&#8230; . Marzyłam o tym, żeby znaleźć się z nim w łóżku!</p>
<p align="LEFT">
<p align="LEFT">Rano stanęłam przed drzwiami i uniosłam drżącą rękę, żeby zapukać. Kiedy usłyszałam jego głos przez chwilę pomyślałam o odwrocie, ale&#8230; klamka jakoś sama się nacisnęła&#8230; . I zdębiałam. W łóżku oprócz niego była i ta kobieta. Nie wiedziałam jak się zachować, kiedy podszedł do mnie i musnął mnie delikatnie w szyję.</p>
<ul>
<li>
<p align="LEFT">Dziękuje że przyszłaś. Bardzo mi się podobasz. Kasi też zresztą. To ona mnie namówiła&#8230; .</p>
</li>
<li>
<p align="LEFT">Słucham? &#8211; zapytałam zdezorientowana.</p>
</li>
<li>
<p align="LEFT">Źle to ująłem. Nie musiała mnie namawiać tylko to zaproponowała&#8230; .</p>
</li>
<li>
<p align="LEFT">Ale?</p>
</li>
<li>
<p align="LEFT">Masz takie piękne ciało&#8230;</p>
</li>
</ul>
<p align="LEFT">Kiedy mnie dotknął, poczułam, że odpływam. Nie poznawałam siebie! Nie broniłam się przed jego coraz bardziej śmiałym dotykiem i pocałunkami, którymi pokrywał moja szyję i dekolt.</p>
<p align="LEFT">Nagle oderwał się ode mnie i powiedział:</p>
<ul>
<li>
<p align="LEFT">Chcemy na ciebie tylko popatrzeć. Możesz się rozebrać i zając swoją pracą?</p>
</li>
<li>
<p align="LEFT">Mam sprzątać nago?</p>
</li>
</ul>
<p align="LEFT">Kobieta podeszła i pocałowała mnie w usta mówiąc:</p>
<ul>
<li>
<p align="LEFT">Tak kochana. My tylko popatrzymy&#8230; .</p>
</li>
</ul>
<p align="LEFT">Nie czekając na moja odpowiedź zaczęła mnie rozbierać&#8230; .</p>
<p align="LEFT">
<p align="LEFT">Ale o tym w 2 części.</p>
<p align="LEFT">
<p align="CENTER"><a href="http://www.freeshow.pl" rel="nofollow" target="_blank"><img src="http://opowiadaniaerotyczne.com.pl/wp-content/uploads/2013/03/opo_baner2.jpg" alt="" /></a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://opowiadaniaerotyczne.com.pl/dziwna-para-cz-1/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Napalony ginekolog cz. 2</title>
		<link>https://opowiadaniaerotyczne.com.pl/napalony-ginekolog-cz-2/</link>
		<comments>https://opowiadaniaerotyczne.com.pl/napalony-ginekolog-cz-2/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 22 Feb 2013 16:54:22 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Wspomnienia z liceum]]></category>
		<category><![CDATA[ginekolog]]></category>
		<category><![CDATA[licealistka]]></category>
		<category><![CDATA[młoda]]></category>
		<category><![CDATA[opowiadania erotyczne]]></category>
		<category><![CDATA[seks]]></category>
		<category><![CDATA[sex]]></category>
		<category><![CDATA[sex z ginekologiem]]></category>
		<category><![CDATA[wizyta u ginekologa]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://opowiadaniaerotyczne.com.pl/?p=205</guid>
		<description><![CDATA[Wyrwałam go z zamyślenia, a może z rozmarzenia&#8230; że tak dawno nie był z kobietą? Mimo tego, że na co dzień wnikał w najbardziej sekretne zakamarki kobiecego ciała, nie mógł tego w pełni zasmakować? Nie mógł dotykać jak mężczyzna, choć &#8230; <a href="https://opowiadaniaerotyczne.com.pl/napalony-ginekolog-cz-2/">Czytaj dalej <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p align="LEFT">Wyrwałam go z zamyślenia, a może z rozmarzenia&#8230; że tak dawno nie był z kobietą? Mimo tego, że na co dzień wnikał w najbardziej sekretne zakamarki kobiecego ciała, nie mógł tego w pełni zasmakować? Nie mógł dotykać jak mężczyzna, choć tak bardzo pożądał!</p>
<p align="LEFT">Przeniósł na mnie swój zdumiony wzrok, który do tej pory był skupiony na framudze drzwi. Otworzył usta, a niewypowiedziane słowa zastygły mu na wpół rozchylonych wargach. „Milcz!” pomyślałam. Jakikolwiek ironiczny komentarz popsułby wszystko. Wstał i podszedł ku drzwiom.</p>
<p align="LEFT"> <span id="more-205"></span></p>
<ul>
<li>
<p align="LEFT">Dziwnie cicho o tej porze. &#8211; Zaczął temat. &#8211; Później, jak kobiety się rozgadają, nie będzie słychać własnych myśli.</p>
</li>
<li>
<p align="LEFT">Teraz jest przyjemna cisza&#8230;</p>
</li>
<li>
<p align="LEFT">Dopiero za pół godziny mam kolejną pacjentkę, więc jeszcze mamy chwilę – powiedział ze śmiechem.</p>
</li>
</ul>
<p align="LEFT">Mój wzrok musiał zdradzać moje myśli, bo kiedy na mnie spojrzał, zdał sobie sprawę z dwuznaczności swoich słów.</p>
<p align="LEFT">Podszedł do mnie, w dalszym ciągu siedzącej na kozetce z rozłożonymi nogami. Opadająca na kolana sukienka zakrywała jednak wszystko co intymne. Pan G stanął przede mną i zakładając rękawiczki poprosił mnie:</p>
<ul>
<li>
<p align="LEFT">Podnieś sukienkę do góry.</p>
</li>
</ul>
<p align="LEFT">Posłusznie ujęłam ją w dłonie i powoli przesunęłam w górę materiał, który opadł, odsłaniając białe pończoszki uciskające moje gładkie uda. Pan doktor tylko przełknął ślinę. Takiemu widokowi nie oparł się jeszcze żaden z moich kochanków.</p>
<ul>
<li>
<p align="LEFT">A fartuch? &#8211; zapytałam.</p>
</li>
<li>
<p align="LEFT">No tak &#8230; &#8211; odparł wyciągając rękę po niego rękę.</p>
</li>
<li>
<p align="LEFT">Chyba nie jest panu aż tak potrzebny?</p>
</li>
</ul>
<ul>
<li>
<p align="LEFT">Wymaga tego higiena pracy. Ale jeśli mnie nie wydasz&#8230; &#8211; odpowiedział z humorem. &#8211; Mogę się bez niego obejść.</p>
</li>
</ul>
<p align="LEFT">Mój uśmiech stanowił w tej chwili jedyną odpowiedź.</p>
