<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Opowiadania Erotyczne &#124; Najlepsze opowiadania erotyczne w sieci! &#187; chłopak</title>
	<atom:link href="https://opowiadaniaerotyczne.com.pl/tag/chlopak/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://opowiadaniaerotyczne.com.pl</link>
	<description></description>
	<lastBuildDate>Fri, 27 Nov 2015 21:28:08 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.4.2</generator>
		<item>
		<title>Pamiętniki Renaty cz. 6 Informator</title>
		<link>https://opowiadaniaerotyczne.com.pl/pamietniki-renaty-cz-6-informator/</link>
		<comments>https://opowiadaniaerotyczne.com.pl/pamietniki-renaty-cz-6-informator/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 18 Oct 2013 14:36:01 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Moje szalone dyskoteki]]></category>
		<category><![CDATA[Pamiętniki prostytutek]]></category>
		<category><![CDATA[Przygody listonosza]]></category>
		<category><![CDATA[chłopak]]></category>
		<category><![CDATA[doręczyciel]]></category>
		<category><![CDATA[opowiadania erotyczne]]></category>
		<category><![CDATA[podmywanie]]></category>
		<category><![CDATA[pokazywanie cipki]]></category>
		<category><![CDATA[sex młodej ze starym]]></category>
		<category><![CDATA[sex z listonoszem]]></category>
		<category><![CDATA[zabawa w remizie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://opowiadaniaerotyczne.com.pl/?p=464</guid>
		<description><![CDATA[Ale nie dawało mi to spokoju chciałam wiedzieć kto mnie podgląda więc delikatnie kątem oka jeszcze raz spojrzałam, i zobaczyłam służbową czapkę listonosza. Był on starszym facetem tak kolo 45 lat i wcale nie dziwiło mnie ze podgląda 18-latke. Zawsze &#8230; <a href="https://opowiadaniaerotyczne.com.pl/pamietniki-renaty-cz-6-informator/">Czytaj dalej <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Ale nie dawało mi to spokoju chciałam wiedzieć kto mnie podgląda więc delikatnie kątem oka jeszcze raz spojrzałam, i zobaczyłam służbową czapkę listonosza. Był on starszym facetem tak kolo 45 lat i wcale nie dziwiło mnie ze podgląda 18-latke. Zawsze był dla mnie bardzo miły i kulturalny więc postanowiłam mu dać prawdziwy pokaz. Kiedy miałam tak rozchylone nogi nad miską z wodą i podmywałam moja małą, postanowiłam ją po rozszerzać parę razy.</p>
<p><span id="more-464"></span></p>
<p>Tam i z powrotem, tam i z powrotem, pokazywałam mu różowiutkie wnętrze mojej cipki. Widziałam jak jego twarz coraz bardziej się czerwieni i chyba podświadomie, ale zaczął się oblizywać. Kiedy już pocieranie i rozszerzanie spowodowało że sama się podnieciłam, usiadałam w misce, włożyłam sobie w nią palce a drugą ręką trzymałam rozchyloną łechtaczkę na wierzchu i pocierałam ją kciukiem. Strasznie mnie podniecało że on na mnie patrzy.</p>
<p>Po chwili chyba się skapnął że robię to specjalnie, bo nie ukrywał się już w rogu okna, a cała jego twarz była widoczna. Ja też spojrzałam wprost na niego i wkładałam palce dalej. Później stało się coś czego się nie spodziewałam, jak gdyby nigdy nic wszedł do izby&#8230;</p>
<ul>
<li>Mogę sobie tutaj z tobą zrobić dobrze złotko?</li>
<li>Jeśli pan chce to oczywiście, podobam się panu?</li>
<li>Jesteś niesamowita.</li>
</ul>
<p>W tym momencie stanął jakieś pól metra ode mnie, rozpoił rozporek i wyciągnął swojego kutasa. Był ogromny! Pierwszy raz widziałam takie zjawisko! Myślałam ze włoży mi go do buzi, ale nie&#8230; Zaczął się nim bawić 20centymetrów od moich ust, jakby czekał aż sama będę chciała go spróbować. Ja pocierałam i wkładałam sobie palce coraz mocniej i szybciej, w pewnym momencie, patrząc jak bawi się swoim kutasem trysnęłam soczkami, prosto na jego buty i nogawki. W życiu nie byłam chyba bardziej podniecona. Robiąc sobie dalej dobrze co jakiś czas podnosiłam głowę do niego i pozlizywałam mu końcówkę jego olbrzyma. Kiedy zbliżałam się praz kolejny, widziałam że jest już blisko, zostawiałam moją małą w spokoju, jedną ręką chwyciłam za jego jaja, włożyłam go do buzi ciągnąc najmocniej jak potrafię. Na efekt nie trzeba było długo czekać, jego sperma leciała mi po brodzie na piersi, a później przez środeczek mojej cipki i do miski z wodą. Było tego tyle ze miska z wodą zrobiła się nagle bardzo mętna. On odwrócił się i schował swojego małego.</p>
<ul>
<li>Mogę się podmyć do końca?</li>
<li>Jasne przyjdę za 5 minut (śmiech)</li>
</ul>
<p>I wyszedł z izby na pole zapalić papierosa, ja dokładnie się podmyłam w tej mętniej wodzie która mi pozostała i ubrałam. Kiedy ponownie wszedł do izby powiedział:</p>
<ul>
<li>Zrobisz mi złotko herbaty?</li>
<li>Jasne ale tylko jak poczęstuje mnie pan papierosem.</li>
</ul>
<p>Usiedliśmy przy razem stole, i gorącej herbacie, a ja paląc papierosa zaczęłam drążyć z nim temat o parkingu przy lesie. On jako ze znał wszystkich ludzi ze wsi i połowę Rzeszowa zaczął mi opowiadać co tam nie raz się działo, i że sam nieraz był tam klientem u jednej pani Agaty. Ja starałam się wydusić od niego jak najwięcej, a on – stary plotkarz znający każdego opowiedział mi wszystko. Teraz już wiedziałam że te trzy dziewczyny to Kamila, Anka i Justyna, a także to że mają po 22 lata i mieszkają nieopodal mnie. A BMW które widziałam należy do brata Justyny, Marcina i on je tam zawozi „Na robotę” oraz pilnuje ze swoimi kolegami żeby wszystko było tip-top i żadnej włos z głowy nie spadł. Dowiedziałam się także że często kreci się tam patrol MO, i nieraz dziewczyny musiały pracować za darmo aby mogły dalej tam stać.</p>
<p>Uzbrojona w nową wiedzę postanowiłam się najpierw zabawić z Marcinem, aby mnie wkręcił w to towarzystwo. Widywałam go czasami na zabawie w OSP w towarzystwie pewnej dziewczyny, która wydaje mi się że nie byłą doinformowana co jej chłopak robi wieczorami i jak zarabia na życie. Wiedziałam że muszę się z nim spotkać i dać mu do zrozumienia że muszę być w tym towarzystwie bo nie będę się chowała po krzakach</p>
<p>W sobotę wyszykowałam się na swoją pierwszą zabawę w OSP, ubrałam kusą bluzeczkę i króciutkie dżinsowe szorty spod których wystawały mi pośladki. A moją cipkę przed widokiem publicznym chronił tylko wąziutki skrawek dżinsu bo nie miałam na sobie majtek. Kiedy wychodziłam z domu modliłam się tylko żeby ojciec mnie nie zobaczył w tym stroju, ale jakoś udało mi się prześlizgnąć.</p>
<p>Pod OSP zobaczyłam auto Marcina, ale jego samego nie było, postanowiłam więc ze poczekam na parkingu i kiedy wyjdzie z remizy ja będę udawała że coś zgubiłam koło jego auta i się po coś schylam. Nie musiałam czekać zbyt długo, wyszedł z remizy z kolegą, a ja dałam nura ze niby zgubiłam kolczyk. Chłopaki zaczęli mi od razu ochoczo pomagać, więc ja nachylałam się coraz bardziej, aż w pewnym monecie postanowiłam dyskretnie przesunąć na bok owy skrawek dżinsu moich szortów. Kiedy kolega kolega Marcina poszukujący kolczyka za moim tyłkiem się odezwał słychać było ze jego głos delikatnie drży.</p>
<ul>
<li>Na pewno tutaj ci wyleciał?</li>
<li>Tak na pewno tutaj gdzieś musi być&#8230;</li>
<li>Grzesiek ja muszę po nie nie jechać&#8230; A ty zostań i pomóż dziewczynie&#8230; Ja będę za pół godziny</li>
</ul>
<p>No nie! &#8211; Pomyślałam mój plan się nie powiódł ale jeszcze nic straconego bo za półgodziny ma być z powrotem. Pomyślałam też ze przez ten czas wypytam jego kolegę o różne rzeczy. Po chwili kiedy Marcin odjechał wyciągnęłam dyskretnie kolczyk z torebki i oznajmiłam&#8230;</p>
<ul>
<li>O jest znalazł się!</li>
<li>O to super, idziesz na imprezę?</li>
<li>A może zostaniemy tutaj? Jest spokojniej i można porozmawiać</li>
<li>Jasne nie ma problemu, a jak masz w ogóle na imię?</li>
<li>Renata</li>
<li>Grzesiek miło mi&#8230;</li>
</ul>
<p>Usiedliśmy na schodach remizy obok siebie, a ja zaczęłam go wypytywać o Marcina i inne rzeczy z nim związane, co jakiś czas rozchylając nogi aby go zdekoncentrować widokiem mojej cipki&#8230;</p>
<p>CD w kolej części <img src='https://opowiadaniaerotyczne.com.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://opowiadaniaerotyczne.com.pl/pamietniki-renaty-cz-6-informator/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Ostatki cz. 2</title>
		<link>https://opowiadaniaerotyczne.com.pl/ostatki-cz-2/</link>
		<comments>https://opowiadaniaerotyczne.com.pl/ostatki-cz-2/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 14 Feb 2013 20:08:49 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Moje szalone dyskoteki]]></category>
		<category><![CDATA[Wspomnienia z liceum]]></category>
		<category><![CDATA[Zabawy z koleżankami]]></category>
		<category><![CDATA[chłopak]]></category>
		<category><![CDATA[koleżanki]]></category>
		<category><![CDATA[licealistki]]></category>
		<category><![CDATA[młoda]]></category>
		<category><![CDATA[sex opowiadania]]></category>
		<category><![CDATA[sex opowiadanie]]></category>
