<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Opowiadania Erotyczne &#124; Najlepsze opowiadania erotyczne w sieci! &#187; sex w miejscu publicznym</title>
	<atom:link href="https://opowiadaniaerotyczne.com.pl/tag/sex-w-miejscu-publicznym/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://opowiadaniaerotyczne.com.pl</link>
	<description></description>
	<lastBuildDate>Fri, 27 Nov 2015 21:28:08 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.4.2</generator>
		<item>
		<title>Pamietniki Renaty cz. 9 Przyłapany w lesie</title>
		<link>https://opowiadaniaerotyczne.com.pl/pamietniki-renaty-cz-8-chlopak-lesie/</link>
		<comments>https://opowiadaniaerotyczne.com.pl/pamietniki-renaty-cz-8-chlopak-lesie/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 22 Jan 2014 20:37:52 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Pamiętniki prostytutek]]></category>
		<category><![CDATA[Zabawy z koleżankami]]></category>
		<category><![CDATA[bielizna]]></category>
		<category><![CDATA[femdom]]></category>
		<category><![CDATA[opowiadania erotyczne]]></category>
		<category><![CDATA[robienie loda]]></category>
		<category><![CDATA[sex w lesie]]></category>
		<category><![CDATA[sex w miejscu publicznym]]></category>
		<category><![CDATA[sex z koleżanką]]></category>
		<category><![CDATA[sex zbiorowy]]></category>
		<category><![CDATA[sqirt]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://opowiadaniaerotyczne.com.pl/?p=506</guid>
		<description><![CDATA[Ania przyciskała swój tyłeczek do jego twarzy coraz mocniej, aż momentami zaczynał się dusić. Justyna i Kamila trzymały go za ręce, a ja usiadłam na jego nogach – wyglądał jak ukrzyżowany na ziemi. Mimo tego jego kutas sterczał tak nabrzmiały &#8230; <a href="https://opowiadaniaerotyczne.com.pl/pamietniki-renaty-cz-8-chlopak-lesie/">Czytaj dalej <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Ania przyciskała swój tyłeczek do jego twarzy coraz mocniej, aż momentami zaczynał się dusić. Justyna i Kamila trzymały go za ręce, a ja usiadłam na jego nogach – wyglądał jak ukrzyżowany na ziemi. Mimo tego jego kutas sterczał tak nabrzmiały że ja też nabrałem na niego ochotę. Cały czas droczyłyśmy się z jego kutasem od czasu do czasu oblizując jego końcówkę, raz ja raz Ania a momentami obydwie. W pewnym momencie Ania podskoczyła z krzykiem.</p>
<ul>
<li>Jebany! Ugryzł mnie!</li>
<li>O kolego to teraz masz przewalone powiedziała Justyna.</li>
<li>Pokaż ją kochana czy ci coś nie zrobił (Kamila)</li>
</ul>
<p><span id="more-506"></span></p>
<p>Ania wstała z jego twarzy i rozchyliła swoją cipkę przed Kamilą.</p>
<ul>
<li>Oj faktycznie masz tutaj trochę czerwone (Kamila)</li>
<li>No to ja ci teraz pokaże! (Ania)</li>
<li>Ej kobieto! Przecież mnie dusiłaś! (chłopak)</li>
<li>Tak? To ja teraz uduszę twojego kutasa! Chwyćcie go dobrze dziewczyny! (Ania)</li>
</ul>
<p>&nbsp;</p>
<p>Justyna i Kamila usiadły na jego rekach, a ja na jego kostkach. Ania chwyciła za jego kutasa, i na początku zaczęła go podgryzać. Ale to był dopiero początek całej zabawy. Potem stanęła nad nim okrakiem i chwyciła jego sprzęt obydwoma rączkami – tak rączkami bo Ania była bardzo delikatną dziewczyną.</p>
<ul>
<li>Renia chcesz go jeszcze possać? (Ania)</li>
<li>Jasne że chce dawaj go!</li>
</ul>
<p>Ciągnęłam mu z całej siły, aż jego mały nabrzmiał jak torpeda.</p>
<ul>
<li>Dobra dawaj go, kara musi być! (Ania)</li>
</ul>
<p>Ania najpierw włożyła go do cipki i zaczęła ujeżdżać jak rasowego ogiera, poruszała biodrami w przód i w tył, ale jak tylko zaczynał dochodzić Ania przestawała mu narzucać tępo tak aby nie doszedł. Ona była profesjonalistą i dobrze wiedziała jak się z nim jeszcze podroczyć.</p>
<ul>
<li>O nie kochany nie dojdziesz we mnie, ja ci jeszcze chce coś pokazać (Ania)</li>
</ul>
<p>Chłopak raczej nie protestował i było widać błogość na jego twarzy.</p>
<ul>
<li>No! Myślę że jesteś gotowy! A mnie to bardzo kreci więc się szykuj! (Ania)</li>
</ul>
<p>Ponownie stanęła nad nim okrakiem, chwyciła za jego kutasa i zaczęła go masturbować. Robiła to tak mocno że napletek po pewnym czasie zsuwał mu się chyba do połowy kutasa, a kiedy doszedł ona dostałą orgazm jej soczki poleciały prosto na jego twarz. Chłopak był w półprzytomny i kiedy dziewczyny i ja zeszłyśmy z niego&#8230; On nadal leżał na ziemi zwijając się z rozkoszy&#8230;.</p>
<ul>
<li>Dobra dziewczyny zbieramy się Marcin zaraz będzie po nas. (Kamila)</li>
<li>Ehhh moje majtki nadal mokre (Ania)</li>
<li>Ubieraj, wyschną ci na dupie bo teraz masz rozgrzaną (śmiech, Justyna)</li>
</ul>
<p>Marcin zjawił się punktualnie, ja usiadłam z przodu a dziewczyny z tyłu. Oczywiście porozwoził je najpierw a mnie zostawił na koniec. Kiedy dojechaliśmy pod mój dom, zaczął się wypytywać o to czy naprawdę miałam płodne dni:</p>
<ul>
<li>Ty to mówiłaś poważnie? Ze masz płodne dni?</li>
<li>Tak jak najbardziej! A jak będzie z tego dziecko to będziesz płacił alimenty!</li>
<li>Oj, nie nie będę ci nic płacił!</li>
<li>Co masz na myśli?</li>
<li>Ożenię się z tobą!</li>
<li>Chyba żartujesz! Znamy się raptem parę godzin, a ty się chcesz za mną żenić?</li>
<li>Tak!</li>
<li>Dobra zakończmy tą rozmowę, idę do domu!</li>
<li>Wpadnę do ciebie jutro, z dziewczynami i zawiozę was na parking.</li>
<li>Dobra a na razie spadaj bo cie mój stary zobaczy!</li>
</ul>
<p>Trzasnęłam drzwiami i poszłam do domu, ale długo nie mogłam usnąć i zastanawiałam się na naszą rozmową z Marcinem, i nad tym czy faktycznie coś nabroiliśmy. Marcin wydawał mi się niebezpieczny, moja kobieca intuicja podpowiadała mi że on ma jeszcze jakieś inne interesy oprócz podwożenia nas na parking. A z drugiej mnie fascynował, był młody, przystojny i miał układy na mieście&#8230;</p>
<p>CD w kolejnej części <img src='https://opowiadaniaerotyczne.com.pl/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' /> </p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://opowiadaniaerotyczne.com.pl/pamietniki-renaty-cz-8-chlopak-lesie/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Ćpunka i dres cz.1</title>
		<link>https://opowiadaniaerotyczne.com.pl/cpunka-dres-cz-1/</link>
		<comments>https://opowiadaniaerotyczne.com.pl/cpunka-dres-cz-1/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 12 Dec 2013 19:47:26 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Horror erotyczny]]></category>
		<category><![CDATA[Opowiadania Kostuchy]]></category>
		<category><![CDATA[Opowiadania nadesłane przez was!]]></category>
		<category><![CDATA[anal]]></category>
		<category><![CDATA[ćpunka]]></category>
		<category><![CDATA[dres]]></category>
		<category><![CDATA[gwałt]]></category>
		<category><![CDATA[ostry sex]]></category>
		<category><![CDATA[sex analany]]></category>
		<category><![CDATA[sex w miejscu publicznym]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://opowiadaniaerotyczne.com.pl/?p=498</guid>
		<description><![CDATA[Była druga może trzecia w nocy. Wracałam właśnie od typa, do którego ganiam po proch, uzależniona? Tak, ćpunka&#8230; Tak. Szłam miejskim chodnikiem przy głównej. Miasto sprawiało wrażenie jak gdyby wyssano z niego całe życie, takie bezludne, odrętwiałe i oschłe. Noc &#8230; <a href="https://opowiadaniaerotyczne.com.pl/cpunka-dres-cz-1/">Czytaj dalej <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Była druga może trzecia w nocy. Wracałam właśnie od typa, do którego ganiam po proch, uzależniona? Tak, ćpunka&#8230; Tak. Szłam miejskim chodnikiem przy głównej. Miasto sprawiało wrażenie jak gdyby wyssano z niego całe życie, takie bezludne, odrętwiałe i oschłe. Noc była ponura i przygnębiająca. Postanowiłam że zaćpam sobie gdzieś po drodze do domu. Miałam cisk na proch. Odbiłam z głównej w boczną, ciemną i obskurną uliczkę wzdłuż, której ciągnął się duży stary blok. Wąska ulica prowadziła do blaszanych osiedlowych garaży. Po miedzy hangarami ciągła się, udeptana ścieżka, którą doprowadziła mnie do starych, popękanych betonowych płyt. Nie mam pojęcia w jakim celu służyły, w każdym bądź razie, robią teraz za posiadówę dla młodych, gdzie mogą spalić skręta czy wypić jakieś wino. Czasem tam wpadałam żeby przykurwić w kichawę, tak jak tamtej nocy.</p>
<p><span id="more-498"></span></p>
<p>Podeszłam do jednej z płyt, wyciągałam paczkę jakąś ulotkę i dowód, z kieszeni mojej bluzy, którą miałam o dwa rozmiary za dużą. Otworzyłam srebro i wysypałam większe pół na ulotkę, dowodem urobiłam sporą krechę. Szybko jeszcze pogrzebałam w bluzie za banknotem zwinęłam w rulon nachyliłam się i zeżarłam “posiłek”. Gwałtownym ruchem wyprostowałam ciało, siorpiąc nosem. Resztę ćpania, &#8222;akcesoria&#8221; schowałam do kieszeni. Usiadłam na betonie i odpaliłam szluga. Fazy amfetaminowej jako tako nie czułam, było to kwestią prze-ćpania brałam bo musiałam brać, a nie po to żeby mieć jazdę. Miejscówka, za garażami była ogarnięta półmrokiem, przez światło ulicznej latarni, która stała na przodzie hangarów oświetlając je.</p>
<p>Siedziałam w ciszy, zaciągając się papierosem, kiedy nagle i nie spodziewanie dostrzegłam jakąś postać idącą w moim kierunku. Przez moment poczułam strach, który zaraz minął. Po chwili moim oczom ukazał się, facet. Był to mężczyzna około dwudziestu pięciu może dwudziestu ośmiu lat, wysoki, szczupły, ubrany był w popielate dresowe spodnie i czarną bluzę. Pomyślałam że może też wpadł coś przy kąsać, myliłam się&#8230; Siedziałam udając że chuj mnie interesuje w jakim celu przyszedł i że w ogóle tu jest. Kiedy nagle ten idiota podszedł do mnie stojąc jakieś 30cm przede mną. Podniosłam głowę i spojrzałam na niego, patrzył ze złowieszczym wyrazem mordy, uczucie strachu powróciło. Na twarzy miał około dwudniowy zarost, sporawo dobrze widocznych zmarszczek, policzki miał zapadnięte a łeb ojebany na łyso widać było że dużo ćpa, typowy osiedlowy dres.</p>
