<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Opowiadania Erotyczne &#124; Najlepsze opowiadania erotyczne w sieci! &#187; sex zabawy</title>
	<atom:link href="https://opowiadaniaerotyczne.com.pl/tag/sex-zabawy/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://opowiadaniaerotyczne.com.pl</link>
	<description></description>
	<lastBuildDate>Fri, 27 Nov 2015 21:28:08 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.4.2</generator>
		<item>
		<title>Sobotni grill cz. 3</title>
		<link>https://opowiadaniaerotyczne.com.pl/sobotni-grill-cz-3/</link>
		<comments>https://opowiadaniaerotyczne.com.pl/sobotni-grill-cz-3/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 24 May 2013 16:30:39 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Wiejskie zabawy]]></category>
		<category><![CDATA[opowiadania erotyczne]]></category>
		<category><![CDATA[seks w basenie]]></category>
		<category><![CDATA[sex grupowy]]></category>
		<category><![CDATA[sex opowiadanie]]></category>
		<category><![CDATA[sex w basenie]]></category>
		<category><![CDATA[sex z koleżanką]]></category>
		<category><![CDATA[sex z siostrą]]></category>
		<category><![CDATA[sex zabawy]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://opowiadaniaerotyczne.com.pl/?p=392</guid>
		<description><![CDATA[Co wyście mi zrobili&#8230;? &#8211; zapytała przeciągle, z wyraźnym zażenowaniem, wciąż nie podnosząc powiek. Kochaniutka, to się nazywa orgazm – odpowiedziałem ze śmiechem, delikatnie ujmując ja za podbródek, uniosłem jej twarz do góry. Spojrzała na mnie, a jej usta ułożyły &#8230; <a href="https://opowiadaniaerotyczne.com.pl/sobotni-grill-cz-3/">Czytaj dalej <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<ul>
<li>
<p align="LEFT">Co wyście mi zrobili&#8230;? &#8211; zapytała przeciągle, z wyraźnym zażenowaniem, wciąż nie podnosząc powiek.</p>
</li>
<li>
<p align="LEFT">Kochaniutka, to się nazywa orgazm – odpowiedziałem ze śmiechem, delikatnie ujmując ja za podbródek, uniosłem jej twarz do góry.</p>
</li>
</ul>
<p align="LEFT">Spojrzała na mnie, a jej usta ułożyły się w szeroki uśmiech:</p>
<ul>
<li>
<p align="LEFT">Wiem w jakim stanie byłam! Ale ja nigdy w ten sposób&#8230; .</p>
</li>
<li>
<p align="LEFT">Mówisz o inicjatywie mojej siostry?</p>
</li>
<li>
<p align="LEFT">Tak&#8230; I nie tylko&#8230; . Nie sądziłam, że w trójkę może być tak przyjemnie&#8230; .</p>
</li>
<li>
<p align="LEFT">Dziewczyno! Ty dopiero posmakowałaś igraszek w trójkącie! Jeżeli tylko zechcesz&#8230;</p>
</li>
</ul>
<p align="LEFT">Nie pozwoliła mi dokończyć, bo krótkie i gwałtowne CHCĘ wyrwało się z jej ust.</p>
<p align="LEFT"><span id="more-392"></span></p>
<p align="LEFT">Albo było to jedno z jej ukrytych pragnień, albo było jej tak dobrze z nami, bo po tym niekontrolowanym wybuchu zawstydzona opuściła głowę.</p>
<p align="LEFT">Teraz musiałem ją ośmielić. Zsunąłem się do wody tak, aby znaleźć się tu przed nią. Położyłem dłoń na jej policzku, przesunąłem ją w kierunku ucha i dalej niżej, docierając do karku. A kiedy spojrzała na mnie, moje wargi przywarły do jej lekko rozchylonych ust, a język swobodnie wsunął się pomiędzy nie. Drugą ręka przytuliłem jej mokre, zimne ciało do siebie i całowałem&#8230; . Ręka błądząc po jej ciele, zsuwała się stopniowo pod wodę, aż dotarła do pupy. Ścisnąłem twardy, naprężony pośladek – znak, że nie była jeszcze rozluźniona. Po chwili palce obsunęły stringi w dół, a następnie znalazły się między pośladkami. Tam też masowały, zagłębiając się coraz niżej.</p>
<p align="LEFT">Oddech Moniki stawał się coraz głośniejszy, zwłaszcza wtedy, gdy przesunąłem usta w stronę jej ucha, kąsając je lekko i masując językiem. Kiedy wsunąłem go do środka, aż syknęła, a jej pośladki zacisnęły się jeszcze bardziej. A między nimi moje palce. Krążyły wokół tej drugie dziurki, w takim samym tempie co mój język. Dziewczyna zdawała się być coraz bardziej podniecona. Rozmarzona odchyliła głowę w tył, i przymykając oczy poddała się moim pieszczotom.</p>
<p align="LEFT">Powoli się od niej odrywając, odwróciłem ją i oparłem o brzeg basenu. „Teraz ja się tobą zajmę” wyszeptałem jej do ucha. Wsunąłem nogę między jej ściśnięte uda. Momentalnie je rozszerzyła, pozwalając mi na pieszczoty. Najpierw to palce miały się nią zająć – doprowadzić do tego, aby puściła soczki, przygotować na przyjęcie mojego małego. Wsunąłem je od przodu, w sam środek muszelki, na której wyczułem nieco włosków układających się w wąski paseczek.</p>
<p align="LEFT">W tym samym czasie drugą ręką uwolniłem małego spod bokserek i zacząłem przygotowywać go na wejście do cipki. W pewnej chwili poczułem na nim drugą rękę. To siostra podeszła mnie od tyłu i przejęła mój interes w swoje sprytne paluszki:</p>
<ul>
<li>
<p align="LEFT">Nie pospieszaj go braciszku. &#8211; usłyszałem za sobą jej przyciszony głos. &#8211; Oddaj go w delikatniejsze rączki&#8230; .</p>
</li>
</ul>
<p align="LEFT">Ruchy jej palców potwierdzały słowa. Delikatnie, ale zdecydowanie pobudzała krążenie w moim przyrodzeniu, choć trwało to tylko chwilkę:</p>
<ul>
<li>
<p align="LEFT">Wejdźmy do środka.</p>
</li>
</ul>
<p align="LEFT">Cisza. Monika była już chyba w transie i nie słyszała propozycji. Powtórzyłem więc, szepcząc jej bezpośrednio do ucha:</p>
<ul>
<li>
<p align="LEFT">Teraz pragnę cię ułożyć w łóżku, zdjąć te mokre majtki i wejść w twoją wilgotną cipeczkę. &#8211; Mój szept potężnie ją podniecał, bo głośno przełknęła ślinę. &#8211; No chodź, nie daj się dłużej prosić&#8230; .</p>
</li>
</ul>
<p align="LEFT">Podnosząc za pupę, pomogłem wyjść z basenu najpierw Monice, później mojej siostrze. Sam zatrzymałem się na moment, nie mogąc oderwać od ich półnagich tyłeczków prędko podążających w stronę sypialni.</p>
<p align="LEFT">Mimo że nie widziałem jak wbiegały na piętro, ślady wody na posadzce zdradzały dokąd podążały. Wbiegłem po stromych schodach i zobaczyłem troje drzwi. Tylko jedne z nich były otwarte – to jest to miejsce przyszłej rozkoszy – pomyślałem i wszedłem.</p>
<p align="LEFT">Takiego widoku się nie spodziewałem. To znaczy pragnąłem go, ale nie wierzyłem własnym oczom! Monika, przytulona brzuchem do ściany, z drżącymi ustami, szukała ust swojej partnerki, która dotykając jej ramion, przesuwała wargi w stronę karku, całując go namiętnie. W końcu dotarła i do tych niecierpliwych ust. Ręce obydwóch dziewcząt błądziły nawzajem po ciałach, pragnąc pozbawić się reszty ubrań, które tak łatwo nie chciały się poddać. Mokry materiał oblepiał tak ich ciała, że nie mógł się tak po prostu zsunąć.</p>
<p align="LEFT">Stanąłem za siostrą i nie proszony rozpiąłem jej biustonosz. Powoli zsunąłem ramiączko najpierw z jednego, a później z drugiego ramienia i przesuwając po nich dłońmi, wyczułem gęsią skórkę – nie sądziłem jednak, ze to z zimna. Kiedy przesunąłem dłonie na brzuch, był ciepły. Wsunąłem jedną z nich pod mokre majteczki, zagłębiając się w wiadome miejsce. Monika, wciąż całowana przez te drugą, z podnieceniem śledziła moje ruchy. Spojrzałem jej w twarz, dając jej do zrozumienia, że wiem co ją podnieca&#8230; .</p>
<ul>
<li>
<p align="LEFT">Pieść moje piersi – usłyszałem szept siostry, ale zanim zdarzyłem przesunąć dłoń w ich kierunku, zobaczyłem, że nie do mnie był skierowany.</p>
</li>
</ul>
<p align="LEFT">Ręka Moniki nieśmiało powędrowała na jedną z nich. „W mojej dłoni mieści się cała” &#8211; pomyślałem. Po chwili dołączyła i druga – coraz śmielej je masowała, lekko uciskając także brodawki. Widziałem jak pobudzane sutki stawały się coraz twardsze. Mój język odchodził od zmysłów, musiałem ich nim dotknąć. Wessałem jednego z nich, próbując zaspokoić swój rosnący apetyt. I wtedy nie Monika, wpatrzona w moje dłonie ciągle zagłębione w szparce, przejęła inicjatywę. Wzięła do buzi drugiego sutka i lekko go zasysając, przenosiła francuskie pieszczoty coraz niżej, przez piersi, brzuch,&#8230; .</p>
<p align="LEFT">Uklękła i zsunęła w dól majteczki, które do tej pory oblepiały cipkę siostry. Pocałowała całkiem gładki wzgórek i wolno, delikatnie, wsunęła język między wargi, dotykając nim lekko wystającej łechtaczki.</p>
<ul>
<li>
<p align="LEFT">Jak dobrze&#8230; &#8211; wyszeptała siostra.</p>
</li>
</ul>
<p align="LEFT">Zachęcona tym Monika coraz intensywniej pieściła muszelkę. Pomogłem jej troszkę – rozsunąłem wargi tak, aby mogła dotrzeć językiem w każdy zakamarek cipki. Tak też zrobiła&#8230; . Nie tylko coraz głośniejsze pojękiwania siostry zdradzały jej podniecenie, ale i wilgoć, która sączyła się z cipki. Kiedy Monika odrywała twarz, aby zaczerpnąć ę tchu, widziałem szklisty soczek na jej ustach, brodzie. Sama miała tak zaróżowione policzki, roziskrzone oczy&#8230; .</p>
<p align="LEFT">Ta dziewczyna była bliska orgazmu!</p>
<p align="LEFT">„Jeszcze chwile! Jeszcze tylko chwilkę ją liż&#8230; i tobą tez się zajmę” &#8211; sam się nakręciłem tą myślą!</p>
<p align="LEFT">Bez wahania wyjąłem twardego penisa i gładko i szybko wsunąłem go do cipki mojej siostry, która w tym momencie pochyliła się, rozsuwając jeszcze bardziej nogi.</p>
<p align="LEFT">Monika była już w takim transie, że nie przestawała. Mój penis w cipce i język dziewczyny pieszczący łechtaczkę, to było coś, czego nawet moja siostra nie doświadczyła. Z jej ust wydobywały się już tak intensywne jęki, wręcz spazmy. Nawet nie myślałem, żeby zasłonić jej usta.</p>
<p align="LEFT">„Krzycz maleńka, krzycz&#8230;.!”</p>
<p align="LEFT">Po chwili opadła bezsilna, a ja, wciąż twardy, wysunąłem się z niej, żeby zrealizować pragnienie wyszeptane Monice jeszcze w basenie.</p>
<p align="LEFT">Rozciągnąłem jej drżące ciało na łóżku i wszedłem w nią wbijając wzrok w jej zamglone oczy.</p>