		<category><![CDATA[zabawy z dziewczynami]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://opowiadaniaerotyczne.com.pl/?p=190</guid>
		<description><![CDATA[Moja wyobraźnia jednak zbytnio wyprzedziła fakty. Język Ewy pieścił różowe brodawki Oli tak, jakby nie mógł się nasycić ich smakiem i delikatną fakturą. Wreszcie, kiedy poczułam, że i moje sutki są nabrzmiałe i wyraźnie przebijają się przez cieniutką warstwę koronkowej &#8230; <a href="https://opowiadaniaerotyczne.com.pl/ostatki-cz-2/">Czytaj dalej <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p align="LEFT">Moja wyobraźnia jednak zbytnio wyprzedziła fakty. Język Ewy pieścił różowe brodawki Oli tak, jakby nie mógł się nasycić ich smakiem i delikatną fakturą. Wreszcie, kiedy poczułam, że i moje sutki są nabrzmiałe i wyraźnie przebijają się przez cieniutką warstwę koronkowej bielizny, Ewa porzuciła dotychczasowe pieszczoty, upominając się o swoją kolej.</p>
<p align="LEFT"> <span id="more-190"></span></p>
<p align="LEFT">Niestety niegrzeczna Ola nie chciała się tak szybko zrewanżować swojej przyjaciółce. Spoglądając rozmarzonym wzrokiem w oczy mojego chłopaka spytała:</p>
<ul>
<li>
<p align="LEFT">A może ty, niegrzeczny chłopcze, zaspokoisz moją wilgotną cipkę?</p>
</li>
</ul>
<p align="LEFT">Marek tylko na to czekał. Podniecony patrzył na Olę, która siedząc w rozkroku naprzeciwko niego, czekała, żeby zdarł z niej pozostałe ciuchy. Jasne getry, mocno opinające jej niesamowite uda, w takiej pozycji ciasno wrzynały się dziewczynie między nogi. Mokra plamka w okolicach szwów zdradzała jej stan podniecenia. Kiedy Marek wbijając swój wzrok w ten maleńki punkt, uświadomił sobie, że Ola mówiła prawdę i jest nie tylko wilgotna, ale wręcz ocieka soczkiem, zrozumiałam, że muszę mu pomóc&#8230; .</p>
<ul>
<li>
<p align="LEFT">Najpierw moja kolej! &#8211; wyszeptałam rozpinając jego spodnie.</p>
</li>
</ul>
<p align="LEFT">Popchnęłam go tak, aby plecami oparł się o kanapę i wyciągnęłam jego męskość. Najpierw polizałam kilkakrotnie napletek, z którego już po chwili wyciekła słodkawa kropla. Nie myślałam że był aż tak nakręcony. Nie chciałam, żeby jeszcze doszedł, więc wyciągnęłam z ust penisa, pozostawiając go na wierzchu.</p>
<p align="LEFT">Widok Marka z odsłoniętym stojącym penisem, dodatkowo mnie stymulował. Nie mogłam się nim już zajmować, a bardzo potrzebowałam pieszczot. I nie tylko ja. Zostałyśmy same sobie. Zbliżyłam się więc do dziewcząt, choć byłam lekko stremowana, bo we trzy jeszcze się nie zabawiałyśmy. Stanęłyśmy tak, żeby Marek wszystko widział.</p>
<p align="LEFT">Najodważniejsza była Ewka. Ona też już dzisiejszego wieczora zaznała pieszczot. Podeszła do mnie mówiąc:</p>
<ul>
<li>
<p align="LEFT">Nie chciałaś, żeby twój facet mnie zerżnął, więc zrób to za niego!</p>
</li>
</ul>
<p align="LEFT">Między nogami poczułam kolejny przypływ, ale tym razem był potężny. Jeszcze nigdy nie słyszałam takich słów. Ewka wcale nie żartowała. Chwyciła moją dłoń i przyłożyła między swoje nogi. Poczułam mokry materiał. Wtedy i Ola podsunęła się do mnie i wsunęła swoją dłoń pod moje majtki.</p>
<ul>
<li>
<p align="LEFT">O jak mokrutko – powiedziała z figlarnym śmiechem i opuściła moje ciuchy na dół.</p>
</li>
</ul>
<p align="LEFT">Uklękła przede mną, wsuwając języczek pomiędzy wargi. Bawiła się moim dzwoneczkiem powoli i bardzo delikatnie. Położyła dłonie na moich pośladkach i docisnęła twarz do mojego łona. Wydałam cichy jęk przyjemności, bo było mi naprawdę dobrze. Choć trwało to dopiero chwilę, poczułam, że jestem gotowa dać Ewie przyjemność. Ona już leżała na kanapie, pozwalając Markowi na zabawę jej piersiami. Podeszłam do nich, obróciłam ją na plecy tak, że jej głowa znalazła się przy klacie Marka i rozchyliłam jej nogi, wsuwając do cipki palec. Wtedy przymknęła oczy, oczekując dalszych przyjemności. Gładko wsunęłam drugi palec, i trzeci, popychając je coraz głębiej i poruszając w niej nimi tak, że z początku jej ciche westchnienia [przechodziły w głębokie jęki.</p>
<p align="LEFT">Patrzyłam na jej wijące się ciało i sam ten widok nagiego kobiecego ciała, którym wstrząsają dreszcze przyjemności, upajał mnie. Jej rude włosy gładko opadające na nagie ramiona, pełne piersi po których ciągle wędrowały palce wpatrzonego w nią Marka, działały na mnie jak najlepszy afrodyzjak. Napędzały moje pożądanie do tego stopnia, że sama zaczęłam pojękiwać, a po sromie ciekły mi już nie krople, ale strużki soku&#8230; .</p>
<p align="LEFT">Jedynym, czego mi teraz brakowało, był on – duży penis we zwodzie.</p>
<p align="LEFT">I właśnie wtedy drzwi do pokoju się otwarły. Stanął w nich brat Oli, który z pewnością nie spodziewał się, że tego wieczora stanie się uczestnikiem takiej orgii.</p>
<p align="LEFT">Z drżącym głosem i wyczuwalnym zmieszaniem próbował się tłumaczyć:</p>
<ul>
<li>
<p align="LEFT">Drzwi były otwarte&#8230;</p>
</li>
<li>
<p align="LEFT">Skoro już tu jesteś to może się przyłączysz do nas? &#8211; zapytałam z nadzieją w glosie.</p>
</li>
</ul>
<p align="LEFT">Marek wszystko zrozumiał, bo popatrzył na mnie karcącym wzrokiem i chyba zastanawiał się, czy i jego wejście nie było ustawione&#8230;?</p>
<p align="LEFT">Miło zaskoczony moją propozycją Tomek nie czekał na powtórne zaproszenie, albo inaczej: wcale nie oparł się swojej siostrze, która pierwsza do niego podbiegła.</p>
<ul>
<li>
<p align="LEFT">Braciszku, proszę, zajmij się mną! Czuję się tu taka samotna&#8230;</p>
</li>
</ul>
<p align="LEFT">I nie czekając na jego odpowiedź, namiętnie pocałowała go w usta, sprawnie rozpinając mu spodnie. Uklękła przed nim i wyciągnęła spod opiętych bokserek dużego penisa. Jeszcze wiotkiego włożyła do ust, robiąc mu dobrze w taki sposób, że szybko stanął.</p>
<ul>
<li>
<p align="LEFT">Zawsze chciałem cię przelecieć siostrzyczko!</p>
</li>
<li>
<p align="LEFT">Niestety nie dziś! &#8211; zawołałam i podeszłam do niego, stając przed nim nagusieńka. &#8211; weź mnie!</p>
</li>
<li>
<p align="LEFT">Będziecie się musiały mną podzielić, bo bardzo chcę zasmakować w mojej siostrzyczce!</p>
</li>
</ul>
<p align="LEFT">Mówiąc to, silną położył siostrę na kanapie i bez zbędnych ceregieli wszedł w nią mocno i zdecydowanie.</p>
<ul>
<li>
<p align="LEFT">Jesteś moja!</p>
</li>
</ul>
<p>Westchnęła tylko cicho przymknąwszy powieki. Też chciałam go poczuć, więc ustawiłam się obok niej. Uklękłam na kolanach i wypięłam pupę. Zobaczył mnie i wyszedł z jej cipki, wsuwając się do mojej. Posuwał nas na zmianę: raz moją cipkę raz jej. Ociekał naszymi soczkami, mieszając je również w naszych cipkach. Robił to, ciągle zwiększając tempo tak, że nasze jęki mieszały się ze sobą. Czułam zbliżający się orgazm, ale zanim do niego doszło, zerknęłam jeszcze na Ole, która już szczytowała, popychana penisem brata. On tylko czekał na to jak skończy. Wtedy wszedł na powrót do mnie, żeby i mnie zadać rozkosz.</p>
<ul>
<li>Skarbie, spełnij moje życzenie. &#8211; powiedziałam do Marka, który o dziwo, podniecał się tym, że inny facet pieprzy jego dziewczynę.</li>
</ul>
<p>Podszedł do mnie i uklęknął wkładając go do moich ust. Moje ciało poruszało się zgodnie z ruchami Tomka, więc nie mogłam sprawnie robić Markowi loda. Wziął więc sprawy w swoje ręce. Ujął w dłonie moją głowę i narzucił tempo. Już po chwil dosłownie wyłam w takim orgazmie, jakiego nie przeżyłam jeszcze nigdy w życiu. Penis wypadał mi z ust, które łykały powietrze. Trzepał nim jednak z prędkością światła tak, że po chwili sperma zalała mi usta i tym razem ona nie pozwalała mi swobodnie oddychać. Zalewała moje gardło, a ja połykałam, a czego nie mogłam – wyciekało ustami.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Tego wieczora byłam pełna spermy. Po raz pierwszy jednocześnie czułam ją w gardle i pochwie. To było niezapomniane przeżycie. Sądzę, że nie tylko dla mnie.</p>
<p align="CENTER"><a href="http://www.freeshow.pl" rel="nofollow" target="_blank"><img src="http://opowiadaniaerotyczne.com.pl/wp-content/uploads/2013/03/opo_baner2.jpg" /></a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://opowiadaniaerotyczne.com.pl/ostatki-cz-2/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Ministrant i ja… cz. 2</title>
		<link>https://opowiadaniaerotyczne.com.pl/ministrant-i-ja-cz-2/</link>
		<comments>https://opowiadaniaerotyczne.com.pl/ministrant-i-ja-cz-2/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 17 Jan 2013 22:19:49 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Wspomnienia z liceum]]></category>
		<category><![CDATA[bielizna]]></category>
		<category><![CDATA[chłopak]]></category>
		<category><![CDATA[kolęda]]></category>
		<category><![CDATA[koleżanki]]></category>
		<category><![CDATA[licealistka]]></category>
		<category><![CDATA[licealistki]]></category>
