<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Opowiadania Erotyczne &#124; Najlepsze opowiadania erotyczne w sieci! &#187; ostry sex</title>
	<atom:link href="https://opowiadaniaerotyczne.com.pl/tag/ostry-sex/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://opowiadaniaerotyczne.com.pl</link>
	<description></description>
	<lastBuildDate>Fri, 27 Nov 2015 21:28:08 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.4.2</generator>
		<item>
		<title>Ćpunka i dres cz.1</title>
		<link>https://opowiadaniaerotyczne.com.pl/cpunka-dres-cz-1/</link>
		<comments>https://opowiadaniaerotyczne.com.pl/cpunka-dres-cz-1/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 12 Dec 2013 19:47:26 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Horror erotyczny]]></category>
		<category><![CDATA[Opowiadania Kostuchy]]></category>
		<category><![CDATA[Opowiadania nadesłane przez was!]]></category>
		<category><![CDATA[anal]]></category>
		<category><![CDATA[ćpunka]]></category>
		<category><![CDATA[dres]]></category>
		<category><![CDATA[gwałt]]></category>
		<category><![CDATA[ostry sex]]></category>
		<category><![CDATA[sex analany]]></category>
		<category><![CDATA[sex w miejscu publicznym]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://opowiadaniaerotyczne.com.pl/?p=498</guid>
		<description><![CDATA[Była druga może trzecia w nocy. Wracałam właśnie od typa, do którego ganiam po proch, uzależniona? Tak, ćpunka&#8230; Tak. Szłam miejskim chodnikiem przy głównej. Miasto sprawiało wrażenie jak gdyby wyssano z niego całe życie, takie bezludne, odrętwiałe i oschłe. Noc &#8230; <a href="https://opowiadaniaerotyczne.com.pl/cpunka-dres-cz-1/">Czytaj dalej <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Była druga może trzecia w nocy. Wracałam właśnie od typa, do którego ganiam po proch, uzależniona? Tak, ćpunka&#8230; Tak. Szłam miejskim chodnikiem przy głównej. Miasto sprawiało wrażenie jak gdyby wyssano z niego całe życie, takie bezludne, odrętwiałe i oschłe. Noc była ponura i przygnębiająca. Postanowiłam że zaćpam sobie gdzieś po drodze do domu. Miałam cisk na proch. Odbiłam z głównej w boczną, ciemną i obskurną uliczkę wzdłuż, której ciągnął się duży stary blok. Wąska ulica prowadziła do blaszanych osiedlowych garaży. Po miedzy hangarami ciągła się, udeptana ścieżka, którą doprowadziła mnie do starych, popękanych betonowych płyt. Nie mam pojęcia w jakim celu służyły, w każdym bądź razie, robią teraz za posiadówę dla młodych, gdzie mogą spalić skręta czy wypić jakieś wino. Czasem tam wpadałam żeby przykurwić w kichawę, tak jak tamtej nocy.</p>
<p><span id="more-498"></span></p>
<p>Podeszłam do jednej z płyt, wyciągałam paczkę jakąś ulotkę i dowód, z kieszeni mojej bluzy, którą miałam o dwa rozmiary za dużą. Otworzyłam srebro i wysypałam większe pół na ulotkę, dowodem urobiłam sporą krechę. Szybko jeszcze pogrzebałam w bluzie za banknotem zwinęłam w rulon nachyliłam się i zeżarłam “posiłek”. Gwałtownym ruchem wyprostowałam ciało, siorpiąc nosem. Resztę ćpania, &#8222;akcesoria&#8221; schowałam do kieszeni. Usiadłam na betonie i odpaliłam szluga. Fazy amfetaminowej jako tako nie czułam, było to kwestią prze-ćpania brałam bo musiałam brać, a nie po to żeby mieć jazdę. Miejscówka, za garażami była ogarnięta półmrokiem, przez światło ulicznej latarni, która stała na przodzie hangarów oświetlając je.</p>