<p align="LEFT">Nieustannie patrzyłam na jego palce, które za moment znajdą się w mojej pochwie i nakręcałam się sama myślą o tym, że będzie tam nimi poruszał, rozpychał jej ścianki najpierw palcem, a później może włoży jeszcze inny przyrząd, żeby rozepchać ją jeszcze bardziej i obejrzeć dokładnie.</p>
<p align="LEFT">Kiedy rozpoczynał, byłam już cała wilgotna, a kiedy wsuwał palce do pochwy, moje uda zadrżały z podniecenia. Podniósł na mnie wzrok, a kiedy zobaczył kobietę leżącą z przymkniętymi oczami, kurczowo trzymającą się fotela, położył lewą dłoń na mym udzie. Musiał poczuć ten dreszcz, który przeszył moje ciało, bo przycisnął dłoń, mocniej wsuwając palec prawej ręki w moją pochwę.</p>
<ul>
<li>
<p align="LEFT">Aj&#8230; &#8211; zajęczałam cicho.</p>
</li>
<li>
<p align="LEFT">Przepraszam. &#8211; również wyszeptał nie odrywając wzroku od mojej twarzy.</p>
</li>
<li>
<p align="LEFT">Już dobrze&#8230; .</p>
</li>
</ul>
<p align="LEFT">A on ciągle przesuwał ten palec w mojej pochwie, jakby nie chciał go stamtąd wyciągnąć. Już dawno go tam nie powinno być, a on dalej badał moje wnętrze, i zagłębiał się we mnie coraz dalej i z coraz większą siłą. Czułam przyjemne mokro, które minie wypełniało i wyciekał ze mnie na kozetkę.</p>
<p align="LEFT">ie chciałam otwierać oczu, żeby go nie spłoszyć. Czułam jego wzrok biegający po moim rozpalonym ciele. Po chwili, na nagich udach poczułam także jego głęboki oddech. Zsunęłam się odrobinę w dół, wypinając biodra do góry. Wtedy poczułam, jak wyciąga ze mnie swój palec. Czekałam jednak dalej z opuszczonymi powiekami do momentu, kiedy usłyszałam odgłos zamykanych drzwi.</p>
<p align="LEFT">Ciche „o tak” wyszło z moich ust. Ośmielony mężczyzna zdjął niepotrzebne już rękawiczki i nie mówiąc nic, uklęknął przed kozetką, aby dosłownie zasmakować moich soczków. Przywarł całymi ustami do mojej cipki i wessał się w nią tak mocno, że momentalnie nabrzmiała od napływu krwi. Szybko lizał ją szerokim językiem, kąsał i bawił się nią z wielką wprawą i ochotą. A ja puszczałam coraz więcej soczku, który mieszał się z jego śliną i pokrywał już nie tylko całą moją muszelkę, ale i uda, i pośladki. Silne męskie dłonie rozcierały go wszędzie tam, gdzie tylko dotarły, nawilżając nawet moją drugą dziurkę, w którą co po chwilę wkradał się jego palec wskazujący. Siedziałam z nogami uniesionymi do góry tak, że miął dostęp do obydwu moich dziurek. Wchodził coraz głębiej i głębiej, a ze mnie się lalo coraz bardziej. W końcu nie wytrzymałam i potężne AAAAAAAAAAAHHH!!! wyrwało się z moich ust. On jednak nie przestawał, wręcz przeciwnie. Rozpiął spodnie i wyciągnąwszy z nich sztywnego penisa, wsunął go moją mokrutką cipkę. Posuwał mnie mocno i dociskając biodra do fotela, wchodził we mnie coraz głębiej. Ja jęczałam przeciągle, bo nie mogłam już opanować swoich krzyków. Zatykałam sobie usta rękami, przygryzając dłonie, a orgazm trwał i trwał, aż poczułam, że popuszczam. Tak, sikałam z podniecenia cienkim strumieniem, wrzeszcząc bezgłośnie.</p>
<p align="LEFT">Widząc to przyspieszył jeszcze i po chwili pouczyłam gorąc zalewający ścianki mojej pochwy. Doszedł we mnie, zalewając całe moje wnętrze. Po wszystkim opadł na mnie, wtulając spoconą twarz między moje piersi. Leżeliśmy tak pozwalając wyciekać ze mnie jego spermie, zmieszanej z moim soczkiem i rozkoszowaliśmy się tą chwilą.</p>
<ul>
<li>
<p align="LEFT">Było mi tego potrzeba.</p>
</li>
<li>
<p align="LEFT">To brzmi trochę egoistycznie. &#8211; odparłam z udawanym oburzeniem.</p>
</li>
<li>
<p align="LEFT">To kiedy następna wizyta? &#8211; zapytał całując mnie po piersiach. &#8211; o ile sobie przypominam miały zostać dziś przebadane?</p>
</li>
<li value="1">
<p align="LEFT">Odłóżmy to na następna wizytę.</p>
</li>
<li>
<p align="LEFT">O to to nie. Nie pozwolę, żeby takie cudeńka nie zostały dopieszczone.</p>
</li>
</ul>
<p align="LEFT">Po tych słowach pocałował mnie w sutka i zassał mocno. A ja wydałam kolejny jęk.</p>
<p align="LEFT">Puk puk. Wyrwało nas z tego rozanielenia. Byłoby zbyt pięknie.</p>
<ul>
<li>
<p align="LEFT">Szlak by to! &#8211; wyrwało się z jego ust.</p>
</li>
<li>
<p align="LEFT">Przynajmniej mam pretekst do kolejnej wizyty, chyba, że pan sądzi inaczej?</p>
</li>
<li>
<p align="LEFT">Ty mała flirciaro! Proszę się ubrać. &#8211; powiedział z udawaną surowością.</p>
</li>
<li>
<p align="LEFT">Do zobaczenia panie doktorze&#8230;</p>
</li>
</ul>
<p align="CENTER"><a href="http://www.freeshow.pl" rel="nofollow" target="_blank"><img src="http://opowiadaniaerotyczne.com.pl/wp-content/uploads/2013/03/opo_baner2.jpg" /></a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://opowiadaniaerotyczne.com.pl/napalony-ginekolog-cz-2/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>6</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Ostatki cz. 1</title>
		<link>https://opowiadaniaerotyczne.com.pl/ostatki-cz-1/</link>
		<comments>https://opowiadaniaerotyczne.com.pl/ostatki-cz-1/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 12 Feb 2013 20:48:28 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Moje szalone dyskoteki]]></category>
		<category><![CDATA[Wspomnienia z liceum]]></category>
		<category><![CDATA[Zabawy z koleżankami]]></category>
		<category><![CDATA[impreza]]></category>
		<category><![CDATA[ostatki]]></category>
		<category><![CDATA[robienie loda]]></category>
		<category><![CDATA[seks]]></category>
		<category><![CDATA[sex]]></category>
		<category><![CDATA[sex opowiadania]]></category>
		<category><![CDATA[sex opowiadanie]]></category>