		<category><![CDATA[ministrant]]></category>
		<category><![CDATA[piersi]]></category>
		<category><![CDATA[seks]]></category>
		<category><![CDATA[sex z ministrantem]]></category>
		<category><![CDATA[święta]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://opowiadaniaerotyczne.com.pl/?p=149</guid>
		<description><![CDATA[W nocy po „kolędzie” długo nie mogłam zmrużyć oka. Przez pół nocy rozmyślałam o tym chłopaku i o całym zajściu. Wyobrażałam sobie nas obydwoje nagich w moim łóżku jak się ogniście kochamy, co po chwila zmieniając wersję. Raz on był &#8230; <a href="https://opowiadaniaerotyczne.com.pl/ministrant-i-ja-cz-2/">Czytaj dalej <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W nocy po „kolędzie” długo nie mogłam zmrużyć oka. Przez pół nocy rozmyślałam o tym chłopaku i o całym zajściu. Wyobrażałam sobie nas obydwoje nagich w moim łóżku jak się ogniście kochamy, co po chwila zmieniając wersję. Raz on był ognisty, innym razem to ja grałam pierwsze skrzypce. I tak sama się nakręcałam w kółko. W ciągu dnia mój apetyt na niego ciągle wzrastał i nawet wieczorne zabawy z „Jednookim Dżonym z szuflady” nie pomagały.</p>
<p><span id="more-149"></span></p>
<p>Nasze przypadkowe spotkanie miało miejsce po takim czasie, kiedy zaczęłam tracić</p>
<p>nadzieję, że już się kiedykolwiek zobaczymy, tj. niemal trzy tygodnie później. A wyglądało to tak.</p>
<p>Był wtorek. Tego dnia sama wyszłam ze szkoły i miałam dwadzieścia minut do odjazdu autobusu. Pomyślałam, że zrobię jeszcze zakupy w drogerii, bo i tak będę koło niej przechodziła. Popędziłam w jej kierunku, żeby mieć więcej czasu na przebieranie w kosmetykach. Nie dość, że miałam na sobie kozaki na wysokim obcasie, które niemożliwie utrudniały mi bieg po chodniku, to dodatkowo moja ulubiona dżinsowa mini zdecydowanie mnie ograniczała – jak nigdy! Po kilku minutach stałam już w drzwiach sklepu. Jeszcze tylko strząsnęłam z włosów i płaszczyka śnieg, który zdążył przykryć mnie dość grubą warstwą, i ruszyłam między regały. Przechodziłam właśnie obok regałów ze środkami do mycia powierzchni, kiedy drogę przeciął mi jakiś chłopak. Nie przyjrzałam mu się uważnie, bo szlam do wybranego działu jak na automatycznym pilocie. Kiedy już porównywałam odcienie szminek, usłyszałam za sobą czyjś głos:</p>
<ul>
<li>Cześć!</li>
</ul>
<p>To był on! Ministrant! Z udawanym spokojem odpowiedziałam:</p>
<ul>
<li>Cześć! Zakupy?</li>
<li>No jak widać! &#8211; i wymachując koszykiem, popatrzył na mnie z uśmiechem, który od początku nie schodził mu z ust.</li>
</ul>
<p>Zajrzałam do środka. Był prawie pusty, z wyjątkiem czerwonej butelki Ajaksu.</p>
<ul>
<li>Szykuje się sprzątanko?! &#8211; wypaliłam.</li>
<li>Pójdziesz ze mną na piwo? &#8211; spytał bez owijania w bawełnę. &#8211; Znam jedno fajne miejsce.</li>
</ul>
<p>Po krótkiej chwili wahania (tylko udawanego!) zgodziłam się i wyszliśmy.</p>
<p>Knajpka była dosyć spora i prawie pusta. Nigdy wcześniej tam nie byłam. Kupiliśmy po piwie i wydawało mi się, że usiedliśmy w najbardziej ustronnym miejscu. Chłopak okazał się naprawdę sympatyczny. Siedzieliśmy tak około godziny, popijając kolejne piwko, a ja całkowicie straciłam poczucie czasu. W pewnej chwili zapytał:</p>
<ul>
<li>Masz ochotę na bilard?</li>
<li>Czemu nie?! &#8211; odparłam &#8211; Choć kompletnie nie potrafię grać.</li>
<li>To jeszcze lepiej. Może cię czegoś nauczę?</li>
</ul>
<p>I poszliśmy do samego końca sali. Stół znajdował się za ścianą, w pobliżu toalety, dlatego go nie zauważyłam. Kiedy już się tam znaleźliśmy, rozpoczęliśmy naukę. Piotrek, jak na mój gust grał całkiem nieźle i początkowo było mi strasznie wstyd „chwalić się” moją grą, ale skutecznie mnie ośmielił. Stanął za mną kiedy się pochylałam, żeby uderzyć bilę i tak pokierował moimi rekami, że chyba pierwszy raz w życiu trafiłam! Niestety, kiedy tylko nie próbował mi pomagać od razu wychodziłam na fajtłapę. Aż w końcu, po kilku partyjkach i kolejnym browarku udało mi się trafić bez jego pomocy! „No nareszcie!” ucieszyłam się jak nigdy! Najwyższy czas! Mój trener jednak nie chciał nawet słyszeć o tym ,żeby przestać mi pomagać. Uważał, że nikt tak nie pokieruje moim strzałem, jak on. Mówił to w taki sposób, że podtekst seksualny był wystarczająco czytelny. Ale i nie bez przyczyny.</p>
<p>W pewnej chwili przysunął się do mnie jeszcze bliżej niż dotychczas i zamiast na moją dłoń jego ręka powędrowała wyżej, w kierunku mojego biustu. Chwyciłam ją i położyłam tam gdzie jej miejsce – chciałam się z nim jeszcze troszkę podroczyć&#8230; za drugim razem jego dłoń powędrowali już pod mój sweterku. Najpierw poczuła zataczana palcem kółeczka wokół pępka, następnie coraz wyżej przyjemne łaskotanie, aż w końcu dotknął moich piersi. Wsunął pd bluzeczkę drugą dłoń i dołączył ją na druga pierś. Staliśmy trak wtuleni w siebie. On delikatnie całował moją szyję i kark pieszcząc równoczesne piersi, a ja stałam jak zahipnotyzowana patrząc przez okno. Przyszły mi do głowy dwie rzeczy. Pierwsza, że nigdy nie robiłam tego w publicznym miejscu. Druga – tego dnia wyglądałam tam niewyjściowo. Nie spodziewałam się takiego spontana i generalnie mówiąc moja cipka nie była przystrzyżona. Przez głowę przeleciała jeszcze myśl: „odwrót?!”. I wtedy włożył mi rękę pod spódnicę. W głowie miałam kocioł bałkański – ale wiocha! Jestem spalona! I wtedy wsunął dłoń pod majtki – i&#8230; zagłębił się w moją szparkę bez słowa. Pocałował mnie jeszcze w szyję i szepnął: „Mam na Ciebie ochotę. Moja odpowiedź była krótka: docisnęłam jego dłoń do swojej cipki – nie chciałam delikatnych pieszczot. Pragnęłam szybkiego, ostrego dymanka na stole! Te trzy piwa ośmieliły mnie do tego stopnia, że powiedziałam mu to! Chwyciłam się stołu obydwoma rękami i wypięłam tyłeczek.</p>
<ul>
<li>Nie tak szybko! Musisz mi pomóc! I odwrócił do siebie.</li>
</ul>
<p lang="zxx">Uklękłam przed nim, rozpięłam mu spodnie i wyciągnęłam zaczynającego sztywnieć penisa. Włożyłam go do buzi zastanawiając się, czy ktoś mnie wdzi, jak robię loda i nakręcałam się tą myślą. Oczami wyobraźni uż widziałam, jak facet stojący w rogu sali podchodzi do mnie, mówąc „jestem następny” i opuszcza spodnie. Później wpycha mi swojego penisa do ust, przytrzymuje mi głowę i w miarę moich corz szybszych ruchów ustam i językiem dociska mnie do swojego przyrodzenia, żeby jeszcze przyspieszyć i panować nade mną. Momentami tak mocno mnie dociska, że członek dochodzi mi do samego gardła, ale jemu tak się właśnie najbardziej podoba, więc pcha i pcha. I wtedy usłyszałam głos:</p>
<ul>
<li>Wystarczy, bo zaraz dojdę!</li>
</ul>
<p>Paweł podniósł mnie z kolan i oparł o stół, następnie, opuścił nice rajstopy i majteczki tak, żeby mieć dostęp do mojej pupy i wsunął się bez oporów do mokrej cipki, podnieconej wyobrażeniami smakiem lodzika w ustach. Stałam tak wypięta i nadal rozmyślałam o drugim penisie. Przymknęłam oczy i zobaczyłam go jak podchodzi do mnie, wyciąga wacka ze spodni i dotyka nim mojej muszelki i pociera ją zdecydowanym ruchem. Wtedy poczułam szarpnięcie – to Piotrek pociągnął mnie na stojące obok krzesło. Posadził mnie na sobie, a ja usiadłam na nim tyłem z rozchylonymi nogami i ujeżdżałam tak szybko i głęboko jak tylko mogłam. Czułam jak wbija wzrok w moje krągłe pośladki i podnieca się ich widokiem. Nie mogłam już dłużej, ale kiedy się podnosiłam, mimowolnie mnie przytrzymał. Wsparłam się rękami o brzeg stołu i mocno wypięłam pupę. Chciałam, żeby wziął sprawy w swoje ręce. Niemal natychmiast ujął w dłoń swojego penisa masturbował się pocierając nim o moje krocze. Wypięłam się tak, żeby drażnił nim także moją łechtaczkę. Wkładał go na przemian to do dziurki, to po łechtaczce, dziurka, łechtaczka i powtarzał to tak długo, aż doszłam i opadłam na stół. Wtedy widząc, ze zostałam zaspokojona, wsunął go między moje pośladki i tam, w okolicy drugiej dziurki doszedł pomagając sobie ręką. Przyjemne ciepło rozeszło się po mojej pupie i poczułam jak cienkie strumienie spermy spływały mi po pośladkach na uda. Nie miałam niczego pod ręką, żeby zetrzeć ślady naszej zabawy.</p>
<ul>
<li>Ubieraj się, bo ktoś idzie! &#8211; powiedział do mnie Piotr.</li>
<li>Łatwo ci mówić! &#8211; I przeniosłam wzrok z niego na moje krocze.</li>
</ul>
<p>Popatrzyliśmy na siebie i wybuchnęliśmy śmiechem. A ja szybko naciągnęłam na siebie rajstopy&#8230;</p>
<p align="CENTER"><a href="http://www.freeshow.pl" rel="nofollow" target="_blank"><img src="http://opowiadaniaerotyczne.com.pl/wp-content/uploads/2013/03/opo_baner2.jpg" /></a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://opowiadaniaerotyczne.com.pl/ministrant-i-ja-cz-2/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>3</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Ministrant i ja&#8230; cz. 1</title>
		<link>https://opowiadaniaerotyczne.com.pl/ministrant-i-ja-cz-1/</link>