<p>Siedziałam w ciszy, zaciągając się papierosem, kiedy nagle i nie spodziewanie dostrzegłam jakąś postać idącą w moim kierunku. Przez moment poczułam strach, który zaraz minął. Po chwili moim oczom ukazał się, facet. Był to mężczyzna około dwudziestu pięciu może dwudziestu ośmiu lat, wysoki, szczupły, ubrany był w popielate dresowe spodnie i czarną bluzę. Pomyślałam że może też wpadł coś przy kąsać, myliłam się&#8230; Siedziałam udając że chuj mnie interesuje w jakim celu przyszedł i że w ogóle tu jest. Kiedy nagle ten idiota podszedł do mnie stojąc jakieś 30cm przede mną. Podniosłam głowę i spojrzałam na niego, patrzył ze złowieszczym wyrazem mordy, uczucie strachu powróciło. Na twarzy miał około dwudniowy zarost, sporawo dobrze widocznych zmarszczek, policzki miał zapadnięte a łeb ojebany na łyso widać było że dużo ćpa, typowy osiedlowy dres.</p>
<ul>
<li>A co Ty tu robisz w środku nocy? Nie powinnaś spać? Spytał.</li>
</ul>
<p>Pomyślałam sobie &#8222;a chuj go to obchodzi co tu robię i czemu kurwa nie śpię!”</p>
<ul>
<li>Nie mogłam zasnąć i postanowiłam zajarać na świeżym powietrzu.</li>
</ul>
<p>Opowiedziałam, rzucając peta za siebie równocześnie wstając z płyty, dodając jeszcze:</p>
<ul>
<li>Będę zawijać z fartem! Podniosłam dupsko z zamiarem jak najszybszego pójścia stamtąd&#8230;</li>
</ul>
<ul>
<li>Nie tak prędko&#8230;</li>
</ul>
<p>Wydukał, zachodząc mi drogę. Ogarnęło mnie przerażenie. Pamiętam jak przez mgłę jak typ szybkim gestem ręki zasłonił moje usta, odwracając mnie tyłem i dociskając do siebie. Próbowałam się wyrwać uciec, rzucałam się i kopałam bez skutecznie był zbyt silny, bym mogła się w tedy uwolnić z jego uścisku i spierdolić&#8230;</p>
<ul>
<li>Przestań się kurwa rzucać!</li>
</ul>
<p>Krzyknął przykładając mi coś ostrego do szyi,znieruchomiałam dysząc ciężko po nieudolnej szarpaninie. Kątem oka dostrzegłam trzymany w jego łapie, podręczny scyzoryk. Ocierając swoją zarośniętą twarz o moje policzki powiedział:</p>
<ul>
<li>Radzę Ci byś, była grzeczna i nie darła mordy, bo inaczej źle to się dla Ciebie skończy!</li>
</ul>
<p>Przełknęłam ciężko ślinę, a moje ciało całe drżało z przerażenia. Napastnik schował składany nóż do kieszeni dresowych spodni i wygiął mi obie ręce w tył, wyjmując coś wyglądem zbliżonego do sznurka na bieliznę a następnie zaczął mocno owijać go wokół moich nadgarstków. Stałam jak by z mojego ciała wyrwała się dusza pozostawiając przesiąknięte paniką ciało, patrząc zaćpanym wzrokiem w niekończącą się czerń. Dres zaczął wsuwać mi ręce pod bluzę, pod którą nie miałam nic, był w tedy środek lata więc noce były ciepłe, a staniki nosiłam rzadko w sumie to w ogóle, ze względu na mały biust.</p>
<p>Złapał rękoma małe piersi, które miętosił i ściskał energicznie, tarmosząc i ciągnąc sterczące twarde sutki. Ku memu zdziwieniu obleciały całą mnie dreszcze podniety. Mężczyzna pocierał swoją twarz o moją szyje, policzki i włosy. Sapał przy tym jak bydle. Mimowolnie zajęczałam. W tamtej chwili, zaczęłam sobie uświadamiać, że to mnie kręci. Dresiarz szybkim ruchem wyciągnął jedną rękę spod bluzy, kładąc ją na moim kroczu. Odczuwałam coraz większą przyjemność, kiedy jeździł szybkimi ruchami swą męską dłonią po moim kroczu i mocno je ściskał . Gorączkowo zabierał się do rozpinania moich jeansów, nawet nie wiem kiedy zsunął je do kolan. Bezlitośnie powalił mnie na ziemie, upadłam ryjąc mordą o ziemię, moje ciało przeszyły bóle spowodowane upadkiem.</p>
<p>Leżałam jak szmata na udeptanej ziemi, bluza osunęła się powodując, roznegliżowanie większej części moich pleców. Gwałciciel pochylił się i zdarł brutalnie moje gacie odrzucając je za siebie, następnie złapał obiema dłońmi za sznurki stringów szarpiąc nerwowo w dół, w skutek czego rozdarły się zanim zdążył mi je zsunąć, strzępy mojej bielizny pierdolnął gdzieś, w okolicy jeansów. Leżałam prawie naga, mając skrępowane ręce, napastnik złapał mocno za uda rozstawiając je szeroko na boki, mówiąc:</p>