<ul>
<li>A co Ty tu robisz w środku nocy? Nie powinnaś spać? Spytał.</li>
</ul>
<p>Pomyślałam sobie &#8222;a chuj go to obchodzi co tu robię i czemu kurwa nie śpię!”</p>
<ul>
<li>Nie mogłam zasnąć i postanowiłam zajarać na świeżym powietrzu.</li>
</ul>
<p>Opowiedziałam, rzucając peta za siebie równocześnie wstając z płyty, dodając jeszcze:</p>
<ul>
<li>Będę zawijać z fartem! Podniosłam dupsko z zamiarem jak najszybszego pójścia stamtąd&#8230;</li>
</ul>
<ul>
<li>Nie tak prędko&#8230;</li>
</ul>
<p>Wydukał, zachodząc mi drogę. Ogarnęło mnie przerażenie. Pamiętam jak przez mgłę jak typ szybkim gestem ręki zasłonił moje usta, odwracając mnie tyłem i dociskając do siebie. Próbowałam się wyrwać uciec, rzucałam się i kopałam bez skutecznie był zbyt silny, bym mogła się w tedy uwolnić z jego uścisku i spierdolić&#8230;</p>
<ul>
<li>Przestań się kurwa rzucać!</li>
</ul>
<p>Krzyknął przykładając mi coś ostrego do szyi,znieruchomiałam dysząc ciężko po nieudolnej szarpaninie. Kątem oka dostrzegłam trzymany w jego łapie, podręczny scyzoryk. Ocierając swoją zarośniętą twarz o moje policzki powiedział:</p>
<ul>
<li>Radzę Ci byś, była grzeczna i nie darła mordy, bo inaczej źle to się dla Ciebie skończy!</li>
</ul>
<p>Przełknęłam ciężko ślinę, a moje ciało całe drżało z przerażenia. Napastnik schował składany nóż do kieszeni dresowych spodni i wygiął mi obie ręce w tył, wyjmując coś wyglądem zbliżonego do sznurka na bieliznę a następnie zaczął mocno owijać go wokół moich nadgarstków. Stałam jak by z mojego ciała wyrwała się dusza pozostawiając przesiąknięte paniką ciało, patrząc zaćpanym wzrokiem w niekończącą się czerń. Dres zaczął wsuwać mi ręce pod bluzę, pod którą nie miałam nic, był w tedy środek lata więc noce były ciepłe, a staniki nosiłam rzadko w sumie to w ogóle, ze względu na mały biust.</p>
<p>Złapał rękoma małe piersi, które miętosił i ściskał energicznie, tarmosząc i ciągnąc sterczące twarde sutki. Ku memu zdziwieniu obleciały całą mnie dreszcze podniety. Mężczyzna pocierał swoją twarz o moją szyje, policzki i włosy. Sapał przy tym jak bydle. Mimowolnie zajęczałam. W tamtej chwili, zaczęłam sobie uświadamiać, że to mnie kręci. Dresiarz szybkim ruchem wyciągnął jedną rękę spod bluzy, kładąc ją na moim kroczu. Odczuwałam coraz większą przyjemność, kiedy jeździł szybkimi ruchami swą męską dłonią po moim kroczu i mocno je ściskał . Gorączkowo zabierał się do rozpinania moich jeansów, nawet nie wiem kiedy zsunął je do kolan. Bezlitośnie powalił mnie na ziemie, upadłam ryjąc mordą o ziemię, moje ciało przeszyły bóle spowodowane upadkiem.</p>
<p>Leżałam jak szmata na udeptanej ziemi, bluza osunęła się powodując, roznegliżowanie większej części moich pleców. Gwałciciel pochylił się i zdarł brutalnie moje gacie odrzucając je za siebie, następnie złapał obiema dłońmi za sznurki stringów szarpiąc nerwowo w dół, w skutek czego rozdarły się zanim zdążył mi je zsunąć, strzępy mojej bielizny pierdolnął gdzieś, w okolicy jeansów. Leżałam prawie naga, mając skrępowane ręce, napastnik złapał mocno za uda rozstawiając je szeroko na boki, mówiąc:</p>
<ul>
<li>Teraz zafunduję Ci prawdziwą jazdę laleczko,</li>
</ul>
<p>Nie odczuwałam wtedy już żadnego strachu, byłam przesiąknięta nienaturalnym podcienieniem. Dresik klękną przed cipą jak grzesznik przed spowiednikiem. Nerwowo wyczekiwałam momentu aż wślizgnie się w cipkę. I naglę poczułam, poczułam jak pomiędzy wary sromowe wbił się gruby i nabrzmiały fiut, który przenikał w głąb mojej szpary. Wyprostowane ręce oparte maił o ziemie, dresy wraz z slipami zsunięte miał chyba do kolanach?, ale nie pamiętam dokładnie wskutek rozkoszy zmieszanej z prochem w moich żyłach. Posuwał mnie mocnymi i szybkim ruchami dociskając chuja jak najgłębiej przy czym, sprawiał przyjemne katusze ciasnej myszce. Na karku czułam gorący i nierówny oddech mężczyzny, a w uszach dudniło mi i wyłącznie jego wycie.</p>
<p>Policzkiem tarłam o podłoże a kolanami formowałam doły, pojękując od czas do czasu. Upłynął może niecały kwadrans, jak członek przemieścił się ze szpary w odbyt. Tego przechodzącego mnie bólu dupska i zarazem dostarczającego przy tym innego rodzaju przyjemności, nie zapomnę nigdy. Podczas zapinania w dupę, jego łapska brutalnie zaciskały pośladki, które obdarowywał bezlitosnymi ciosami.</p>
<p>cd. w kolejnej części <img src='https://opowiadaniaerotyczne.com.pl/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' /> </p>
<p>Autor: KOSTUCHA</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://opowiadaniaerotyczne.com.pl/cpunka-dres-cz-1/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Pamietniki renaty cz. 8 Zapoznanie (Konkursowe opowiadanie Eweliny)</title>
		<link>https://opowiadaniaerotyczne.com.pl/pamietniki-renaty-cz-8-zapoznanie-konkursowe-opowiadanie-eweliny/</link>
		<comments>https://opowiadaniaerotyczne.com.pl/pamietniki-renaty-cz-8-zapoznanie-konkursowe-opowiadanie-eweliny/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 28 Nov 2013 17:25:30 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Pamiętniki prostytutek]]></category>
		<category><![CDATA[Zabawy z koleżankami]]></category>
		<category><![CDATA[bielizna]]></category>
		<category><![CDATA[lezbijki]]></category>
		<category><![CDATA[lizanie cipki]]></category>
		<category><![CDATA[mokra cipka]]></category>
		<category><![CDATA[rózowa cipka]]></category>
		<category><![CDATA[sex 4 kobiet]]></category>
		<category><![CDATA[sex grupowy]]></category>
		<category><![CDATA[sex w lesie]]></category>
		<category><![CDATA[sex w miejscu publicznym]]></category>
		<category><![CDATA[sex za przystankiem]]></category>
		<category><![CDATA[sqirt]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://opowiadaniaerotyczne.com.pl/?p=486</guid>
		<description><![CDATA[Marcin zostawił mnie na parkingu z dziewczynami, byłam trochę przerażona tym jak one to powiedziały „wielkim kutasem” . Generalnie nic się nie działo specjalnego więc papieros za papierosem i obgadywanie innych dziewczyn. Szybko zaprzyjaźniam się z dziewczynami i rozmowa nawet &#8230; <a href="https://opowiadaniaerotyczne.com.pl/pamietniki-renaty-cz-8-zapoznanie-konkursowe-opowiadanie-eweliny/">Czytaj dalej <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Marcin zostawił mnie na parkingu z dziewczynami, byłam trochę przerażona tym jak one to powiedziały „wielkim kutasem” . Generalnie nic się nie działo specjalnego więc papieros za papierosem i obgadywanie innych dziewczyn. Szybko zaprzyjaźniam się z dziewczynami i rozmowa nawet nieźle nam się kleiła. Zeszliśmy też szybko na zboczone tematy i od słowa do słowa na temat naszych ciałek.</p>
<p><span id="more-486"></span></p>
<ul>
<li>Aniu pokaż koleżance jak wygląda wzorowa cipka ( powiedziała ze śmiechem Kamila)</li>
<li>OK tylko chodźmy za przystanek to się bliżej poznamy&#8230;</li>
</ul>
<p>A ja znowu miałam wypieki i byłam rozpalona jak piec, poszłyśmy za przystanek. Ania była drobną blondyneczką o niebieskich oczkach. Ubrana w zwiewną różowa sukienkę do kolan i różowe pończoszki. Kiedy zadarła kieckę do góry naszym oczom ukazały się także bardzo mocno wycięte różowe majteczki z koronkami po bokach. Zsunęła je delikatnie na dół i zobaczyliśmy jej cipkę z wąskim blond paseczkiem włosów pośrodku. Chwyciła ją w palce i rozszerzyła do granic, jej środek także był różowy jak ta sukienka. Była cudowna&#8230;</p>
<p>Kamila byłą długowłosą szczupłą i wysoką brunetką ubrana we flanelową rudą koszule zawiązaną do pępka i obcisłe dżinsy. Jej pupa w tych dżinsach wyglądała niesamowicie! Odpięła guziczek i opuściła je na dół, jej majtki były bardzo mocno werznięte w jej cipkę, praktycznie całe majtki miała wsadzone w cipkę! Ale je też zdjęła. Byłą ogolona na gładko i z jej szparki wystawała duża łechtaczka. Mmmm pyszotka pomyślałam, zaczęła ją rozgrzewać i delikatnie wędrowała palcem po swojej szparce, zatrzymując się co chwile i masując łechtaczkę. Justyna to także szczupła blondynka, z grzywką obciętą nad oczy, miała niesamowicie jędrne usta którym ja się nie mogłam oprzeć&#8230;</p>
<p>Podeszłam do niej i zaczęłam ją całować rozpięłam także jej obcisłą sukienkę mini, na zamek błyskawiczny. Jej piękne piersi dosłownie z niej wyskoczyły, bo nie miała stanika. Jej ręce same powędrowały do krocza i zaczęła się masować całując ze mną. Moje dłonie powędrowały w kierunku Ani i Kamili i zaczęłam masować ich mokre cipeczki. Nie trwało to długo bo szybko ściągnęły mnie do parteru i zaczęłam na przemian je lizać. Zaczęłam od różowiutkiej cipki Ani do której praktycznie się przyssałam. Ania podnosiła nogę jak najwyżej się da, abym włożyła w nią swój języczek. W końcu chwyciła mnie mocno za głowę dociskając do cipki i z cichym mruczeniem wymamrotała dochodzę, liż mnie, gryź mnie!</p>
<p>Poczułam jej soczki na swojej twarzy które rozlały mi się nawet na ramiona i piersi. Ania nie mogła ustać na nogach, więc usiadła na ławeczce obok. Rozłożyła nogi i delikatnie dalej się masowała patrząc na nas co będzie dalej. Ja przeniosłam się do cipki Kamili bo jej łechtaczka nie dawała mi się oprzeć&#8230; Wzięłam ją w usta i cmokałam coraz mocniej jak smoczek, aż nabrzmiała jak taki mały kutas. Więc obciągałam jej coraz mocniej. Justyna chwyciła nogę Kamili podniosłą ją do góry a ja się zagłębiłam w jej cipkę&#8230;</p>