		<comments>https://opowiadaniaerotyczne.com.pl/ministrant-i-ja-cz-1/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 14 Jan 2013 18:44:56 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Wspomnienia z liceum]]></category>
		<category><![CDATA[bielizna]]></category>
		<category><![CDATA[chłopak]]></category>
		<category><![CDATA[kolęda]]></category>
		<category><![CDATA[licealistka]]></category>
		<category><![CDATA[Liceum]]></category>
		<category><![CDATA[ministrant]]></category>
		<category><![CDATA[seks]]></category>
		<category><![CDATA[sex]]></category>
		<category><![CDATA[sex z ministrantem]]></category>
		<category><![CDATA[sex zabawy]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://opowiadaniaerotyczne.com.pl/?p=145</guid>
		<description><![CDATA[Tegoroczną kolędę w naszym domu ksiądz zapowiedział na środę w drugim tygodniu stycznia. Kiedy mama mi o tym powiedziała, bo ja oczywiście nie byłam na mszy, przyjęłam to całkiem obojętnie, ale tylko na początku. Bardzo szybko uświadomiła mnie, że przecież &#8230; <a href="https://opowiadaniaerotyczne.com.pl/ministrant-i-ja-cz-1/">Czytaj dalej <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Tegoroczną kolędę w naszym domu ksiądz zapowiedział na środę w drugim tygodniu stycznia. Kiedy mama mi o tym powiedziała, bo ja oczywiście nie byłam na mszy, przyjęłam to całkiem obojętnie, ale tylko na początku. Bardzo szybko uświadomiła mnie, że przecież ja sama mogę przyjąć księdza proboszcza, którego przecież nie widziałam jeszcze na oczy, choć w naszej parafii jest już od prawie dwóch lat. Stwierdziła, że nie opłaci jej się brać wolnego w pracy tylko z tego powodu, a tata jedzie w delegację. I tak nie miałam nic do gadania. Pomyślałam sobie – raz się żyję – ksiądz też facet, może wyciągnę od niego dodatkowy obrazek z dedykacją.</p>
<p><span id="more-145"></span></p>
<p>W końcu przyszła środa. Dzień wcześniej mama przygotowała pokój do przyjęcia księdza: pięknie przyszykowała stół, a pod siankiem na stole zostawiła kopertę wyjaśniając mi przy tym co dla kogo. Była dziesiąta rano, kiedy zobaczyłam za oknem dwóch ministrantów idących do domy sąsiada. Zdążyłam wykrzyknąć tylko; „Cholera jasna! Szybciej się nie dało?!” byłam jeszcze w proszku, bo całej pielgrzymki spodziewałam się dopiero kolo południa. Jak wystrzelona z procy pobiegłam do łazienki, bo przecież nie wypada do takiego gościa wyjść w obcisłym dresie. Kiedy go zdjęłam, przypomniałam sobie, że nie wzięłam nic do założenia i w bieliźnie pobiegłam na piętro do pokoju wygrzebać z szafy coś stosownego. Otworzyłam szafę i wyciągnęłam z niej pierwszą sukienkę jaka mi się nawinęła pod ręką. Znów wpadłam do łazienki jak burza i jednocześnie naciągając na siebie sukienkę tuszowałam rzęsy i poprawiałam jeszcze gdzieniegdzie odleżane od poduszki włosy. Kiedy skończyłam popatrzyłam w lustro na swoje odbicie i stwierdziłam, że w takim tempie mój wygląd to mistrzostwo świata! I dokładnie wtedy usłyszałam dzwonek do drzwi. Zadowolona z siebie pomyślałam: „O jakie wyczucie!” Ale moja mina zrzedła, kiedy idąc otworzyć popatrzyłam w przedpokoju jeszcze raz w lustro: „Boże!co ja na siebie założyłam!”. Nie, żebym wyglądała źle! Wręcz przeciwnie. To była moja nowa „mała czarna”, w której tak czarowałam na ostatniej dyskotece.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Kiedy otworzyłam drzwi słowa „niech będzie pochwalony” zastygły mi na ustach. Zamiast księdza zobaczyłam na schodach ministranta! I to jakiego ministranta! Gdybym wiedziała, że tacy służą w naszym kościele byłabym jego (czytaj: i kościoła, i ministranta ) stała bywalczynią. Nogi się pode mną ugięły, kiedy obdarzył mnie tak cudownym uśmiechem i powiedział: „może mnie wpuścisz do domu, bo zaraz zmarzniesz, chyba,że tu mam Ci zaśpiewać kolędę. „Od Ciebie to wolałabym usłyszeć inny śpiew” pomyślałam rozmarzona. I wtedy zrozumiałam jego aluzję. Stałam przed nim w tej króciutkiej, sięgającej ledwo do polowy uda, czarnej sukience, bez ramiączek, z dość głębokim dekoltem, bez rajstop, bo z pośpiechu zapomniałam je założyć i marzłam. Lekko zmieszana zaprosiłam go więc do pokoju, pytając o drugiego kolegę, choć wcale nie życzyłam sobie, żeby się już zjawił. Wyjaśnił mi, że ten drugi czeka przed domem, żeby wskazać księdzu drogę, bo ten nie zna jeszcze mieszkańców i w tym celu zaprzągł młodego do pomocy. Streścił mi też jak wygląda ksiądz proboszcz i czego mogę się spodziewać po rozmowie z nim. Siedzieliśmy obok siebie na sofie i generalnie rozmowa dość fajnie się nam kleiła, choć minęło może pięć minut. Zdążyłam już jednak zmarznąć. Piotrek, bo tak miał na imię, zdążył to zauważyć, bo zanim się do tego przyznałam, sam zaproponował:</p>
<ul>
<li>My tu gadu gadu a ty marzniesz. Może coś założysz?</li>
</ul>
<p>Popatrzyłam na niego zmieszana, na co odparł, nieco źle mnie zrozumiawszy:</p>
<ul>
<li>Tak ogólnie to mnie się podoba jak wyglądasz, nawet bardzo podoba, ale&#8230;</li>
<li>Wiem ,wiem, ale nie wiem, czy zdążę?</li>
<li>Leć śmiało, mamy jeszcze co najmniej dziesięć minut. Tam proboszcz sobie lubi posiedzieć.</li>
<li>To chodź do kuchni, weź sobie coś do picia, a ja pędzę do łazienki.</li>
</ul>
<p>&nbsp;</p>
<p>Wchodząc do łazienki zostawiłam jednak uchylone drzwi – standardowo z pośpiechu. Nie wzięłam sobie tego pod uwagę, że łazienka jest naprzeciwko kuchni, i mój gość siedząc i pijąc herbatę może mnie podglądać&#8230; .</p>
<p>Bez skrępowania zaczęłam zakładać czarną dzianinowe pończochy, w których wyglądałam bardziej uwodzicielsko niż bez nich. Najpierw prawa stopę oparłam o wannę, która znajdowała się pod ścianą, naprzeciwko drzwi. Wżęłam w obie dłonie pończochę o powoli naciągałam ją na nóżkę: najpierw stopę, łydkę, kolano i ciągnąc ją coraz wyżej, aż do samej góry uniosłam delikatnie sukienkę, aby idealnie ją naciągnąć. To samo zrobiłam z lewą nogą, odsłaniając przy tym swoje szczupłe, zgrabne uda, aż do samego ich szczytu, ujawniając krągłość pośladków. Nie zdawałam sobie sprawy, że jestem subtelnie podglądana. Piotrek nawet najmniejszym odgłosem nie zdradził swojej bliskiej obecności. Kiedy od niechcenia spojrzałam w stronę drzwi zobaczyłam go, jak wpatrywał się w moje nogi jakby był zahipnotyzowany. Nie chcąc go spłoszyć powiedziałam:</p>
<ul>
<li>Chodź tu, sprawdzisz czy dobrze leżą.</li>
</ul>
<p>&nbsp;</p>
<p>Nie musiałam mu powtarzać. Wszedł. Uklęknął przede mną, i wiedząc, że mamy najwyżej pięć minut, od razu przeszedł do rzeczy. Byłam tak podniecona całą sytuacją, że kiedy tylko zanurzyła język w mojej szparce, od razu pociekły z niej soczki. Wirował nim we wszystkie strony i ssał delikatnie, ale i z taka zachłannością, jakby chciał wyssać ze mnie wszystkie soczki. Było mi jak w niebie. Rozkoszowałam się tymi pieszczotami, kiedy nagle przestał, wstał, rozpiął spodnie, a jego spojrzenie wszystko mi wyjaśniło. Teraz ja miałam się wykazać. Kiedy uklękłam przed nim, kontur jego nabrzmiałego penisa rysował się spod przylegających bokserek. Moje soczki zrobiły już swoje – doprowadziły go do takiego stanu, że kiedy go wyciągnęłam, to najpierw zobaczyłam, a później poczułam pod językiem każdą żyłkę na jego grubym penisie. Najpierw włożyłam go całego do buzi i przytrzymując palcami prawej dłoni przesuwałam go pieszcząc dodatkowo językiem po całej długości, od nasady, aż po główkę, z której zaczynała wyciekać słodkawa sperma. Moje usta były już tak spragnione jej smaku, że wyciągnęłam go i zwinnym języczkiem szybciutko lizałam tylko główkę, a ręką coraz szybciej przesuwałam po nim tak, że po chwili mocno wyprężył się i wtedy włożyłam go całego do buzi. Nagle poczułam ogromną ilość spermy w ustach, którą chciałam w całości połknąć, ale niestety nie udało mi się to. Jej krople wypływające z kącików zamkniętych ust, spływały po mojej szyi na odsłonięte ramiona i dekolt.</p>
<p>Piotrek popatrzył na mnie z widoczną satysfakcją. Nie mógł powstrzymać uśmiechu.</p>
<ul>
<li>Czuję się całkiem zrelaksowany! &#8211; powiedział z zadowoleniem zapinając spodnie.</li>
<li>O to właśnie chodziło! &#8211; odparłam zmywając z siebie ślady po naszej zabawie.</li>
</ul>
<p>Jeszcze nie zdążyłam założyć przygotowanego wcześniej sweterka, kiedy usłyszałam dzwonek.</p>
<ul>
<li>Cholera ksiądz! &#8211; i obydwoje wybiegliśmy z łazienki. On do pokoju, a ja otworzyć drzwi.</li>
<li>„Niech będzie pochwalony” &#8211; grzecznie przywitałam gościa. Kiedy wprowadziłam go do pokoju i odśpiewaliśmy kolędę, Piotrek wychodząc szepnął mi do ucha:</li>
<li>Jeszcze cię odwiedzę&#8230; .</li>
</ul>
<p>Popatrzyłam na niego z takim erotyzmem na jaki mnie było stać w tym momencie i miałam tylko nadzieję, że nie stanie się to za rok w tych samych okolicznościach.</p>
<p>Ku mojemu miłemu zaskoczeniu do naszego spotkania doszło dużo dużo prędzej&#8230;</p>