<ul>
<li>Teraz zafunduję Ci prawdziwą jazdę laleczko,</li>
</ul>
<p>Nie odczuwałam wtedy już żadnego strachu, byłam przesiąknięta nienaturalnym podcienieniem. Dresik klękną przed cipą jak grzesznik przed spowiednikiem. Nerwowo wyczekiwałam momentu aż wślizgnie się w cipkę. I naglę poczułam, poczułam jak pomiędzy wary sromowe wbił się gruby i nabrzmiały fiut, który przenikał w głąb mojej szpary. Wyprostowane ręce oparte maił o ziemie, dresy wraz z slipami zsunięte miał chyba do kolanach?, ale nie pamiętam dokładnie wskutek rozkoszy zmieszanej z prochem w moich żyłach. Posuwał mnie mocnymi i szybkim ruchami dociskając chuja jak najgłębiej przy czym, sprawiał przyjemne katusze ciasnej myszce. Na karku czułam gorący i nierówny oddech mężczyzny, a w uszach dudniło mi i wyłącznie jego wycie.</p>
<p>Policzkiem tarłam o podłoże a kolanami formowałam doły, pojękując od czas do czasu. Upłynął może niecały kwadrans, jak członek przemieścił się ze szpary w odbyt. Tego przechodzącego mnie bólu dupska i zarazem dostarczającego przy tym innego rodzaju przyjemności, nie zapomnę nigdy. Podczas zapinania w dupę, jego łapska brutalnie zaciskały pośladki, które obdarowywał bezlitosnymi ciosami.</p>
<p>cd. w kolejnej części <img src='https://opowiadaniaerotyczne.com.pl/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' /> </p>
<p>Autor: KOSTUCHA</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://opowiadaniaerotyczne.com.pl/cpunka-dres-cz-1/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Sex z DEMONEM!</title>
		<link>https://opowiadaniaerotyczne.com.pl/sex-demonem/</link>
		<comments>https://opowiadaniaerotyczne.com.pl/sex-demonem/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 30 Nov 2013 14:53:21 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Horror erotyczny]]></category>
		<category><![CDATA[Opowiadania Kostuchy]]></category>
		<category><![CDATA[demony]]></category>
		<category><![CDATA[horror]]></category>
		<category><![CDATA[ostry sex]]></category>
		<category><![CDATA[sex horror]]></category>
		<category><![CDATA[sex z demonem]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://opowiadaniaerotyczne.com.pl/?p=492</guid>
		<description><![CDATA[Podejdę do Ciebie na odległość taką byś czuł mój oddech na swej twarzy, moje trupioblade skostniałe palce zakończone ostrymi szponami umieszczam na Twoich plecach. Dociskam je z całej siły przeciągając je w dół pleców pozostawiając krwawe głębokie rany. Wyginasz gwałtownie &#8230; <a href="https://opowiadaniaerotyczne.com.pl/sex-demonem/">Czytaj dalej <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Podejdę do Ciebie na odległość taką byś czuł mój oddech na swej twarzy, moje trupioblade skostniałe palce zakończone ostrymi szponami umieszczam na Twoich plecach. Dociskam je z całej siły przeciągając je w dół pleców pozostawiając krwawe głębokie rany. Wyginasz gwałtownie ciało do do tyłu . Z Twoich ust wydobywa się krzyk, przechodzą Cię ciarki w wzdłuż kręgosłupa, wywołując nagłe podniecenie. Zbliżam swoją twarz do twojego policzka patrząc się moimi ogromnymi czarnymi oczami. Wydobywam ciche mruczenie po czym przejeżdżam swym oślizgłym jęzorem po Twoim policzku.</p>
<p><span id="more-492"></span></p>
<p>Zabieram me dłonie z twoich pleców, cofam się lekko w tył sycząc podniecająco. Zaczynam rozpinać bluzkę patrząc cały czas na Ciebie oczami demona. Rozpięta bluzka osuwa się po moim bladym skostniałym ciele opadając na podłogę. Twoim oczom ukazuje się koronkowy, czarny jak heban ozdobiony ćwiekami biustonosz, który ściska jędrne ponętne duże piersi. Patrząc w dalszym ciągu mym diabolicznym wzrokiem.</p>