<p>Kamila trzymając za tyłek Justynę zaczęła wkładać jej palec w jej piękny zgrabny tyłeczek. Na to wszystko Ania na ławeczce zaczęła znowu dochodzić i tryskać soczkami ze swojej cipeczki. Ale w końcu wstała podeszła do nas.</p>
<ul>
<li>Dobra dość tego teraz my we trzy zrobimy tobie dobrze&#8230;</li>
</ul>
<p>Ja wstałam a one uklęknęły przede mną, kiedy ściągnęły mi moje szorty z mojej cipki leciały soczki, i resztki spermy Marcina z akcji w samochodzie.</p>
<ul>
<li>Ale ty jesteś mokra! Czy to sperma Marcina? (zapytała Justyna)</li>
<li>Tak (odpowiedziałam)</li>
<li>Daj spróbować jak on smakuje (Ania)</li>
</ul>
<p>A z mojej cipki po udach leciała rzeka&#8230; Ania włożyła mi palec najgłębiej jak potrafiła po czym go oblizała. Potem włożyła znowu i dała Justynie i Kamili. Wszystkie trzy lizały mnie na przemian, Ania dobrała się do mojej dupci i lizała mnie od tyłu. Było mi tak dobrze że nie mogłam ustać na nogach. Aż w końcu także nie wytrzymałam i zlałam się na nie&#8230;</p>
<p>Wszystkie trzy później poszłyśmy się umyć, kawałek dalej w lesie była studnia z wodą. Rozebrałyśmy się wszystkie i myłyśmy się wzajemnie pod orzeźwiającą zimną wodą. Ania zauważyła że podgląda nas jakiś chłopak za drzewem. Był tak nami zabsorbowany ze nie zauważył Justyny która zaszłą go od tyłu&#8230;</p>
<ul>
<li>Ładnie to tak podglądać?</li>
<li>Ehhehhhhehhheh (chłopak)</li>
<li>Co straciłeś język w gębie? Jak nie chcesz mieć kłopotów to chodź ze mną do dziewczyn!</li>
</ul>
<p>Justyna przyprowadziła chłopaka do nas</p>
<ul>
<li>Za to że ty nas podglądałeś teraz my po pooglądamy ciebie! Chcemy zobaczyć twojego kutasa! Ściągaj spodnie!</li>
<li>E no co wy!</li>
<li>Nie gadaj tyle tylko zdejmuj spodnie i kładź się na ziemi!</li>
</ul>
<p>Chłopak ściągnął spodnie tak jak mu kazałyśmy i położył się na ziemi. Jego kutas był już nabrzmiały. Ania byłą bez majtek bo świeżo wyprane się suszyły, podciągnęła więc kieckę do góry i usiadła na jego twarzy.</p>
<ul>
<li>Liż mnie!</li>
</ul>
<p>A sama wzięła się za jego kutasa, którego delikatnie chwyciła w palce i zaczęła muskać jego koniec języczkiem&#8230;.</p>
<p>CD w kolejnej części&#8230;</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://opowiadaniaerotyczne.com.pl/pamietniki-renaty-cz-8-zapoznanie-konkursowe-opowiadanie-eweliny/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>3</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Pamietniki Renaty cz. 5 Pierwsze koty za płoty</title>
		<link>https://opowiadaniaerotyczne.com.pl/pamietniki-renaty-cz-5-pierwsze-koty-za-ploty/</link>
		<comments>https://opowiadaniaerotyczne.com.pl/pamietniki-renaty-cz-5-pierwsze-koty-za-ploty/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 10 Oct 2013 19:47:53 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Pamiętniki prostytutek]]></category>
		<category><![CDATA[seks na parkingu]]></category>
		<category><![CDATA[Seks w lesie]]></category>
		<category><![CDATA[seks z prostytutką]]></category>
		<category><![CDATA[sex grupowy]]></category>
		<category><![CDATA[sex w lesie]]></category>
		<category><![CDATA[sex w miejscu publicznym]]></category>
		<category><![CDATA[sex z trzema facetami]]></category>
		<category><![CDATA[zabawy z chłopakami]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://opowiadaniaerotyczne.com.pl/?p=455</guid>
		<description><![CDATA[1000zł, a oni zgodzili się bez mrugnięcia okiem. Wsiadłam do ich samochodu i widziałam jak tamte na nas patrzą, jak odjeżdżaliśmy w głąb lasu. Kiedy dojechaliśmy trochę się bałam, wysiadłam z auta i powiedziałam żeby mi najpierw zapłacili. Jeden z &#8230; <a href="https://opowiadaniaerotyczne.com.pl/pamietniki-renaty-cz-5-pierwsze-koty-za-ploty/">Czytaj dalej <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>1000zł, a oni zgodzili się bez mrugnięcia okiem. Wsiadłam do ich samochodu i widziałam jak tamte na nas patrzą, jak odjeżdżaliśmy w głąb lasu. Kiedy dojechaliśmy trochę się bałam, wysiadłam z auta i powiedziałam żeby mi najpierw zapłacili. Jeden z nich powiedział</p>
<p><span id="more-455"></span></p>
<ul>
<li>Właśnie widzę że „świeżynka” z ciebie, nie ma problemu maleńka jeszcze innym kumplom powiemy że tu stoisz jak się dobrze spiszesz.</li>
</ul>
<p>&nbsp;</p>
<p>Wyciągnął plik z banknotami odliczył 1000zł i i włożył mi za dekolt, w tym momencie chwycił mnie za głowę i posadził na kolanach. Wszyscy trzej wyciągnęli z rozporków swoje ptaszki, a ten najbliżej mnie włożył mi go do buzi. Po chwili był tak duży i tak mnie do niego dociskał że zaczęłam się krztusić. Słyszałam tylko jak wzdychał z rozkoszy i posuwał mnie po samo gardło, ja ssałam jego kutasa jak opętana, po chwili go wyciągnął i spuścił się na mój biust, trzymając mnie za włosy dawał mi go polizać co jakiś czas.</p>
<p>&nbsp;</p>
<ul>
<li>Marek daj jej już spokój (śmiech) teraz czas na drugą rundę!</li>
</ul>
<p>&nbsp;</p>
<p>Ja bez opamiętania lizałam dalej jego kutasa, ale w końcu mnie puścił i poszedł na bok zapalić papierosa, przeszedł drugi. Włożył mi kutasa do buzi, ja jeszcze bardziej podniecona zaczęłam mu ciągnąc. Nie był już taki duży jak tamten wcześniej ale mimo wszystko coraz bardziej zbliżał się do moich migdałków. Kiedy mu obciągałam tamten trzeci walił sobie gruchę i patrzył na nas. Ja nie wiele myśląc z podniecenia podniosłam swoją letnią kieckę do góry i odsunęłam majtki na bok. Kiedy się dotknęłam było mi już całkowicie mokro, zaczęłam wkładać sobie palec do środka. Ten trzeci niewiele myśląc podniósł mnie z kolan i włożył we mnie swojego kutasa. Poczułam go bardzo głęboko, pierwszy raz uprawiałam seks z dwoma facetami naraz. Rżnęli minę obydwaj jak najęci&#8230;</p>
<p>&nbsp;</p>
<ul>
<li>Lubisz tak?</li>
<li>Yhhmm (z pełnymi ustami)</li>
</ul>
<p>&nbsp;</p>
<p>W końcu tamten z tyłu doszedł, i spuścił się na mój tyłeczek. Kiedy to poczułam delikatnie zagryzłam tego z przodu i ten też spuścił się prosto w moją buzie. Obydwaj nie zdążyli nawet podciągnąć spodni i położyli się na ziemi z rozkoszy.</p>
<p>&nbsp;</p>
<ul>
<li>O jak mi dobrze!</li>
<li>Ty Edek ja też nie widzę na oczy&#8230;</li>
<li>Ona jest chyba jakąś czarodziejką&#8230;</li>
</ul>
<p>&nbsp;</p>
<p>W tym momencie przyszedł Marek</p>
<p>&nbsp;</p>
<ul>
<li>Ohoho widzę ze zabawa się wam udała</li>
<li>No starałam się, za dobrą reklamę zrobię wszystko (śmiech)</li>
<li>Chłopaki naciągać galoty i zbieramy się! Trzeba do żon wracać po pracy!</li>
</ul>
<p>&nbsp;</p>
<p>Chłopaki się zaczęli zbierać, kiedy wsiadali do auta jeden z nich jeszcze podszedł do mnie, wyciągnął 300zł.</p>
<p>&nbsp;</p>
<ul>
<li>Masz dodatek bo tego miało nie być ale jak cie widziałem to nie wytrzymałem i musiałem ci włożyć.</li>
<li>Dziękuje polecam się na przyszłość.</li>
</ul>
<p>&nbsp;</p>
<p>Pierwsze koty za płoty – pomyślałam. Chłopcy wsiedli do auta i odjechali. Ja się powycierałam i poszłam z powrotem na przystanek aby złapać autobus do domu. Kiedy przechodziłam przez parking trzy laski stały dalej, kiedy mnie zauważyły jedna z nich krzyknęła.</p>
<p>&nbsp;</p>
<ul>
<li>Co ty sobie k&#8230;a myślisz!? Lepiej stąd spie&#8230;.j jak nie chcesz mieć kłopotów!</li>
</ul>
<p>&nbsp;</p>
<p>Ja niewiele myśląc nie odezwałam się tylko przyspieszyłam kroku na autobus. Jadąc do domu nie myślałam o tym co się stało, a zastanawiałem się co sobie kupie za 1300zł które zarobiłam w pół godziny. To był dla mnie kolejny bodziec do tego aby spróbować znowu.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Kolejnego dnia po szkole znowu wysiadłam w tym samym miejscu, usiadłam na mojej ławeczce ale na parkingu nie było nikogo. Siedząc tak i rozmyślając przesiedziałam chyba ze 2 godziny. Pomyślałem już w końcu, że pewnie nic z tego nie będzie i pomalutku myślałam o powrocie do domu. W tym momencie podjechało srebrne BMW z którego wysiadły te same trzy dziewczyny które widziałem wczoraj. Jedna z nich krzyknęła na kierowce w BMW</p>
<p>&nbsp;</p>
<ul>
<li>Ty to ta piz..a co nam raz odebrała klientów!</li>
</ul>
<p>&nbsp;</p>
<p>BMW z piskiem opon ruszyło w moją stronę, a ja wystraszona zaczęłam uciekać w stronę lasu. Auto jechał za mną po bezdrożach, wiedziałam że sytuacja nie jest wesoła. W końcu udało mi się schować w wąwozie za dużym drzewem, gdzie auto nie mogło wjechać. Zza drzewa widziałem jak z auta wysiadł młody chłopak. Porozglądał się na chwile wsiadł z powrotem i odjechał. Kamień spadł mi z serca ale byłam tak przerażona ze siedziałam tam dalej jak wryta. Po następnej godzinie kiedy już zapadł zmrok znowu zobaczyłam światłą samochodu. Tym razem to byli faceci którzy rżnęli mnie wczoraj z trzema laskami z parkingu.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>W świetle reflektorów widziałam jak się z nimi bawią, Jedna leżała na masce w krótkiej mini bez majtek i posuwał ją Marek, druga pod drzewem robiła loda Edkowi a ten trzeci który wczoraj wziął mnie od tyłu, a którego imienia nie znałam stał pod drzewem z ta trzecią. Ale nie uprawiali seksu tylko rozmawiali. Kiedy ona starała się za niego zabrać, on zaraz ustawiał ją do pionu i odpychał. Niestety byłam za daleko żeby coś usłyszeć, a bałam się bliżej podejść.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Do domu wróciłam dopiero rano, po nieprzespanej nocy pod drzewem. Wtedy pomyślałam ze to jednak nie taki łatwy kawałek chleba jak mi się wydawało. Ojciec kiedy zobaczył mnie o 6:00 rano z rozmazanym makijażem i w mini nawet nie zadawał pytań, ale wiedziałam że zaczyna coś podejrzewać.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Kiedy weszłam do domu nie marzyłam o niczym innym jak się umyć i iść spać. Przygotowałam sobie miskę ciepłej wody i zaczęłam się podmywać. Kątem oka w oknie zobaczyłam jakiegoś faceta, postanowiłam nie zwracać na niego uwagi. Zaczęłam masować delikatnie mokrą ręką moją myszkę&#8230;</p>