<p>CD w następnej części.</p>
<p align="CENTER"><a href="http://www.freeshow.pl" rel="nofollow" target="_blank"><img src="http://opowiadaniaerotyczne.com.pl/wp-content/uploads/2013/03/opo_baner2.jpg" /></a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://opowiadaniaerotyczne.com.pl/ministrant-i-ja-cz-1/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Sylwestrowe szaleństwo</title>
		<link>https://opowiadaniaerotyczne.com.pl/sylwestrowe-szalenstwo/</link>
		<comments>https://opowiadaniaerotyczne.com.pl/sylwestrowe-szalenstwo/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 03 Jan 2013 21:11:33 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[sylwestrowe szalenstwo]]></category>
		<category><![CDATA[Wspomnienia z liceum]]></category>
		<category><![CDATA[chłopak]]></category>
		<category><![CDATA[koleżanki]]></category>
		<category><![CDATA[piersi]]></category>
		<category><![CDATA[seks]]></category>
		<category><![CDATA[sex]]></category>
		<category><![CDATA[sex w miejscu publicznym]]></category>
		<category><![CDATA[sylwester]]></category>
		<category><![CDATA[zabawa sylwestrowa]]></category>
		<category><![CDATA[zabawy klasowe]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://opowiadaniaerotyczne.com.pl/?p=126</guid>
		<description><![CDATA[Około 17 zaczęłam napełniać wannę. Po całym dniu w pracy nie mogłam doczekać się tego, kiedy zanurzę się w pachnącej pianie. Powoli rozpięłam suwak sukienki, która sama zsunęła się ze mnie. Zostałam w samej bieliźnie i pończoszkach. Pochyliłam się, żeby &#8230; <a href="https://opowiadaniaerotyczne.com.pl/sylwestrowe-szalenstwo/">Czytaj dalej <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Około 17 zaczęłam napełniać wannę. Po całym dniu w pracy nie mogłam doczekać się tego, kiedy zanurzę się w pachnącej pianie. Powoli rozpięłam suwak sukienki, która sama zsunęła się ze mnie. Zostałam w samej bieliźnie i pończoszkach. Pochyliłam się, żeby sprawdzić wodę. Gorący strumień spływał po moich palcach. „Jeszcze troszkę” pomyślałam i zaczęłam zsuwać pończochy. Kiedy moje nóżki były już nagie, ujęłam czarne koronkowe majteczki palcami obu rąk i zdejmowałam je, patrząc na swoje odbicie w lustrze. Zsuwając je w dół, dotykałam pośladków, wyobrażając sobie, że to jego dłonie. Zamknęłam oczy i myślałam o nim coraz intensywniej, masując się po nagim tyłeczku. Rozpięłam staniczek i zrzuciłam go na podłogę. Zakręciłam kurek. Ostrożnie wsunęłam stopę w pianę wypełniającą wannę. Drugą włożyłam już bardziej zdecydowanie. Przykucnęłam, zanurzając cipkę w pianie, lekko tylko dotykając nią gorącą wodę. Syknęłam. Uwielbiam to uczucie. Znów przymknęłam powieki. Czuję jak mnie dotyka. Jego palce przesuwają się po mojej muszelce. A ja kołyszę biodrami i słyszę tylko szum przelewającej się wody. Jak mi przyjemnie&#8230; Jak dobrze&#8230;</p>
<p><span id="more-126"></span></p>
<p>Oparłam się o wannę. Ohh jaka zimna. Zanurzyłam się głębiej, żeby poczuć przyjemne ciepło i rozgrzewałam się dalej. Chciałam, żeby miał mnie taką już wilgotną. Miałam ochotę na szybki seks. Chciałam, żeby wszedł we mnie od razu. Mocno. Z całej siły.</p>
<p>Pieściłam swoją muszelkę paluszkami, przypominając sobie sceny z ostatniego pornosa, który razem obejrzeliśmy. Dotykał mnie wtedy w ten sam sposób&#8230; Wsunęłam od razu dwa palce i pieściłam się nimi. Wpychałam je głęboko penetrując cipkę, a później wracałam do muszelki. Drugą ręką dotykałam piersi. Uwielbiam je. Są tak jędrne, że aż chce się je ssać. Nie mogłam się powstrzymać i polizałam sutka. I jeszcze raz, i znowu. Aż w końcu z przymkniętymi powiekami ssałam go, dalej wsuwając paluszki do cipki. Byłam już cała wilgotna w środku. Było mi tak dobrze, że nie zwracałam uwagi na wodę, która wylewała się z wanny w miarę moich coraz szybszych ruchów ręką. Kiedy poczułam, że orgazm tuż tuż, wyciągnęłam palce z cipki, lewą ręką maksymalnie rozszerzyłam muszelkę, a prawą pieściłam się po niej coraz szybciej i szybciej. Aż w końcu wyprężyłam biodra, uniosłam je do góry i doszłam, całym ciałem opadając do wody. Dyszałam jeszcze długo nie mogąc ochłonąć. Było mi niesamowicie gorąco i czułam wypieki na twarzy. Brakowało mi jeszcze tylko Dawida. Byłam już dla niego gotowa.</p>
<p>Wtedy zadzwoniła moja komórka.</p>
<p>&nbsp;</p>
<ul>
<li>Witaj kochanie! Już nie mogę się na Ciebie doczekać! &#8211; powiedziałam do niego cała rozochocona.</li>
<li>Przepraszam cię kotku, ale z wieczoru nici&#8230;</li>
</ul>
<p>I w tym miejscu mój kochaś wyliczył 1000 powodów dla których nie możemy wspólnie spędzić sylwestra. Od razu domyśliłam się, że to wszystko to jedna wielka ściema, ale jak przystało na kochającą dziewczynę, z trudem powstrzymując wściekłość przyjęłam przeprosiny i grzecznie się rozłączyłam. Potężnie wkurzona zadzwoniłam od razu do Oli, żeby się jej wyżalić. Wiedziałam, że nie zostawi mnie samą tej nocy. W końcu była moją najlepszą przyjaciółką&#8230; i nie pomyliłam się!</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Po godzinie Olka dzwoniła już do moich drzwi. Otwierając je rzuciłam się jej na szyję ze szczęścia, że tę noc spędzimy razem tak jak rok i dwa lata wcześniej.</p>
<p>Wyglądała świetnie! Mimo siarczystego mrozu miała na sobie dżinsową mini i dzianinowe czarne pończochy, które seksownie opinały jej zgrabne uda, nie zasłonięte do końca. Sprawiały wrażenie lekko obsuniętych, lecz ona zakładała je tak specjalnie, żeby przyciągać uwagę. Miała świetne nogi i dobrze o tym wiedziała. A te czarne skórzane kozaczki na szpilce dodatkowo je wysmuklały&#8230;</p>
<p>Pomyślałam, że jej nie dorównuję wyglądem, choć stałam przed nią w swoich najlepszych dżinsach. Ona też chyba pomyślała o tym samym, bo jej pierwsze słowa brzmiały: „Anka ty idziesz do szkoły czy na imprezę? Wskakuj w kieckę!”. I pobiegłyśmy do mojego pokoju przeglądać cuchy. W końcu wygrzebałyśmy najkrótszą kieckę z możliwych i oczywiście dziergane pończoszki, żeby choć trochę zasłonić nóżki&#8230;</p>
<p>Jeszcze tylko pomalować usta i w drogę&#8230;</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Na rynek miałyśmy jechać tramwajem. Przystanek był przed moim blokiem, więc szybko na niego trafiłyśmy. 40 minut później byłyśmy już pod sceną. Była dopiero 21.00, a ludu co niemiara! Ciężko było nam się dopchać w tamto miejsce. Przeciskałyśmy się jak w ciasnym labiryncie. Ludzie byli stłoczeni jak sardynki w puszce! Ale właśnie dlatego mi się podobało! Zamierzałam się dobrze bawić i czułam po kościach, że tej nocy coś się wydarzy&#8230;</p>
<p>Oczywiście miałyśmy ze sobą kilka browarów na rozgrzewkę i dość dobrze nam wchodziły. Kolesie stojący obok narzucali nam tempo. Po godzinie imprezy obydwie stwierdziłyśmy , że to najlepszy koncert na jakim byłyśmy! Tańczyłyśmy w ścisku. Nie było łatwo, bo wszyscy się o siebie ocierali. Co chwilę czułyśmy jakiś dotyk na swoich ciałach. Koledzy obok bez skrępowania przytulali nas tak, jakbyśmy były z nimi, a nam się to bardzo podobało.</p>
<p>W pewnej chwili poczułam na swych udach udach przyjemny, nieprzypadkowy dotyk. Ktoś delikatnie masował mnie po nich, wychodząc poza granicę pończoch. Pozwoliłam mu na to. Przybliżył się i poczułam na sobie jego ciepły oddech. Przeniósł ręce na wewnętrzną stronę ud, a ja nawet się nie odwróciłam. Nie chciałam wiedzieć kim był. Myśl o tym, że za chwilę będzie mnie miał obcy mężczyzna nieziemsko mnie podniecała. Przesuwał dłoń coraz wyżej, sięgając w końcu moich majteczek i wsunął pod nie palce. Pocierał moją rozochoconą muszelkę, po chwili wsunął palec do wilgotnej cipki, potem drugi, a ja czekałam co dalej&#8230; Wtedy poczułam penisa pomiędzy pośladkami. Wyjął z cipki palce i zastąpił je sztywnym wackiem. Byłam nakręcona, więc włożył go szybko i łatwo, tak jak chciałam. Poruszaliśmy się rytmicznie w takt właśnie śpiewanej piosenki i nikt nawet nie domyślał się, że uprawiamy seks! Facet zdążył posunąć mnie tylko kilka razy i doszłam! Tak mnie to wszystko kręciło. Poczuł mój bezgłośny orgazm i też chciał wytrysku, ale jeszcze było za wcześnie. Posuwał mnie dalej ale tak, żeby niczego nie było widać. Przysłonięci kurtkami rozglądaliśmy się wkoło i nie dawaliśmy niczego po sobie poznać. Aż w końcu drugi raz zadrżałam tak mocno, że zwróciłam tym uwagę Olki. Popatrzyła na mnie i ze śmiechem powiedziała: „Wyglądasz jakbyś była po dobrym seksie!”. „Bo jestem” &#8211; odpowiedziałam i poprowadziłam jej rękę pod nasze kurtki. Poczuła twardego penisa w mojej cipce i popatrzyła za mnie. Zobaczyła go i szepnęła do niego: „Ja też chce tak jak ona”. Pytającym wzrokiem spojrzałam na nią, ale ona stała już gotowa, z przymkniętymi oczami. Widziałam jak było jej dobrze. Też ją musiała nieźle kręcić sama świadomość seksu przy wszystkich. Przyciszonym głosem powiedziała do niego tylko: „mocniej”. Facet stojący po jej prawej stronie popatrzył tylko na nią, ale był za bardzo pijany, żeby coś zaczaić. On robił to co chciała. Widziałam jak przyspieszył, jak dociskał ją coraz bardziej do siebie. Ich seks stawał się coraz bardziej widoczny, aż w końcu obydwoje nagle zastygli w bezruchu. Doszli razem. Wtedy zachciałam go zobaczyć. Chciałam widzieć męską twarz, którą wstrząsają dreszcze po wytrysku. Po chwili się odwróciłam, ale jego już nie było&#8230; Widziałam jak szybko odchodził. Spojrzałam zadowolonej Oli w oczy i razem głośno się roześmiałyśmy. Bez słowa tańczyłyśmy dalej.</p>