<ul>
<li>
<p align="LEFT">Nie tak. Weź mnie od tyłu.</p>
</li>
</ul>
<p align="LEFT">Byłe posłuszny. Jeszcze raz się w nią wbiłem, tym razem mając przed oczami pośladki. Zagłębiałem się w nią coraz szybciej, coraz zapalczywiej, a one drżały w miarę naszych ruchów. Wsunąłem dłonie pod jej biodra. Docisnąłem do siebie. I jeszcze raz. I jeszcze. Czułem jak sięgam końca. Jak jej soczki zalewające nasze genitalia mieszają się z potem. Było ich coraz więcej i więcej&#8230; . Aż w końcu połączyły się i z moim, który wypełnił do reszty wnętrze przeszywanej spazmami młodej cipki&#8230; .</p>
<p align="CENTER">
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://opowiadaniaerotyczne.com.pl/sobotni-grill-cz-3/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Sobotni grill cz. 2</title>
		<link>https://opowiadaniaerotyczne.com.pl/sobotni-grill-cz-2/</link>
		<comments>https://opowiadaniaerotyczne.com.pl/sobotni-grill-cz-2/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 17 May 2013 09:39:42 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Wiejskie zabawy]]></category>
		<category><![CDATA[opowiadania erotyczne]]></category>
		<category><![CDATA[seks w basenie]]></category>
		<category><![CDATA[sex grupowy]]></category>
		<category><![CDATA[sex opowiadanie]]></category>
		<category><![CDATA[sex w basenie]]></category>
		<category><![CDATA[sex z koleżanką]]></category>
		<category><![CDATA[sex z siostrą]]></category>
		<category><![CDATA[sex zabawy]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://opowiadaniaerotyczne.com.pl/?p=385</guid>
		<description><![CDATA[Po tym niewinnym klapsie dziewczyny wróciły do zabawy, a ja zostałem na kanapie sam ze swoją rozbudzoną wyobraźnią. Na chwilę przymknąłem oczy, żeby znów przywrócić w pamięci widok tamtego tyłeczka, a kiedy podniosłem z powrotem powieki, lasek już nie było. &#8230; <a href="https://opowiadaniaerotyczne.com.pl/sobotni-grill-cz-2/">Czytaj dalej <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p align="LEFT">Po tym niewinnym klapsie dziewczyny wróciły do zabawy, a ja zostałem na kanapie sam ze swoją rozbudzoną wyobraźnią. Na chwilę przymknąłem oczy, żeby znów przywrócić w pamięci widok tamtego tyłeczka, a kiedy podniosłem z powrotem powieki, lasek już nie było. Nieco zdezorientowany wstałem i zacząłem się rozglądać po parterze, ale nie było ich nigdzie.</p>
<p align="LEFT">„Co za idiota ze mnie!” pomyślałem i wybiegłem do ogrodu przez otwarte drzwi na tarasie.</p>
<p align="LEFT">Rozejrzałem się dookoła i&#8230; strzał w dziesiątkę.</p>
<p align="LEFT">Basen był lekko oświetlony, dzięki temu z daleka mogłem zobaczyć wygłupiające się w jego pobliżu małolaty. Ich krok był tak chwiejny, że wydawało się, że zaraz któraś z nich wpadnie do wody, a że trzymały się za ręce, gwarantowany był podwójny plusk.</p>
<p align="LEFT"><span id="more-385"></span></p>
<p align="LEFT">Powoli ruszyłem i nie spuszczając z nich wzroku, czekałem aż którejś powinie się noga. W pewnym momencie myślałem że byłem o krok od wyłonienia miss mokrego podkoszulka, ale niestety&#8230; .</p>
<p align="LEFT">Kiedy podszedłem, sam o to zadbałem. Objąłem Monikę w pasie i delikatnie popchnąłem. Siostra najpierw popatrzyła na mnie wzrokiem, w którym mieszało się rozbawienie ze strachem, ale kiedy usłyszała śmiech wydobywający się z basenu, również nie mogła go w sobie dłużej tłumić.</p>
<ul>
<li>
<p align="LEFT">W końcu chciałyście wypróbować wodę w tym baseniku! &#8211; odezwałem się zaczepnie.</p>
</li>
<li>
<p align="LEFT">Wielkie dzięki za pomoc! &#8211; z przekąsem odparła Monika.</p>
</li>
<li>
<p align="LEFT">A ty co tak stoisz? Wskakuj za nią! Ja z przyjemnością na was popatrzę.</p>
</li>
</ul>
<p align="LEFT">
<p align="LEFT">Siostrze nie trzeba było tego drugi raz powtarzać. Spojrzała na mnie figlarnym wzrokiem i szybkim ruchem zdjęła bluzeczką, spod której wyskoczyły piękne jędrne cycuszki ściśnięte stanikiem. Następnie jeszcze szybciej pozbyła się spódniczki mini i w samej bieliźnie wskoczyła do wody.</p>
<ul>
<li>
<p align="LEFT">I jak?</p>
</li>
<li>
<p align="LEFT">Woda – rewelacja! Wskakuj!</p>
</li>
</ul>
<p align="LEFT">Nie wskoczyłem. Usiadłem na brzegu basenu i zamoczyłem nogi. Rzeczywiście miała przyjemną temperaturę. Siostra zawzięła się, że uda jej się przepłynąć jakąś z kosmosu wziętą liczbę basenów. Monika podpłynęła do mnie i we dwójkę jej dopingowaliśmy.</p>
<p align="LEFT">Dziewczyna opierała się plecami o ścianę basenu. Siedząc, wbijałem wzrok w jej sutki. Mokra bluzeczka ciasno przylegała do jej boskiego ciała i cudnie podkreślała te dwie wypukłości – dwa mocno sterczące sutki. Moje dłonie chciałyby być na miejscu tego materiału, który jej w tamtej chwili oklejał. Myślałem tylko o jednym – żeby znalazły się w moich ustach, oplatane przez rozbiegany język, chcący sprawić im przyjemność – lizać je, przygryzać, kąsać, całować. A następnie miejsce języka zająłby mój penis! Uwielbiam dotykać nim sterczących, wilgotnych od śliny sutków. A najlepiej na hiszpana. Mój kutas między jej pokaźnymi piersiami – wciskający się pomiędzy nie i równie ciaśniutko wysuwający&#8230; . W przód i tył w przód i tył. Dociskałbym je tak mocno do siebie, coraz mocniej, żeby kutas ledwie mógł się między nie wciskać. A ona, bawiłaby się tymi sutkami – drażniąc je, podszczypując, sięgając do nich językiem, liżąc je&#8230; .</p>
<p align="LEFT">I tak pogrążony w zadumie nad jej piersiami, nagle coś poczułem&#8230; . To była jej dłoń, którą właśnie położyła na moim przyrodzeniu. Bez oglądania się na mnie zaczęła je delikatnie ugniatać – nie mogła zrobić nic więcej, bo dżinsy stanowiły zbyt dużą przeszkodę. Ale po chwili poczułem, jak suwak powoli zsuwa się w dół a jej rączka błądziła w okolicy rozporka próbując dostać się w wiadome miejsce. Czułem jej palce na swoim małym – badały gdzie to wejście przez które mogły się wsunąć pod bokserki. Znalazła go – sam do niej wyszedł, bo zdążył już nieco się wyprężyć. Odwróciła się do mnie i już chciała wziąć go do buzi, kiedy przypłynęła siostra.</p>
<ul>
<li>
<p align="LEFT">Nie mogłam już! &#8211; powiedziała lekko dysząc. &#8211; A wy co tutaj robicie? &#8211; zobaczyła jak zapinam suwak. &#8211; No dobrze nie chowaj go! Już tyle razy go widziałam. Mnie się nie musisz wstydzić! &#8211; i roześmiała się.</p>
</li>
</ul>
<p align="LEFT">Podeszła do mnie i sama zajęła się spodniami. Szybko je rozpięła, zsunęła, i wyrzuciła na brzeg. Po czym zbereźnica przybliżyła swoje usta do małego, który zniknął w jej ustach.</p>
<p align="LEFT">Przełknąłem głośno ślinę i spojrzałem na Monikę – zdezorientowaną ale widocznie podnieconą.</p>
<ul>
<li>
<p align="LEFT">Co ty robisz? &#8211; skierowała pytanie do mojej siostry, która w odpowiedzi tylko się na nią popatrzyła nie wyjmując mojego penisa z ust.</p>
</li>
</ul>
<p align="LEFT">Było mi cholernie głupio – siostra była już porządnie wstawiona, Monika zresztą też. Niech się dzieje co chce – pomyślałem.</p>
<p align="LEFT">Język siostry pracował ja zwykle zwinnie, oplatając małego, pomagał ustom sprawiać mu przyjemność. Kiedy mój mały już osiągnął największy z możliwych rozmiarów, wypuściła go z ust i zbliżyła się do Moniki.</p>
<ul>
<li>
<p align="LEFT">Może teraz ty spróbujesz? W końcu miałaś już taki zamiar&#8230;</p>
</li>
</ul>
<p align="LEFT">Podpłynęła do mnie i kontynuowała to co zaczęła siostra. Ale&#8230; obciągając mi zaczęła wzdychać! To nie tylko mój penis ją tak podniecał – stojąca za nią siostra była tego sprawczynią&#8230; .</p>
<p align="LEFT">Nie widziałem tego co się działo pod wodą, ale jej paluszki musiały dostać się do muszelki Moniki. To one sprawiały jej taką przyjemność. Jej ciche, niepowstrzymywane jęki i myśl, że siostra penetruje palcami jej cipkę tak mnie podnieciły, że dochodziłem jej w ustach. Ale ona była już tak rozmarzona, było jej tak dobrze, że nie panowała nad swoimi mocno zaciśniętymi ustami . Ręka siostry poruszała się coraz szybciej i szybciej, a Monika krzyczała bezgłośnie&#8230; z jej ust wyciekała moja sperma&#8230; . A ona szczytowała&#8230;</p>
<p align="CENTER"><a href="http://www.freeshow.pl" rel="nofollow" target="_blank"><img src="http://opowiadaniaerotyczne.com.pl/wp-content/uploads/2013/03/opo_baner2.jpg" alt="" /></a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://opowiadaniaerotyczne.com.pl/sobotni-grill-cz-2/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>3</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Sobotni grill cz. 1</title>
		<link>https://opowiadaniaerotyczne.com.pl/sobotni-grill-cz-1/</link>
		<comments>https://opowiadaniaerotyczne.com.pl/sobotni-grill-cz-1/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 09 May 2013 12:36:32 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Wiejskie zabawy]]></category>
		<category><![CDATA[opowiadania erotyczne]]></category>
		<category><![CDATA[sex grupowy]]></category>
		<category><![CDATA[sex opowiadanie]]></category>
		<category><![CDATA[sex z koleżanką]]></category>
		<category><![CDATA[sex z siostrą]]></category>
		<category><![CDATA[sex zabawy]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://opowiadaniaerotyczne.com.pl/?p=380</guid>
		<description><![CDATA[W ostatnią sobotę spotkało mnie coś, czego długo nie zapomnę! w końcu takiego seksu nie można wymazać z pamięci. Moi rodzice umówili się z dawno nie widzianymi znajomymi na grilla. Mieszkali w mieście a niedaleko naszego domu znajdował się ich &#8230; <a href="https://opowiadaniaerotyczne.com.pl/sobotni-grill-cz-1/">Czytaj dalej <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p align="LEFT">W ostatnią sobotę spotkało mnie coś, czego długo nie zapomnę! w końcu takiego seksu nie można wymazać z pamięci.</p>
