<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Opowiadania Erotyczne &#124; Najlepsze opowiadania erotyczne w sieci! &#187; bielizna</title>
	<atom:link href="https://opowiadaniaerotyczne.com.pl/tag/bielizna/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://opowiadaniaerotyczne.com.pl</link>
	<description></description>
	<lastBuildDate>Fri, 27 Nov 2015 21:28:08 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.4.2</generator>
		<item>
		<title>Pamietniki Renaty cz. 9 Przyłapany w lesie</title>
		<link>https://opowiadaniaerotyczne.com.pl/pamietniki-renaty-cz-8-chlopak-lesie/</link>
		<comments>https://opowiadaniaerotyczne.com.pl/pamietniki-renaty-cz-8-chlopak-lesie/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 22 Jan 2014 20:37:52 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Pamiętniki prostytutek]]></category>
		<category><![CDATA[Zabawy z koleżankami]]></category>
		<category><![CDATA[bielizna]]></category>
		<category><![CDATA[femdom]]></category>
		<category><![CDATA[opowiadania erotyczne]]></category>
		<category><![CDATA[robienie loda]]></category>
		<category><![CDATA[sex w lesie]]></category>
		<category><![CDATA[sex w miejscu publicznym]]></category>
		<category><![CDATA[sex z koleżanką]]></category>
		<category><![CDATA[sex zbiorowy]]></category>
		<category><![CDATA[sqirt]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://opowiadaniaerotyczne.com.pl/?p=506</guid>
		<description><![CDATA[Ania przyciskała swój tyłeczek do jego twarzy coraz mocniej, aż momentami zaczynał się dusić. Justyna i Kamila trzymały go za ręce, a ja usiadłam na jego nogach – wyglądał jak ukrzyżowany na ziemi. Mimo tego jego kutas sterczał tak nabrzmiały &#8230; <a href="https://opowiadaniaerotyczne.com.pl/pamietniki-renaty-cz-8-chlopak-lesie/">Czytaj dalej <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Ania przyciskała swój tyłeczek do jego twarzy coraz mocniej, aż momentami zaczynał się dusić. Justyna i Kamila trzymały go za ręce, a ja usiadłam na jego nogach – wyglądał jak ukrzyżowany na ziemi. Mimo tego jego kutas sterczał tak nabrzmiały że ja też nabrałem na niego ochotę. Cały czas droczyłyśmy się z jego kutasem od czasu do czasu oblizując jego końcówkę, raz ja raz Ania a momentami obydwie. W pewnym momencie Ania podskoczyła z krzykiem.</p>
<ul>
<li>Jebany! Ugryzł mnie!</li>
<li>O kolego to teraz masz przewalone powiedziała Justyna.</li>
<li>Pokaż ją kochana czy ci coś nie zrobił (Kamila)</li>
</ul>
<p><span id="more-506"></span></p>
<p>Ania wstała z jego twarzy i rozchyliła swoją cipkę przed Kamilą.</p>
<ul>
<li>Oj faktycznie masz tutaj trochę czerwone (Kamila)</li>
<li>No to ja ci teraz pokaże! (Ania)</li>
<li>Ej kobieto! Przecież mnie dusiłaś! (chłopak)</li>
<li>Tak? To ja teraz uduszę twojego kutasa! Chwyćcie go dobrze dziewczyny! (Ania)</li>
</ul>
<p>&nbsp;</p>
<p>Justyna i Kamila usiadły na jego rekach, a ja na jego kostkach. Ania chwyciła za jego kutasa, i na początku zaczęła go podgryzać. Ale to był dopiero początek całej zabawy. Potem stanęła nad nim okrakiem i chwyciła jego sprzęt obydwoma rączkami – tak rączkami bo Ania była bardzo delikatną dziewczyną.</p>
<ul>
<li>Renia chcesz go jeszcze possać? (Ania)</li>
<li>Jasne że chce dawaj go!</li>
</ul>
<p>Ciągnęłam mu z całej siły, aż jego mały nabrzmiał jak torpeda.</p>
<ul>
<li>Dobra dawaj go, kara musi być! (Ania)</li>
</ul>
<p>Ania najpierw włożyła go do cipki i zaczęła ujeżdżać jak rasowego ogiera, poruszała biodrami w przód i w tył, ale jak tylko zaczynał dochodzić Ania przestawała mu narzucać tępo tak aby nie doszedł. Ona była profesjonalistą i dobrze wiedziała jak się z nim jeszcze podroczyć.</p>
<ul>
<li>O nie kochany nie dojdziesz we mnie, ja ci jeszcze chce coś pokazać (Ania)</li>
</ul>
<p>Chłopak raczej nie protestował i było widać błogość na jego twarzy.</p>