<p>CD w kolejnej części&#8230;</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://opowiadaniaerotyczne.com.pl/pamietniki-renaty-cz-5-pierwsze-koty-za-ploty/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Nadgodziny cz. 2</title>
		<link>https://opowiadaniaerotyczne.com.pl/nadgodziny-cz-2/</link>
		<comments>https://opowiadaniaerotyczne.com.pl/nadgodziny-cz-2/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 30 Jan 2013 16:23:56 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Przygody listonosza]]></category>
		<category><![CDATA[doręczyciel]]></category>
		<category><![CDATA[listonosz]]></category>
		<category><![CDATA[opowiadania erotyczne]]></category>
		<category><![CDATA[przygody listonosza]]></category>
		<category><![CDATA[robienie loda]]></category>
		<category><![CDATA[seks grupowy]]></category>
		<category><![CDATA[sex opowiadania]]></category>
		<category><![CDATA[sex opowiadanie]]></category>
		<category><![CDATA[sex w miejscu publicznym]]></category>
		<category><![CDATA[sex w pracy]]></category>
		<category><![CDATA[trójkąt]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://opowiadaniaerotyczne.com.pl/?p=168</guid>
		<description><![CDATA[Zaczęliśmy się nieźle w tym trójkącie rozkręcać, Monika zaczęła najpierw cicho pojękiwać. Kiedy razem z Eweliną lizaliśmy jej rozchyloną cipkę, lizaliśmy także siebie. Dłoń Eweliny trzymała mocno mojego penisa i wykonywała ruchy w przód i w tył, a jej kciuk &#8230; <a href="https://opowiadaniaerotyczne.com.pl/nadgodziny-cz-2/">Czytaj dalej <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Zaczęliśmy się nieźle w tym trójkącie rozkręcać, Monika zaczęła najpierw cicho pojękiwać. Kiedy razem z Eweliną lizaliśmy jej rozchyloną cipkę, lizaliśmy także siebie. Dłoń Eweliny trzymała mocno mojego penisa i wykonywała ruchy w przód i w tył, a jej kciuk delikatnie pieścił moją końcówkę małego. Moje dłonie spoczywały zaś na pośladkach obu dziewczyn, a palce wędrowały od tyłu prosto do ich mokrych cipek. Monika była już tak podniecona że zaczęła krzyczeć a cipki poleciały jej wszystkie możliwe soki.</p>
<p><span id="more-168"></span></p>
<ul>
<li>Zerżnij mnie! &#8211; Wykrzyczała Monika</li>
</ul>
<p>&nbsp;</p>
<p>Niewiele myśląc wstałem z kolan i położyłem Monikę na drewnianej skrzyni, z nogami do góry.</p>
<p>&nbsp;</p>
<ul>
<li>Chodź Ewelinko i daj się posmakować.</li>
<li>Na 69?</li>
<li>Tak!</li>
</ul>
<p>&nbsp;</p>
<p>Ewelina wdrapała się na skrzynie i mając głowę Moniki między nogami zaczęła mi robić dobrze ustami. Wkładałem na przemian raz w usta Eweliny raz w cipkę Moniki, z której już litrami leciały soki, zlizywane dokładnie przez Ewelinę. Monika wkładała jej cały język do środka, a rekami trzymała jej pośladki i cipkę rozwartą do granic. W tym momencie usłyszałem tylko cichy jęk Eweliny której soczki poleciały na twarz Moniki. Ja czułem ze już dochodzę więc wyciągnąłem małego z cipki i zacząłem się wytrzepywać na twarz Eweliny.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Kiedy już prawie doszedłem wzięła go do reki i włożyła z powrotem do cipki Moniki, a ja spuściłem się w nią do końca. Po wszystkim Ewelina wyjęła mojego małego i dokładnie wylizała z resztek spermy, później zaczęła dokładnie wylizywać cipkę Moniki, która odwdzięczała się jej tym samym. Obydwie bawiły się dalej już bez mojego udziału, ale ja byłem taki podniecony że czułem jak mój kutas znowu nabiera animuszu.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Ewelina wkładała palce do cipki Moniki i spermą masowała swoje piersi.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Po około pięciu minutach patrzenia na nie, mój mały był znowu gotowy do działania. Tym razem wyszedłem na skrzynie i zapakowałem w cipkę Ewelinę, Monika masowała moje jądra i co chwile mi wyjmowała aby go possać. Kiedy go tak podgryzała, i ssała czułem znowu że jestem już blisko. Pomyślałem ze nie będę jej dłużny więc wyciągnąłem go z ust Moniki i włożyłem w cipkę Eweliny w której też doszedłem!</p>
<p>&nbsp;</p>
<ul>
<li>Jak mi dobrze! &#8211; powiedziałem</li>
</ul>
<p>&nbsp;</p>
<p>Monika nic nie mogła powiedzieć bo w ustach miała już mojego mokrego od spermy penisa wyjętego prosto z cipki Eweliny z której kapały już nie tylko soczki ale i moja sperma. Obydwie już krzyczały z rozkoszy, ale bawiły się sobą dalej. Ja zaś ubrałem spodnie i poszedłem do holu głównego, zobaczyłem że do drzwi dobijał się mąż Eweliny! Pobiegłem więc na magazyn.</p>
<p>&nbsp;</p>
<ul>
<li>Ewelina! Twój mąż dobija się do drzwi!</li>
<li>O cholera miał po mnie przyjechać! Powiedz mu żeby szedł do auta ja już idę!</li>
<li>OK</li>
</ul>
<p>&nbsp;</p>
<p>Poszedłem do drzwi.</p>
<p>&nbsp;</p>
<ul>
<li>Ewelina już idzie, panie Jarku</li>
<li>Co ona się tak gramoli</li>
<li>Mieliśmy dziś nadgodziny bo sortownik się zepsuł</li>
<li>Jak zwykle k&#8230;wa za ten sortownik to ktoś powinien beknąć – odpowiedział zdenerwowany mąż</li>
<li>Też tak uważam – odparłem</li>
<li>Dobra powiedz jej że czekam w aucie niech się zbiera</li>
</ul>
<p>&nbsp;</p>
<p>Jarek poszedł do auta a ja znowu pobiegłem do magazynu, zobaczyłem jak obydwie leżą obok siebie półnagie i ciężko oddychają.</p>
<p>&nbsp;</p>
<ul>
<li>Fajnie te nadgodziny dziś były – powiedziała Ewelina</li>
<li>Fajne ale zbieraj się bo on już czeka zły jak nieszczęście – odparłem</li>
<li>Masakra jakie mam rumieńce muszę się ogarnąć</li>
</ul>
<p>&nbsp;</p>
<p>Ewelina wstała ze skrzyni i ubrała z powrotem swoje leginsy, podeszła do mnie i mnie pocałowała z języczkiem, na dodatek jeszcze się schyliła rozpięła mi rozporek i oblizała mojego kutasa.</p>
<p>&nbsp;</p>
<ul>
<li>To pa kochani do jutra – jutro też będziemy na nadgodziny?</li>
<li>Tak – odpowiedziała Monika</li>
</ul>
<p>&nbsp;</p>
<p>Ewelina pobiegła do łazienki podmalować rumieńce, a później do samochodu. Monika podniosłą się ze skrzyni i szukając majtek zapytała czy jutro zostanę na nasze nadgodziny bo z Eweliną już się umówiły. Dlaczego nie pomyślałem, w końcu piwko i TV nie zające nie uciekną&#8230;</p>
<p align="CENTER"><a href="http://www.freeshow.pl" rel="nofollow" target="_blank"><img src="http://opowiadaniaerotyczne.com.pl/wp-content/uploads/2013/03/opo_baner2.jpg" /></a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://opowiadaniaerotyczne.com.pl/nadgodziny-cz-2/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Ferie w Alpach cz. 1</title>
		<link>https://opowiadaniaerotyczne.com.pl/ferie-w-alpach/</link>
		<comments>https://opowiadaniaerotyczne.com.pl/ferie-w-alpach/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 22 Jan 2013 22:43:33 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Wspomnienia z liceum]]></category>
		<category><![CDATA[Wycieczki licealistki]]></category>
		<category><![CDATA[instruktor narciarski]]></category>
		<category><![CDATA[Liceum]]></category>
		<category><![CDATA[młoda ze starym]]></category>
		<category><![CDATA[opowiadania erotyczne]]></category>
		<category><![CDATA[robienie loda]]></category>
		<category><![CDATA[seks]]></category>
		<category><![CDATA[sex]]></category>
		<category><![CDATA[sex na nartach]]></category>
		<category><![CDATA[sex sesja]]></category>
		<category><![CDATA[sex w miejscu publicznym]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://opowiadaniaerotyczne.com.pl/?p=153</guid>
		<description><![CDATA[Najlepsze zimowe ferie jakie pamiętam miały miejsce dwa lata temu. Czekałam na nie już od listopada, bo wtedy tata poinformował mnie i mamę, że wyjeżdżamy w Alpy na cale siedem dni. Jeszcze nigdy nie byłam za granicą i dlatego kiedy &#8230; <a href="https://opowiadaniaerotyczne.com.pl/ferie-w-alpach/">Czytaj dalej <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Najlepsze zimowe ferie jakie pamiętam miały miejsce dwa lata temu. Czekałam na nie już od listopada, bo wtedy tata poinformował mnie i mamę, że wyjeżdżamy w Alpy na cale siedem dni. Jeszcze nigdy nie byłam za granicą i dlatego kiedy to usłyszałam, wydawało mi się, że zacałuję ojca na śmierć. Byłam niewyobrażalnie szczęśliwa i z dnia na dzień nakręcałam się myślą o nadchodzących feriach. Nie zniechęcał mnie nawet fakt, że kompletnie nie mam talentu do jazdy na nartach. Mimo starań mojego ojca, a także wujka, nie udało mi się przyswoić tej umiejętności. Ale i tym razem wyszłam z założenia, że może w końcu znajdę odpowiedniego trenera, któremu się uda.</p>
<p><span id="more-153"></span></p>