		<category><![CDATA[sex z siostrą]]></category>
		<category><![CDATA[zabawy z chłopakami]]></category>
		<category><![CDATA[zabawy z dziewczynami]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://opowiadaniaerotyczne.com.pl/?p=186</guid>
		<description><![CDATA[Tak się złożyło, że tegoroczne ostatki miały miejsce równy miesiąc po mojej studniówce, na której po raz pierwszy poszłam na całość z Markiem. Nie będę po raz drugi streszczać tej akcji, choć wypadałoby, bo było co najmniej zaje..ście! I między &#8230; <a href="https://opowiadaniaerotyczne.com.pl/ostatki-cz-1/">Czytaj dalej <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p align="LEFT">Tak się złożyło, że tegoroczne ostatki miały miejsce równy miesiąc po mojej studniówce, na której po raz pierwszy poszłam na całość z Markiem. Nie będę po raz drugi streszczać tej akcji, choć wypadałoby, bo było co najmniej zaje..ście! I między innymi właśnie dlatego jesteśmy razem. Nie powiem, bo to świetny chłopak, ale bądźmy szczerzy, gdyby jego penis nie dawał mi takich przyjemności, nie zawahałabym się poszukać innego partnera, choć nieraz mnie kusiło, oj kusiło!</p>
<p align="LEFT"><span id="more-186"></span></p>
<p align="LEFT">Mimo jak największych chęci pozostania wierną, nie byłam w stanie powstrzymać swoich seksualnych zapędów. Widocznie tak już zostałam zaprogramowana, że jeden penis mi nie wystarcza, choć nawiasem mówiąc, kilku naraz jeszcze nie miałam&#8230; . A może byłoby to ciekawe doświadczenie? „Nie dowiesz się, jak nie spróbujesz” &#8211; mój wewnętrzny głos podsunął mi genialną myśl. Postanowiłam wcielić mój nowy plan w życie, tylko nie wiedziałam, co na to mój adonis..?</p>
<p align="LEFT">Po niezwykle krótkiej rozmowie, mimo moich największych starań, mój kochaś ani nie chciał słyszeć o drugim facecie w łóżku. I w sumie, patrząc z jego strony, nie dziwię się. Za to pełen optymizmu i nadziei na moją aprobatę, wyskoczył z propozycją:</p>
<ul>
<li>
<p align="LEFT">Ale gdybyś zaprosiła swoją koleżankę, albo najlepiej dwie, to nie miałbym nic przeciwko&#8230; .</p>
</li>
</ul>
<p align="LEFT">„O nie! Tym razem to ja postawię na swoim!” &#8211; byłam na niego wściekła. W innej sytuacji z chęcią przystałabym na jego pomysł &#8211; w końcu igraszki z koleżankami nie były mi obce.</p>
<ul>
<li>
<p align="LEFT">Świetny pomysł skarbie! &#8211; odparłam z udawanym optymizmem – ale nie wiem, czy ich faceci będą z tego zadowoleni&#8230; . To przecież twoi kumple.</p>
</li>
<li>
<p align="LEFT">Przecież nie muszą o niczym wiedzieć. Prawda kotku? &#8211; powiedział i z największą czułością na jaką go było tylko stać, zajął się moimi piersiami, które pozbawione ucisku stanika, swobodnie falowały pod płócienną koszulką.</p>
</li>
</ul>
<p align="LEFT">Po chwili rozmarzenia musiałam przerwać tą rosnącą przyjemność, żeby wrócić do tematu:</p>
<ul>
<li>
<p align="LEFT">Powiedzmy tylko jednemu. Jeżeli chcesz, tylko ty będziesz mnie posuwał w cipkę. Tamtemu tylko obciągnę. I pozwolę się wam obydwóm na mnie spuścić. Gdzie tylko będziecie chcieli: na piersi, twarz, w usta&#8230; &#8211; tak go przekonując, rozpięłam jego spodnie i wyciągnęłam z nich penisa, który wcale nie był obojętny na moje słowa. &#8211; pozwolę ci włożyć go tam, gdzie tylko zechcesz. W każdą dziurkę!</p>
</li>
</ul>
<p align="LEFT">Ostatnie słowa tak go podjarały, że nie chciał już słuchać obietnic, tylko przeszedł do rzeczy. Dobrze wiedział, że i tak włoży go bez mojego pozwolenia. Tylko jemu byłam uległa we wszystkim – to przez tą jego wszechobecną dominację!- która tak podniecała mnie, przy nim bezbronną, a dla innych ostrą sukę.</p>
<p align="LEFT">Po kilku dniach planowania i kombinowania co tu zrobić, żeby wszystkim było dobrze, nadeszły ostatki. Postanowiłam sprawić przyjemność Markowi i zachować się jak posłuszna dziewczynka – ale w głębi duszy miałam nadzieję, że wydarzy się coś nieoczekiwanego.</p>
<p align="LEFT">Organizację całej sobotniej nocy wzięłam w swoje ręce. Chciałam zrobić niespodziankę Markowi i wtajemniczyłam tylko moje dwie najcudowniejsze pod słońcem przyjaciółki: Ewkę i Olę. Docelowo mieliśmy się wszyscy bawić na dyskotece i tam rzekomo mieliśmy się wszyscy spotkać. Chłopakom nie wspomniałyśmy tylko tego, że wcześniej we trójkę zjawimy się u Marka, żeby zaspokoić jego fantazję&#8230; .</p>
<p align="LEFT">Właśnie siedzieliśmy z Markiem na kanapie popijając pierwszego drinka tego wieczora, kiedy usłyszeliśmy dzwonek do drzwi. Dochodziła 20.00. O dziwo dziewczyny były nieco przed czasem! Marek jednak nie kwapił się, żeby otworzyć.</p>
<ul>
<li>
<p align="LEFT">No co ty! Nikogo nie zapraszałem! Nie mam zamiaru, żeby jakiś nieproszony gość zepsuł nam wieczór! &#8211; wymamrotał.</p>
</li>
</ul>
<p align="LEFT">Ale w końcu poszedł w stronę drzwi wejściowych, ponaglany moim oburzonym wzrokiem.</p>
<p align="LEFT">Po chwili do pokoju doleciał głośny szczebiot dziewcząt, które opowiadały właśnie Markowi wymyśloną przez nas historyjkę pt: „dlaczego przyszłyśmy do twojego domu?”. Oczywiście łyknął wszystko, bo dlaczego by nie?</p>
<ul>
<li>
<p align="LEFT">Aniu, dziewczyny przyszły – zakomunikował wchodząc do pokoju.</p>
</li>
<li>
<p align="LEFT">Mam nadzieję, że nie z pustymi rękami! &#8211; zażartowałam.</p>
</li>
</ul>
<p align="LEFT">W odpowiedzi położyły na stole nasze ulubione wino, które niemal natychmiast napełniło nasze kieliszki.</p>
<ul>
<li>