<ul>
<li>No! Myślę że jesteś gotowy! A mnie to bardzo kreci więc się szykuj! (Ania)</li>
</ul>
<p>Ponownie stanęła nad nim okrakiem, chwyciła za jego kutasa i zaczęła go masturbować. Robiła to tak mocno że napletek po pewnym czasie zsuwał mu się chyba do połowy kutasa, a kiedy doszedł ona dostałą orgazm jej soczki poleciały prosto na jego twarz. Chłopak był w półprzytomny i kiedy dziewczyny i ja zeszłyśmy z niego&#8230; On nadal leżał na ziemi zwijając się z rozkoszy&#8230;.</p>
<ul>
<li>Dobra dziewczyny zbieramy się Marcin zaraz będzie po nas. (Kamila)</li>
<li>Ehhh moje majtki nadal mokre (Ania)</li>
<li>Ubieraj, wyschną ci na dupie bo teraz masz rozgrzaną (śmiech, Justyna)</li>
</ul>
<p>Marcin zjawił się punktualnie, ja usiadłam z przodu a dziewczyny z tyłu. Oczywiście porozwoził je najpierw a mnie zostawił na koniec. Kiedy dojechaliśmy pod mój dom, zaczął się wypytywać o to czy naprawdę miałam płodne dni:</p>
<ul>
<li>Ty to mówiłaś poważnie? Ze masz płodne dni?</li>
<li>Tak jak najbardziej! A jak będzie z tego dziecko to będziesz płacił alimenty!</li>
<li>Oj, nie nie będę ci nic płacił!</li>
<li>Co masz na myśli?</li>
<li>Ożenię się z tobą!</li>
<li>Chyba żartujesz! Znamy się raptem parę godzin, a ty się chcesz za mną żenić?</li>
<li>Tak!</li>
<li>Dobra zakończmy tą rozmowę, idę do domu!</li>
<li>Wpadnę do ciebie jutro, z dziewczynami i zawiozę was na parking.</li>
<li>Dobra a na razie spadaj bo cie mój stary zobaczy!</li>
</ul>
<p>Trzasnęłam drzwiami i poszłam do domu, ale długo nie mogłam usnąć i zastanawiałam się na naszą rozmową z Marcinem, i nad tym czy faktycznie coś nabroiliśmy. Marcin wydawał mi się niebezpieczny, moja kobieca intuicja podpowiadała mi że on ma jeszcze jakieś inne interesy oprócz podwożenia nas na parking. A z drugiej mnie fascynował, był młody, przystojny i miał układy na mieście&#8230;</p>
<p>CD w kolejnej części <img src='https://opowiadaniaerotyczne.com.pl/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' /> </p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://opowiadaniaerotyczne.com.pl/pamietniki-renaty-cz-8-chlopak-lesie/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Pamietniki renaty cz. 8 Zapoznanie (Konkursowe opowiadanie Eweliny)</title>
		<link>https://opowiadaniaerotyczne.com.pl/pamietniki-renaty-cz-8-zapoznanie-konkursowe-opowiadanie-eweliny/</link>
		<comments>https://opowiadaniaerotyczne.com.pl/pamietniki-renaty-cz-8-zapoznanie-konkursowe-opowiadanie-eweliny/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 28 Nov 2013 17:25:30 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Pamiętniki prostytutek]]></category>
		<category><![CDATA[Zabawy z koleżankami]]></category>
		<category><![CDATA[bielizna]]></category>
		<category><![CDATA[lezbijki]]></category>
		<category><![CDATA[lizanie cipki]]></category>
		<category><![CDATA[mokra cipka]]></category>
		<category><![CDATA[rózowa cipka]]></category>
		<category><![CDATA[sex 4 kobiet]]></category>
		<category><![CDATA[sex grupowy]]></category>
		<category><![CDATA[sex w lesie]]></category>
		<category><![CDATA[sex w miejscu publicznym]]></category>
		<category><![CDATA[sex za przystankiem]]></category>
		<category><![CDATA[sqirt]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://opowiadaniaerotyczne.com.pl/?p=486</guid>
		<description><![CDATA[Marcin zostawił mnie na parkingu z dziewczynami, byłam trochę przerażona tym jak one to powiedziały „wielkim kutasem” . Generalnie nic się nie działo specjalnego więc papieros za papierosem i obgadywanie innych dziewczyn. Szybko zaprzyjaźniam się z dziewczynami i rozmowa nawet &#8230; <a href="https://opowiadaniaerotyczne.com.pl/pamietniki-renaty-cz-8-zapoznanie-konkursowe-opowiadanie-eweliny/">Czytaj dalej <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Marcin zostawił mnie na parkingu z dziewczynami, byłam trochę przerażona tym jak one to powiedziały „wielkim kutasem” . Generalnie nic się nie działo specjalnego więc papieros za papierosem i obgadywanie innych dziewczyn. Szybko zaprzyjaźniam się z dziewczynami i rozmowa nawet nieźle nam się kleiła. Zeszliśmy też szybko na zboczone tematy i od słowa do słowa na temat naszych ciałek.</p>