<p>O północy rzuciłyśmy się sobie na szyję. I ucałowałyśmy się prosto w usta, tak jakbyśmy chciały tym głębokim pocałunkiem zamknąć sobie usta na to co zaszło&#8230;</p>
<p align="CENTER"><a href="http://www.freeshow.pl" rel="nofollow" target="_blank"><img src="http://opowiadaniaerotyczne.com.pl/wp-content/uploads/2013/03/opo_baner2.jpg" /></a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://opowiadaniaerotyczne.com.pl/sylwestrowe-szalenstwo/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Opowieść wigilijna cz. 4</title>
		<link>https://opowiadaniaerotyczne.com.pl/opowiesc-wigilijna-cz-4/</link>
		<comments>https://opowiadaniaerotyczne.com.pl/opowiesc-wigilijna-cz-4/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 29 Dec 2012 15:42:47 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Opowieści wigilijne]]></category>
		<category><![CDATA[Wspomnienia z liceum]]></category>
		<category><![CDATA[chłopak]]></category>
		<category><![CDATA[koleżanki]]></category>
		<category><![CDATA[licealistka]]></category>
		<category><![CDATA[młoda]]></category>
		<category><![CDATA[piersi]]></category>
		<category><![CDATA[seksowne siostrzyczki]]></category>
		<category><![CDATA[sex]]></category>
		<category><![CDATA[sex z kuzynem]]></category>
		<category><![CDATA[sex z siostrą]]></category>
		<category><![CDATA[święta]]></category>
		<category><![CDATA[wigilia]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://opowiadaniaerotyczne.com.pl/?p=108</guid>
		<description><![CDATA[Nareszcie jesteście! &#8211; z lekką irytacją wykrzyknęła mama – nieźle nas urządziliście! Przepraszam cię siostrzyczko! &#8211; odparła ciocia Teresa – ale wiesz jak to jest&#8230; No dobrze już dobrze, ważne, że w końcu dotarliście! Ale mieliśmy przez was niezłe zamieszanie. &#8230; <a href="https://opowiadaniaerotyczne.com.pl/opowiesc-wigilijna-cz-4/">Czytaj dalej <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<ul>
<li>
<p align="LEFT">Nareszcie jesteście! &#8211; z lekką irytacją wykrzyknęła mama – nieźle nas urządziliście!</p>
</li>
</ul>
<ul>
<li>
<p align="LEFT">Przepraszam cię siostrzyczko! &#8211; odparła ciocia Teresa – ale wiesz jak to jest&#8230;</p>
</li>
</ul>
<ul>
<li>
<p align="LEFT">No dobrze już dobrze, ważne, że w końcu dotarliście! Ale mieliśmy przez was niezłe zamieszanie. Andzia miała okazję zwiedzić „interes” wujka&#8230; Chyba jej się podobało, bo wróciła bardzo zadowolona. A właśnie, gdzie ona się podziewa? Aniu! Przywitaj się z kuzynami!</p>
</li>
</ul>
<p><span id="more-108"></span></p>
<p align="LEFT">Siedząc w pokoju na piętrze słyszałam szczebiotliwy głos mamy, która mimo początkowego zdenerwowania, ogromnie się cieszyła, że spotka się w końcu z długo niewidzianym rodzeństwem. Siedziałam wygodnie w porządnie już zniszczonym skórzanym fotelu i oglądałam jakiś koncert kolęd, bo cóż innego o tej porze w wigilię można zobaczyć&#8230; Szczerze mówiąc wcale nie miałam ochoty witać się z rodzinką. Ciotka to straszna gaduła, kuzynki nigdy nie lubiłam, a kuzyni&#8230; ostatnio układali na mój temat jakieś durne rymowanki&#8230; I dla takiego gówniarstwa zostałam oderwana od mojego freeshowka. A jest czego żałować&#8230; Chłopaczek był niczego sobie&#8230;</p>
<ul>
<li>
<p align="LEFT">Anka!</p>
</li>
<li>
<p align="LEFT">Już idę mamo! Witaj ciociu! Cześć wszystkim!</p>
</li>
</ul>
<p align="LEFT">I tu stanęłam jak wryta. To był on. Chłopak z freeshowa! Mój kuzyn był tym zaj***stym chłopakiem! To było nie do pojęcia. Jak ja mogłam go nie poznać?! Ale fakt, że się zmienił nie do poznania, a na kamerce dokładnie nie widziałam jego twarzy. Nie to co ja&#8230; Lubię się pokazywać&#8230; Jak by na to nie patrzeć, wcięło mnie! Ale w pozytywnym sensie. Może Wigilia nie będzie taka nudna jak myślałam. Co prawda miałam już pewne plany co do wujaszka&#8230;</p>
<p align="LEFT">Mój drogi kuzyn zdziwił się jeszcze bardziej niż ja. Wyraz jego twarzy mówił sam za siebie. Puściłam mu oczko dla zachęty, dwuznacznie przygryzając dolną wargę. A mój zalotny uśmiech obiecywał: „I ciebie kuzynie nie oszczędzę!”.</p>
<p align="LEFT">Około ósmej wrócił wujek. Zupełnie mnie olał! Zachowywał się jak gdyby nigdy nic! Co prawda taka była umowa, ale troszkę ucierpiało na tym moje ego&#8230;Przez cały wieczór obserwował mnie kątem oka. Na pewno miał ochotę na jeszcze. Dobrze wiem, że tego loda na długo zapamięta …Teraz kusiłam wyglądem chyba jeszcze bardziej niż wtedy. Jak wypadało, byłam elegancka, ale i pociągająca. Biała, ażurowa sukienka sięgająca do połowy uda nie odsłaniała niczego, ale i nie zakrywała do końca. Delikatnie prześwitywał przez nią jasnoróżowy staniczek i takie same stringi.</p>
<p align="LEFT">Mieliśmy właśnie rozpocząć wigilię, kiedy do drzwi ktoś zapukał. Okazało się, że to spóźniony przyjaciel wujka Tadzika. Dotarł w ostatniej chwili, bo siedział na stawach „do ostatniego karpia”. Kiedy się przedstawiał, na twarzy mojej cioci zobaczyłam zakłopotanie przemieszane z radością. Później dowiedziałam się, że to jej były narzeczony.</p>
<p align="LEFT">Kiedy przyszedł czas na łamanie się opłatkiem, pierwszy podszedł do mnie Tomek. Mimo tego, że był troszkę młodszy ode mnie, był naprawdę przystojnym facetem. Kiedy stał naprzeciwko mnie i spoglądając mi głęboko w oczy recytował swoim niskim, męskim głosem życzenia dla mnie, zmiękły mi nogi. Kiedy składałam mu życzenia, czułam jak pąsowiały mi policzki. A on nie czekając kiedy skończę, pocałował mnie prosto w usta. Pocałunek w rzeczywistości nie trwał długo, ale myślałam o nim cały wieczór. Przestałam nawet zwracać uwagę na wujka strojącego teraz miny do drugiej siostrzenicy.</p>
<p align="LEFT">Po dość długiej kolacji każdy poszedł w swoją stronę. Kiedy weszłam do pokoju, wcięło mnie. Zobaczyłam Tomka siedzącego na moim łóżku! Obok niego stała już w piżamie Beata.</p>
<ul>
<li>
<p align="LEFT">Śpimy razem, Aniu – powiedziała z odrobinką ironii w głosie – będzie fajnie, zobaczysz!</p>
</li>
<li>
<p align="LEFT">No nie wiem czy w trójkę na jednym łóżku faktycznie się wyśpimy&#8230;</p>
</li>
<li>
<p align="LEFT">Damy radę – rzucił Tomek i puścił mi oczko.</p>
</li>
</ul>
<p align="LEFT">Nie chciałam tego pokazać, ale byłam podjarana tą sytuacją.</p>
<p align="LEFT">Noc z Tomkiem&#8230;i Beatą. No właśnie&#8230;Zobaczymy, czy kuzyneczka ułatwi nam zabawę, czy nieco skomplikuje..?</p>
<p align="LEFT">Grubo po północy poszłam do kuchni po Pepsi i coś słodkiego. Po drodze usłyszałam jakieś dziwne stuki w pokoju, w którym wieczorem oglądałam TV. Nic jednak nie widziałam, bo było zgaszone światło. Podeszłam do drzwi cichutko, na paluszkach. Jednostajny odgłos stawał się coraz głośniejszy. To skrzypiał fotel, a na nim zobaczyłam dwie sylwetki oświetlane przez bardzo słabe światło księżyca. Nie miałam pojęcia kto to był, ale wiem, że uprawiali seks na tamtym zniszczony fotelu, w którym wcześniej siedziałam. Obserwowałam ich z ukrycia, dalej nie mogąc ich rozpoznać. Widziałam tylko tyle, że kobieta klęczy na fotelu, obejmując go ramionami, a facet posuwa ją od tyłu. Przyciskała się do oparcia coraz mocniej, zaciskała na nim pięści i nagle bezgłośnie na niego opadła. Nie wiem jak długo to już trwało, ale on nie przejął się tym, że już doszła i posuwał ją dalej, ściskając ją za pośladki. W końcu wszedł w nią głęboko i doszedł w niej, nie pozwalając by sperma wypłynęła na dywan. Osunął się z nią na fotel i tam z niej wyszedł.</p>
<p align="LEFT">Wtedy przypomniałam sobie po co właściwie przyszłam. Pobiegłam do kuchni, pozbierałam to co miałam wziąć i cichaczem poszłam na górę. Przechodząc obok pokoju, w którym spali wszyscy starsi, zajrzałam do niego. Najpierw spojrzałam na łóżko moich rodziców. Na szczęście spali. Wujek też chrapał. Brakowało cioci. I wtedy przypomniał mi się jej były narzeczony&#8230;</p>
<p align="LEFT">Już wkrótce szalony Sylwester!</p>
<p align="CENTER"><a href="http://www.freeshow.pl" rel="nofollow" target="_blank"><img src="http://opowiadaniaerotyczne.com.pl/wp-content/uploads/2013/03/opo_baner2.jpg" /></a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://opowiadaniaerotyczne.com.pl/opowiesc-wigilijna-cz-4/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Opowieść wigilijna cz. 3</title>