<p align="LEFT">No to na te ostatki. &#8211; Toast trochę mało kreatywny, ale nie to się liczyło.</p>
</li>
</ul>
<p align="LEFT">Miałyśmy niewiele czasu, bo Tomek &#8211; brat Oli, zgodził się nas podrzucić. Miał być za godzinę.</p>
<p align="LEFT">Zaczęło się niewinnie. Przytulona do mojego mężczyzny bezustannie, ale nie nachalnie, okazywałam mu czułość: dotykałam dłoni, ud, przesuwając stopniowo swoje dłonie w kierunku miękkiego krocza. Jednak kiedy dziewczęta zaczęły swoją grę, z początku subtelną, a w miarę upływu czasu coraz bardziej intensywną, przestrzeń między jego udami stwardniała. Podniecił się. Nie przestawałam dotykać jego spodni. Robiłam to coraz mocniej, skupiając swoją uwagę na jednym długim wybrzuszeniu, któremu było coraz ciaśniej w dość szerokich spodniach.</p>
<p align="LEFT">Zaczęły od masażu. Ewka wspomniała o bólu karku, na co Ola natychmiast zareagowała. Przesuwała dłonie po nagich plecach koleżanki, ramionach, rękach&#8230; . W końcu pocałowała ją w szyję.</p>
<ul>
<li>
<p align="LEFT">A może „terapia pocałunkowa” przyniesie efekt?</p>
</li>
</ul>
<p align="LEFT">Marka zatkało! Ola pokrywała pocałunkami te miejsca na ciele Ewy, które do tej pory masowała. Widać było, że Ewie sprawiało to dużą przyjemność.</p>
<ul>
<li>
<p align="LEFT">I jeszcze tutaj. &#8211; pokazała na dekolt.</p>
</li>
</ul>
<p align="LEFT">Po chwili i dekolt pokryły pocałunki. Ewa klęczała z przymkniętymi oczami poddając się pieszczotom koleżanki, a my patrzyliśmy się na nie nie mogąc się doczekać na swoja kolej. Dziewczyny zaczęły się całować, wsuwając sobie języki do ust i wsuwając dłonie pod koszulki, pieściły się nawzajem po piersiach. Najpierw Ola zdjęła Ewie bluzkę i polizała jej piersi. Następnie Ewa powtórzyła to samo i rozpięła jej biustonosz, żeby miś dostęp do jej sterczących suteczków. Kiedy wzięła jednego między wargi, chcąc go possać, z ust Olki wydobył się cichutki jęk. Nadstawiła drugą pierś, domagając się zabawy obydwoma jej skarbami. Ewa zajęła się nimi tak jak najlepiej umiała. Sama będąc kobietą, wiedziała jak. Masując je, nie przestawała ssać sutków, jednocześnie liżąc je czubkiem zwinnego języka. „Za chwilę tak samo potraktuje jej szparkę” &#8211; pomyślałam i poczułam wypieki na policzkach&#8230;</p>
<p align="LEFT">CD w części 2 <img src='https://opowiadaniaerotyczne.com.pl/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' /> </p>
<p align="CENTER"><a href="http://www.freeshow.pl" rel="nofollow" target="_blank"><img src="http://opowiadaniaerotyczne.com.pl/wp-content/uploads/2013/03/opo_baner2.jpg" /></a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://opowiadaniaerotyczne.com.pl/ostatki-cz-1/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Ferie w Alpach cz. 1</title>
		<link>https://opowiadaniaerotyczne.com.pl/ferie-w-alpach/</link>
		<comments>https://opowiadaniaerotyczne.com.pl/ferie-w-alpach/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 22 Jan 2013 22:43:33 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Wspomnienia z liceum]]></category>
		<category><![CDATA[Wycieczki licealistki]]></category>
		<category><![CDATA[instruktor narciarski]]></category>
		<category><![CDATA[Liceum]]></category>
		<category><![CDATA[młoda ze starym]]></category>
		<category><![CDATA[opowiadania erotyczne]]></category>
		<category><![CDATA[robienie loda]]></category>
		<category><![CDATA[seks]]></category>
		<category><![CDATA[sex]]></category>
		<category><![CDATA[sex na nartach]]></category>
		<category><![CDATA[sex sesja]]></category>
		<category><![CDATA[sex w miejscu publicznym]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://opowiadaniaerotyczne.com.pl/?p=153</guid>
		<description><![CDATA[Najlepsze zimowe ferie jakie pamiętam miały miejsce dwa lata temu. Czekałam na nie już od listopada, bo wtedy tata poinformował mnie i mamę, że wyjeżdżamy w Alpy na cale siedem dni. Jeszcze nigdy nie byłam za granicą i dlatego kiedy &#8230; <a href="https://opowiadaniaerotyczne.com.pl/ferie-w-alpach/">Czytaj dalej <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Najlepsze zimowe ferie jakie pamiętam miały miejsce dwa lata temu. Czekałam na nie już od listopada, bo wtedy tata poinformował mnie i mamę, że wyjeżdżamy w Alpy na cale siedem dni. Jeszcze nigdy nie byłam za granicą i dlatego kiedy to usłyszałam, wydawało mi się, że zacałuję ojca na śmierć. Byłam niewyobrażalnie szczęśliwa i z dnia na dzień nakręcałam się myślą o nadchodzących feriach. Nie zniechęcał mnie nawet fakt, że kompletnie nie mam talentu do jazdy na nartach. Mimo starań mojego ojca, a także wujka, nie udało mi się przyswoić tej umiejętności. Ale i tym razem wyszłam z założenia, że może w końcu znajdę odpowiedniego trenera, któremu się uda.</p>
<p><span id="more-153"></span></p>