<p align="LEFT">Moi rodzice umówili się z dawno nie widzianymi znajomymi na grilla. Mieszkali w mieście a niedaleko naszego domu znajdował się ich nowo kupiony domek letniskowy.</p>
<p align="LEFT">Zapowiadała się niezła biba, bo spiżarka i barek były pełne po brzegi, ale nie to mnie interesowało najbardziej. Mieli córkę, której dawno jej nie widziałem, ale zapamiętałem ją jako ślicznego podlotka. Miałem co do niej pewne plany, ale nie byłem pewny czy się na pewno pojawi.</p>
<p align="LEFT"> <span id="more-380"></span></p>
<p align="LEFT">W końcu nadeszło sobotnie popołudnie i przyszli oczekiwani goście. Monika, ich córka, jednak też się pojawiła. Przez ten czas wyrosła na piękną dziewczynę o figurze modelki. Co prawda nie była zbyt wysoka, miała niewiele ponad 160 cm i stojąc obok mnie wyglądała na kruszynkę. Ale proporcje jej ciała były niemal idealne: niewielkie piersi, jedynie do połowy schowane za głębokim dekoltem, wyraźne wcięcie w talii podkreślone przez obcisłą bluzeczkę sięgająca do linii bioder i pupa – krągła i jędrna, kusiła swoim kształtem przez białe legginsy. Ale najpiękniejsze były jej usta.</p>
<p align="LEFT">Wpatrywałem się w nie, nie mogąc oderwać od nich oczu. Obserwowałem jak w napięciu przygryzała dolna wargę. Nie wiem czy była zakłopotana moim pożerającym wzrokiem, czy po prostu sugerowała mi tym coś więcej..? ważne, że ogromnie mnie to podniecało. Jej niespokojny języczek, który co chwilę wychylał się spomiędzy lekko rozchylonych warg: lizał je, czy też wspólnie z ząbkami zagryzał, kąsał te ponętne usta.</p>
<p align="LEFT">Moja siostra zajęła się nową koleżanką z właściwą sobie gościnnością. Grała przy tym bardzo grzeczną i słodką dziewczynkę. Niby nie była wiele starsza – jedynie trzy lata, ale ciężko by jej było znaleźć rówieśniczkę z podobnym doświadczeniem z płcią przeciwną&#8230; i nie tylko. Przysłuchiwałem się im jednym uchem, a w zasadzie całym sobą byłem przy stoliku starszych. Nie mogłem sobie odmówić zimnego piweczka i soczystej karkówki z grilla. Przed nami była przecież jeszcze cała noc! Drażniło mnie tylko jedno – Monika nie piła. W końcu miała to siedemnaście lat..</p>
<p align="LEFT">Kiedy towarzystwo przeniosło się w końcu do domu, dziewczyny postanowiły opuścić imprezę.</p>
<ul>
<li>
<p align="LEFT">Idziesz z nami? &#8211; zapytała mnie siostra.</p>
</li>
<li>
<p align="LEFT">A dokąd?</p>
</li>
<li>
<p align="LEFT">Do Moniki. Idziemy wypróbować wodę w basenie.</p>
</li>
<li>
<p align="LEFT">No jasne! Pytasz a wiesz. &#8211; Odpowiedziałem ze śmiechem.</p>
</li>
</ul>
<p align="LEFT">I poszliśmy.</p>
<p align="LEFT">Wcześniej zajrzałem jeszcze do mojego „piwnego magazynku” i spakowałem plecak, żeby nam niczego wyskokowego nie zabrakło.</p>
<p align="LEFT">- No to od czego zaczynamy? &#8211; zapytała rozszczebiotana Monika, wychodząc ze swojego pokoju. Po wejściu do domku jej zachowanie zmieniło się nie do poznania. Przeistoczyła się w małą kocicę. Nawet moja siostra to zauważyła.</p>
<p align="LEFT">Na stoliku przed nami leżało kilka puszek piwa i jakieś kolorowe trunki.</p>
<ul>
<li>
<p align="LEFT">Ja zostaje przy swoim. Ale wy się nie krępujcie dziewczyny.</p>
</li>
</ul>
<p align="LEFT">Z entuzjazmem zabrały się za próbowanie wspomnianych smakołyków. A ja tylko zacierałem ręce – jak na wygłodniałego samca przystało. Po takiej mieszance wybuchowej wieczór mógł potoczyć się ciekawie, więc okiem znawcy obserwowałem ich poczynania:)</p>
<p align="LEFT">Moja optymistyczna wizja zaczęła się już powoli urzeczywistniać, kiedy Monika pogłośniła muzykę i zaczęła wyginać swoje seksowne ciałko. Za nią ruszyła moja siostra. I muszę przyznać, że szło im całkiem nieźle&#8230; . Zaczęły spokojnie, delikatnie się kołysząc przesuwały się po pokoju, ale już po kilkunastu minutach i kilku głębszych poruszały się jak w transie, dotykając się nawzajem. Niby zwykły taniec dwojga dziewcząt, a jednak&#8230; przyprawiał o zawrót głowy. Delikatne muśnięcia dłoni o dekolt, piersi, czy pośladki – czyżby jedynie przypadkowe?</p>
<p align="LEFT">Siostra tanecznym ruchem przysunęła się do mnie. Kołysała biodrami w rytm rockowej piosenki. Z opuszczona głową, nie podnosząc na mnie wzroku, zaczęła mnie uwodzić, nie wiem czy świadomie czy nie, ale działało: posuwiste, ruchy rąk wzdłuż ciała, biegnące od piersi po uda, dłonie niespokojnie biegnące po jej rozgrzanym, giętkim ciele, co chwile zahaczały o koszulkę, wsuwały się pod nią, ale tak tylko na moment, przez ułamki sekund kusząc fragmentami nagiego ciałka. Ale to był dopiero początek.</p>
<p align="LEFT">Ruchy jej bioder stawały się coraz bardziej wyraziste, zdecydowane. Biała spódniczka mini odsłaniała przede mną to, co pod sobą skrywała. Kiedy obracała się, wypinając lekko pośladki do tyłu, przed oczami miałem paseczek białych stringów wbijający się w jej cipkę. W pewnym momencie odwróciła się w ten sposób i przez dłuższą chwilę tak zastygła. Jej dłonie powędrowały na spódniczkę. Przez cienki materiał masowały pośladki, a każdy bardziej gwałtowny ruch odsłaniał któryś z nich. Miałem przed oczami widok, który pobudzał mojego małego do działania. Nie mogłem przestać myśleć o tym, żeby wbić się w ten wypięty, ciaśniutki tyłeczek mojej siostry.</p>
<p align="LEFT">I wtedy moje fantazje zmieniły swój tor, bo obok pojawiła się Monika. Z dłońmi błądzącymi po piersiach wbijała wzrok w pupę mojej siostry. Nagle podbiegła i niespodziewanie dala jej klapsa!</p>
<ul>
<li>
<p align="LEFT">Wybacz, ale nie mogłam się powstrzymać! Masz taki tyłek, ze aż się o niego prosił!</p>
</li>
</ul>
<p align="LEFT">Te słowa wywołały nasz śmiech ale jednocześnie podnieciły – przynajmniej mnie, któremu do głowy przyszła całkiem realna wizja&#8230; .</p>
<p align="LEFT">Cd w 2 części</p>
<p align="CENTER"><a href="http://www.freeshow.pl" rel="nofollow" target="_blank"><img src="http://opowiadaniaerotyczne.com.pl/wp-content/uploads/2013/03/opo_baner2.jpg" alt="" /></a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://opowiadaniaerotyczne.com.pl/sobotni-grill-cz-1/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Mój sen</title>
		<link>https://opowiadaniaerotyczne.com.pl/moj-sen/</link>
		<comments>https://opowiadaniaerotyczne.com.pl/moj-sen/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 13 Apr 2013 10:02:38 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Wspomnienia z hotelu]]></category>
		<category><![CDATA[Wspomnienia z liceum]]></category>
		<category><![CDATA[bielizna]]></category>
		<category><![CDATA[licealistka]]></category>
		<category><![CDATA[seks]]></category>
		<category><![CDATA[sen erotyczny]]></category>
		<category><![CDATA[sex]]></category>
		<category><![CDATA[sex opowiadanie]]></category>
		<category><![CDATA[sex zabawy]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://opowiadaniaerotyczne.com.pl/?p=364</guid>
		<description><![CDATA[Obudziłam się w środku nocy z wypiekami na twarzy. Boże, znowu mi się przyśnił! Moja ręka spoczywająca nieco ponad głową powędrowała nisko w dół. I znów była cała mora&#8230; . Jak za każdym razem&#8230; . Tym razem jednak czułam wszystko &#8230; <a href="https://opowiadaniaerotyczne.com.pl/moj-sen/">Czytaj dalej <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p align="LEFT">Obudziłam się w środku nocy z wypiekami na twarzy. Boże, znowu mi się przyśnił! Moja ręka spoczywająca nieco ponad głową powędrowała nisko w dół. I znów była cała mora&#8230; . Jak za każdym razem&#8230; .</p>
<p align="LEFT">Tym razem jednak czułam wszystko tak intensywnie, jakby fizycznie był ze mną, ciało przy ciele, jedno bardziej spragnione drugiego, ale tak samo samotnego i rozpalonego namiętnością rozognioną w wyobraźni.</p>
<p align="LEFT">Powoli, przymykając oczy, przesunęłam rękę w dół, w to rozbudzone ze snu miejsce, żeby jeszcze raz poczuć tę rozkosz&#8230; .</p>
<p align="LEFT"><span id="more-364"></span></p>
<p align="LEFT">Nie otwierając oczu, uniosłam do góry śliską koszulkę. Moje palce przesuwały się niżej, aż w końcu natrafiły na gładką nierówność. Zsunęły się w dół i poczuły przyjemne ciepło połączone z wilgocią. Och jak przyjemnie&#8230; . Przesuwały się po takiej śliskiej i rozgrzanej, tam i z powrotem, po raz kolejny poznając ją całą, z wszystkimi jej nierównościami&#8230; .</p>
<p align="LEFT">Wsunęły się między dolne wargi, gdzie też czekał na nie języczek, ale teraz już twardszy, bardziej nabrzmiały niż zazwyczaj i tak samo mocno zaróżowiony. Czekał spragniony męskiego dotyku&#8230;i pocierając go palcem dałam się ponieść fantazji&#8230; . Czułam na nim najpierw jego język, pieszczący go tak przyjemnie, delikatnie, smakując moich soczków, które mieszały się teraz z jego śliną. Lizał ją całą, pomagając sobie dłońmi i rozchylając wargi tak szeroko jak tylko mógł, żeby wtulić się w nią całą, poczuć ją w całości, móc się w nią wsysać, rozkoszować&#8230; .</p>
<p align="LEFT">Zaciskając powieki coraz mocniej, prężyłam się w dreszczach rozkoszy. Och jak dobrze&#8230;!</p>
<p align="LEFT">Mój soczek pokrywał już ją w całości. Tłoczyło się go coraz więcej i więcej, a on wsunął dłonie pod moją pupę i rozsmarowywał go coraz dalej i dalej, po wewnętrznej stronie ud, dociskając moje łono do swoje twarzy&#8230; . Głębokie ach&#8230;.wydobyło się z moich lekko rozchylonych ust. Jeszcze, jeszcze – prosiłam go w duchu.</p>
<p align="LEFT">Później język ustąpił miejsca innej części ciała. W tamtej chwili jeszcze twardszej niż moja pieszczona łechtaczka. Wziął go do ręki i unosząc się nad moim łonem, przyłożył go do niej, przesuwając w rożne strony ale zawsze tam i z powrotem. Najpierw dla zachęty wędrował nim wokół łechtaczki, po zagłębieniach pełnych soczku, chyba tylko po ty, żeby odwlec tę najprzyjemniejsza dla mnie chwilę. Byłam już prawie na granicy uniesienia, a jego jeszcze nie było nawet w środku, jeszcze nie zdążył się w nią zagłębić&#8230; .</p>