		<link>https://opowiadaniaerotyczne.com.pl/opowiesc-wigilijna-cz-3/</link>
		<comments>https://opowiadaniaerotyczne.com.pl/opowiesc-wigilijna-cz-3/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 28 Dec 2012 19:41:28 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Opowieści wigilijne]]></category>
		<category><![CDATA[Wspomnienia z liceum]]></category>
		<category><![CDATA[bielizna]]></category>
		<category><![CDATA[chłopak]]></category>
		<category><![CDATA[koleżanki]]></category>
		<category><![CDATA[młoda]]></category>
		<category><![CDATA[piersi]]></category>
		<category><![CDATA[seks]]></category>
		<category><![CDATA[sex]]></category>
		<category><![CDATA[sex z siostrą]]></category>
		<category><![CDATA[święta]]></category>
		<category><![CDATA[wigilia]]></category>
		<category><![CDATA[zabawy z chłopakami]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://opowiadaniaerotyczne.com.pl/?p=95</guid>
		<description><![CDATA[W pokoju panował półmrok, bo światło było zgaszone, a ciemność rozświetlała tylko malutka choinka postawiona na komodzie obok niedziałającego telewizora. Cóż mieliśmy robić? Rozmawialiśmy półgłosem leżąc na plecach w jednym łóżku. Obok mnie leżała Ania w białej koszulce nocnej i &#8230; <a href="https://opowiadaniaerotyczne.com.pl/opowiesc-wigilijna-cz-3/">Czytaj dalej <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="margin-bottom: 0cm;" align="LEFT">W pokoju panował półmrok, bo światło było zgaszone, a ciemność rozświetlała tylko malutka choinka postawiona na komodzie obok niedziałającego telewizora. Cóż mieliśmy robić? Rozmawialiśmy półgłosem leżąc na plecach w jednym łóżku. Obok mnie leżała Ania w białej koszulce nocnej i białych figach. Obok Ani od strony ściany leżała moja siostra Beata w obcisłym podkoszulku i koronkowych czarnych majteczkach. Ja miałem na sobie jak zwykle moją ulubioną bawełnianą piżamę rozpinaną na guziki, a w spodniach tejże piżamy wycięcie na mojego małego, żeby nie trzeba było jej zdejmować.</p>
<p style="margin-bottom: 0cm;" align="LEFT"><span id="more-95"></span></p>
</p>
<p style="margin-bottom: 0cm;" align="LEFT">Podczas naszych łóżkowych opowieści poczułem jak Ania delikatnie wkłada palec przez otwór w moich gaciach od piżamy i zaczyna nim delikatnie masować mojego małego, który jeszcze leżał, ale już zaczynał pomału budzić się do pracy. Odwdzięczyłem jej się tym samym, wkładając palec pomiędzy przednią część jej majtasków a cipkę. Poczułem gładką jak tafla lodu powierzchnię jej idealnie ogolonej szparki i szukałem najważniejszego! Aby się zagłębić i poszukać jej guziczka. Podczas naszych delikatnych pieszczot niczego nieświadoma Beata odkryła kołdrę, bo chciała iść do łazienki. Wtedy jej oczom ukazał się już wyciągnięty penis w dłoni Ani oraz moja dłoń coraz głębiej penetrująca jej cipkę, a także jej majteczki przesunięte na bok i już wilgotne.</p>
</p>
<p style="margin-bottom: 0cm;" align="LEFT">Kiedy znalazła się nad nami, zobaczyłem, że jej majteczki też są przesunięte na bok. Popatrzyła w moją rozanieloną twarz oraz na wypieki na policzkach Ani. Przechodząc dalej nad nami, niby niechcący nadziała się delikatnie na mojego penisa. Zrobiła to na tyle umiejętnie i była na tyle wilgotna, że poczułem go wewnątrz niej. Powiedziała, że zaraz wraca i żebyśmy sobie nie przeszkadzali. W trakcie czekania na nią, bawiliśmy się dalej pod kołdrą i obydwoje zaczęliśmy już jęczeć z rozkoszy. Kiedy Beata przyszła z powrotem, znowu zerwała z nas kołdrę, położyła się pomiędzy nami głową w dół, przełożyła ręce pomiędzy nasze nogi i zaczęła nas obydwoje pieścić języczkiem. My nie zostaliśmy jej dłużni i lizaliśmy obydwoje jej pełną już soczków i pachnącą cipkę na zmianę, raz za razem.</p>
</p>
<p style="margin-bottom: 0cm;" align="LEFT">Następnie, kiedy mój mały był już twardy jak skała, a cipki Beaty i Ani kipiały soczkami, jednogłośnie stwierdziły żeby je wziąć od tyłu. Wypięły więc swoje seksowne tyłeczki na wersalce i czekały grzecznie, kiedy i która posunę. Najpierw zacząłem od Ani. Delikatnie i pomalutku. Kiedy poczułem się pewniej wkładałem go coraz głębiej i mocniej w jej rozpaloną, młodziutką i ciasną cieczkę. Obydwie w tym czasie się całowały i masowały po piersiach, a ja wkładałem siostrze w cipkę dwa palce do środka.</p>
</p>
<p style="margin-bottom: 0cm;" align="LEFT">W pewnym momencie Ania delikatnie zajęczała i zaczęło jej mocno kapać z cipki. „Rżnij mnie” mówiła i jęczała coraz bardziej, aż padła twarzą w poduszkę i ucichła&#8230; Beata popatrzyła na mnie i powiedziała: „I co braciszek, chyba ją załatwiłeś, to może mi też tak zrobisz jak jej”. Uśmiechnąłem się do niej i powiedziałem: „Niema problemu siostrzyczko” Beata rozłożyła przede mną nogi, przesunęła jeszcze bardziej na bok swoje koronkowe majtki i powiedziała: „Rżnij mnie”.</p>
</p>
<p style="margin-bottom: 0cm;" align="LEFT">Czułem że mój mały zaraz wystrzeli. Nie mogłem się powstrzymać przed widokiem Ani, która jeszcze błogo masowała sobie cipkę obok nas oraz mojej siostry Beaty z szeroko rozłożonymi nogami, czekającej aż jej włożę&#8230; Pomyślałem ,że cały świat nie istnieje i włożyłem jej najgłębiej jak mogłem, obydwoje głośno krzyknęliśmy, trzymając się w mocnym uchwycie i wtedy doszedłem w jej środku&#8230; Czułem się całkowicie spełniony i zadowolony, ale później zakłopotany, bo w końcu spuściłem się we własną siostrę&#8230; Beata widząc moje zakłopotanie na twarzy powiedziała do mnie: „Nic się brat nie przejmuj! Mam spiralkę&#8230; i musimy to powtórzyć!”</p>
</p>
<p style="margin-bottom: 0cm;" align="LEFT">Ania widząc nas leżących koło siebie i ledwo oddychających, zaczęła lizać jeszcze mojego penisa,. Sperma lała się z cipki Beaty. I w tym momencie usłyszeliśmy pukanie do drzwi, i głos z drugiej ich strony:„Ciszej tam, tłuczecie się jak diabły po piekle!”. Tak, to był głos mojego starego, który nie mógł zasnąć&#8230;</p>
</p>
<p style="margin-bottom: 0cm;" align="LEFT">Cd w części 4</p>
<p align="CENTER"><a href="http://www.freeshow.pl" rel="nofollow" target="_blank"><img src="http://opowiadaniaerotyczne.com.pl/wp-content/uploads/2013/03/opo_baner2.jpg" /></a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://opowiadaniaerotyczne.com.pl/opowiesc-wigilijna-cz-3/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Opowieść wigilijna cz. 2</title>
		<link>https://opowiadaniaerotyczne.com.pl/opowiesc-wigilijna-cz-2/</link>
		<comments>https://opowiadaniaerotyczne.com.pl/opowiesc-wigilijna-cz-2/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 25 Dec 2012 23:30:08 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Opowieści wigilijne]]></category>
		<category><![CDATA[Wspomnienia z liceum]]></category>
		<category><![CDATA[bielizna]]></category>
		<category><![CDATA[chłopak]]></category>
		<category><![CDATA[koleżanki]]></category>
		<category><![CDATA[licealistka]]></category>
		<category><![CDATA[Liceum]]></category>
		<category><![CDATA[młoda]]></category>
		<category><![CDATA[seks]]></category>
		<category><![CDATA[seksowne siostrzyczki]]></category>
		<category><![CDATA[sex]]></category>
		<category><![CDATA[sex w miejscu publicznym]]></category>
		<category><![CDATA[sex z siostrą]]></category>
		<category><![CDATA[sex zabawy]]></category>
		<category><![CDATA[wigilia]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://opowiadaniaerotyczne.com.pl/?p=85</guid>
		<description><![CDATA[Tak to się zaczęło starzy oczywiście byli dalej w proszku, a na wigilie do wujaszka mieliśmy wyjechać już o 14:00 w niedziele. Beata i Michał dalej szukali swoich rzeczy do zapakowania, a ja wiedziałem że mamy być z Michałem wcześniej &#8230; <a href="https://opowiadaniaerotyczne.com.pl/opowiesc-wigilijna-cz-2/">Czytaj dalej <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p align="LEFT">Tak to się zaczęło starzy oczywiście byli dalej w proszku, a na wigilie do wujaszka mieliśmy wyjechać już o 14:00 w niedziele. Beata i Michał dalej szukali swoich rzeczy do zapakowania, a ja wiedziałem że mamy być z Michałem wcześniej bo musimy iść do wujaszka Tadzika po karpia na stawy. Bo tak było wcześniej umówione&#8230;</p>
<p align="LEFT">Stary oczywiście w garażu przy browarze sprawdzał olej w swoim najukochańszym Passacie, Beata się pindrzyła już 3 godzinę w łazience, brat oglądał na necie swojego ulubionego freeshow.pl i czatował z jakimiś panienkami, a mama w 2 łazience brała kąpiel. Nie odzywałem się nic bo była 12:00 i myślałem że się spokojnie wyrobimy, bo od Tadzika mieszkamy zaledwie 50km a znając temperament mojej starej za kierownicą to jakieś 40 minut jazdy. Ale mijały kolejne minuty zszedłem do garażu i dałem staremu spakowaną torbę żeby wrzucił do świeżutko odkurzonego bagażnika w jego Pasku. Stary tylko kiwnął głową jak mu dawałem torbę bo był już nie za bardzo „kontaktowy” usłyszałem tylko „OK dawaj Patryk nie zginie”.</p>