<p>Na każdym kroku zastanawiałam się jak tam będzie i czy w ogóle poznam kogoś godnego uwagi. Generalnie założyłam sobie, że tak, a nawet więcej – byłam tego pewna. Miałam ogromną ochotę na przelotny romans – tyle się przecież słyszy o wakacyjnych miłostkach, itp., przygodach młodych dziewcząt za granicą&#8230;. .</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Prawie każdej nocy przed zaśnięciem wyobrażałam sobie różne scenariusze spotkań z moim przyszłym kochankiem: na stoku, w knajpce, w moim hotelowym pokoju, itp. wyśniłam już tyle scen łóżkowych, aż wydawało mi się, że wyczerpałam już wszystkie możliwości. Ten wymarzony chłopak – bo oczywiście ideał istniał już od dawna w mojej głowie – miał być młodym, przystojnym obcokrajowcem, z którym porozumiewać miałabym się głównie dzięki mowie ciała. Zawsze podobali mi się bruneci z ciemną karnacją i głębokimi ciemnymi oczami. Z takim właśnie wyśnionym kochankiem spędzałam samotne jesienne i zimowe noce. Ale co z tego, że widziałam go zamykając oczy? Najbardziej brakowało mi wtedy jego dotyku. O jak dobrze, że bujna wyobraźnia pozwalała mi tak dobrze wczuć się w rolę. Spragniona dotykałam się wtedy swoimi dłońmi po ciele: wsuwając dłonie pod piżamkę masowałam się po brzuszku, powoli przenosząc pieszczoty na piersi. Masowałam je dotąd, aż sutki stawały się twarde i sterczące i wyobrażałam sobie, że robią to jego dłonie. Pozwalało mi się to nakręci do tego stopnia, że wyjmowałam swojego „Dżonego”, ukrytego na samym spodzie szuflady, który pomagał mi w takich trudnych chwilach i dochodził ze mną do finału pieszczot.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Nareszcie w połowie stycznia, na kilka dni przed rozpoczęciem ferii, zaczęłam pakowanie bagażu. Nie ma w tym nic dziwnego. Chciałam wygadać jak najlepiej i dlatego potrzebowałam najlepszych ciuchów jakie miałam – wszystko musiało być odpowiednio przygotowane, a przy tym zajmować jak najmniej miejsca – to był wymóg mojego ojca. No i jak zwykle przed wyjazdem okazało się, że nie mam czapki, gogli, a rękawice pamiętają czasy gimnazjum – i już miałam wymówkę na zakupy – oczywiście o nowej bieliźnie nikomu nie wspomniałam, a wydawało mi się, że będzie mi najbardziej potrzebna tej zimy.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>W środowe popołudnie byliśmy już na miejscu, czyli w hotelu w pobliżu stoku. Widoki były znakomite, ale jeszcze bardziej podobała mi się lokalizacja. Budynek był bardzo obszerny, a więc miał dużo pokoi, w których mógł pomieścić sporą liczbę gości. I właśnie to mnie cieszyło – może zaraz go tu spotkam? &#8211; uważnie śledziłam wzrokiem każdego przechodzącego faceta. Do tej pory nie zauważyłam nikogo w moim typie, ale to dopiero początek&#8230; .</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Po około dwóch godzinach po przyjeździe wybraliśmy się na stok. Tatuś już oczywiście wynajął instruktora dla mnie, ale nic o nim nie wiedział. Czekałam na niego pewna, że to mój wyśniony przystojniak, kiedy usłyszałam za sobą niski męski głos bardziej odpowiadający mężczyźnie w wieku mojego ojca. I nie pomyliłam się. Kiedy się odwróciłam, zobaczyłam około czterdziestoletniego mężczyznę, ale w gruncie rzeczy przystojnego. Miał bardzo młoda twarz – to na pewno zasługa sportu. Jego wiek zdradzały przyprószone siwizną włosy wystające spod czapki i kurze łapki w okolicy oczu.</p>
<p>Musiałam mieć dosyć głupią minę, bo od razu zagadnął i to w dodatku po polsku!:</p>
<ul>
<li>Cześć! Jestem twoim instruktorem! Ale nie patrz tak na mnie! &#8211; i popatrzył na mnie takim wzrokiem jakby zobaczył ducha.</li>
<li>No chyba nie zrobiłam aż tak paskudnej miny?! &#8211; odpowiedziałam ze śmiechem.</li>
<li>A załóż się, że tak! Na następną lekcję przyniosę aparat i będę uwieczniał każdy twój grymas!</li>
<li>To jutro zapowiada się prawdziwa sesja fotograficzna, a nie nauka jazdy!</li>
<li>Nie mów, że tak lubisz strzelać fochy.</li>
<li>Nie, ale lubię być fotografowana&#8230;</li>
<li>To się dobrze składa, bo ja właśnie szukam modelki&#8230;</li>
<li>Jest pan fotografem?</li>
<li>Po pierwsze nie pan, tylko Maciek. A co do fotografowania, to moje hobby. Ale skoro lubisz pozować to może się jakoś dogadamy?</li>
</ul>
<p>&nbsp;</p>
<p>I tak zamiast ćwiczyć jazdę, nasza rozmowa zeszła na całkiem inny temat. Dopiero kiedy usłyszałam wołającego mnie tatę, zdałam sobie sprawę, że minęło już pół godziny. Na pytanie ojca jak mi idzie odpowiedział lekko zmieszany, że jestem bardzo pojętna uczennicą i jakby chciał nadrobić całe pół godziny natychmiast zapędził mnie do jazdy. Mieliśmy jeszcze pół godziny, które tez zleciało niesamowicie szybko. Polubiłam faceta i nie chciałam wyjść przed nim na kompletną fajtłapę, więc starałam się i przykładałam do nauki. A poza tym zastanawiało mnie cały czas o co chodziło mu z tym pozowaniem?</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Mimo moich starań zaliczyłam kilka upadków, ale Maciek i tak był ze mnie zadowolony.</p>
<ul>
<li>No no, nie jest tak źle jak myślałem. &#8211; zażartował po moim finalnym zjeździe.</li>
</ul>
<ul>
<li value="1">Czyżby tatuś chwalił się moimi umiejętnościami? &#8211; z zapytałam ironią.</li>
<li>Nie ukrywam, że był niepocieszony tym, że nie nauczyłaś się jeździć pod jego okiem.</li>
<li>Wszystko zależy od nauczyciela&#8230;. &#8211; powiedziałam i spojrzałam na niego z zalotną nieśmiałością.</li>
</ul>
<p>Musiałam z nim jeszcze troszkę poflirtować. On jakby tylko na to czekał i natychmiast zrewanżował mi się mówiąc:</p>
<ul>
<li>Uwierz mi, że nie tylko. Moim zdaniem jesteś wyjątkowo pojętną uczennicą. I mam nadzieję się o tym przekonać nie tylko w tej dziedzinie. Myślę, że zgodnie z obietnicą pokażesz mi jutro kilka minek do obiektywu?</li>
<li>Mówiłeś poważnie?</li>
<li>Oczywiście. Nie rzucam słów na wiatr &#8211; rzucił z dosyć poważną miną. &#8211; widzimy się jutro o 9.00. najpierw jazda, a później krótka sesyjka, oczywiście jeśli się zgodzisz?</li>
<li>Już przecież obiecałam. Będę. Mam się jakoś specjalnie przygotować?</li>