<p align="LEFT">W końcu jego penis jej dotknął. Trzymając go w dłoni przesuwał się po niej tak, że moim ciałem zaczęły wstrząsać dreszcze podniecenia. Policzki zaróżowiły się jeszcze bardziej, usta stały się suche od coraz szybszego oddechu&#8230; . On też zmoknął. Też puścił ten słodkawy soczek, ale tylko kilka kropli, które mieszając się z moim, utorowały mu drogę do wnętrza&#8230; .</p>
<p align="LEFT">Ale nie pozwolił opaść do końca moim emocjom. Gwałtownie wszedł we mnie. Jak głęboko! Docisnął za biodra&#8230;i trwał tak przez chwile. I po chwili znów to samo. Szybko, mocno i głęboko&#8230;i znów tak czekał i znów i znów i ciągle tak głęboko&#8230; . A moje oczy zachodziły coraz większa mgłą&#8230; . A soczek już nie wyciekał powoli, lecz napływał, coraz gęściej i obficiej.</p>
<p align="LEFT">Tak gładko wchodził, wślizgiwał się w nią, a ona otulała go tak ciasno, ciaśniutko&#8230; . Ach&#8230;i znów mi niewiele brakuje&#8230; . Wyprężyłam się jak kotka, przechylając głowę do tyłu, a on otoczył mnie wtedy ramionami, kładąc się na mnie i dociskał jeszcze mocniej, wpatrując się w moją rozognioną twarz, w usta, z których wydobywały się coraz głośniejsze jęki i napawał się nimi, wsłuchiwał w mój krzyk rozkoszy&#8230; .</p>
<p align="LEFT">Po czym uniósł się i obracając mnie na brzuch wchodził we mnie inaczej. Szybciej. Już nie rozkoszował się tak jej głębią, bo sam czuł że niedługo eksploduje.</p>
<ul>
<li>
<p align="LEFT">Zrób to we mnie – wyszeptałam spoglądając mu w oczy.</p>
</li>
</ul>
<p align="LEFT">Poczułam nagły przypływ gorąca. Ta myśl tak mnie podnieciła&#8230; . Chciałam poczuć to przyjemne ciepło w sobie. Zrób to, no proszę, zrób&#8230; .</p>
<p align="LEFT">Och tak&#8230; .</p>
<p align="LEFT">Wypełniona jego częścią i z błogim uśmiechem opadłam na poduszkę.</p>
<p align="LEFT">Nie mogłam doczekać się jutrzejszej nocy&#8230; .</p>
<p align="CENTER"><a href="http://www.freeshow.pl" rel="nofollow" target="_blank"><img src="http://opowiadaniaerotyczne.com.pl/wp-content/uploads/2013/03/opo_baner2.jpg" alt="" /></a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://opowiadaniaerotyczne.com.pl/moj-sen/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Agrowczasy z kuzynkami cz. 4</title>
		<link>https://opowiadaniaerotyczne.com.pl/agrowczasy-kuzynkami-cz-4/</link>
		<comments>https://opowiadaniaerotyczne.com.pl/agrowczasy-kuzynkami-cz-4/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 09 Mar 2013 22:29:49 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Wiejskie zabawy]]></category>
		<category><![CDATA[opowiadania erotyczne]]></category>
		<category><![CDATA[robienie loda]]></category>
		<category><![CDATA[seks z wujkiem]]></category>
		<category><![CDATA[seksowne siostrzyczki]]></category>
		<category><![CDATA[sex opowiadania]]></category>
		<category><![CDATA[sex z siostrą]]></category>
		<category><![CDATA[sex z wujkiem]]></category>
		<category><![CDATA[sex zabawy]]></category>
		<category><![CDATA[zabawy z dziewczynami]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://opowiadaniaerotyczne.com.pl/?p=256</guid>
		<description><![CDATA[Pobyt kuzynek u nas, ku mojemu wielkiemu szczęściu, przedłużał się już o trzy dni. Nie muszę dodawać, że poznaliśmy się dogłębnie. Moje relacje z siostrą też uległy zmianie, choć nie spędzaliśmy z sobą każdej nocy w łóżku – jak można &#8230; <a href="https://opowiadaniaerotyczne.com.pl/agrowczasy-kuzynkami-cz-4/">Czytaj dalej <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Pobyt kuzynek u nas, ku mojemu wielkiemu szczęściu, przedłużał się już o trzy dni. Nie muszę dodawać, że poznaliśmy się dogłębnie. Moje relacje z siostrą też uległy zmianie, choć nie spędzaliśmy z sobą każdej nocy w łóżku – jak można by się było tego spodziewać. Ograniczyliśmy naszą bliskość do pieszczot, ale jak na na razie seksu już nie powtórzyliśmy w takim wydaniu jak pierwszego dnia. Wbrew pozorom nie krępowaliśmy się tym zdarzeniem, bo praktycznie codziennie rozmawialiśmy o wspólnym seksie. Miałem wrażenie, że nasz apetyt na siebie został chwilowo zaspokojony, ale przynajmniej w moim przypadku, znowu się pojawił. Kiedy tylko byłem sam na sam z siostrą, bo szczerze mówiąc kręciła mnie bardziej niż kuzynki, próbowałem się dostać do jej słodkiego wnętrza, ale zawsze odprawiała mnie z kwitkiem.</p>
<ul>
<li>Zrobimy to wieczorem, z dziewczynami&#8230; &#8211; mówiła.</li>
</ul>
<p><span id="more-256"></span></p>
<p>Każdy inny facet na moim miejscu byłby wniebowzięty, ale ja tak bardzo pragnąłem pieprzyć się znowu z siostrą, że tego rodzaju pieszczoty, nie działały na mnie w takim stopniu, jak na początku. Co prawda od niemal dwóch tygodni podniecałem się przy nich codziennie, ale to wszystko. Chyba się zmówiły przeciwko mnie!</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>W końcu podjąłem męską decyzję i postanowiłem ją mieć tak czy siak. Tę walkę wygrał penis.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Akurat była sobota, więc wybieraliśmy się na kolejny festyn.</p>
<p>Dziewczyny wglądały jak zwykle seksownie, choć i tak wolałem je w bieliźnie. No, ewentualnie w kuszących koszulkach nocnych&#8230; .</p>
<p>Monika: dżinsowa kusa mini, kończąca się pod samymi pośladkami – patrząc na nią, marzyłem tylko o tym, aby się pochyliła.</p>
<p>Natalia: białe getry, spod których prześwitywały czarne stringi – I ten tyłeczek, któremu ostatniego wieczora paluszek Moniki robił dobrze&#8230; .</p>
<p>Karolina: oj zdarłbym z niej tę sukieneczkę. Już nie pamiętam w jakim kolorze była, bo nie o tym myślałem patrząc na jej dziewczęce kształty – niezbyt duże piersi, które nieśmiało wyglądały spod dosyć głębokiego dekoltu i mały, ale kształtny tyłeczek, ciaśniutko oklejony cienkim materiałem, który nietrudno byłoby rozedrzeć!</p>
<p>&nbsp;</p>
<ul>
<li>Wycackałyście się w końcu? &#8211; poganiałem je udając obojętność na ich wdzięki.</li>
<li>Wrzuć na luz braciszku! &#8211; Karolina przechodząc koło mnie, położyła dłoń na mym policzku i musnęła moje wargi swoimi krwistoczerwonymi ustami.</li>
</ul>
<p>Od razu krew napłynęła mi wszędzie tam, gdzie trzeba! I rozochociła mnie tym mała drania!</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Festyn jak festyn. Pełno chętnych młodych dziewczyn polujących na nowe „ciacha” z sąsiednich wiosek i oczywiście samców, takich jak ja, polujących na młode i pragnące miłości szparki&#8230; .</p>
<p>Dziewczyny, królowe pseudo-parkietu, każdym swoim ruchem zachęcały napalonych facetów. Czułem, że mój sprzęt też się im poddawał, a w szczególności jednej z nich&#8230; .</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Wracając do domu praktycznie się nie odzywałem. Plułem sobie w brodę, że nie udało mi się znaleźć dogodnego momentu.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Około szóstej, kiedy zrobiło się cicho, poszedłem do WC za potrzebą. Przechodząc kolo pokoju dziewcząt zajrzałem przez uchylone drzwi. I nie wierzyłem własnym oczom. W łóżku, w którym spyla moje kuzynki, był jakiś mężczyzna! Dziewczyny pojękiwały cicho – bawiły się same ze sobą a on patrzył. Leżał odwrócony plecami do drzwi. Wpatrywałem się, bo chciałem go rozpoznać, ale było zbyt ciemno. Popatrzyłem na siostrę. Pomachała do mnie ręką. Tamci byli tak zajęci sobą, ze mnie nie dojrzeli, jak się wśliznąłem do jej łóżka.</p>
<ul>
<li>Patrz co tatuś wyczynia jak mama śpi! &#8211; wyszeptała.</li>
<li>To ojciec! &#8211; mój szept nie był zbyt cichy, bo w odpowiedzi usłyszeliśmy przerażony głos ojca</li>
<li>Kto tu jest?!</li>
<li>To my, a co? Ładnie się tu zabawiasz!</li>
<li>Ale to&#8230;</li>
<li>Dobra dobra, nie powiemy nic, jeśli ty zapomnisz o tym, co się za chwilę będzie tu działo&#8230;</li>
<li>W takim razie pokażcie dziewczyny co potraficie! &#8211; odezwał się ojciec.</li>
</ul>
<p>&nbsp;</p>
<p>Momentalnie dziewczyny wciągnęły go między siebie. Słychać było tylko naprzemienne pojękiwania siostrzyczek i odgłos rozgrzanych ud i pośladków. Ojciec tak się zapamiętał, że kiedy Monika robiła mu loda, głęboko wzdychał i słyszałem tylko głos Natalii:</p>
<ul>
<li>Spuść się na nią!</li>
</ul>
<p>Kiedy stary to usłyszał od razu eksplodował!</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Mój penis też stawał się coraz twardszy. Nie przeszkadzała mi nawet myśl o tym, że tuż obok zabawia się mój stary. Karolina zręcznie bawiła się moim penisem. Trzymając go w dłoni przesuwała po nim ręką do góry i na dół, a wraz z jej ruchami on twardniał coraz bardziej:</p>
<p>„Jaki on wielki! Chcę go mieć w sobie!”. Odwróciła się do mnie plecami i usiadła wkładając go sobie do cipki. Ujeżdżała mnie, bo to przecież lubiła najbardziej. Robiła to równym tempem, a ja leżałem wpatrzony w jej boską pupę i dotykałem jej młodziutkich jędrnych piersi. Ujeżdżała mnie coraz szybciej, a ja ściskałem coraz mocniej jej sterczące sutki tak mocno, aż wydała cichy syk bólu. Położyła swoje dłonie na moich i rozluźniła nieco uścisk, ale wtedy poczułem, że już prawie dochodzę. Chwyciłem ją za biodra i wziąłem sprawy w swoje ręce. Poruszałem nią do góry i na dół, narzuciłem jej takie tempo, że już nie mogła. Popchnąłem ją na łóżko i wszedłem w nią od tyłu, ciągle wpatrując się w jej pupę. Mój penis wsuwa się w jej mokrutką cipkę i wysuwał, a tedy dopychałem go z powrotem ze zdwojoną siłą, aż jęczała. Dopychałem go do samego końca. Przytrzymywałem ja za biodra, żeby wzmocnić doznania i pchałem, i pchałem, a jej wilgoć ciekła i pozwalała mu się wślizgiwać w nią. Miałem już cale uda i krocze mokre od jej wilgoci. A ona krzyczała: „jeszcze!”. Nie mogłem już, no nie mogłem już dłużej&#8230;!</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Następnego dnia jak gdyby nigdy nic wszyscy razem usiedliśmy do obiadu, bo na śniadanie było już za późno. I tylko mama świergotała jak skowronek, nasze milczenie tłumacząc sobie niewyspaniem.</p>