<p align="LEFT"><span id="more-85"></span></p>
<p align="LEFT">No to OK pomyślałem i poszedłem na górę, w sumie to mi się już zaczęło nudzić, bo wszyscy w rozsypce a ja już swoje rzeczy miałem w aucie. Zobaczyłem że drzwi do łazienki są uchylone, nie wiele myśląc zacząłem zaglądać przez szparkę w drzwiach na moją siostrę Beatę, moja siostra była młodsza ode mnie 2 lata miała proste i czarne jak węgiel włosy obcięte do szyi i niebieskie oczka, akurat przez szparę w drzwiach było widać wannę. Zobaczyłem kilka grymasów na jej twarzy i usłyszałem jak cichuteńko stęka, niestety gruba piana w jej wannie uniemożliwiła mi zobaczenie co się pod nią dzieje. Oczami wyobraźni tylko napędzałem się widokiem własnej siostry?</p>
<p align="LEFT">Pomyślałem że tak nie można, otrząsnąłem się i wróciłem do swojego pokoju gdzie dalej w TV hulała w głośnikach VIVA. Postanowiłem się troszkę zrelaksować, tez włączyłem kompa i ulubioną stronę mojego brata czyli freeshow.pl zobaczyłem tam piękna czarną dziewczynę o niebywałych kształtach, nie bez powodu miła nick osa. Zacząłem z nią w sumie pisać z nudów ale szybko okazało się że humor nam dopisuje&#8230;</p>
<p align="LEFT">Pogadaliśmy na chwilkę bo rozmowa nam się kleiła i o godzinie 18:00 starzy darli się na nas że jedziemy do Tadka, a kto nie zebrany ten zostaje sam w domu (jak Kevin w Polsacie) na wigilię! Po czułym pożegnaniu osy i wyłączaniu kompa byłem w garażu pierwszy. Zaraz po mnie do auta z klamotami wskoczyła Beata i Michał i czekaliśmy gotowi do drogi&#8230;</p>
<p align="LEFT">18:40 byliśmy u Tadzika, a u niego jak wiadomo, syf i kiła, bo stary kawaler &#8211; posprzątać nie ma kto. Kiedy wszedłem do jego domu, to poczułem woń starych ryb, ale już 5 minut później w drzwiach pojawiła się Ania w swoich obcisłych leginsach. Szczupła 19 latka o niesamowitej figurze którą widziałem godzinę wcześniej na necie.</p>
<p align="LEFT">O jakiejś 20:00 jak wujek wrócił ze stawów i była kolacja wigilijna, łamaliśmy się opłatkiem, ale tylko z Anią przy życzeniach daliśmy sobie buzi prosto w usta, a nie w policzka. Po zjedzeniu kolacji każde z nas poszło do swojego pokoju. Tylko mnie jako najmłodszego wstawiono do Ani i mojej siostry Beaty, jakby tego było mało, mieliśmy tylko jedno łóżko&#8230;.</p>
<p align="LEFT">Ciąg dalszy w części 3..</p>
<p align="CENTER"><a href="http://www.freeshow.pl" rel="nofollow" target="_blank"><img src="http://opowiadaniaerotyczne.com.pl/wp-content/uploads/2013/03/opo_baner2.jpg" /></a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://opowiadaniaerotyczne.com.pl/opowiesc-wigilijna-cz-2/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Wycieczka klasowa cz. 2</title>
		<link>https://opowiadaniaerotyczne.com.pl/wycieczka-klasowa-cz-2/</link>
		<comments>https://opowiadaniaerotyczne.com.pl/wycieczka-klasowa-cz-2/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 15 Dec 2012 21:34:55 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Wspomnienia z liceum]]></category>
		<category><![CDATA[Wycieczki licealistki]]></category>
		<category><![CDATA[chłopak]]></category>
		<category><![CDATA[licealistka]]></category>
		<category><![CDATA[licealistki]]></category>
		<category><![CDATA[młoda]]></category>
		<category><![CDATA[seks]]></category>
		<category><![CDATA[sex]]></category>
		<category><![CDATA[wycieczka]]></category>
		<category><![CDATA[zabawa]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://opowiadaniaerotyczne.com.pl/?p=54</guid>
		<description><![CDATA[Ewa zadrżała. Te słowa niesamowicie ją podnieciły. Wtedy Tomek jedną ręką rozchylił jej wargi sromowe, a drugą drażnił nabrzmiałą łechtaczkę. Patrzyliśmy jak pocierał ją szybkimi ruchami, a ona szczytując rozchyliła jeszcze bardziej nogi, wyprężyła ciało i przeciągle zajęczała. Szybko zakrył &#8230; <a href="https://opowiadaniaerotyczne.com.pl/wycieczka-klasowa-cz-2/">Czytaj dalej <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p align="LEFT">Ewa zadrżała. Te słowa niesamowicie ją podnieciły. Wtedy Tomek jedną ręką rozchylił jej wargi sromowe, a drugą drażnił nabrzmiałą łechtaczkę. Patrzyliśmy jak pocierał ją szybkimi ruchami, a ona szczytując rozchyliła jeszcze bardziej nogi, wyprężyła ciało i przeciągle zajęczała. Szybko zakrył jej usta, przyciskając ją do siebie. Jeszcze oszołomiona poczuła twardego penisa między pośladkami.</p>
<ul>
<li>
<p align="LEFT">Teraz twoja kolej – rzucił krótko. Bez zwłoki rozpiął spodnie i opuścił bokserki:</p>
</li>
<li>
<p align="LEFT">Zajmij się nim złotko – powiedział, a naszym oczom ukazał się naprawdę duży penis.<span id="more-54"></span></p>
</li>
</ul>
<p align="LEFT">„Idealny penis” &#8211; pomyślałam. Kiedy Ewka uklękła przed nim, pomyślałam, że jej zazdroszczę. Najpierw polizała jego czubek. Był jeszcze suchy. Zakręciła więc kilkakrotnie językiem i bez dotykania go rękami, wsunęła do buzi. Trzymała go w niej luźno, bo chciała go najpierw posmakować, poczuć jego ciepło. Bez uciskania go wargami pozwoliła mu luźno przemieszczać się, dotrzeć aż do gardła. Zacisnęła usta i wsunęła go tag głęboko, że lekko się przydławiła. Wyciągnęła go z ust, ujęła w dłoń i uniosła do góry. Muskała go ustami, przechodząc coraz niżej w stronę dwóch pełnych jąder. Kiedy zobaczyłam jak je liże i pieści, biorąc do ust, poczułam wilgoć w majtkach. Nawet nie zauważyłam, kiedy Przemek przysunął się do mnie i chcąc wykorzystać moje widoczne podniecenie, wsunął rękę pod majtki. Chciałam tego. Nawet nie wie jak bardzo tego potrzebowałam. Ujawniła się wtedy moja druga natura. Patrząc na Ewkę robiącą loda facetowi podniecałam się! Przemek również&#8230; Patrząc na nich, powiedział do mnie:</p>
<ul>
<li>
<p align="LEFT">Teraz zdejmij majtki i uklęknij.</p>
</li>
</ul>
<p align="LEFT">Zrobiłam co powiedział. Wypięłam się patrząc dalej w stronę tamtej dwójki. Ujął mnie za biodra i nagłym ruchem wcisnął do mojej cipki swojego penisa. Poruszał się zdecydowanie i mocno dociskał moje biodra do siebie. A ja ciągle patrzyłam&#8230; .</p>
<p align="LEFT">Ewa lizała nie tylko jądra, ale posuwała się dalej do tyłu. Wiedziała, że sprawia mu wielką przyjemność, pieszcząc go w ten sposób. Nagle wróciła do penisa. Dotknęła nim ust. Poczuła na nich wilgoć. Bez pośpiechu je oblizała, wyczuwając słodkawy smak spermy. Włożyła penisa do ust i zdecydowanie, lecz delikatnie przesuwała, dodatkowo świdrując po nim zwinnym języczkiem. Robiła to nie za szybko, z wyczuciem. Pod językiem czuła nabrzmiewające żyły, a zbliżając się do główki coraz więcej słodyczy, którą pragnęła poczuć w sobie. Powoli przyspieszała swoje ruchy: w górę i w dół, w górę, w dół, góra, dół, góra, dół, góra&#8230;</p>
<ul>
<li>
<p align="LEFT">Mocniej – wyszeptałam.</p>
</li>
</ul>
<p align="LEFT">Docisnął mnie jeszcze mocniej, jeszcze głębiej wszedł we mnie. Tak jak chciałam. I jeszcze raz, i mocniej&#8230;</p>
<ul>
<li>
<p align="LEFT">Tak&#8230; o tak&#8230;oooch&#8230;! I bezwładnie osunęłam się na podłogę, a za mną i on.</p>
</li>
</ul>
<p align="LEFT">Kiedy szczytowałam ona nadal pracowała ustami. Ale już niedługo. Arek pobudzony moim orgazmem wytrysnął w jej usta i został w nich jeszcze. Dziewczyna nie mogąc pomieścić w ustach penisa i spermy, przydławiła się nieco, a nie przełknięte stróżki płynu wypłynęły z jej ust.</p>
<p align="LEFT">Ewa popatrzyła na zadowolonego partnera:</p>
<ul>
<li>
<p align="LEFT">Nadal uważasz, że nie zasłużyłam? &#8211; i uśmiechnęła się figlarnie.</p>
</li>
<li>
<p align="LEFT">Przyznam, że się spisałaś, ale dziś już nic z tego. &#8211; Odparł z niewinną miną. Chcąc się usprawiedliwić, czule ją objął i dodał &#8211; Po powrocie zrobimy to jeszcze niejeden raz.</p>
</li>
<li>
<p align="LEFT">Dobrej nocy dziewczyny! &#8211; i w podziękowaniu za dobry seks obdarzyli nas długimi pocałunkami na dobranoc.</p>
</li>
</ul>
<p align="LEFT">Po ich wyjściu radosna Ewka zawołała:</p>
<ul>
<li>
<p align="LEFT">No to się nam udał wieczór!</p>
</li>
<li>
<p align="LEFT">Oj Ewuś Ewuś! Wiedziałam, że z ciebie diablica, ale że aż do tego stopnia! &#8211; zażartowałam.</p>
</li>
<li>
<p align="LEFT">Przyganiał kocioł garnkowi – odparła ze szczerym uśmiechem. &#8211; Nawet nie zauważyłam, kiedy braciszek się ulotnił&#8230;</p>
</li>
<li>
<p align="LEFT">Pewnie też miał jakieś załatwienie&#8230; &#8211; odparłam i naraz wybuchnęłyśmy śmiechem.</p>
</li>
</ul>
<p align="CENTER"><a href="http://www.freeshow.pl" rel="nofollow" target="_blank"><img src="http://opowiadaniaerotyczne.com.pl/wp-content/uploads/2013/03/opo_baner2.jpg" /></a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://opowiadaniaerotyczne.com.pl/wycieczka-klasowa-cz-2/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