<p>Na każdym kroku zastanawiałam się jak tam będzie i czy w ogóle poznam kogoś godnego uwagi. Generalnie założyłam sobie, że tak, a nawet więcej – byłam tego pewna. Miałam ogromną ochotę na przelotny romans – tyle się przecież słyszy o wakacyjnych miłostkach, itp., przygodach młodych dziewcząt za granicą&#8230;. .</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Prawie każdej nocy przed zaśnięciem wyobrażałam sobie różne scenariusze spotkań z moim przyszłym kochankiem: na stoku, w knajpce, w moim hotelowym pokoju, itp. wyśniłam już tyle scen łóżkowych, aż wydawało mi się, że wyczerpałam już wszystkie możliwości. Ten wymarzony chłopak – bo oczywiście ideał istniał już od dawna w mojej głowie – miał być młodym, przystojnym obcokrajowcem, z którym porozumiewać miałabym się głównie dzięki mowie ciała. Zawsze podobali mi się bruneci z ciemną karnacją i głębokimi ciemnymi oczami. Z takim właśnie wyśnionym kochankiem spędzałam samotne jesienne i zimowe noce. Ale co z tego, że widziałam go zamykając oczy? Najbardziej brakowało mi wtedy jego dotyku. O jak dobrze, że bujna wyobraźnia pozwalała mi tak dobrze wczuć się w rolę. Spragniona dotykałam się wtedy swoimi dłońmi po ciele: wsuwając dłonie pod piżamkę masowałam się po brzuszku, powoli przenosząc pieszczoty na piersi. Masowałam je dotąd, aż sutki stawały się twarde i sterczące i wyobrażałam sobie, że robią to jego dłonie. Pozwalało mi się to nakręci do tego stopnia, że wyjmowałam swojego „Dżonego”, ukrytego na samym spodzie szuflady, który pomagał mi w takich trudnych chwilach i dochodził ze mną do finału pieszczot.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Nareszcie w połowie stycznia, na kilka dni przed rozpoczęciem ferii, zaczęłam pakowanie bagażu. Nie ma w tym nic dziwnego. Chciałam wygadać jak najlepiej i dlatego potrzebowałam najlepszych ciuchów jakie miałam – wszystko musiało być odpowiednio przygotowane, a przy tym zajmować jak najmniej miejsca – to był wymóg mojego ojca. No i jak zwykle przed wyjazdem okazało się, że nie mam czapki, gogli, a rękawice pamiętają czasy gimnazjum – i już miałam wymówkę na zakupy – oczywiście o nowej bieliźnie nikomu nie wspomniałam, a wydawało mi się, że będzie mi najbardziej potrzebna tej zimy.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>W środowe popołudnie byliśmy już na miejscu, czyli w hotelu w pobliżu stoku. Widoki były znakomite, ale jeszcze bardziej podobała mi się lokalizacja. Budynek był bardzo obszerny, a więc miał dużo pokoi, w których mógł pomieścić sporą liczbę gości. I właśnie to mnie cieszyło – może zaraz go tu spotkam? &#8211; uważnie śledziłam wzrokiem każdego przechodzącego faceta. Do tej pory nie zauważyłam nikogo w moim typie, ale to dopiero początek&#8230; .</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Po około dwóch godzinach po przyjeździe wybraliśmy się na stok. Tatuś już oczywiście wynajął instruktora dla mnie, ale nic o nim nie wiedział. Czekałam na niego pewna, że to mój wyśniony przystojniak, kiedy usłyszałam za sobą niski męski głos bardziej odpowiadający mężczyźnie w wieku mojego ojca. I nie pomyliłam się. Kiedy się odwróciłam, zobaczyłam około czterdziestoletniego mężczyznę, ale w gruncie rzeczy przystojnego. Miał bardzo młoda twarz – to na pewno zasługa sportu. Jego wiek zdradzały przyprószone siwizną włosy wystające spod czapki i kurze łapki w okolicy oczu.</p>
<p>Musiałam mieć dosyć głupią minę, bo od razu zagadnął i to w dodatku po polsku!:</p>
<ul>
<li>Cześć! Jestem twoim instruktorem! Ale nie patrz tak na mnie! &#8211; i popatrzył na mnie takim wzrokiem jakby zobaczył ducha.</li>
<li>No chyba nie zrobiłam aż tak paskudnej miny?! &#8211; odpowiedziałam ze śmiechem.</li>
<li>A załóż się, że tak! Na następną lekcję przyniosę aparat i będę uwieczniał każdy twój grymas!</li>
<li>To jutro zapowiada się prawdziwa sesja fotograficzna, a nie nauka jazdy!</li>
<li>Nie mów, że tak lubisz strzelać fochy.</li>
<li>Nie, ale lubię być fotografowana&#8230;</li>
<li>To się dobrze składa, bo ja właśnie szukam modelki&#8230;</li>
<li>Jest pan fotografem?</li>
<li>Po pierwsze nie pan, tylko Maciek. A co do fotografowania, to moje hobby. Ale skoro lubisz pozować to może się jakoś dogadamy?</li>
</ul>
<p>&nbsp;</p>
<p>I tak zamiast ćwiczyć jazdę, nasza rozmowa zeszła na całkiem inny temat. Dopiero kiedy usłyszałam wołającego mnie tatę, zdałam sobie sprawę, że minęło już pół godziny. Na pytanie ojca jak mi idzie odpowiedział lekko zmieszany, że jestem bardzo pojętna uczennicą i jakby chciał nadrobić całe pół godziny natychmiast zapędził mnie do jazdy. Mieliśmy jeszcze pół godziny, które tez zleciało niesamowicie szybko. Polubiłam faceta i nie chciałam wyjść przed nim na kompletną fajtłapę, więc starałam się i przykładałam do nauki. A poza tym zastanawiało mnie cały czas o co chodziło mu z tym pozowaniem?</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Mimo moich starań zaliczyłam kilka upadków, ale Maciek i tak był ze mnie zadowolony.</p>
<ul>
<li>No no, nie jest tak źle jak myślałem. &#8211; zażartował po moim finalnym zjeździe.</li>
</ul>
<ul>
<li value="1">Czyżby tatuś chwalił się moimi umiejętnościami? &#8211; z zapytałam ironią.</li>
<li>Nie ukrywam, że był niepocieszony tym, że nie nauczyłaś się jeździć pod jego okiem.</li>
<li>Wszystko zależy od nauczyciela&#8230;. &#8211; powiedziałam i spojrzałam na niego z zalotną nieśmiałością.</li>
</ul>
<p>Musiałam z nim jeszcze troszkę poflirtować. On jakby tylko na to czekał i natychmiast zrewanżował mi się mówiąc:</p>
<ul>
<li>Uwierz mi, że nie tylko. Moim zdaniem jesteś wyjątkowo pojętną uczennicą. I mam nadzieję się o tym przekonać nie tylko w tej dziedzinie. Myślę, że zgodnie z obietnicą pokażesz mi jutro kilka minek do obiektywu?</li>
<li>Mówiłeś poważnie?</li>
<li>Oczywiście. Nie rzucam słów na wiatr &#8211; rzucił z dosyć poważną miną. &#8211; widzimy się jutro o 9.00. najpierw jazda, a później krótka sesyjka, oczywiście jeśli się zgodzisz?</li>
<li>Już przecież obiecałam. Będę. Mam się jakoś specjalnie przygotować?</li>
<li>Bądź tylko pozytywnie nastawiona, ja się zajmę resztą. I jeszcze jedno. Musimy nadrobić to stracone pół godziny.</li>
<li>Ja wcale nie uważam tego czasu za stracony.</li>
</ul>
<p>&nbsp;</p>
<p>Rozeszliśmy się w bardzo dobrych nastrojach. Mimo, ze instruktor nie był wymarzonym przeze mnie przystojniakiem, okazał się bardzo sympatycznym mężczyzną i na swój sposób pociągającym. Leżąc wieczorem w łóżku zastanawiałam się nad tym całym zdarzeniem i szczerze nie mogłam się już doczekać co przyniesie nowy dzień i ta obiecana sesja.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Ale o tym w drugiej części &#8230;</p>
<p align="CENTER"><a href="http://www.freeshow.pl" rel="nofollow" target="_blank"><img src="http://opowiadaniaerotyczne.com.pl/wp-content/uploads/2013/03/opo_baner2.jpg" /></a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://opowiadaniaerotyczne.com.pl/ferie-w-alpach/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Pan od WF-u cz. 2</title>
		<link>https://opowiadaniaerotyczne.com.pl/pan-od-wf-u-cz-2/</link>
		<comments>https://opowiadaniaerotyczne.com.pl/pan-od-wf-u-cz-2/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 11 Jan 2013 20:59:46 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Wspomnienia z liceum]]></category>
		<category><![CDATA[Zabawy z koleżankami]]></category>
		<category><![CDATA[bielizna]]></category>
		<category><![CDATA[licealistka]]></category>
		<category><![CDATA[licealistki]]></category>
		<category><![CDATA[Liceum]]></category>
		<category><![CDATA[sex w miejscu publicznym]]></category>
		<category><![CDATA[sex w szkole]]></category>
		<category><![CDATA[sex z nauczycielem]]></category>
		<category><![CDATA[sex z uczennicą]]></category>
		<category><![CDATA[zabawy klasowe]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://opowiadaniaerotyczne.com.pl/?p=140</guid>
		<description><![CDATA[- Przyjdź do Anki za 15 minut &#8211; powiedziała Ola przez telefon. &#8211; Tym lepiej, przyjdźcie we dwójkę. Tylko weźcie ze sobą jakieś procenty, bo nam się już kończą&#8230; Och ta Olka, jak powiedziała tak zrobiła. Słowo się rzekło i &#8230; <a href="https://opowiadaniaerotyczne.com.pl/pan-od-wf-u-cz-2/">Czytaj dalej <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>- Przyjdź do Anki za 15 minut &#8211; powiedziała Ola przez telefon. &#8211; Tym lepiej, przyjdźcie we dwójkę. Tylko weźcie ze sobą jakieś procenty, bo nam się już kończą&#8230;</p>
<p>Och ta Olka, jak powiedziała tak zrobiła. Słowo się rzekło i już nie było odwrotu. Mnie i Ewce było trochę głupio, ale Ola była w siódmym niebie, że udało jej się zwerbować chłopaków. Razem z Tomkiem miał przyjść jeszcze Arek. Dobrze wiedziałyśmy, czym to pachnie. Od pamiętnej wycieczki minęło już trochę czasu, ale taka noc jak wtedy się już nie powtórzyła. Czyżby to miało stać się właśnie dziś?</p>
<p><span id="more-140"></span></p>
<p>- No najwyższy czas – głośno pomyślałam. Na nieszczęście dziewczyny to usłyszały i nie obyło się bez komentarza.</p>
<p>- Pomyślałaś o wycieczce Aniu?</p>
<p>- Wy nie miałybyście ochoty na powtórkę? Przecież było zajebiście! Nie wiem dlaczego tego jeszcze nie powtórzyliśmy?! Jakoś tak to wszystko ucichło&#8230; .</p>
<p>- Przecież po to dzwoniłam matole! Lepiej leć do łazienki się ogarnąć, bo zaraz będą!</p>
<p>Co fakt to fakt. Przydałoby się lekkie odświeżenie. Co tchu pobiegłyśmy do łazienki, żeby zatuszować mankamenty urody i pozbyć się niepożądanych zapachów&#8230; .<br />
Tak jak się tego można było spodziewać, wyczekani zjawili się po dobrych dwóch kwadransach. Tomek wszedł jak zwykle bez pukania. W ręku trzymał siatkę z piwami. Obydwaj z Arkiem byli już dobrze nawiani, zresztą tak jak i my. Kiedy weszli, siedziałyśmy na podłodze, w dłoniach trzymałyśmy szklanki z niedopitym jeszcze winem, a na środku stała już prawie pusta butelka. Szybko ogarnęli wzrokiem pokój i rozsiedli się między nami.</p>