<p align="CENTER"><a href="http://www.freeshow.pl" rel="nofollow" target="_blank"><img src="http://opowiadaniaerotyczne.com.pl/wp-content/uploads/2013/03/opo_baner2.jpg" /></a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://opowiadaniaerotyczne.com.pl/agrowczasy-kuzynkami-cz-4/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>4</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Agrowczasy z kuzynkami cz. 3</title>
		<link>https://opowiadaniaerotyczne.com.pl/agrowczasy-kuzynkami-cz-3/</link>
		<comments>https://opowiadaniaerotyczne.com.pl/agrowczasy-kuzynkami-cz-3/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 05 Mar 2013 18:43:59 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Wiejskie zabawy]]></category>
		<category><![CDATA[opowiadania erotyczne]]></category>
		<category><![CDATA[sex opowiadania]]></category>
		<category><![CDATA[sex opowiadanie]]></category>
		<category><![CDATA[sex z kuzynem]]></category>
		<category><![CDATA[sex z kuzynką]]></category>
		<category><![CDATA[sex z siostrą]]></category>
		<category><![CDATA[sex zabawy]]></category>
		<category><![CDATA[siostra z siostrą]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://opowiadaniaerotyczne.com.pl/?p=252</guid>
		<description><![CDATA[„Będę miał was wszystkie” &#8211; pomyślałem z samczą pewnością siebie i poszedłem sam nie wiem gdzie, bo tak właściwie wyszedłem z pokoju całkowicie bezcelowo, no, może miałem nadzieję na spotkanie&#8230; . W końcu znalazłem się w kuchni i zajrzałem do &#8230; <a href="https://opowiadaniaerotyczne.com.pl/agrowczasy-kuzynkami-cz-3/">Czytaj dalej <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>„Będę miał was wszystkie” &#8211; pomyślałem z samczą pewnością siebie i poszedłem sam nie wiem gdzie, bo tak właściwie wyszedłem z pokoju całkowicie bezcelowo, no, może miałem nadzieję na spotkanie&#8230; .</p>
<p>W końcu znalazłem się w kuchni i zajrzałem do lodówki. Wyciągnąłem z niej schłodzonego bro – chwila zastanowienia i wyjąłem jeszcze jedno – które to już dzisiaj? Straciłem rachubę. W tak upalny dzień jak ten zimne piwko jest najlepsze na wszystko! I poszedłem do łazienki. Miałem ochotę na kąpiel. Gorąca woda, zimne piwo – to jest to!</p>
<p><span id="more-252"></span></p>
<p>Wychodząc z wanny stanąłem przed lustrem. Popatrzyłem się na swoje odbicie; „chłopie, jesteś boski!”. To było jedyne co w tej chwili mogłem powiedzieć na swój temat. No co jak co ale nie było się do czego przyczepić. Praca w polu wymaga trochę siły – to może i lepsze od siłowni. Mój mokry umięśniony tors i kaloryfer na brzuchu robił wrażenie na tutejszych dziewczynach. Nawet te miastowe dziewuszki mu się nie oprą. A może i właśnie znajdą na nim oparcie dzisiejszej nocy?</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Chwilę później siedziałem wyciągnięty w fotelu przed TV, a butelka powoli robiła się pusta. Mokry ręcznik wisiał na poręczy, a ja – taki jakim mnie bóg stworzył, czekałam kiedy opustoszeje do końca, żeby zaszczycić dziewczęta swoim towarzystwem.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>I wtedy ktoś z rozmachem otworzył drzwi do mojego pokoju. To był mój stary.</p>
<ul>
<li>Co tak leżysz jak król z jajami na wierzchu? &#8211; zapytał jak na kulturalnego człowieka przystało. &#8211; Lepi się ubierz, bo cie siostra wolo. Coś chciały od ciebie!</li>
<li>Cóż ona znowu chciała! &#8211; powiedziałem dla niepoznaki udając wkurzenie. &#8211; Powiedz jej, że zaraz tam przyjdę.</li>
</ul>
<p>&nbsp;</p>
<p>Poszedłem za godzinę. Nie mogłem przecież ryzykować spotkania z ojcem. Ubrany jedynie w dopasowane bokserki opinające mojego niewyżytego penisa, wchodziłem do pokoju siostry. Drzwi były uchylone, więc cichutko wśliznąłem się do środka, bo miałem nadzieję , że podpatrzę dziewczyny jak robią coś niestosownego&#8230; . Nie do końca tak było, ale nie rozczarowałem się, bo paradowały po pokoju w bieliźnie.</p>
<ul>
<li>Właśnie przymierzamy nową bieliznę. Ocenisz jak w niej wyglądamy?</li>
</ul>
<p>Natalia miała na sobie biały koronkowy biustonosz, spod którego prześwitywały dwa niewielkie sutki, oraz majteczki nie zakrywające do końca pośladków.</p>
<p>Monika wyglądała zupełnie inaczej. Jej czarny stanik ledwie przytrzymywał wypływające z niego cudowne duże piersi, które odwracały uwagę od całej reszty, choć jej odsłonięta pupa była niczego sobie.</p>
<p>Karolina stanęła przede mną jedynie w kusej jasnoróżowej koszulce i takich samych pończochach. W szpilkach była wyższa ode mnie. Włożyła palec do buzi i ssąc go w wiadomy sposób powiedziała:</p>
<ul>
<li>nareszcie jesteś! Już nie mogłyśmy wytrzymać, a bez ciebie nie chciałyśmy sobie robi dobrze&#8230;</li>
<li>chociaż same też lubimy się z sobą bawić&#8230;</li>
</ul>
<p>Monika mówiąc to podeszła do siostry i włożyła jej rękę do majtek.</p>
<ul>
<li>Ale ty tam masz mokro&#8230; . &#8211; i uklękła przed nią, żeby zanurzyć w niej swój języczek. &#8211; lubię twój smak siostrzyczko.</li>
</ul>
<p>Lizała ją co chwilę spoglądając na mnie. A ja bez skrępowania wyciągnąłem swój sprzęt i zacząłem przesuwać po nim dłonią tam i z powrotem. W pewnej chwili podeszła do mnie siostra:</p>
<ul>
<li>pomogę Ci braciszku&#8230; . Jaki on twardy – uklękła i polizała jego czubek, i jeszcze raz, i jeszcze, powtarzała to, dopóki nie zaczął z niego wyciekać męski płyn.</li>
<li>Teraz jest taki jaki lubię – powiedziała.</li>
</ul>
<p>Przesuwała po nim ręką coraz szybciej, a on coraz bardziej twardniał&#8230; .</p>
<ul>
<li>Dość! &#8211; zawołałem. &#8211; nie skończysz tego w ten sposób siostro – dziś będziesz moja!</li>
</ul>
<p>Zażenowana, że ją rozgryzłem zostawiła mojego penisa i potulnie mi się oddała:</p>
<ul>
<li>Zrób ze mną co chcesz. Dziś moja cipka należy do ciebie.</li>
<li>Odwróć się.</li>
</ul>
<p>Położyła się na brzuch w taki sposób, abym mógł obserwować co robią kuzynki, które nadal językami pieściły swoje ciało, jakby w ogóle się mną nie przejmując. Ja jednak wiedziałem, że robiły to specjalnie, żeby pobudzić mojego członka do erekcji. I udało im się. Czułem jak krew krążyła mi coraz szybciej, a każde wejście do cipki mojej siostry sprawiało, że żyły pęczniały na nim coraz bardziej. Rozpychał tą młodziutką cipkę coraz mocniej, sprawiając jej coraz większą przyjemność. Słyszałem jej coraz głośniejszy i szybszy oddech. Widziałem, że też patrzyła na dziewczyny, które znajdowały się właśnie w pozycji 69. Karolina leżała na dole i ssała szparkę Moniki z takim zapałem, że jej twarz dosłownie znikała między udami siostry. Monika znów masowała jej muszelkę palcami, przesuwając się w tempie narzucanym jej przez siostrę. W miarę jej ruchów, ogromne piersi nie ujarzmione przez stanik, podniecająco skakały, a kiedy Monika zniżała się, by polizać cipkę siostry, ocierała się nimi o jej brzuch i piersi. Dwie pary sutków stykały się nawzajem i nieśmiało drażniły.</p>
<p>W końcu dyszącym dziewczętom zaczęło brakować tchu. Ta pozycja przyprawiła o orgazm nie tylko kuzynki, ale i moja siostrę, która szczytowała pode mną zaciskając między nogami mojego penisa, który jeszcze nie miał dość. Nie chciał wychodzić ze spenetrowanej siostrzanej cipki, w której mu było dobrze. Docisnąłem tylko siostrę za biodra, żeby dość do samego jej dna – wydała krzyk</p>
<ul>
<li>ooooooooo taaaaak! &#8211; pieprz mnie jeszcze!</li>
</ul>
<p>Podziałało na mnie! Posuwałem ją coraz szybciej wbijając wzrok w Monikę która chcąc mnie jeszcze podniecić usiadła w szerokim rozkroku bawiąc się swoją lekko napuchniętą muszelką. Była cała czerwona i lekko powiększona, ale i cała mokruteńka. Świeciła się cała od pokrywającej ja wilgoci. I nie tylko ona. Nawet uda były pokryte tym soczkiem, którego posmakowałem dziś na korytarzu. „Jak on smakował&#8230;?” czułem go jeszcze na języku. Patrzyłem jak się sączy i czułem go w ustach.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>I wtedy buuuuuuuum. Zalałem cipkę mojej siostry. Była moja.</p>
<p>Opadłem z dumą na fotel.</p>
<ul>
<li>Kocham cie siostro!</li>
<li>Ja ciebie też braciszku – powiedziała i dał mi siarczystego całusa.</li>
</ul>
<p align="CENTER"><a href="http://www.freeshow.pl" rel="nofollow" target="_blank"><img src="http://opowiadaniaerotyczne.com.pl/wp-content/uploads/2013/03/opo_baner2.jpg" /></a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://opowiadaniaerotyczne.com.pl/agrowczasy-kuzynkami-cz-3/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>3</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Studniówka cz. 2</title>
		<link>https://opowiadaniaerotyczne.com.pl/studniowka-cz-2/</link>
		<comments>https://opowiadaniaerotyczne.com.pl/studniowka-cz-2/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 08 Feb 2013 20:36:02 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Wspomnienia z liceum]]></category>
		<category><![CDATA[bielizna]]></category>
		<category><![CDATA[licealistka]]></category>
		<category><![CDATA[licealistki]]></category>
		<category><![CDATA[Liceum]]></category>
		<category><![CDATA[opowiadania erotyczne]]></category>
		<category><![CDATA[piersi]]></category>
		<category><![CDATA[sex opowiadanie]]></category>
		<category><![CDATA[sex zabawy]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://opowiadaniaerotyczne.com.pl/?p=180</guid>