<p>Rozpinam powoli guzik skórzanych obcisłych spodni, moje syczenie przeobraża się w mruczenie. Rozsuwam pomału zamek delikatnie łapie spodnie na biodrach i pomału zsuwam je z moich kościstych bioder. Dolną część mojej garderoby odrzucam mechanicznym ruchem w bok. Stoję przed Tobą w czarnych, wysokich, lakierowych, szpilach. Moje wychudzone nogi, są przybrane w czarne pończochy, które kończą się koronką na udach. Blady zad z wystającymi kościami guzowatości pośladkowej, na nim opinają się czarne skąpe stringi.</p>
<p>Stojąc przede mną Twoje ciało całe drży, przechodzą Cię impulsywne dreszcze podniecenia. Zaczynam zmysłowym ruchem kierować się w twoją stronę, zbliżam swą twarzą do twej, mój mruk cichnie. Stoisz nieruchomo oddychając głęboko i szybko, wysuwam gadzi o kolczykowany język i zaczynam delikatnie lizać Twoje wargi. Otwierasz powoli usta, w owym momencie gwałtownie i brutalnie wsuwam swój oziębły język. Zaczynam kąsać twoje wary. Mój język agresywnie miota się we wnętrzu Twojej jamy. Impulsywnie odrywam moje suche zimne usta od Twoich. Agresywnym, szybkim, ruchem mojej głowy warknęłam w stronę</p>
<p>Twojej twarzy, tak blisko że prawię dotknęłam koniuszkiem mego nosa Twój. Patrząc wzrokiem opętanej zmory, zaczynam zmysłowo odwracać się plecami do Ciebie. Stoję ze złączonymi nogami tyłem, pochylam się, opierając łokcie o obskurny parapet hotelowego okna za którym widnieje przenikliwa czerń. Czuje na swych pośladkach, Twojego nabrzmiałego fiuta. Chwytasz brutalnie, męskimi dłońmi moje oziębłe pośladki. Jęknęłam z nagłego, chwilowego, podniecenia.</p>
<ul>
<li>Teraz będziesz moją, perwersyjną, wyuzdaną i wulgarną suką!</li>
</ul>
<p>Milczę, ocierając namiętnie zad, po Twoim fiucie. Którego doskonale czuje przez materiał spodni. niespodziewanie mówisz wkurwieniem głosem:</p>
<ul>
<li>Odpowiadaj! Suko!</li>
</ul>
<p>Po czym, fundujesz mojemu pośladkowi konkretnego klapsa.</p>
<ul>
<li>Aaaaa…!!!</li>
</ul>
<p>Wydobywa się z moich ust krzyk.</p>
<ul>
<li>Dziś należę do Ciebie, dziś jestem suką, suką która, zaspokoi i urzeczywistni każdą erotyczną myśl w twojej głowie.</li>
<li>Nie masz innego wyjścia!</li>
<li>Nie chce mieć! Rżnij mnie!!</li>
</ul>
<p>Ofiarujesz drugiego, trzeciego i kolejnego, liścia mojej DUPIE! Po czym zabierasz się za odpinanie guzika i rozsuwanie rozporka swoich spodni. Robisz to nerwowo i szybko, co powoduje zacinanie się suwaka. Rzucasz głośne KURWA!! Po nieplanowanej, przedłożonej chwili, spodnie zsuwają się do kostek. Oddech mój przyspieszony, źrenice maximum rozjebane, tylko moje ciało dalej ma temperaturę trupa. Zsuwasz w ułamku sekundy bordowe bokserki, powodując wydostanie się dużego i twardego fiuta. Chwytasz go dłonią przesuwając ją na przemian w górę i w dół.</p>
<ul>
<li>A teraz suczko, pokaże Ci ostre jebanie!</li>
</ul>
<ul>
<li>Oooo… Tak, tak,takkkk. Zaczynam jęczeć pieszczotliwie.</li>
</ul>
<p>Zdzierasz ze mnie dolną część bielizny, która zatrzymała się na poziomie kolan. Nogi moje rozstawiłeś. Stoję rozkraczona, skostniały kręgosłup wyginam tak by jak najbardziej wypiąć Ci swój zad, słychać trzaski kręgów. Łapiesz w jedną dłoń jeden odrętwiały półdupek, a drugą dłonią drugi. Ściskasz je mocno, rozchylając tak że widzisz obie dziury. Plujesz, ślina ścieka powoli w stronę cipki która jest perfekcyjnie gładka. Odczuwam rozkosz, wyrażam ją głośnymi, bezwstydnymi krzykami, jękami i stękami.</p>
<ul>
<li>Pierdol mnie!</li>
<li>Będę! Nawet nie wyobrażasz sobie jak bardzo.</li>
</ul>