<p><span id="more-486"></span></p>
<ul>
<li>Aniu pokaż koleżance jak wygląda wzorowa cipka ( powiedziała ze śmiechem Kamila)</li>
<li>OK tylko chodźmy za przystanek to się bliżej poznamy&#8230;</li>
</ul>
<p>A ja znowu miałam wypieki i byłam rozpalona jak piec, poszłyśmy za przystanek. Ania była drobną blondyneczką o niebieskich oczkach. Ubrana w zwiewną różowa sukienkę do kolan i różowe pończoszki. Kiedy zadarła kieckę do góry naszym oczom ukazały się także bardzo mocno wycięte różowe majteczki z koronkami po bokach. Zsunęła je delikatnie na dół i zobaczyliśmy jej cipkę z wąskim blond paseczkiem włosów pośrodku. Chwyciła ją w palce i rozszerzyła do granic, jej środek także był różowy jak ta sukienka. Była cudowna&#8230;</p>
<p>Kamila byłą długowłosą szczupłą i wysoką brunetką ubrana we flanelową rudą koszule zawiązaną do pępka i obcisłe dżinsy. Jej pupa w tych dżinsach wyglądała niesamowicie! Odpięła guziczek i opuściła je na dół, jej majtki były bardzo mocno werznięte w jej cipkę, praktycznie całe majtki miała wsadzone w cipkę! Ale je też zdjęła. Byłą ogolona na gładko i z jej szparki wystawała duża łechtaczka. Mmmm pyszotka pomyślałam, zaczęła ją rozgrzewać i delikatnie wędrowała palcem po swojej szparce, zatrzymując się co chwile i masując łechtaczkę. Justyna to także szczupła blondynka, z grzywką obciętą nad oczy, miała niesamowicie jędrne usta którym ja się nie mogłam oprzeć&#8230;</p>
<p>Podeszłam do niej i zaczęłam ją całować rozpięłam także jej obcisłą sukienkę mini, na zamek błyskawiczny. Jej piękne piersi dosłownie z niej wyskoczyły, bo nie miała stanika. Jej ręce same powędrowały do krocza i zaczęła się masować całując ze mną. Moje dłonie powędrowały w kierunku Ani i Kamili i zaczęłam masować ich mokre cipeczki. Nie trwało to długo bo szybko ściągnęły mnie do parteru i zaczęłam na przemian je lizać. Zaczęłam od różowiutkiej cipki Ani do której praktycznie się przyssałam. Ania podnosiła nogę jak najwyżej się da, abym włożyła w nią swój języczek. W końcu chwyciła mnie mocno za głowę dociskając do cipki i z cichym mruczeniem wymamrotała dochodzę, liż mnie, gryź mnie!</p>
<p>Poczułam jej soczki na swojej twarzy które rozlały mi się nawet na ramiona i piersi. Ania nie mogła ustać na nogach, więc usiadła na ławeczce obok. Rozłożyła nogi i delikatnie dalej się masowała patrząc na nas co będzie dalej. Ja przeniosłam się do cipki Kamili bo jej łechtaczka nie dawała mi się oprzeć&#8230; Wzięłam ją w usta i cmokałam coraz mocniej jak smoczek, aż nabrzmiała jak taki mały kutas. Więc obciągałam jej coraz mocniej. Justyna chwyciła nogę Kamili podniosłą ją do góry a ja się zagłębiłam w jej cipkę&#8230;</p>
<p>Kamila trzymając za tyłek Justynę zaczęła wkładać jej palec w jej piękny zgrabny tyłeczek. Na to wszystko Ania na ławeczce zaczęła znowu dochodzić i tryskać soczkami ze swojej cipeczki. Ale w końcu wstała podeszła do nas.</p>
<ul>
<li>Dobra dość tego teraz my we trzy zrobimy tobie dobrze&#8230;</li>
</ul>
<p>Ja wstałam a one uklęknęły przede mną, kiedy ściągnęły mi moje szorty z mojej cipki leciały soczki, i resztki spermy Marcina z akcji w samochodzie.</p>
<ul>
<li>Ale ty jesteś mokra! Czy to sperma Marcina? (zapytała Justyna)</li>
<li>Tak (odpowiedziałam)</li>
<li>Daj spróbować jak on smakuje (Ania)</li>
</ul>
<p>A z mojej cipki po udach leciała rzeka&#8230; Ania włożyła mi palec najgłębiej jak potrafiła po czym go oblizała. Potem włożyła znowu i dała Justynie i Kamili. Wszystkie trzy lizały mnie na przemian, Ania dobrała się do mojej dupci i lizała mnie od tyłu. Było mi tak dobrze że nie mogłam ustać na nogach. Aż w końcu także nie wytrzymałam i zlałam się na nie&#8230;</p>