		<description><![CDATA[I także zaczął mnie dotykać w inny sposób niż do tej pory. Jego dłoni sięgały tam, gdzie do tej pory nie docierały. Ośmielone wsuwały się pod króciutką sukienkę, zahaczając o pasy pończoch. Marek robił to z pewną nieśmiałością i tak &#8230; <a href="https://opowiadaniaerotyczne.com.pl/studniowka-cz-2/">Czytaj dalej <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p align="LEFT">I także zaczął mnie dotykać w inny sposób niż do tej pory. Jego dłoni sięgały tam, gdzie do tej pory nie docierały. Ośmielone wsuwały się pod króciutką sukienkę, zahaczając o pasy pończoch. Marek robił to z pewną nieśmiałością i tak delikatnie, że nie czułam jego palców na swoim ciele, a jedynie przyjemne ciepło wywołane przez ich dotyk, połączone z dreszczem podnieceni, w miarą jak sięgał coraz to bardziej intymnych i obcych dla niego części mojego drżącego ciała. Jego działanie może nie było zbyt widoczne dla otoczenia, a mimo tego byłam coraz bardziej rozpalona. Wtulałam się w niego z przymkniętymi powiekami, żeby całkiem odciąć się od tego, co działo się na sali i wyraźniej poczuć jego pieszczoty, jego ciepły oddech na mojej szyi, karku, uchu, policzku, a w końcu na ustach. Zaciskając powieki, pozwoliłam mu wsunąć język między swoje drżące wargi, od dawna czekające na ten pocałunek. W tamtym momencie, tak mocno jak nigdy, zapragnęłam być z nim, kochać się, choćby tu i teraz. A niech patrzą! Niech widzą jak wchodzi we mnie! W moją ciasną, wilgotną i spragnioną penisa cipkę!!!</p>
<p align="LEFT"> <span id="more-180"></span></p>
<p align="LEFT">W końcu przestali grać. My jeszcze przytulaliśmy się mocno, jakbyśmy tego nie zauważyli, ale tylko na pozór. Wydaje mi się, że nie tylko w mojej głowie krzyczała już myśl o wydostaniu się z tamtego miejsca. Ścisnęłam mocno jego spoconą dłoń i popatrzyłam głęboko w oczy: „chodźmy już stąd” mówił mój wzrok. Momentalnie pociągnął mnie za sobą, a mnie z wrażenia ślina uwięzła w gardle. Ale niestety, przechodząc obok naszego stolika spotkaliśmy przewodniczącego, który ściągnął nas na ziemie informując, że za moment będzie taniec z wychowawcami klas, a mnie spotkał ten zaszczyt, że miałam być partnerką naszego historyka. I masz ci los! W takiej chwili!</p>
<p>Po około dwudziestu minutach, bo tyle to wszystko trwało, wróciłam do stolika i usiadłam obok Marka, który tam na mnie grzecznie czekał. Niestety emocje już nieco opadły i trzeba było jeszcze podkręcić atmosferę. W towarzystwie to nie było zbyt dyskretne, ale z pewnością nas jeszcze bardziej nakręcało. W tym celu uaktywniłam swoje stópki. Niepostrzeżenie zdjęłam szpilki, żeby posmyrać nimi jego owłosione łydki. Po chwili i on dołączył, przesuwając swoją dłonią po mojej nagiej nóżce. Masował mnie po gładkich łydkach, kolanach, docierając w końcu do wewnętrznej części ud, aż do miejsca, w którym znajdowały się koronki od pończoch. Czułam jak wsuwa pod nie swoje wilgotne i ciepłe palce. Musiało go porządnie korcić, żeby posunąć się dalej, w kierunku wilgotnego krocza. Z pewnością domyślał się jak wyglądała sytuacja między moimi nogami: jak cieplutko i wilgotno tam było. Moja wystająca łechtaczka otoczona niewielkimi wargami, między którymi sączył się szklisty soczek, tak przyjemny dla jego języka jak jego sperma dla moich spragnionych ust.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Kiedy rozpoczęła się kolejna seria tańców, mój mężczyzna bez zwłoki wstał i pociągnął mnie za sobą. Obydwoje nie znaliśmy tego miejsca, więc poszliśmy w ciemno, tam, gdzie nie było ludzi. Poddałam się jego instynktowi i szłam w ciemno za nim. Jak było do przewidzenia wszędzie tuliły się jakieś pary. Zajrzeliśmy chyba do wszystkich otwartych drzwi, ale wszędzie ktoś był. No cóż, pozostała nam najbardziej oklepana wersja, czyli toaleta. No i poszliśmy&#8230; .</p>
<p>Ale tam też tłok. Głupio nam było się wycofać, ale zostać jeszcze gorzej, więc udając, że woła nas potrzeba, weszliśmy do WC, każde z nas z osobna. Zachowując pozory wyszliśmy, kierując się ku szatni. Nagle Marek powiedział:</p>
<ul>
<li>Zaczekaj tu na mnie. &#8211; i poszedł w kierunku sali.</li>
</ul>
<p>Po kilku minutach wrócił, kierując się ku szatni. Zauważyłam tylko jak wyciągał coś spod marynarki, a w zamian otrzymał klucz. Podszedł do mnie i zwycięsko się uśmiechając, pokazał swoją zdobycz.</p>
<ul>
<li>To rozumiem. &#8211; Odparłam zadowolona.</li>
</ul>
<p>&nbsp;</p>
<p>Okazało się, że za 0,7 można dostać pokój.</p>
<p>Weszłam pierwsza. On za mną. Kiedy tylko zamknął drzwi, gwałtownie mnie do nich przyparł, z siłą, której dotąd nie zaznałam. Całował mnie po szyi, ramionach, piersiach, ale w inny sposób niż na sali. Robił to z dziką agresją zwierza, który w końcu dopadł się do swojej ofiary. Pomału zaczynało brakować mi tchu. Czułam się jak w amoku. Jego nagłe zachowanie zbiło mnie z tropu. Dopiero kiedy oderwał mnie od drzwi i rzucił bezwładną na łóżko, przeszył mnie mocny dreszcz nie wiem czy bardziej z podniecenia czy ze strachu&#8230;? Poczułam, jak mi majtki mocno zwilgotniały. Stanął nade mną i patrząc z góry, rozebrał się: najpierw marynarkę, potem rozpiął spodnie, które głodku zsunęły się w dół, a na końcu koszulę, nerwowo odpinając guziki, których było zbyt dużo jak na ta chwilę. Odpiąwszy cztery pierwsze, zdjął ją przez głowę, odsłaniając umięśniony, nagi tors. Opierając się na dłoniach i kolanach, zawisł nade mną. Jeszcze raz przebiegł wzrokiem po moim ciele. Oplótł mnie całym sobą. Jego ciało tak ściśle przylegało do mojego, że czułam każdy jego mięsień, każdą kość, każdy włosek. Całował mnie z pasją, jakby chciał mnie całą wchłonąć, nasycić się mną do pełnego zaspokojenia głodu seksu.</p>
<p>Drżącymi dłońmi wyjął moje piersi spod sukienki i ssał sterczące sutki, sprawiając tym nieziemską rozkosz mnie i mojej muszelce, która od tego również nabrzmiewała i czekała na jego męski dotyk.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Pojękiwałam tylko cichutko, nie mogąc już wytrzymać tego napięcia. Chciałam sama jej dotknąć i gdy przesuwałam rękę w dół, on mnie ubiegł. Powolnym ruchem wsuwał rękę pod sukienkę, a potem nie od razu dotknął cipki, lecz odwlekając to, krążył wokół niej palcami. W końcu dotknął łechtaczki i palcami penetrował mokrusieńką cipkę. Najpierw jednym palcem, ale kiedy zorientował się, że jest cała mokra, wsunął od razu trzy. I pchał coraz silniej i głębiej, aż do końca, a ja jęczałam coraz głośniej, wijąc się po łóżku. A on pchał i pchał z coraz większym zapamiętaniem, raz po raz wpatrując się w moja cipę, w którą wbijał swoje długie palce oraz moje palce, którymi masowałam łechtaczkę w coraz szybszym tempie. Jedną ręką rozszerzyłam cala muszelkę, odsłaniając napęczniały języczek, po którym przesuwałam paluszkami. Jeszcze tylko uniosłam wysoko biodra w przypływie rozkoszy, kiedy moim ciałem wstrząsnął orgazm.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Marek widząc mnie taką, wyciągnął swojego sztywnego penisa i dosłownie wbił w moją cipę, dociskając mnie przy tym mocno za biodra. Przywarł do mnie jeszcze raz i całując mnie, posuwał. Po chwili wyszedł ze mnie, odwrócił na brzuch i wziął od tyłu. Nie wiedział, że w tej pozycji jest mi najlepiej. Zdradzały to tylko moje coraz częstsze jęki. Już po krótkiej penetracji przeżyłam drugi orgazm. Ale był inny niż poprzedni. Był jakby kulminacją wszystkich pieszczot z całego wieczoru. Krzyczałam tak głośno, że musiał zakryć mi usta swoją dłonią. Mimo to nie przestawał mnie pieprzyc, wręcz przeciwnie, jego biodra posuwały się ze zdwojoną szybkością. Mój krzyk tak niesamowicie go podniecał, że po chwili poczułam przyjemne ciepło w cipce i jego spocone, nagie ciało na sobie.</p>
<ul>
<li>Było bosko!</li>
<li>A ty jesteś cudowna! &#8211; powiedział ze śmiechem spełniony.</li>
</ul>
<p>Przytuliłam go jeszcze, całując po torsie:</p>
<ul>
<li>Czekałam na to całą noc!</li>
<li>Ubieraj się. Wracamy na dół.</li>
<li>Tak jest!</li>
</ul>
<p>I jak gdyby nigdy nic zeszliśmy na dół i nasyceni sobą usiedliśmy przy pustym stoliku, czekając aż reszta kompanii wróci z parkietu.</p>
<p align="CENTER"><a href="http://www.freeshow.pl" rel="nofollow" target="_blank"><img src="http://opowiadaniaerotyczne.com.pl/wp-content/uploads/2013/03/opo_baner2.jpg" /></a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://opowiadaniaerotyczne.com.pl/studniowka-cz-2/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Ministrant i ja&#8230; cz. 1</title>
		<link>https://opowiadaniaerotyczne.com.pl/ministrant-i-ja-cz-1/</link>
		<comments>https://opowiadaniaerotyczne.com.pl/ministrant-i-ja-cz-1/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 14 Jan 2013 18:44:56 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Wspomnienia z liceum]]></category>
		<category><![CDATA[bielizna]]></category>
		<category><![CDATA[chłopak]]></category>
		<category><![CDATA[kolęda]]></category>
		<category><![CDATA[licealistka]]></category>
		<category><![CDATA[Liceum]]></category>
		<category><![CDATA[ministrant]]></category>
		<category><![CDATA[seks]]></category>
		<category><![CDATA[sex]]></category>
		<category><![CDATA[sex z ministrantem]]></category>
		<category><![CDATA[sex zabawy]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://opowiadaniaerotyczne.com.pl/?p=145</guid>