<p>Bez żadnej gry wstępnej, której obydwoje nie preferujemy. Wbijasz się mocno i gwałtownie w moją cipkę. Zajęczałeś, w momencie kiedy weszłaś we mnie, odrzucam instynktownie, gwałtownym ruchem głowę w tył, zad samoczynnie wypiął się bardziej napierając mocniej na Twoją faje. A wydobyty dźwięk z mych jaszczurczych ust , był jak krzyk dziwki widzącej przed swoimi oczyma pręt, który chyli się ku niej przynosząc zgon. Szybkimi pełnymi ruchami pchasz kutasa do przodu, dociskając jak najgłębiej, (wiesz że to lubię) i w tył. Walisz mnie z całej siły, głośno stękasz i zarazem dyszysz jak wiecznie, niezaspokojone i niewyżyte bydle. Tymczasem ja patrzę demonem przed siebie w czerń, wydając przeraźliwe wycie, tak zmysłowe, namiętne i erotyczne… Mijają długie momenty, nagle wyciągasz chuja.</p>
<p>Bierzesz bezlitośnie moje długie, proste, biało-popielate włosy i pociągasz do siebie z taką siła, że posiniaczone, starte łokcie odrywają się od parapetu. Stoję w rozkroku, lekko pochylona do przodu jakby poczwary otchłani ciągły me sutki ku królestwo diabła . Głowę mam maksymalnie odchyloną do tyłu. Prawą, mizerną nogę łapiesz w męską dłoń unosząc ją wysoko. Nasz taniec trwa dalej, posuwasz mnie z taką samą siła jak wcześniej.</p>
<ul>
<li>Oooo… TAK! Pieprz mnie, Pieprz!!</li>
</ul>
<p>Wpadasz w seksualną furię. Moje jęki są jak lamenty upadłych aniołów. Znudzony dłuższym zapinaniem mnie w obecnej pozycji. Targasz mnie za włosy rzucając na niski niechlujny, u paskudzony od prochu i resztek sortu, stolik, który znajduje się na środku paskudnego, małego pokoju. Leżę na plecach, ręce mam odchylone do tyłu, nogi mam górze, które odchylają się na boki ukazując moją ciasną, mokrą od soków szparę. Patrzysz na mnie z pogardą, jak na zwykłą dziwkę z burdelu.</p>
<ul>
<li>Mmm… Jesteś taka podniecająca… Moja kurwo!</li>
</ul>
<p>Chwytasz mnie za biodra i przysuwasz mnie tak, że mój zad leży równolegle z zakończeniem obleśnego stolika. Upadasz gwałtownie na moje ciało opierając o stolik swe ręce. Patrzysz wzrokiem psychopaty zarazem wpychając z chama swojego potwora. Ruchy wykonywane przez Ciebie są płynne i dynamiczne. Dajesz odczuć że nie jest amatorem tylko prawdziwym sex-profesjonalistą. Odczuwam nieziemskie rozkosze. W hotelowym pokoju unosi się metaliczna woń, zleżałej spyry, potu poprzednich „par” mających układ: towar i konsument. Po ścianach wnętrza odbija się jedynie echo naszych jęków, stęków i nienaturalnych sapów. Z Twojego muskularnego ciała spływają krople potu. Wyciągasz go! Wstaje gwałtownie ze stolika i odpycham Cie z taką siła że upadasz plecami na skrzypiącą podłogę.</p>
<p>Siadam na Twojej sterczącej pale. Wykonuje rozkoszne ruchy moim łonem, jeżdżę po Tobie jakbym galopowała konno na oklep. Jesteś coraz bliżej finiszu. Ściskasz dłońmi moją talię, przyspieszając moje ruchy.. Zaczynasz się podnosić łapiąc w ręce zad. Stoisz na wysportowanych nogach, trzymając mnie. Obejmuje Cię wychudłymi dolnymi kończynami , ściskam mocno, na twej twarzy dostrzegam ból jaki sprawiam Ci moim uściskiem. Zaczynasz mnie podrzucać, balansuje upojnie na Twym fallusie . Syczę Ci do ucha, kąsam twą szyję z której spływa ciepła krew, zlizuje ja, szponami kaleczę nad wyraz brutalnie twoje plecy. Stawiasz mnie na podłodze, przyglądając się mojemu trupiemu ciele, które tak niewyobrażalnie Cie pociąga.</p>
<ul>
<li>Klękaj Szmato!!</li>
</ul>
<p>Bez chwili zastanowienia wykonuje posłusznie Twój rozkaz. Klękam na skostniałych rzepkach kolan. Spoglądasz na mnie z góry, uśmiechając się z pogardą, chwytasz bezlitośnie moje popielate kłaki.</p>
<ul>
<li>A teraz suko, mi obciągniesz!!</li>
</ul>