<p>- Nie próżnowałyście dziewczyny – patrząc na dwie puste butelki powiedział Tomek.</p>
<p>W odpowiedzi zaśmiałyśmy się tylko patrząc jedna na drugą. W końcu nieczęsto nam się zdarza taka popijawa i nie ma się co dziwić zdziwieniu Tomka.</p>
<p>- Takie babskie pogaduchy do poduchy sobie urządzamy – ze śmiechem rzuciła Ewka.</p>
<p>Muszę przyznać, że rozmowa wyjątkowo nam się kleiła. Może dlatego, że wszyscy byliśmy na smakach&#8230; . W miarę upływu czas dystans między nami się zmniejszał. Mowa ciała wysunęła się na prowadzenie.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Patrzyłam na Ewkę, która już zaczynała swoje przedstawienie. Siedząc po turecku objęła kolana ramionami i lekko się kołysząc pokazywała co miała pod spódniczką. „Niegrzeczna, nie założyłaś majteczek” pomyślałam i uśmiechnęłam się do niej znacząco, dając jej do zrozumienia, że zauważyłam. I nie tylko ja. Chłopaki także wbijali w nią wzrok, ale nie zobaczyli już nic więcej, bo Ewka znów usiadła jak grzeczna dziewczynka i z satysfakcją patrzyła jak męską część zżera pożądanie. Zerkali z nadzieją, że jeszcze coś odsłoni. Starali się rozmawiać na luzie, ale ich wzrok ciągle ku niej podążał, w końcu ulitowała się nad nimi i zmieniła swoją pozycję na moment częściowo odsłaniając to, co w tej chwili było przedmiotem wyobrażeń chłopaków. Kiedy rozchyliła nogi widać było tylko górny fragment gładziutko wygolonej cipki z delikatnie wystającym różowym guziczkiem&#8230; . Naciągnęła dopasowaną bluzeczkę i wsunęła dłoń za dekolt – chciała poprawić sobie biustonosz. Wtedy niby niechcący odsłoniła maleńkiego sutka, który seksownie sterczał.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Patrzyłam na nią zagryzając wargi, wtedy ona skierowała swój zachęcający wzrok na mnie i podziałało. Bez zastanowienia wstałam i poszłam w jej kierunku. Uklękłam za nią i pocałowałam w kark. Ona odwróciła się i odwzajemniła mój pocałunek. Całowałyśmy się dotykając się po ramionach, plecach, piersiach&#8230; . Kiedy uścisnęła mnie za tyłek, pocałunki skierowałam na kark, szyję i schodząc coraz niżej dotarłam do ramion. Powoli ściągnęłam jej bluzeczkę i nadal całując ramiona, zdjęłam z nich ramiączka od stanika. Moje usta przesuwały się w kierunku piersi. Kiedy dotarły do rowka między nimi, odpięłam stanik, który szybko się zsunął, odsłaniając dwa jędrne cycuszki i sterczące małe suteczki, które pieściłam ustami i języczkiem. Moje dłonie w tym czasie powędrowały niżej, pod spódniczkę. Widać było tylko powoli poruszającą się moją rękę. Masowałam jej muszelkę, która od początku była wilgotna, gdy ktoś powiedział: „pokażcie nam&#8230;”. Ewce nie trzeba było dwa razy powtarzać. Błyskawicznie zdjęła mi bluzkę, spod której wyskoczyły nagie piersi i wyszeptała: „do dzieła Aniu&#8230;”. Położyła się na podłodze i pozwalając mi zdjąć jej spódniczkę, lekko uniosła pośladki do góry. Rozchyliła nogi i rozszerzając muszelkę palcami zachęcała mnie do pieszczot. Przybliżyłam się i pierwszy raz w życiu dotknęłam językiem cipki. Moje pierwsze pieszczoty były bardzo nieśmiałe, ale szybko się rozkręciłam. Lekko uciskając jej biodra, delikatnie ją lizałam, tak jak ja sama lubię. Czułam jak jej łechtaczka nabrzmiewała, a całą cipkę powoli zalewa charakterystyczny tylko dla nie soczek. Nigdy wcześniej tego nie czułam, nie podejrzewałam nawet, że mnie to tak podnieci – jej smak w ustach. Poczułam jak mnie samej robi się mokro i też zapragnęłam, żeby ktoś mnie tak wylizał. Z pożądaniem w oczach popatrzyłam na Tomka, którego penis nie mógł już usiedzieć w spodniach i powiedziałam: „weź mnie od tyłu”. Nie musiałam powtarzać mu tego dwa razy. W mgnieniu oka uklęknął za mną z opuszczonymi spodniami, uniósł kieckę do góry, odsunął palcami na bok pasek od stringów i już już miał włożyć penisa, gdy wyszeptałam odrywając usta od cipki Ewki: „najpierw zrób mi tak samo jak ja jej”. Nakręcony posłuchał mnie i z ochotą dobrał się do mojej już mokrusieńkiej szparki. Na to tylko czekałam. Niedługo ją lizał kiedy poczułam przypływ gorąca. Jeszcze kilka szybkich wsunięć języka do cipki i to było to! Podwójny orgazm! Zaczęłam krzyczeć, ale Ewka docisnęła mnie do swojej cipki i wołała: „nie przestawaj, nie przestawaj!”. Bezgłośnie krzycząc dalej robiłam jej dobrze, lecz orgazm osłabił mnie na tyle, że bałam się, że nie będę w stanie jej go dać. Podniosłam na chwilę głowę, żeby popatrzeć na nią. Jej szklisty, mętny wzrok zdradzał wszystko. Wiedziałam, że już jej niewiele brakowało. Leżała wsparta na ramionach z głową odchyloną do tyłu i cichutko pojękiwała. Czułam, że językiem nie dam jej pełni szczęścia. Moja rola się już skończyła.</p>
<p>- Weź ją – wyszeptałam do Tomka, który skończywszy swoją rolę, stał zapatrzony w nas z twardym penisem w dłoni.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Podszedł do niej, wsunął dłonie pod pośladki i szybko wsunął penisa w mokrutką cipkę. Wtedy jak gdyby się przebudziła. Popatrzyła na niego zadziwionym wzrokiem, lecz po chwili przymknęła powieki i oddała mu się. Ich stosunek nie trwał długo. Ewie brakowało tylko kilku ruchów do tego, by odpłynąć. Kiedy poczuł jak jej ciało przeszył silny dreszcz, jeszcze bardziej przyspieszył akcję. Mógł już swobodnie w niej dojść. Do akcji dołączył jeszcze prawą rękę, którą stymulował penisa i doszedł. Docisnął jeszcze mocno jej biodra i opadł na nią&#8230;</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>- Nie uważacie, że jest coraz lepiej? Chyba wskazana jest powtórka – nie mogąc przestać się uśmiechać powiedział Tomek.</p>
<p>- Ja od początku byłam za – odparła wtulona w niego Ewka.</p>
<p>- Musicie to jeszcze powiedzieć tej dwójce, która wyparowała&#8230;</p>
<p>- A tych to ciekawe gdzie poniosło..?</p>
<p>A co? Może mieli się na nas tylko patrzeć? Poczekajcie zaraz się zjawią.</p>
<p>I nie pomyliliśmy się. Po jakichś dwudziestu minutach zadzwonił dzwonek&#8230;</p>
<p>&nbsp;</p>
<p align="CENTER"><a href="http://www.freeshow.pl" rel="nofollow" target="_blank"><img src="http://opowiadaniaerotyczne.com.pl/wp-content/uploads/2013/03/opo_baner2.jpg" alt="" /></a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://opowiadaniaerotyczne.com.pl/pan-od-wf-u-cz-2/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Sylwestrowe szaleństwo</title>
		<link>https://opowiadaniaerotyczne.com.pl/sylwestrowe-szalenstwo/</link>
		<comments>https://opowiadaniaerotyczne.com.pl/sylwestrowe-szalenstwo/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 03 Jan 2013 21:11:33 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[sylwestrowe szalenstwo]]></category>
		<category><![CDATA[Wspomnienia z liceum]]></category>
		<category><![CDATA[chłopak]]></category>
		<category><![CDATA[koleżanki]]></category>
		<category><![CDATA[piersi]]></category>
		<category><![CDATA[seks]]></category>
		<category><![CDATA[sex]]></category>
		<category><![CDATA[sex w miejscu publicznym]]></category>
		<category><![CDATA[sylwester]]></category>
		<category><![CDATA[zabawa sylwestrowa]]></category>
		<category><![CDATA[zabawy klasowe]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://opowiadaniaerotyczne.com.pl/?p=126</guid>
		<description><![CDATA[Około 17 zaczęłam napełniać wannę. Po całym dniu w pracy nie mogłam doczekać się tego, kiedy zanurzę się w pachnącej pianie. Powoli rozpięłam suwak sukienki, która sama zsunęła się ze mnie. Zostałam w samej bieliźnie i pończoszkach. Pochyliłam się, żeby &#8230; <a href="https://opowiadaniaerotyczne.com.pl/sylwestrowe-szalenstwo/">Czytaj dalej <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Około 17 zaczęłam napełniać wannę. Po całym dniu w pracy nie mogłam doczekać się tego, kiedy zanurzę się w pachnącej pianie. Powoli rozpięłam suwak sukienki, która sama zsunęła się ze mnie. Zostałam w samej bieliźnie i pończoszkach. Pochyliłam się, żeby sprawdzić wodę. Gorący strumień spływał po moich palcach. „Jeszcze troszkę” pomyślałam i zaczęłam zsuwać pończochy. Kiedy moje nóżki były już nagie, ujęłam czarne koronkowe majteczki palcami obu rąk i zdejmowałam je, patrząc na swoje odbicie w lustrze. Zsuwając je w dół, dotykałam pośladków, wyobrażając sobie, że to jego dłonie. Zamknęłam oczy i myślałam o nim coraz intensywniej, masując się po nagim tyłeczku. Rozpięłam staniczek i zrzuciłam go na podłogę. Zakręciłam kurek. Ostrożnie wsunęłam stopę w pianę wypełniającą wannę. Drugą włożyłam już bardziej zdecydowanie. Przykucnęłam, zanurzając cipkę w pianie, lekko tylko dotykając nią gorącą wodę. Syknęłam. Uwielbiam to uczucie. Znów przymknęłam powieki. Czuję jak mnie dotyka. Jego palce przesuwają się po mojej muszelce. A ja kołyszę biodrami i słyszę tylko szum przelewającej się wody. Jak mi przyjemnie&#8230; Jak dobrze&#8230;</p>
<p><span id="more-126"></span></p>
<p>Oparłam się o wannę. Ohh jaka zimna. Zanurzyłam się głębiej, żeby poczuć przyjemne ciepło i rozgrzewałam się dalej. Chciałam, żeby miał mnie taką już wilgotną. Miałam ochotę na szybki seks. Chciałam, żeby wszedł we mnie od razu. Mocno. Z całej siły.</p>