		<description><![CDATA[Tegoroczną kolędę w naszym domu ksiądz zapowiedział na środę w drugim tygodniu stycznia. Kiedy mama mi o tym powiedziała, bo ja oczywiście nie byłam na mszy, przyjęłam to całkiem obojętnie, ale tylko na początku. Bardzo szybko uświadomiła mnie, że przecież &#8230; <a href="https://opowiadaniaerotyczne.com.pl/ministrant-i-ja-cz-1/">Czytaj dalej <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Tegoroczną kolędę w naszym domu ksiądz zapowiedział na środę w drugim tygodniu stycznia. Kiedy mama mi o tym powiedziała, bo ja oczywiście nie byłam na mszy, przyjęłam to całkiem obojętnie, ale tylko na początku. Bardzo szybko uświadomiła mnie, że przecież ja sama mogę przyjąć księdza proboszcza, którego przecież nie widziałam jeszcze na oczy, choć w naszej parafii jest już od prawie dwóch lat. Stwierdziła, że nie opłaci jej się brać wolnego w pracy tylko z tego powodu, a tata jedzie w delegację. I tak nie miałam nic do gadania. Pomyślałam sobie – raz się żyję – ksiądz też facet, może wyciągnę od niego dodatkowy obrazek z dedykacją.</p>
<p><span id="more-145"></span></p>
<p>W końcu przyszła środa. Dzień wcześniej mama przygotowała pokój do przyjęcia księdza: pięknie przyszykowała stół, a pod siankiem na stole zostawiła kopertę wyjaśniając mi przy tym co dla kogo. Była dziesiąta rano, kiedy zobaczyłam za oknem dwóch ministrantów idących do domy sąsiada. Zdążyłam wykrzyknąć tylko; „Cholera jasna! Szybciej się nie dało?!” byłam jeszcze w proszku, bo całej pielgrzymki spodziewałam się dopiero kolo południa. Jak wystrzelona z procy pobiegłam do łazienki, bo przecież nie wypada do takiego gościa wyjść w obcisłym dresie. Kiedy go zdjęłam, przypomniałam sobie, że nie wzięłam nic do założenia i w bieliźnie pobiegłam na piętro do pokoju wygrzebać z szafy coś stosownego. Otworzyłam szafę i wyciągnęłam z niej pierwszą sukienkę jaka mi się nawinęła pod ręką. Znów wpadłam do łazienki jak burza i jednocześnie naciągając na siebie sukienkę tuszowałam rzęsy i poprawiałam jeszcze gdzieniegdzie odleżane od poduszki włosy. Kiedy skończyłam popatrzyłam w lustro na swoje odbicie i stwierdziłam, że w takim tempie mój wygląd to mistrzostwo świata! I dokładnie wtedy usłyszałam dzwonek do drzwi. Zadowolona z siebie pomyślałam: „O jakie wyczucie!” Ale moja mina zrzedła, kiedy idąc otworzyć popatrzyłam w przedpokoju jeszcze raz w lustro: „Boże!co ja na siebie założyłam!”. Nie, żebym wyglądała źle! Wręcz przeciwnie. To była moja nowa „mała czarna”, w której tak czarowałam na ostatniej dyskotece.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Kiedy otworzyłam drzwi słowa „niech będzie pochwalony” zastygły mi na ustach. Zamiast księdza zobaczyłam na schodach ministranta! I to jakiego ministranta! Gdybym wiedziała, że tacy służą w naszym kościele byłabym jego (czytaj: i kościoła, i ministranta ) stała bywalczynią. Nogi się pode mną ugięły, kiedy obdarzył mnie tak cudownym uśmiechem i powiedział: „może mnie wpuścisz do domu, bo zaraz zmarzniesz, chyba,że tu mam Ci zaśpiewać kolędę. „Od Ciebie to wolałabym usłyszeć inny śpiew” pomyślałam rozmarzona. I wtedy zrozumiałam jego aluzję. Stałam przed nim w tej króciutkiej, sięgającej ledwo do polowy uda, czarnej sukience, bez ramiączek, z dość głębokim dekoltem, bez rajstop, bo z pośpiechu zapomniałam je założyć i marzłam. Lekko zmieszana zaprosiłam go więc do pokoju, pytając o drugiego kolegę, choć wcale nie życzyłam sobie, żeby się już zjawił. Wyjaśnił mi, że ten drugi czeka przed domem, żeby wskazać księdzu drogę, bo ten nie zna jeszcze mieszkańców i w tym celu zaprzągł młodego do pomocy. Streścił mi też jak wygląda ksiądz proboszcz i czego mogę się spodziewać po rozmowie z nim. Siedzieliśmy obok siebie na sofie i generalnie rozmowa dość fajnie się nam kleiła, choć minęło może pięć minut. Zdążyłam już jednak zmarznąć. Piotrek, bo tak miał na imię, zdążył to zauważyć, bo zanim się do tego przyznałam, sam zaproponował:</p>
<ul>
<li>My tu gadu gadu a ty marzniesz. Może coś założysz?</li>
</ul>
<p>Popatrzyłam na niego zmieszana, na co odparł, nieco źle mnie zrozumiawszy:</p>
<ul>
<li>Tak ogólnie to mnie się podoba jak wyglądasz, nawet bardzo podoba, ale&#8230;</li>
<li>Wiem ,wiem, ale nie wiem, czy zdążę?</li>
<li>Leć śmiało, mamy jeszcze co najmniej dziesięć minut. Tam proboszcz sobie lubi posiedzieć.</li>
<li>To chodź do kuchni, weź sobie coś do picia, a ja pędzę do łazienki.</li>
</ul>
<p>&nbsp;</p>
<p>Wchodząc do łazienki zostawiłam jednak uchylone drzwi – standardowo z pośpiechu. Nie wzięłam sobie tego pod uwagę, że łazienka jest naprzeciwko kuchni, i mój gość siedząc i pijąc herbatę może mnie podglądać&#8230; .</p>
<p>Bez skrępowania zaczęłam zakładać czarną dzianinowe pończochy, w których wyglądałam bardziej uwodzicielsko niż bez nich. Najpierw prawa stopę oparłam o wannę, która znajdowała się pod ścianą, naprzeciwko drzwi. Wżęłam w obie dłonie pończochę o powoli naciągałam ją na nóżkę: najpierw stopę, łydkę, kolano i ciągnąc ją coraz wyżej, aż do samej góry uniosłam delikatnie sukienkę, aby idealnie ją naciągnąć. To samo zrobiłam z lewą nogą, odsłaniając przy tym swoje szczupłe, zgrabne uda, aż do samego ich szczytu, ujawniając krągłość pośladków. Nie zdawałam sobie sprawy, że jestem subtelnie podglądana. Piotrek nawet najmniejszym odgłosem nie zdradził swojej bliskiej obecności. Kiedy od niechcenia spojrzałam w stronę drzwi zobaczyłam go, jak wpatrywał się w moje nogi jakby był zahipnotyzowany. Nie chcąc go spłoszyć powiedziałam:</p>
<ul>
<li>Chodź tu, sprawdzisz czy dobrze leżą.</li>
</ul>
<p>&nbsp;</p>
<p>Nie musiałam mu powtarzać. Wszedł. Uklęknął przede mną, i wiedząc, że mamy najwyżej pięć minut, od razu przeszedł do rzeczy. Byłam tak podniecona całą sytuacją, że kiedy tylko zanurzyła język w mojej szparce, od razu pociekły z niej soczki. Wirował nim we wszystkie strony i ssał delikatnie, ale i z taka zachłannością, jakby chciał wyssać ze mnie wszystkie soczki. Było mi jak w niebie. Rozkoszowałam się tymi pieszczotami, kiedy nagle przestał, wstał, rozpiął spodnie, a jego spojrzenie wszystko mi wyjaśniło. Teraz ja miałam się wykazać. Kiedy uklękłam przed nim, kontur jego nabrzmiałego penisa rysował się spod przylegających bokserek. Moje soczki zrobiły już swoje – doprowadziły go do takiego stanu, że kiedy go wyciągnęłam, to najpierw zobaczyłam, a później poczułam pod językiem każdą żyłkę na jego grubym penisie. Najpierw włożyłam go całego do buzi i przytrzymując palcami prawej dłoni przesuwałam go pieszcząc dodatkowo językiem po całej długości, od nasady, aż po główkę, z której zaczynała wyciekać słodkawa sperma. Moje usta były już tak spragnione jej smaku, że wyciągnęłam go i zwinnym języczkiem szybciutko lizałam tylko główkę, a ręką coraz szybciej przesuwałam po nim tak, że po chwili mocno wyprężył się i wtedy włożyłam go całego do buzi. Nagle poczułam ogromną ilość spermy w ustach, którą chciałam w całości połknąć, ale niestety nie udało mi się to. Jej krople wypływające z kącików zamkniętych ust, spływały po mojej szyi na odsłonięte ramiona i dekolt.</p>
<p>Piotrek popatrzył na mnie z widoczną satysfakcją. Nie mógł powstrzymać uśmiechu.</p>
<ul>
<li>Czuję się całkiem zrelaksowany! &#8211; powiedział z zadowoleniem zapinając spodnie.</li>
<li>O to właśnie chodziło! &#8211; odparłam zmywając z siebie ślady po naszej zabawie.</li>
</ul>
<p>Jeszcze nie zdążyłam założyć przygotowanego wcześniej sweterka, kiedy usłyszałam dzwonek.</p>
<ul>
<li>Cholera ksiądz! &#8211; i obydwoje wybiegliśmy z łazienki. On do pokoju, a ja otworzyć drzwi.</li>
<li>„Niech będzie pochwalony” &#8211; grzecznie przywitałam gościa. Kiedy wprowadziłam go do pokoju i odśpiewaliśmy kolędę, Piotrek wychodząc szepnął mi do ucha:</li>
<li>Jeszcze cię odwiedzę&#8230; .</li>
</ul>
<p>Popatrzyłam na niego z takim erotyzmem na jaki mnie było stać w tym momencie i miałam tylko nadzieję, że nie stanie się to za rok w tych samych okolicznościach.</p>
<p>Ku mojemu miłemu zaskoczeniu do naszego spotkania doszło dużo dużo prędzej&#8230;</p>
<p>CD w następnej części.</p>
<p align="CENTER"><a href="http://www.freeshow.pl" rel="nofollow" target="_blank"><img src="http://opowiadaniaerotyczne.com.pl/wp-content/uploads/2013/03/opo_baner2.jpg" /></a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://opowiadaniaerotyczne.com.pl/ministrant-i-ja-cz-1/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Pan od WF-u cz. 1</title>
		<link>https://opowiadaniaerotyczne.com.pl/131/</link>
		<comments>https://opowiadaniaerotyczne.com.pl/131/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 07 Jan 2013 15:34:41 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Wspomnienia z liceum]]></category>
		<category><![CDATA[Zabawy z koleżankami]]></category>
		<category><![CDATA[licealistki]]></category>
		<category><![CDATA[Liceum]]></category>
		<category><![CDATA[seks]]></category>
		<category><![CDATA[sex]]></category>
		<category><![CDATA[sex na lekcji]]></category>
		<category><![CDATA[sex w szkole]]></category>
		<category><![CDATA[sex z nauczycielem]]></category>
		<category><![CDATA[sex z uczennicą]]></category>
		<category><![CDATA[sex zabawy]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://opowiadaniaerotyczne.com.pl/?p=131</guid>
		<description><![CDATA[Pewnego jesiennego wieczora siedziałam z dwoma koleżankami przy otwartej butelce wina i wspominałyśmy czasy liceum. Nasze wspomnienia były jeszcze świeże, bo od rozdania nam świadectw maturalnych upłynęło dopiero sześć miesięcy. Z jednej strony cieszył nas koniec szkoły, ale z drugiej, &#8230; <a href="https://opowiadaniaerotyczne.com.pl/131/">Czytaj dalej <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Pewnego jesiennego wieczora siedziałam z dwoma koleżankami przy otwartej butelce wina i wspominałyśmy czasy liceum. Nasze wspomnienia były jeszcze świeże, bo od rozdania nam świadectw maturalnych upłynęło dopiero sześć miesięcy. Z jednej strony cieszył nas koniec szkoły, ale z drugiej, chyba za sprawą wypitego wina, poczułyśmy głęboki sentyment za tym co już nie powróci i po kolei dzieliłyśmy się tym, co nam zostało w pamięci.</p>