<p>Otwieram usta, a Ty wbijasz w nie chuja. Wbijasz go silnie, aż do gardła. Trzymając moje włosy zaczynasz pierdolić mój ryj. Robisz to tak bezwzględnie, nieludzko i dynamicznie. Dławię się i ślinie. Obejmujesz moją głowę dłońmi i kontynuujesz dymanie mojego przełyku. Wyczuwam fakt iż to będzie Twój finisz. Niespodziewanie wyciągasz swą męskość z mych ust, nienaturalnie wrzeszczysz i jęczysz, trzymasz mnie za włosy. Moja głowa jest wygięta do tyłu, usta rozwarte. Zaczynasz szybkimi ruchami walić fiuta na mój skurwiały pysk.</p>
<ul>
<li>Aaaaaaa. Oooooooh ….</li>
</ul>
<p>Twoje gęste, ciepłe i lepkie nasienie ląduje na mojej bladej, zasuszonej gębie, ze spuchniętymi, nabrzmiałymi i pełnymi ustami. Nasienie spływa mi po policzkach, powiekach i ustach, zlewając się na jędrne piersi ze sterczącymi sutami. Stoisz, Twoje ciało drży. Gadzim jęzorem oblizuje pałe. Robię to dokładnie i starannie zlizując resztkę nasienia. Moim długim, obślizgłym rozdwojonym na końcu językiem zlizuje spermę z własnego ryja , oblizuje się tak jak kot po zeżarciu tłustej myszy.</p>
<ul>
<li>Wstań, i siadaj w okrakiem na fotelu!</li>
</ul>
<p>Podchodzę do szerokiego, paskudnego i brudnego fotela, siadam. Nogi opieram na łokietnikach, głowa zwisa z oparcia w tył. Teraz to Ty klękasz przed moją szparą, wsuwasz język do środka i zaczynasz nim ruszać dynamicznie. Liżesz moje wary, łechtaczkę, cała moją pochwę. jęczę głośno, krzyczę tak że mój krzyk przenika przez ściany, przechodząc przez kolejne małe burdelowe pokoje. Dysze szybciej i szybciej, tak to ten moment. Nagle w ułamku sekundy z mego łona tryska rżący ług sodowy na Twoje ciało. Upadasz w tył, łapiąc się za mordę, wijąc się po podłodze jak żmija. Kwas wyżera stopniowo twoje cielsko.</p>
<ul>
<li>Aaaaa… Co Ty mi kurwa zrobiłaś! Za co kurwa!!!</li>
</ul>
<p>Krzyczysz skręcając się z bólu. Wstaję subtelnie z fotela, moje ciało jest sine, wzrok mam najgorszego demona ciemności, z kręgów mego kręgosłupa zaczynają wyrastać ostre jak brzytwa kolce, a skrzek wydobywany z ust, tak nienaturalny i przerażający, niepodobny do żadnego ludzkiego.</p>
<ul>
<li>Ty chciałeś sukę, zwykłą wulgarną kurwę. Byłam nią. Byłam taką uległą dziką jakiej pożądałeś. Teraz ja pożądam ofiary, krwi, konającej w cierpieniu istoty.</li>
</ul>
<p>Leżysz powyginany, Twoje ciało jest doszczętnie wyżerane przez kwas wytryśnięty z mego środka. Doznajesz horrendalnych katuszy.</p>
<ul>
<li>Kim Ty, kurwa jesteś, Pytasz cichym głosem w którym słychać, cierpienie i nadchodzący zgon.</li>
<li>Kim jestem? Jestem, bezlitosną, bezwzględna i sadystyczną zmorą, przynoszącą bezgraniczną gehennę moich ofiar. Żywię się, cierpieniem i agonią zniewolonych istot . Istnieję na skutek wyrządzania śmiertelnych katuszy. Ochrzczona ja jako Kostucha, żadną krwi.</li>
</ul>
<p>Wraz z tymi słowami, konasz zamierasz. Twoje wyżarte erotycznym kwasem ciało, już nie przypominające sylwetki człowieka, resztki truchła zalegają na posadzce. W lokum teraz unosi się woń zgnilizny i nieboszczyka. przyodziewam moje skąpe szmaty i wychodzę, zostawiając moją seksualną zgrozę w obleśnym hotelowym pokoju.</p>
<p>Autor: Kostucha <img src='https://opowiadaniaerotyczne.com.pl/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' /> </p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://opowiadaniaerotyczne.com.pl/sex-demonem/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Montaż mebli „Po sąsiedzku”</title>
		<link>https://opowiadaniaerotyczne.com.pl/montaz-mebli-po-sasiedzku/</link>
		<comments>https://opowiadaniaerotyczne.com.pl/montaz-mebli-po-sasiedzku/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 04 Sep 2013 14:31:01 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Opowiadania Kasi]]></category>