<p>Pieściłam swoją muszelkę paluszkami, przypominając sobie sceny z ostatniego pornosa, który razem obejrzeliśmy. Dotykał mnie wtedy w ten sam sposób&#8230; Wsunęłam od razu dwa palce i pieściłam się nimi. Wpychałam je głęboko penetrując cipkę, a później wracałam do muszelki. Drugą ręką dotykałam piersi. Uwielbiam je. Są tak jędrne, że aż chce się je ssać. Nie mogłam się powstrzymać i polizałam sutka. I jeszcze raz, i znowu. Aż w końcu z przymkniętymi powiekami ssałam go, dalej wsuwając paluszki do cipki. Byłam już cała wilgotna w środku. Było mi tak dobrze, że nie zwracałam uwagi na wodę, która wylewała się z wanny w miarę moich coraz szybszych ruchów ręką. Kiedy poczułam, że orgazm tuż tuż, wyciągnęłam palce z cipki, lewą ręką maksymalnie rozszerzyłam muszelkę, a prawą pieściłam się po niej coraz szybciej i szybciej. Aż w końcu wyprężyłam biodra, uniosłam je do góry i doszłam, całym ciałem opadając do wody. Dyszałam jeszcze długo nie mogąc ochłonąć. Było mi niesamowicie gorąco i czułam wypieki na twarzy. Brakowało mi jeszcze tylko Dawida. Byłam już dla niego gotowa.</p>
<p>Wtedy zadzwoniła moja komórka.</p>
<p>&nbsp;</p>
<ul>
<li>Witaj kochanie! Już nie mogę się na Ciebie doczekać! &#8211; powiedziałam do niego cała rozochocona.</li>
<li>Przepraszam cię kotku, ale z wieczoru nici&#8230;</li>
</ul>
<p>I w tym miejscu mój kochaś wyliczył 1000 powodów dla których nie możemy wspólnie spędzić sylwestra. Od razu domyśliłam się, że to wszystko to jedna wielka ściema, ale jak przystało na kochającą dziewczynę, z trudem powstrzymując wściekłość przyjęłam przeprosiny i grzecznie się rozłączyłam. Potężnie wkurzona zadzwoniłam od razu do Oli, żeby się jej wyżalić. Wiedziałam, że nie zostawi mnie samą tej nocy. W końcu była moją najlepszą przyjaciółką&#8230; i nie pomyliłam się!</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Po godzinie Olka dzwoniła już do moich drzwi. Otwierając je rzuciłam się jej na szyję ze szczęścia, że tę noc spędzimy razem tak jak rok i dwa lata wcześniej.</p>
<p>Wyglądała świetnie! Mimo siarczystego mrozu miała na sobie dżinsową mini i dzianinowe czarne pończochy, które seksownie opinały jej zgrabne uda, nie zasłonięte do końca. Sprawiały wrażenie lekko obsuniętych, lecz ona zakładała je tak specjalnie, żeby przyciągać uwagę. Miała świetne nogi i dobrze o tym wiedziała. A te czarne skórzane kozaczki na szpilce dodatkowo je wysmuklały&#8230;</p>
<p>Pomyślałam, że jej nie dorównuję wyglądem, choć stałam przed nią w swoich najlepszych dżinsach. Ona też chyba pomyślała o tym samym, bo jej pierwsze słowa brzmiały: „Anka ty idziesz do szkoły czy na imprezę? Wskakuj w kieckę!”. I pobiegłyśmy do mojego pokoju przeglądać cuchy. W końcu wygrzebałyśmy najkrótszą kieckę z możliwych i oczywiście dziergane pończoszki, żeby choć trochę zasłonić nóżki&#8230;</p>
<p>Jeszcze tylko pomalować usta i w drogę&#8230;</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Na rynek miałyśmy jechać tramwajem. Przystanek był przed moim blokiem, więc szybko na niego trafiłyśmy. 40 minut później byłyśmy już pod sceną. Była dopiero 21.00, a ludu co niemiara! Ciężko było nam się dopchać w tamto miejsce. Przeciskałyśmy się jak w ciasnym labiryncie. Ludzie byli stłoczeni jak sardynki w puszce! Ale właśnie dlatego mi się podobało! Zamierzałam się dobrze bawić i czułam po kościach, że tej nocy coś się wydarzy&#8230;</p>
<p>Oczywiście miałyśmy ze sobą kilka browarów na rozgrzewkę i dość dobrze nam wchodziły. Kolesie stojący obok narzucali nam tempo. Po godzinie imprezy obydwie stwierdziłyśmy , że to najlepszy koncert na jakim byłyśmy! Tańczyłyśmy w ścisku. Nie było łatwo, bo wszyscy się o siebie ocierali. Co chwilę czułyśmy jakiś dotyk na swoich ciałach. Koledzy obok bez skrępowania przytulali nas tak, jakbyśmy były z nimi, a nam się to bardzo podobało.</p>
<p>W pewnej chwili poczułam na swych udach udach przyjemny, nieprzypadkowy dotyk. Ktoś delikatnie masował mnie po nich, wychodząc poza granicę pończoch. Pozwoliłam mu na to. Przybliżył się i poczułam na sobie jego ciepły oddech. Przeniósł ręce na wewnętrzną stronę ud, a ja nawet się nie odwróciłam. Nie chciałam wiedzieć kim był. Myśl o tym, że za chwilę będzie mnie miał obcy mężczyzna nieziemsko mnie podniecała. Przesuwał dłoń coraz wyżej, sięgając w końcu moich majteczek i wsunął pod nie palce. Pocierał moją rozochoconą muszelkę, po chwili wsunął palec do wilgotnej cipki, potem drugi, a ja czekałam co dalej&#8230; Wtedy poczułam penisa pomiędzy pośladkami. Wyjął z cipki palce i zastąpił je sztywnym wackiem. Byłam nakręcona, więc włożył go szybko i łatwo, tak jak chciałam. Poruszaliśmy się rytmicznie w takt właśnie śpiewanej piosenki i nikt nawet nie domyślał się, że uprawiamy seks! Facet zdążył posunąć mnie tylko kilka razy i doszłam! Tak mnie to wszystko kręciło. Poczuł mój bezgłośny orgazm i też chciał wytrysku, ale jeszcze było za wcześnie. Posuwał mnie dalej ale tak, żeby niczego nie było widać. Przysłonięci kurtkami rozglądaliśmy się wkoło i nie dawaliśmy niczego po sobie poznać. Aż w końcu drugi raz zadrżałam tak mocno, że zwróciłam tym uwagę Olki. Popatrzyła na mnie i ze śmiechem powiedziała: „Wyglądasz jakbyś była po dobrym seksie!”. „Bo jestem” &#8211; odpowiedziałam i poprowadziłam jej rękę pod nasze kurtki. Poczuła twardego penisa w mojej cipce i popatrzyła za mnie. Zobaczyła go i szepnęła do niego: „Ja też chce tak jak ona”. Pytającym wzrokiem spojrzałam na nią, ale ona stała już gotowa, z przymkniętymi oczami. Widziałam jak było jej dobrze. Też ją musiała nieźle kręcić sama świadomość seksu przy wszystkich. Przyciszonym głosem powiedziała do niego tylko: „mocniej”. Facet stojący po jej prawej stronie popatrzył tylko na nią, ale był za bardzo pijany, żeby coś zaczaić. On robił to co chciała. Widziałam jak przyspieszył, jak dociskał ją coraz bardziej do siebie. Ich seks stawał się coraz bardziej widoczny, aż w końcu obydwoje nagle zastygli w bezruchu. Doszli razem. Wtedy zachciałam go zobaczyć. Chciałam widzieć męską twarz, którą wstrząsają dreszcze po wytrysku. Po chwili się odwróciłam, ale jego już nie było&#8230; Widziałam jak szybko odchodził. Spojrzałam zadowolonej Oli w oczy i razem głośno się roześmiałyśmy. Bez słowa tańczyłyśmy dalej.</p>
<p>O północy rzuciłyśmy się sobie na szyję. I ucałowałyśmy się prosto w usta, tak jakbyśmy chciały tym głębokim pocałunkiem zamknąć sobie usta na to co zaszło&#8230;</p>
<p align="CENTER"><a href="http://www.freeshow.pl" rel="nofollow" target="_blank"><img src="http://opowiadaniaerotyczne.com.pl/wp-content/uploads/2013/03/opo_baner2.jpg" /></a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://opowiadaniaerotyczne.com.pl/sylwestrowe-szalenstwo/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Opowieść wigilijna cz. 2</title>
		<link>https://opowiadaniaerotyczne.com.pl/opowiesc-wigilijna-cz-2/</link>
		<comments>https://opowiadaniaerotyczne.com.pl/opowiesc-wigilijna-cz-2/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 25 Dec 2012 23:30:08 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Opowieści wigilijne]]></category>
		<category><![CDATA[Wspomnienia z liceum]]></category>
		<category><![CDATA[bielizna]]></category>
		<category><![CDATA[chłopak]]></category>
		<category><![CDATA[koleżanki]]></category>
		<category><![CDATA[licealistka]]></category>
		<category><![CDATA[Liceum]]></category>
		<category><![CDATA[młoda]]></category>
		<category><![CDATA[seks]]></category>
		<category><![CDATA[seksowne siostrzyczki]]></category>
		<category><![CDATA[sex]]></category>
		<category><![CDATA[sex w miejscu publicznym]]></category>
		<category><![CDATA[sex z siostrą]]></category>
		<category><![CDATA[sex zabawy]]></category>
		<category><![CDATA[wigilia]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://opowiadaniaerotyczne.com.pl/?p=85</guid>
		<description><![CDATA[Tak to się zaczęło starzy oczywiście byli dalej w proszku, a na wigilie do wujaszka mieliśmy wyjechać już o 14:00 w niedziele. Beata i Michał dalej szukali swoich rzeczy do zapakowania, a ja wiedziałem że mamy być z Michałem wcześniej &#8230; <a href="https://opowiadaniaerotyczne.com.pl/opowiesc-wigilijna-cz-2/">Czytaj dalej <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p align="LEFT">Tak to się zaczęło starzy oczywiście byli dalej w proszku, a na wigilie do wujaszka mieliśmy wyjechać już o 14:00 w niedziele. Beata i Michał dalej szukali swoich rzeczy do zapakowania, a ja wiedziałem że mamy być z Michałem wcześniej bo musimy iść do wujaszka Tadzika po karpia na stawy. Bo tak było wcześniej umówione&#8230;</p>
<p align="LEFT">Stary oczywiście w garażu przy browarze sprawdzał olej w swoim najukochańszym Passacie, Beata się pindrzyła już 3 godzinę w łazience, brat oglądał na necie swojego ulubionego freeshow.pl i czatował z jakimiś panienkami, a mama w 2 łazience brała kąpiel. Nie odzywałem się nic bo była 12:00 i myślałem że się spokojnie wyrobimy, bo od Tadzika mieszkamy zaledwie 50km a znając temperament mojej starej za kierownicą to jakieś 40 minut jazdy. Ale mijały kolejne minuty zszedłem do garażu i dałem staremu spakowaną torbę żeby wrzucił do świeżutko odkurzonego bagażnika w jego Pasku. Stary tylko kiwnął głową jak mu dawałem torbę bo był już nie za bardzo „kontaktowy” usłyszałem tylko „OK dawaj Patryk nie zginie”.</p>
<p align="LEFT"><span id="more-85"></span></p>
<p align="LEFT">No to OK pomyślałem i poszedłem na górę, w sumie to mi się już zaczęło nudzić, bo wszyscy w rozsypce a ja już swoje rzeczy miałem w aucie. Zobaczyłem że drzwi do łazienki są uchylone, nie wiele myśląc zacząłem zaglądać przez szparkę w drzwiach na moją siostrę Beatę, moja siostra była młodsza ode mnie 2 lata miała proste i czarne jak węgiel włosy obcięte do szyi i niebieskie oczka, akurat przez szparę w drzwiach było widać wannę. Zobaczyłem kilka grymasów na jej twarzy i usłyszałem jak cichuteńko stęka, niestety gruba piana w jej wannie uniemożliwiła mi zobaczenie co się pod nią dzieje. Oczami wyobraźni tylko napędzałem się widokiem własnej siostry?</p>