<li>Bądź tylko pozytywnie nastawiona, ja się zajmę resztą. I jeszcze jedno. Musimy nadrobić to stracone pół godziny.</li>
<li>Ja wcale nie uważam tego czasu za stracony.</li>
</ul>
<p>&nbsp;</p>
<p>Rozeszliśmy się w bardzo dobrych nastrojach. Mimo, ze instruktor nie był wymarzonym przeze mnie przystojniakiem, okazał się bardzo sympatycznym mężczyzną i na swój sposób pociągającym. Leżąc wieczorem w łóżku zastanawiałam się nad tym całym zdarzeniem i szczerze nie mogłam się już doczekać co przyniesie nowy dzień i ta obiecana sesja.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Ale o tym w drugiej części &#8230;</p>
<p align="CENTER"><a href="http://www.freeshow.pl" rel="nofollow" target="_blank"><img src="http://opowiadaniaerotyczne.com.pl/wp-content/uploads/2013/03/opo_baner2.jpg" /></a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://opowiadaniaerotyczne.com.pl/ferie-w-alpach/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Ministrant i ja&#8230; cz. 1</title>
		<link>https://opowiadaniaerotyczne.com.pl/ministrant-i-ja-cz-1/</link>
		<comments>https://opowiadaniaerotyczne.com.pl/ministrant-i-ja-cz-1/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 14 Jan 2013 18:44:56 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Wspomnienia z liceum]]></category>
		<category><![CDATA[bielizna]]></category>
		<category><![CDATA[chłopak]]></category>
		<category><![CDATA[kolęda]]></category>
		<category><![CDATA[licealistka]]></category>
		<category><![CDATA[Liceum]]></category>
		<category><![CDATA[ministrant]]></category>
		<category><![CDATA[seks]]></category>
		<category><![CDATA[sex]]></category>
		<category><![CDATA[sex z ministrantem]]></category>
		<category><![CDATA[sex zabawy]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://opowiadaniaerotyczne.com.pl/?p=145</guid>
		<description><![CDATA[Tegoroczną kolędę w naszym domu ksiądz zapowiedział na środę w drugim tygodniu stycznia. Kiedy mama mi o tym powiedziała, bo ja oczywiście nie byłam na mszy, przyjęłam to całkiem obojętnie, ale tylko na początku. Bardzo szybko uświadomiła mnie, że przecież &#8230; <a href="https://opowiadaniaerotyczne.com.pl/ministrant-i-ja-cz-1/">Czytaj dalej <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Tegoroczną kolędę w naszym domu ksiądz zapowiedział na środę w drugim tygodniu stycznia. Kiedy mama mi o tym powiedziała, bo ja oczywiście nie byłam na mszy, przyjęłam to całkiem obojętnie, ale tylko na początku. Bardzo szybko uświadomiła mnie, że przecież ja sama mogę przyjąć księdza proboszcza, którego przecież nie widziałam jeszcze na oczy, choć w naszej parafii jest już od prawie dwóch lat. Stwierdziła, że nie opłaci jej się brać wolnego w pracy tylko z tego powodu, a tata jedzie w delegację. I tak nie miałam nic do gadania. Pomyślałam sobie – raz się żyję – ksiądz też facet, może wyciągnę od niego dodatkowy obrazek z dedykacją.</p>
<p><span id="more-145"></span></p>
<p>W końcu przyszła środa. Dzień wcześniej mama przygotowała pokój do przyjęcia księdza: pięknie przyszykowała stół, a pod siankiem na stole zostawiła kopertę wyjaśniając mi przy tym co dla kogo. Była dziesiąta rano, kiedy zobaczyłam za oknem dwóch ministrantów idących do domy sąsiada. Zdążyłam wykrzyknąć tylko; „Cholera jasna! Szybciej się nie dało?!” byłam jeszcze w proszku, bo całej pielgrzymki spodziewałam się dopiero kolo południa. Jak wystrzelona z procy pobiegłam do łazienki, bo przecież nie wypada do takiego gościa wyjść w obcisłym dresie. Kiedy go zdjęłam, przypomniałam sobie, że nie wzięłam nic do założenia i w bieliźnie pobiegłam na piętro do pokoju wygrzebać z szafy coś stosownego. Otworzyłam szafę i wyciągnęłam z niej pierwszą sukienkę jaka mi się nawinęła pod ręką. Znów wpadłam do łazienki jak burza i jednocześnie naciągając na siebie sukienkę tuszowałam rzęsy i poprawiałam jeszcze gdzieniegdzie odleżane od poduszki włosy. Kiedy skończyłam popatrzyłam w lustro na swoje odbicie i stwierdziłam, że w takim tempie mój wygląd to mistrzostwo świata! I dokładnie wtedy usłyszałam dzwonek do drzwi. Zadowolona z siebie pomyślałam: „O jakie wyczucie!” Ale moja mina zrzedła, kiedy idąc otworzyć popatrzyłam w przedpokoju jeszcze raz w lustro: „Boże!co ja na siebie założyłam!”. Nie, żebym wyglądała źle! Wręcz przeciwnie. To była moja nowa „mała czarna”, w której tak czarowałam na ostatniej dyskotece.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Kiedy otworzyłam drzwi słowa „niech będzie pochwalony” zastygły mi na ustach. Zamiast księdza zobaczyłam na schodach ministranta! I to jakiego ministranta! Gdybym wiedziała, że tacy służą w naszym kościele byłabym jego (czytaj: i kościoła, i ministranta ) stała bywalczynią. Nogi się pode mną ugięły, kiedy obdarzył mnie tak cudownym uśmiechem i powiedział: „może mnie wpuścisz do domu, bo zaraz zmarzniesz, chyba,że tu mam Ci zaśpiewać kolędę. „Od Ciebie to wolałabym usłyszeć inny śpiew” pomyślałam rozmarzona. I wtedy zrozumiałam jego aluzję. Stałam przed nim w tej króciutkiej, sięgającej ledwo do polowy uda, czarnej sukience, bez ramiączek, z dość głębokim dekoltem, bez rajstop, bo z pośpiechu zapomniałam je założyć i marzłam. Lekko zmieszana zaprosiłam go więc do pokoju, pytając o drugiego kolegę, choć wcale nie życzyłam sobie, żeby się już zjawił. Wyjaśnił mi, że ten drugi czeka przed domem, żeby wskazać księdzu drogę, bo ten nie zna jeszcze mieszkańców i w tym celu zaprzągł młodego do pomocy. Streścił mi też jak wygląda ksiądz proboszcz i czego mogę się spodziewać po rozmowie z nim. Siedzieliśmy obok siebie na sofie i generalnie rozmowa dość fajnie się nam kleiła, choć minęło może pięć minut. Zdążyłam już jednak zmarznąć. Piotrek, bo tak miał na imię, zdążył to zauważyć, bo zanim się do tego przyznałam, sam zaproponował:</p>