		<category><![CDATA[Opowiadania nadesłane przez was!]]></category>
		<category><![CDATA[ostry sex]]></category>
		<category><![CDATA[robienie loda]]></category>
		<category><![CDATA[sex]]></category>
		<category><![CDATA[sex analny]]></category>
		<category><![CDATA[sex pod prysznicem]]></category>
		<category><![CDATA[sex w domu]]></category>
		<category><![CDATA[sex w łazience]]></category>
		<category><![CDATA[sex z sąsiadem]]></category>
		<category><![CDATA[sex z sąsiadką]]></category>
		<category><![CDATA[zapłata sexem]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://opowiadaniaerotyczne.com.pl/?p=427</guid>
		<description><![CDATA[Sobotni gorący poranek wspaniały dzień na wypad za miasto. Ale oczywiście jak pech to pech, już się szykowałam&#8230; A tu co telefon ze za godzinę będą moje piękne meble na które długo czekałam, OK z wypadu nici &#8211; pomyślałam. Powrót &#8230; <a href="https://opowiadaniaerotyczne.com.pl/montaz-mebli-po-sasiedzku/">Czytaj dalej <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Sobotni gorący poranek wspaniały dzień na wypad za miasto. Ale oczywiście jak pech to pech, już się szykowałam&#8230; A tu co telefon ze za godzinę będą moje piękne meble na które długo czekałam, OK z wypadu nici &#8211; pomyślałam. Powrót do domu i zastanawianie się kto mi je teraz poskłada..?</p>
<p>Coś może uda się wymyślić, w końcu mam tylu sąsiadów. Ale jak na złość Krzysiek z zona i dzieciakami jada nad wodę, Andrzej w pracy. I co ja teraz biedna zrobię? Został jeden nawet nie wiem jak ma na imię, no nic pędem do niego – pukam do drzwi&#8230;</p>
<p><span id="more-427"></span></p>
<p>Dzień dobry mam do pana&#8230; Nie zdążyłam dokończyć „Maciek jestem” &#8211; powiedział. Speszyłam się. „A ja Kaska milo mi”. „Może wejdziesz” &#8211; zaprosił. Nie chciałam tylko spytać czy masz trochę czasu popołudniu. „Mam, A o co chodzi?” „Mają mi przywieść meble, a ja nie potrafię ich złożyć” „OK zapukaj jak już będą” &#8211; odparł</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Godzina nie minęła mebelki są. Zmykam do sklepu po zimne piwko dla sąsiada i po drodze do niego. Wszedł do mnie, ale jakiś taki zestresowany &#8211; dodam ze jestem 37 letnia rozwódka, a on 27 letnim chłopakiem. Może to go więc peszyło. „Może piwa się napijesz bo gorąco bardzo, a specjalnie kupiłam dla ciebie schłodzone” „OK poproszę”.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>„A ty się nie napijesz ze mną?” „Nie przepadam za piwem wole jakiegoś drinka” Pot lał się z niego tak ze aż było mi go szkoda ale cóż sam się podjął. Po dwóch drinkach zaczęłam się zastanawiać jak tu się sąsiadowi odwdzięczyć, jakaś dobra wódeczka czy whisky? Po jakimś czasie umysł mi się rozjaśnił &#8211; jestem wyposzczona rozwódką nie mam nic do stracenia! Wiec w ramach podziękowań mogę dać mu siebie! Tylko czy on tego zechce? Spróbować warto&#8230;</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>„Słuchaj Maciek ja skocze pod prysznic chłodny, bo mi strasznie gorąco”. „OK” odparł zajęty praca i zimnym piwem. Kiedy byłam pod prysznicem usłyszałam jego głos „Kasiu skończyłem wiec spadam”. „Nie!, Nie! Poczekaj!” Krzyczałam z łazienki. Wyskoczyłam w ręczniku na korytarz. „Strasznie się spociłeś przy tej pracy, może też weźmiesz prysznic?” „Nie, nie trzeba” &#8211; migał się, ale widziałam ze w jego spodenkach coś mówi idź. „No wejdź pod prysznic nie wstydź się”. „No dobra namówiłaś mnie”. A ja w tym czasie lece do pokoju jak siksa jakaś z wilgotna szparka.</p>