<p align="LEFT">Pomyślałem że tak nie można, otrząsnąłem się i wróciłem do swojego pokoju gdzie dalej w TV hulała w głośnikach VIVA. Postanowiłem się troszkę zrelaksować, tez włączyłem kompa i ulubioną stronę mojego brata czyli freeshow.pl zobaczyłem tam piękna czarną dziewczynę o niebywałych kształtach, nie bez powodu miła nick osa. Zacząłem z nią w sumie pisać z nudów ale szybko okazało się że humor nam dopisuje&#8230;</p>
<p align="LEFT">Pogadaliśmy na chwilkę bo rozmowa nam się kleiła i o godzinie 18:00 starzy darli się na nas że jedziemy do Tadka, a kto nie zebrany ten zostaje sam w domu (jak Kevin w Polsacie) na wigilię! Po czułym pożegnaniu osy i wyłączaniu kompa byłem w garażu pierwszy. Zaraz po mnie do auta z klamotami wskoczyła Beata i Michał i czekaliśmy gotowi do drogi&#8230;</p>
<p align="LEFT">18:40 byliśmy u Tadzika, a u niego jak wiadomo, syf i kiła, bo stary kawaler &#8211; posprzątać nie ma kto. Kiedy wszedłem do jego domu, to poczułem woń starych ryb, ale już 5 minut później w drzwiach pojawiła się Ania w swoich obcisłych leginsach. Szczupła 19 latka o niesamowitej figurze którą widziałem godzinę wcześniej na necie.</p>
<p align="LEFT">O jakiejś 20:00 jak wujek wrócił ze stawów i była kolacja wigilijna, łamaliśmy się opłatkiem, ale tylko z Anią przy życzeniach daliśmy sobie buzi prosto w usta, a nie w policzka. Po zjedzeniu kolacji każde z nas poszło do swojego pokoju. Tylko mnie jako najmłodszego wstawiono do Ani i mojej siostry Beaty, jakby tego było mało, mieliśmy tylko jedno łóżko&#8230;.</p>
<p align="LEFT">Ciąg dalszy w części 3..</p>
<p align="CENTER"><a href="http://www.freeshow.pl" rel="nofollow" target="_blank"><img src="http://opowiadaniaerotyczne.com.pl/wp-content/uploads/2013/03/opo_baner2.jpg" /></a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://opowiadaniaerotyczne.com.pl/opowiesc-wigilijna-cz-2/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Opowieść wigilijna cz. 1</title>
		<link>https://opowiadaniaerotyczne.com.pl/opowiesc-wigilijna-cz-1/</link>
		<comments>https://opowiadaniaerotyczne.com.pl/opowiesc-wigilijna-cz-1/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 23 Dec 2012 14:20:05 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Opowieści wigilijne]]></category>
		<category><![CDATA[Wspomnienia z liceum]]></category>
		<category><![CDATA[bielizna]]></category>
		<category><![CDATA[licealistka]]></category>
		<category><![CDATA[licealistki]]></category>
		<category><![CDATA[seks]]></category>
		<category><![CDATA[sex w miejscu publicznym]]></category>
		<category><![CDATA[sex z siostrzenicą]]></category>
		<category><![CDATA[sex z wujkiem]]></category>
		<category><![CDATA[święta]]></category>
		<category><![CDATA[wigilia]]></category>
		<category><![CDATA[zabawa]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://opowiadaniaerotyczne.com.pl/?p=73</guid>
		<description><![CDATA[Tegoroczne święta, według moich rodziców, miały być inne niż wszystkie. I były. Z tym, że nie o taką „inność” chodziło moim starym. Mieliśmy miło spędzić czas w gronie kochającej się, bo dawno nie widzianej rodziny. Stało się jednak nieco inaczej&#8230; &#8230; <a href="https://opowiadaniaerotyczne.com.pl/opowiesc-wigilijna-cz-1/">Czytaj dalej <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p align="LEFT">Tegoroczne święta, według moich rodziców, miały być inne niż wszystkie. I były. Z tym, że nie o taką „inność” chodziło moim starym. Mieliśmy miło spędzić czas w gronie kochającej się, bo dawno nie widzianej rodziny. Stało się jednak nieco inaczej&#8230;</p>
<p align="LEFT">Na Wigilię zostaliśmy zaproszeni do wujka, starego kawalera, który mieszkał jakieś 200 km od nas. Wyjechaliśmy więc dzień wcześniej, żeby spokojnie zaklimatyzować się w nowym miejscu i przygotować kolację. Na miejscu spodziewaliśmy się jeszcze dwóch kuzynów i kuzynki z rodzicami. Jednak kiedy przyjechaliśmy okazało się, że jesteśmy pierwsi, a na rodzinkę przyjdzie nam poczekać do wieczora.</p>
<p align="LEFT"><span id="more-73"></span></p>
<p align="LEFT">I w taki to niespodziewany sposób spadła na mnie część obowiązków przypadających moim kuzynom. Jednym z nich było załatwienie karpia. Dosłownie. Wujek mieszkał „na stawach” i po karpia nie trzeba było iść daleko. On sam był na stawach już od rana i miał wrócić dopiero przed kolacją, bo dziś ruch miał być największy. Tata wyjaśnił mi dokąd mam pójść i jak go znaleźć. Miałam nadzieję, że go rozpoznam, choć nie widziałam go już od ośmiu lat. Wtedy był jeszcze młodym mężczyzną, a ja młodym szczawiem&#8230; Teraz byłam wysoką dziewiętnastolatką. Szłam powoli z wyciągniętą szyją, wypatrując śniadego trzydziestoośmiolatka. Wydawało mi się, że wszystkie męskie oczy były wbite w moje szczupłe nogi i pełne pośladki w przyciasnych cielistych getrach. Zwłaszcza, że kurteczka sięgająca do pasa całkiem odsłaniała mój tyłeczek. Nagle usłyszałam za sobą wołanie: „Może świeżą rybkę, skarbie?”. Natychmiast się odwróciłam, bo ten głos wydał mi się znajomy. „Wujek Tadek?!” zawołałam rozbawiona. „A owszem, poproszę. I to nie jedną, a cztery”- dodałam rozbawiona. Lekko zakłopotany wujaszek odparł: „To ty Andziu? Jak ty wyrosłaś! Nie spodziewałem się tu zobaczyć takiej pięknej dziewczyny! Dla ciebie mam specjalne okazy. Chodź ze mną!”. I poszliśmy na drugi koniec stawów, do jego miejscówki. Po drodze rozmawialiśmy głównie o mnie. Wujek prawił mi takie komplementy, jakich jeszcze nie słyszałam z męskich ust. Nawiasem mówiąc był całkiem przystojnym mężczyzną&#8230; Jego wiek zdradzały jedynie lekko przyprószone włosy na skroniach. Podobał mi się. Pomyślałam, że jeszcze nigdy nie miał mnie taki facet. Kiedy weszliśmy do budki, zdjął kurtkę i zaproponował herbatę. Nie czekając na odpowiedź podał mi gorący kubek usiadł ze mną na jedynej małej ławeczce, która tam była. Taka bliskość była dla mnie dość krępująca, bo przychodziła mi na niego coraz większa ochota. Zwłaszcza, kiedy niby przypadkowo nasze uda się o siebie ocierały. Kiedy przyciszonym męskim głosem, któryś już raz z kolei podziwiał moje kobiece kształty, poczułam jak w majtkach robi mi się mokro. Wyobrażałam sobie jak mógłby teraz wyglądać jego penis i co mógłby ze mną zrobić. Nie wiem czy on odgadł moje myśli, czy sobie to wszystko po prostu zaplanował, ale w tym momencie dotknął mojego krocza i już dalej poleciało&#8230;</p>
<p align="LEFT">Jedną ręką przyciskałam jego palce do swojej cipki, drugą odpinałam spodnie. Z jego pomocą szybko je zdjęłam i pozwoliłam mu się zatopić w mojej wilgotnej cipce. Położył mnie na podłodze i delikatnie lizał całą szparkę, rozchylając ją jedną ręką. Po chwili dwa palce drugiej ręki powędrowały do wnętrza cipki. Posuwał mnie nimi z wyczuciem, a kiedy cipka stała się jeszcze bardziej mokra, dołączył trzeci palec. Patrzył na moje zaróżowione od podniecenia policzki i rozchylone usta. Wiedział, że chcę jeszcze, że już niedużo mi brakowało do szczytowania&#8230; chciał to zakończyć ze swoim pełnym udziałem. Właśnie rozpinał zamek, żeby wyciągnąć twardego penisa, kiedy zza drzwi doszło nas wołanie: „Tadzik, ryby się nam skończyły!”. „Cholera jasna!”- zaklął wujaszek – „ubieraj się szybko!”. Błyskawicznie zapiął spodnie i wybiegł z budki. Ja oszołomiona całym zdarzeniem, błyskawicznie założyłam na wpół ściągnięte getry, usiadłam na ławeczce i czekałam&#8230;</p>
<p align="LEFT">Po kilku minutach wrócił. Wszedł i nie patrząc mi w oczy powiedział: „No cóż, głupio wyszło&#8230;”. Nie pozwoliłam mu dokończyć. Podbiegłam do niego, uklękłam, wyciągnęłam ze spodni już bezwładnego penisa i zaczęłam powolne pieszczoty. Po chwili był całkiem twardy. A ja lizałam dalej bez pośpiechu jego główkę, trzymając lekko zaciśniętą dłonią jego trzon. Posuwałam go w ustach coraz szybciej i szybciej, zlizując co chwilę wylewający się z główki słodkawy płyn. Kiedy już był blisko, szybko zsunął ze mnie śliskie getry, położył się na podłodze w pozycji 69. leżał pode mną i na zmianę lizał moją mokrą szparkę i wpychał do niej palce. Czułam jak soczki spływały mi po udach, a on je zlizywał, docierając językiem, aż do szparki. To nakręcało mnie jeszcze i ssałam jego penisa z coraz większym zapałem. Moje ciche z początku jęki stawały się coraz głośniejsze, kiedy docisnął moje biodra do swojej twarzy i wessał się w moją cipkę. Wtedy wydałam okrzyk rozkoszy a on razem ze mną. Jego penis wystrzelił prosto w moje usta&#8230;</p>
<ul>
<li>
<p align="LEFT">No, takiego powitania się nie spodziewałam&#8230; &#8211; powiedziałam z figlarnym uśmieszkiem.</p>
</li>
<li>
<p align="LEFT">Mam nadzieję, że się podobało&#8230; &#8211; odpowiedział zaczepnie.</p>
</li>
<li>
<p align="LEFT">Zrobiłeś to tak, że mam ochotę na jeszcze&#8230;</p>
</li>
<li>
<p align="LEFT">Nie kuś więcej&#8230; i zmykaj do domu, tylko ciiiiiiiii&#8230; .</p>
</li>
</ul>
<p>CD w  części 2</p>
<p align="CENTER"><a href="http://www.freeshow.pl" rel="nofollow" target="_blank"><img src="http://opowiadaniaerotyczne.com.pl/wp-content/uploads/2013/03/opo_baner2.jpg" /></a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://opowiadaniaerotyczne.com.pl/opowiesc-wigilijna-cz-1/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>3</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