<ul>
<li>My tu gadu gadu a ty marzniesz. Może coś założysz?</li>
</ul>
<p>Popatrzyłam na niego zmieszana, na co odparł, nieco źle mnie zrozumiawszy:</p>
<ul>
<li>Tak ogólnie to mnie się podoba jak wyglądasz, nawet bardzo podoba, ale&#8230;</li>
<li>Wiem ,wiem, ale nie wiem, czy zdążę?</li>
<li>Leć śmiało, mamy jeszcze co najmniej dziesięć minut. Tam proboszcz sobie lubi posiedzieć.</li>
<li>To chodź do kuchni, weź sobie coś do picia, a ja pędzę do łazienki.</li>
</ul>
<p>&nbsp;</p>
<p>Wchodząc do łazienki zostawiłam jednak uchylone drzwi – standardowo z pośpiechu. Nie wzięłam sobie tego pod uwagę, że łazienka jest naprzeciwko kuchni, i mój gość siedząc i pijąc herbatę może mnie podglądać&#8230; .</p>
<p>Bez skrępowania zaczęłam zakładać czarną dzianinowe pończochy, w których wyglądałam bardziej uwodzicielsko niż bez nich. Najpierw prawa stopę oparłam o wannę, która znajdowała się pod ścianą, naprzeciwko drzwi. Wżęłam w obie dłonie pończochę o powoli naciągałam ją na nóżkę: najpierw stopę, łydkę, kolano i ciągnąc ją coraz wyżej, aż do samej góry uniosłam delikatnie sukienkę, aby idealnie ją naciągnąć. To samo zrobiłam z lewą nogą, odsłaniając przy tym swoje szczupłe, zgrabne uda, aż do samego ich szczytu, ujawniając krągłość pośladków. Nie zdawałam sobie sprawy, że jestem subtelnie podglądana. Piotrek nawet najmniejszym odgłosem nie zdradził swojej bliskiej obecności. Kiedy od niechcenia spojrzałam w stronę drzwi zobaczyłam go, jak wpatrywał się w moje nogi jakby był zahipnotyzowany. Nie chcąc go spłoszyć powiedziałam:</p>
<ul>
<li>Chodź tu, sprawdzisz czy dobrze leżą.</li>
</ul>
<p>&nbsp;</p>
<p>Nie musiałam mu powtarzać. Wszedł. Uklęknął przede mną, i wiedząc, że mamy najwyżej pięć minut, od razu przeszedł do rzeczy. Byłam tak podniecona całą sytuacją, że kiedy tylko zanurzyła język w mojej szparce, od razu pociekły z niej soczki. Wirował nim we wszystkie strony i ssał delikatnie, ale i z taka zachłannością, jakby chciał wyssać ze mnie wszystkie soczki. Było mi jak w niebie. Rozkoszowałam się tymi pieszczotami, kiedy nagle przestał, wstał, rozpiął spodnie, a jego spojrzenie wszystko mi wyjaśniło. Teraz ja miałam się wykazać. Kiedy uklękłam przed nim, kontur jego nabrzmiałego penisa rysował się spod przylegających bokserek. Moje soczki zrobiły już swoje – doprowadziły go do takiego stanu, że kiedy go wyciągnęłam, to najpierw zobaczyłam, a później poczułam pod językiem każdą żyłkę na jego grubym penisie. Najpierw włożyłam go całego do buzi i przytrzymując palcami prawej dłoni przesuwałam go pieszcząc dodatkowo językiem po całej długości, od nasady, aż po główkę, z której zaczynała wyciekać słodkawa sperma. Moje usta były już tak spragnione jej smaku, że wyciągnęłam go i zwinnym języczkiem szybciutko lizałam tylko główkę, a ręką coraz szybciej przesuwałam po nim tak, że po chwili mocno wyprężył się i wtedy włożyłam go całego do buzi. Nagle poczułam ogromną ilość spermy w ustach, którą chciałam w całości połknąć, ale niestety nie udało mi się to. Jej krople wypływające z kącików zamkniętych ust, spływały po mojej szyi na odsłonięte ramiona i dekolt.</p>
<p>Piotrek popatrzył na mnie z widoczną satysfakcją. Nie mógł powstrzymać uśmiechu.</p>
<ul>
<li>Czuję się całkiem zrelaksowany! &#8211; powiedział z zadowoleniem zapinając spodnie.</li>
<li>O to właśnie chodziło! &#8211; odparłam zmywając z siebie ślady po naszej zabawie.</li>
</ul>
<p>Jeszcze nie zdążyłam założyć przygotowanego wcześniej sweterka, kiedy usłyszałam dzwonek.</p>
<ul>
<li>Cholera ksiądz! &#8211; i obydwoje wybiegliśmy z łazienki. On do pokoju, a ja otworzyć drzwi.</li>
<li>„Niech będzie pochwalony” &#8211; grzecznie przywitałam gościa. Kiedy wprowadziłam go do pokoju i odśpiewaliśmy kolędę, Piotrek wychodząc szepnął mi do ucha:</li>
<li>Jeszcze cię odwiedzę&#8230; .</li>
</ul>
<p>Popatrzyłam na niego z takim erotyzmem na jaki mnie było stać w tym momencie i miałam tylko nadzieję, że nie stanie się to za rok w tych samych okolicznościach.</p>
<p>Ku mojemu miłemu zaskoczeniu do naszego spotkania doszło dużo dużo prędzej&#8230;</p>
<p>CD w następnej części.</p>
<p align="CENTER"><a href="http://www.freeshow.pl" rel="nofollow" target="_blank"><img src="http://opowiadaniaerotyczne.com.pl/wp-content/uploads/2013/03/opo_baner2.jpg" /></a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://opowiadaniaerotyczne.com.pl/ministrant-i-ja-cz-1/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Pan od WF-u cz. 1</title>
		<link>https://opowiadaniaerotyczne.com.pl/131/</link>
		<comments>https://opowiadaniaerotyczne.com.pl/131/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 07 Jan 2013 15:34:41 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Wspomnienia z liceum]]></category>
		<category><![CDATA[Zabawy z koleżankami]]></category>
		<category><![CDATA[licealistki]]></category>
		<category><![CDATA[Liceum]]></category>
		<category><![CDATA[seks]]></category>
		<category><![CDATA[sex]]></category>
		<category><![CDATA[sex na lekcji]]></category>
		<category><![CDATA[sex w szkole]]></category>
		<category><![CDATA[sex z nauczycielem]]></category>