<p>Ręcznik mu dam – pomyślałam, ale zapomniałam o swoim który już nieco się poluzował, leje się woda wiec wchodzę do łazienki. „Umyć ci plecy?” &#8211; Zawstydził się i nie mógł wydusić słowa, (a wcale nie o plecy mi chodziło) obrócił się w moja stronę. Niezbyt wielki ale bardzo zadbany wygolony &#8211; mniam. Złapałam za jego jajka &#8211; rozluźnił się troszkę ale nadal widziałam strach na jego twarzy. „Nie chcesz?” „Chce bardzo” wiec nie czekając długo wskoczyłam pod prysznic do niego. „Fajniuchny jesteś” całuje jego usta i czuje jak twardnieje. „Pokaz co tam masz?” Kucam i muskam języczkiem jego żołądź, mruknął jakoś dziwnie. „Nie podoba ci się?” &#8211; pytam „Podoba bardzo” i złapał mnie za włosy dopychając moja głowę zakrztusiłam się lekko, ale dałam rade połknąć go całego. Wysunęłam i zajęłam się jajkami, były takie nabrzmiałe jakby miały zaraz wybuchnąć i nie myliłam się&#8230; Po kilku ruchach ustami wyglądałam jak słonecznik! Wystrzelił gejzerem prosto w moje gardło!</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Patrząc na niego zrozumiałam ze chce powiedzieć teraz moja kolej. Ale zachowywał się jak niemowa wziął prysznic, spłukał ze mnie wszystko i wyszedł z brodzika. „Dokąd?” a on bez slow wziął mnie na ręce, niosąc powiedział „Trzeba przetestować chyba Twoja nowa sypialnie?” „O tak!” zaśmiałam się. Położył mnie na łózko i klękając nade mną powiedział „Teraz ci pokarze na co mnie stać!”</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Całował mnie tak namiętnie jak dawno nikt mnie nie całował, po chwili zaczął całować szyje, powoli schodząc niżej. Uwielbiam pieszczoty piersi, i on jakby to wiedział bo zeszło mu tam naprawdę długo, po czym zszedł pocałunkami po brzuszku i niżej. Byłam taka rozochocona zęby poczuć jego język w sobie, a on tu się ze mną drażni doprowadzając mnie do obłędu! Całuje uda wzgórek, a do malinki nic! Złapałam jego głowę i pchnęłam gdzie trzeba. Słyszę „Mm jaka mokrutka jesteś” kiedy zaczął mnie pieścić oszalałam i zaczęłam krzyczeć! Podskoczył do góry i wepchnął się we mnie powolnymi zmysłowymi ruchami, dopychał się we mnie z każdym pchnięciem jakby szybciej i mocnej go czułam, nie mogłam się już powstrzymać wybuchłam z wielkim okrzykiem aaaaaaa i opadłam na łózko błogo&#8230; Tak mi tego brakowało&#8230;</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>On popatrzył na mnie i mówi „Myślisz ze to już koniec?” Kiwnęłam głowa że tak, a on odparł to dopiero początek. Nie wiedziałam ze może być brutalny, chociaż nie do przesady. Złapał mnie za włosy, pocałował i szepnął do ucha „Chcesz być wierna suczka?” „Tak!” odparłam. „To klękaj jak na suczkę przystało i wypnij się swojemu Panu”. Tak tez zrobiłam &#8211; złapał mnie za biodra tak mocno ze zostawił siniaki i wepchnął się we mnie z całej siły. Szybko doszłam, byłam tak podniecona i mokra, opadłam na łózko znów, czując silna rękę i słysząc słowa „To nie koniec!</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Klękaj przed swoim Panem!” i poczułam ból, lecz potem przyjemność, to było to czego zawsze się bałam wepchnął go w moja dupkę z nienacka. Strasznie mnie to podnieciło, a moje jęki jego chyba jeszcze bardziej bo czułam jak pęcznieje w mnie. Wysunął się z mojej dupki i wpakował w cipkę, czułam ze zaraz dojdzie chciałam tego i byłam bliska 3 orgazmu. Doszłam razem z nim, opadliśmy na łózko. „Byłaś grzeczna i wierna suczka. Myślę ze jeszcze nie raz cie odwiedzę.” &#8211; Powiedział</p>
<p>Opowiadanie nadesłała KASIA</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://opowiadaniaerotyczne.com.pl/montaz-mebli-po-sasiedzku/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