<p><span id="more-131"></span></p>
<p>Zaczęła Ola: „A pamiętacie naszego wuefistę? To było ciacho! Ale chyba na poważnie kręcił z tą z III E. Prawie na każdej przerwie siedzieli razem w kantorku. Każdy o nich wiedział, nawet pozostali wuefiści zawsze zostawiali pana Z. tam na dyżurze&#8230; Raz nawet „niechcący” udało mi się uch podpatrzeć&#8230; A było tak.</p>
<p>W poniedziałek na drugiej lekcji mieliśmy fizykę z dyrektorem. Zahaczył mnie w momencie, kiedy dzwonił dzwonek na pięciominutówkę, żebym pobiegła po dziennik zmian do kantorka, bo rzekomo tam został, a był na gwałt potrzebny. Wściekłam się, bo właśnie miałam dokończyć ściągi na kartkówkę z niemca – był przeciek, że klasa C właśnie miała, więc było wysokie prawdopodobieństwo, że nas też „zaskoczy”. Komu jak komu ale dyrowi nie wolno odmawiać i pobiegłam jak wystrzelona z procy. Kilkanaście metrów przed kantorkiem zwolniłam, bo nie chciałam, wyglądać na zziajaną. Na paluszkach podeszłam pod uchylone drzwi. Zdziwiło mnie to, że nikogo nie było słychać. Co prawda, tego dnia wuefy zaczynały się dopiero na czwartej lekcji, ale jedna z nauczycielek przyjeżdżała zawsze na dziewiątą (jej pociąg kursował co 4 godziny). Zdziwiona, zajrzałam do wnętrza pokoju i kiedy nikogo nie zobaczyłam, śmiało weszłam do środka. Postanowiłam szybko załatwić sprawę z zeszytem, gdy nagle usłyszałam charakterystyczne zgrzytnięcie, jakby ktoś przesunął ławkę po płytkach. Zaciekawiło mnie to. Hałas dobiegał z drugiego kantorka, w którym był trzymany sprzęt sportowy. Oddzielony był ścianą, w której pod sufitem, po całej długości, biegł rząd małych okienek. Bez zastanowienia cichaczem weszłam na stolik i spojrzałam przez jedno z nich. I mnie wcięło!!! Zobaczyłam naszego pana Z. rżnącego się ze swoją panienką. Stała oparta o ławkę, a on tak napierał na nią od tyłu, że co chwilę ją przesuwali, stąd zgrzyty.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Akcja była dość szybka, bo dziewczyna musiała z powrotem biec na lekcję. Do dziś mam ją przed oczami w tej kusej mini spódniczce, unoszącej się w miarę szybkich ruchów mężczyzny, który nawet nie zdjął jej majteczek, tylko lewą ręką odsunął sznureczek stringów, a prawą masował ją po pośladkach. Musiał go kręcić ich widok, bo jego wzrok, tak jak i penis, był wbity między dwa jędrne pośladki, które miętosił w taki sposób, że zderzały się o siebie. Głęboko penetrując jej cipkę dużym penisem, marzył o jej drugiej dziurce. Domyślałam się tego. Wiedziałam, że to zrobi. Wtedy zadzwonił dzwonek na lekcję. Wtedy przyspieszył&#8230; Ona jakby czytając w jego myślach puściła się ławki i rozszerzyła pośladki tak, żeby wszedł w jej dupkę. Bliski wytrysku nie tracił ani chwili i nawilżając ją tylko obfitym soczkiem z jej cipki, bez oporów wszedł w nią. „Aaaah” pisnęła dziewczyna. Była taka ciasnaaaa. Ciaśniutka. Mocno ściskał jej pośladki i wchodził w nią stopniowo coraz głębiej. Dyszała coraz głośniej a jej zarumieniona twarz mówiła jedno: „zaraz dojdę tylko zrób to pierwszy we mnie, proszę zrób&#8230;”. Odwróciła głowę, popatrzyła na niego błagającym wzrokiem i powiedziała: „spuść się we mnie”. Zobaczyłam tylko jak ich ciałami wstrząsnął dreszcz rozkoszy. W tym momencie byli jednym szczytującym ciałem. Opadli razem na ławkę. Nie spieszyli się z niczym, jakby zapomnieli, gdzie są&#8230; . Zresztą ja też powinnam była już być na lekcji. Ale co tam. Przecież miałam wytłumaczenie. Zwaliłam na dyra. Na następnej przerwie, kiedy zobaczyłam ją taką rozszczebiotaną, poczułam tylko jak policzki mi płoną. Wiecie co wtedy pomyślałam? Że też tak chcę!!</p>
<p>„No co ty Olka nigdy tak nie próbowałaś?? coś się może da na to poradzić&#8230; Zaraz zawołamy braciszka&#8230; On jest dobry w te klocki&#8230; tylko otwórz jeszcze tą buteleczkę, bo się zmarnuje!”. I głośno, ale trochę niepewnie się zaśmiałyśmy, bo nie wiedziałyśmy czy Zuza mówi serio. Co prawda mieszkała klatkę obok&#8230; .</p>
<p>Wtedy wyciągnęła z kieszeni komórkę i wybrała numer&#8230;</p>
<p>CD w następnej części&#8230;.</p>
<p align="CENTER"><a href="http://www.freeshow.pl" rel="nofollow" target="_blank"><img src="http://opowiadaniaerotyczne.com.pl/wp-content/uploads/2013/03/opo_baner2.jpg" /></a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://opowiadaniaerotyczne.com.pl/131/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Opowieść wigilijna cz. 2</title>
		<link>https://opowiadaniaerotyczne.com.pl/opowiesc-wigilijna-cz-2/</link>
		<comments>https://opowiadaniaerotyczne.com.pl/opowiesc-wigilijna-cz-2/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 25 Dec 2012 23:30:08 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Opowieści wigilijne]]></category>
		<category><![CDATA[Wspomnienia z liceum]]></category>
		<category><![CDATA[bielizna]]></category>
		<category><![CDATA[chłopak]]></category>
		<category><![CDATA[koleżanki]]></category>
		<category><![CDATA[licealistka]]></category>
		<category><![CDATA[Liceum]]></category>
		<category><![CDATA[młoda]]></category>
		<category><![CDATA[seks]]></category>
		<category><![CDATA[seksowne siostrzyczki]]></category>
		<category><![CDATA[sex]]></category>
		<category><![CDATA[sex w miejscu publicznym]]></category>
		<category><![CDATA[sex z siostrą]]></category>
		<category><![CDATA[sex zabawy]]></category>
		<category><![CDATA[wigilia]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://opowiadaniaerotyczne.com.pl/?p=85</guid>
		<description><![CDATA[Tak to się zaczęło starzy oczywiście byli dalej w proszku, a na wigilie do wujaszka mieliśmy wyjechać już o 14:00 w niedziele. Beata i Michał dalej szukali swoich rzeczy do zapakowania, a ja wiedziałem że mamy być z Michałem wcześniej &#8230; <a href="https://opowiadaniaerotyczne.com.pl/opowiesc-wigilijna-cz-2/">Czytaj dalej <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p align="LEFT">Tak to się zaczęło starzy oczywiście byli dalej w proszku, a na wigilie do wujaszka mieliśmy wyjechać już o 14:00 w niedziele. Beata i Michał dalej szukali swoich rzeczy do zapakowania, a ja wiedziałem że mamy być z Michałem wcześniej bo musimy iść do wujaszka Tadzika po karpia na stawy. Bo tak było wcześniej umówione&#8230;</p>
<p align="LEFT">Stary oczywiście w garażu przy browarze sprawdzał olej w swoim najukochańszym Passacie, Beata się pindrzyła już 3 godzinę w łazience, brat oglądał na necie swojego ulubionego freeshow.pl i czatował z jakimiś panienkami, a mama w 2 łazience brała kąpiel. Nie odzywałem się nic bo była 12:00 i myślałem że się spokojnie wyrobimy, bo od Tadzika mieszkamy zaledwie 50km a znając temperament mojej starej za kierownicą to jakieś 40 minut jazdy. Ale mijały kolejne minuty zszedłem do garażu i dałem staremu spakowaną torbę żeby wrzucił do świeżutko odkurzonego bagażnika w jego Pasku. Stary tylko kiwnął głową jak mu dawałem torbę bo był już nie za bardzo „kontaktowy” usłyszałem tylko „OK dawaj Patryk nie zginie”.</p>
<p align="LEFT"><span id="more-85"></span></p>
<p align="LEFT">No to OK pomyślałem i poszedłem na górę, w sumie to mi się już zaczęło nudzić, bo wszyscy w rozsypce a ja już swoje rzeczy miałem w aucie. Zobaczyłem że drzwi do łazienki są uchylone, nie wiele myśląc zacząłem zaglądać przez szparkę w drzwiach na moją siostrę Beatę, moja siostra była młodsza ode mnie 2 lata miała proste i czarne jak węgiel włosy obcięte do szyi i niebieskie oczka, akurat przez szparę w drzwiach było widać wannę. Zobaczyłem kilka grymasów na jej twarzy i usłyszałem jak cichuteńko stęka, niestety gruba piana w jej wannie uniemożliwiła mi zobaczenie co się pod nią dzieje. Oczami wyobraźni tylko napędzałem się widokiem własnej siostry?</p>
<p align="LEFT">Pomyślałem że tak nie można, otrząsnąłem się i wróciłem do swojego pokoju gdzie dalej w TV hulała w głośnikach VIVA. Postanowiłem się troszkę zrelaksować, tez włączyłem kompa i ulubioną stronę mojego brata czyli freeshow.pl zobaczyłem tam piękna czarną dziewczynę o niebywałych kształtach, nie bez powodu miła nick osa. Zacząłem z nią w sumie pisać z nudów ale szybko okazało się że humor nam dopisuje&#8230;</p>
<p align="LEFT">Pogadaliśmy na chwilkę bo rozmowa nam się kleiła i o godzinie 18:00 starzy darli się na nas że jedziemy do Tadka, a kto nie zebrany ten zostaje sam w domu (jak Kevin w Polsacie) na wigilię! Po czułym pożegnaniu osy i wyłączaniu kompa byłem w garażu pierwszy. Zaraz po mnie do auta z klamotami wskoczyła Beata i Michał i czekaliśmy gotowi do drogi&#8230;</p>
<p align="LEFT">18:40 byliśmy u Tadzika, a u niego jak wiadomo, syf i kiła, bo stary kawaler &#8211; posprzątać nie ma kto. Kiedy wszedłem do jego domu, to poczułem woń starych ryb, ale już 5 minut później w drzwiach pojawiła się Ania w swoich obcisłych leginsach. Szczupła 19 latka o niesamowitej figurze którą widziałem godzinę wcześniej na necie.</p>
<p align="LEFT">O jakiejś 20:00 jak wujek wrócił ze stawów i była kolacja wigilijna, łamaliśmy się opłatkiem, ale tylko z Anią przy życzeniach daliśmy sobie buzi prosto w usta, a nie w policzka. Po zjedzeniu kolacji każde z nas poszło do swojego pokoju. Tylko mnie jako najmłodszego wstawiono do Ani i mojej siostry Beaty, jakby tego było mało, mieliśmy tylko jedno łóżko&#8230;.</p>
<p align="LEFT">Ciąg dalszy w części 3..</p>
<p align="CENTER"><a href="http://www.freeshow.pl" rel="nofollow" target="_blank"><img src="http://opowiadaniaerotyczne.com.pl/wp-content/uploads/2013/03/opo_baner2.jpg" /></a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://opowiadaniaerotyczne.com.pl/opowiesc-wigilijna-cz-2/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