		<category><![CDATA[sex z uczennicą]]></category>
		<category><![CDATA[sex zabawy]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://opowiadaniaerotyczne.com.pl/?p=131</guid>
		<description><![CDATA[Pewnego jesiennego wieczora siedziałam z dwoma koleżankami przy otwartej butelce wina i wspominałyśmy czasy liceum. Nasze wspomnienia były jeszcze świeże, bo od rozdania nam świadectw maturalnych upłynęło dopiero sześć miesięcy. Z jednej strony cieszył nas koniec szkoły, ale z drugiej, &#8230; <a href="https://opowiadaniaerotyczne.com.pl/131/">Czytaj dalej <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Pewnego jesiennego wieczora siedziałam z dwoma koleżankami przy otwartej butelce wina i wspominałyśmy czasy liceum. Nasze wspomnienia były jeszcze świeże, bo od rozdania nam świadectw maturalnych upłynęło dopiero sześć miesięcy. Z jednej strony cieszył nas koniec szkoły, ale z drugiej, chyba za sprawą wypitego wina, poczułyśmy głęboki sentyment za tym co już nie powróci i po kolei dzieliłyśmy się tym, co nam zostało w pamięci.</p>
<p><span id="more-131"></span></p>
<p>Zaczęła Ola: „A pamiętacie naszego wuefistę? To było ciacho! Ale chyba na poważnie kręcił z tą z III E. Prawie na każdej przerwie siedzieli razem w kantorku. Każdy o nich wiedział, nawet pozostali wuefiści zawsze zostawiali pana Z. tam na dyżurze&#8230; Raz nawet „niechcący” udało mi się uch podpatrzeć&#8230; A było tak.</p>
<p>W poniedziałek na drugiej lekcji mieliśmy fizykę z dyrektorem. Zahaczył mnie w momencie, kiedy dzwonił dzwonek na pięciominutówkę, żebym pobiegła po dziennik zmian do kantorka, bo rzekomo tam został, a był na gwałt potrzebny. Wściekłam się, bo właśnie miałam dokończyć ściągi na kartkówkę z niemca – był przeciek, że klasa C właśnie miała, więc było wysokie prawdopodobieństwo, że nas też „zaskoczy”. Komu jak komu ale dyrowi nie wolno odmawiać i pobiegłam jak wystrzelona z procy. Kilkanaście metrów przed kantorkiem zwolniłam, bo nie chciałam, wyglądać na zziajaną. Na paluszkach podeszłam pod uchylone drzwi. Zdziwiło mnie to, że nikogo nie było słychać. Co prawda, tego dnia wuefy zaczynały się dopiero na czwartej lekcji, ale jedna z nauczycielek przyjeżdżała zawsze na dziewiątą (jej pociąg kursował co 4 godziny). Zdziwiona, zajrzałam do wnętrza pokoju i kiedy nikogo nie zobaczyłam, śmiało weszłam do środka. Postanowiłam szybko załatwić sprawę z zeszytem, gdy nagle usłyszałam charakterystyczne zgrzytnięcie, jakby ktoś przesunął ławkę po płytkach. Zaciekawiło mnie to. Hałas dobiegał z drugiego kantorka, w którym był trzymany sprzęt sportowy. Oddzielony był ścianą, w której pod sufitem, po całej długości, biegł rząd małych okienek. Bez zastanowienia cichaczem weszłam na stolik i spojrzałam przez jedno z nich. I mnie wcięło!!! Zobaczyłam naszego pana Z. rżnącego się ze swoją panienką. Stała oparta o ławkę, a on tak napierał na nią od tyłu, że co chwilę ją przesuwali, stąd zgrzyty.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Akcja była dość szybka, bo dziewczyna musiała z powrotem biec na lekcję. Do dziś mam ją przed oczami w tej kusej mini spódniczce, unoszącej się w miarę szybkich ruchów mężczyzny, który nawet nie zdjął jej majteczek, tylko lewą ręką odsunął sznureczek stringów, a prawą masował ją po pośladkach. Musiał go kręcić ich widok, bo jego wzrok, tak jak i penis, był wbity między dwa jędrne pośladki, które miętosił w taki sposób, że zderzały się o siebie. Głęboko penetrując jej cipkę dużym penisem, marzył o jej drugiej dziurce. Domyślałam się tego. Wiedziałam, że to zrobi. Wtedy zadzwonił dzwonek na lekcję. Wtedy przyspieszył&#8230; Ona jakby czytając w jego myślach puściła się ławki i rozszerzyła pośladki tak, żeby wszedł w jej dupkę. Bliski wytrysku nie tracił ani chwili i nawilżając ją tylko obfitym soczkiem z jej cipki, bez oporów wszedł w nią. „Aaaah” pisnęła dziewczyna. Była taka ciasnaaaa. Ciaśniutka. Mocno ściskał jej pośladki i wchodził w nią stopniowo coraz głębiej. Dyszała coraz głośniej a jej zarumieniona twarz mówiła jedno: „zaraz dojdę tylko zrób to pierwszy we mnie, proszę zrób&#8230;”. Odwróciła głowę, popatrzyła na niego błagającym wzrokiem i powiedziała: „spuść się we mnie”. Zobaczyłam tylko jak ich ciałami wstrząsnął dreszcz rozkoszy. W tym momencie byli jednym szczytującym ciałem. Opadli razem na ławkę. Nie spieszyli się z niczym, jakby zapomnieli, gdzie są&#8230; . Zresztą ja też powinnam była już być na lekcji. Ale co tam. Przecież miałam wytłumaczenie. Zwaliłam na dyra. Na następnej przerwie, kiedy zobaczyłam ją taką rozszczebiotaną, poczułam tylko jak policzki mi płoną. Wiecie co wtedy pomyślałam? Że też tak chcę!!</p>
<p>„No co ty Olka nigdy tak nie próbowałaś?? coś się może da na to poradzić&#8230; Zaraz zawołamy braciszka&#8230; On jest dobry w te klocki&#8230; tylko otwórz jeszcze tą buteleczkę, bo się zmarnuje!”. I głośno, ale trochę niepewnie się zaśmiałyśmy, bo nie wiedziałyśmy czy Zuza mówi serio. Co prawda mieszkała klatkę obok&#8230; .</p>
<p>Wtedy wyciągnęła z kieszeni komórkę i wybrała numer&#8230;</p>
<p>CD w następnej części&#8230;.</p>
<p align="CENTER"><a href="http://www.freeshow.pl" rel="nofollow" target="_blank"><img src="http://opowiadaniaerotyczne.com.pl/wp-content/uploads/2013/03/opo_baner2.jpg" /></a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://opowiadaniaerotyczne.com.pl/131/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