<p>Wszystkie trzy później poszłyśmy się umyć, kawałek dalej w lesie była studnia z wodą. Rozebrałyśmy się wszystkie i myłyśmy się wzajemnie pod orzeźwiającą zimną wodą. Ania zauważyła że podgląda nas jakiś chłopak za drzewem. Był tak nami zabsorbowany ze nie zauważył Justyny która zaszłą go od tyłu&#8230;</p>
<ul>
<li>Ładnie to tak podglądać?</li>
<li>Ehhehhhhehhheh (chłopak)</li>
<li>Co straciłeś język w gębie? Jak nie chcesz mieć kłopotów to chodź ze mną do dziewczyn!</li>
</ul>
<p>Justyna przyprowadziła chłopaka do nas</p>
<ul>
<li>Za to że ty nas podglądałeś teraz my po pooglądamy ciebie! Chcemy zobaczyć twojego kutasa! Ściągaj spodnie!</li>
<li>E no co wy!</li>
<li>Nie gadaj tyle tylko zdejmuj spodnie i kładź się na ziemi!</li>
</ul>
<p>Chłopak ściągnął spodnie tak jak mu kazałyśmy i położył się na ziemi. Jego kutas był już nabrzmiały. Ania byłą bez majtek bo świeżo wyprane się suszyły, podciągnęła więc kieckę do góry i usiadła na jego twarzy.</p>
<ul>
<li>Liż mnie!</li>
</ul>
<p>A sama wzięła się za jego kutasa, którego delikatnie chwyciła w palce i zaczęła muskać jego koniec języczkiem&#8230;.</p>
<p>CD w kolejnej części&#8230;</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://opowiadaniaerotyczne.com.pl/pamietniki-renaty-cz-8-zapoznanie-konkursowe-opowiadanie-eweliny/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>3</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Pamiętniki Renaty cz. 3 Ojczym Natalii</title>
		<link>https://opowiadaniaerotyczne.com.pl/pamietniki-renaty-cz-3-ojczym-natalii/</link>
		<comments>https://opowiadaniaerotyczne.com.pl/pamietniki-renaty-cz-3-ojczym-natalii/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 17 Sep 2013 20:23:00 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Pamiętniki prostytutek]]></category>
		<category><![CDATA[Wspomnienia z liceum]]></category>
		<category><![CDATA[bielizna]]></category>
		<category><![CDATA[koleżanki]]></category>
		<category><![CDATA[licealistka]]></category>
		<category><![CDATA[licealistki]]></category>
		<category><![CDATA[młoda]]></category>
		<category><![CDATA[robienie loda]]></category>
		<category><![CDATA[sex]]></category>
		<category><![CDATA[sex opowiadanie]]></category>
		<category><![CDATA[sex z ojczymem]]></category>
		<category><![CDATA[sex za pieniądze]]></category>
		<category><![CDATA[zdrada]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://opowiadaniaerotyczne.com.pl/?p=438</guid>
		<description><![CDATA[Po około 5 minutach od momentu jak zaczęłam ssać jego kutasa, z jego sypialni rozległ się głos „Patryk gdzie jesteś ?” on powiedział pod nosem „O kurwa to moja! Ssij skarbie jest mi tak dobrze! Jeszcze troszeczkę&#8230; ” W tym &#8230; <a href="https://opowiadaniaerotyczne.com.pl/pamietniki-renaty-cz-3-ojczym-natalii/">Czytaj dalej <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Po około 5 minutach od momentu jak zaczęłam ssać jego kutasa, z jego sypialni rozległ się głos „Patryk gdzie jesteś ?” on powiedział pod nosem „O kurwa to moja! Ssij skarbie jest mi tak dobrze! Jeszcze troszeczkę&#8230; ” W tym momencie chwycił za swojego penisa i zwalił sobie konia prosto w moje otwarte usta&#8230;</p>
<p><span id="more-438"></span></p>
<p>Obrócił się na pięcie do wyjścia i powiedział „Muszę skarbie do niej lecieć, jutro rano odwiozę cie do domu i porozmawiamy” Nie bardzo wiedziałam o czym chce ze mną porozmawiać, ale kiedy tak siedziałam na ubikacji ze szczotką w cipce i spermą na ustach, byłam tak podjadana że nabrałam jej trochę na palec, wysmarowałam szczotkę i włożyłam ją ponownie. Kiedy poczułam jego soczek w środku&#8230; Doszłam&#8230; Drugą ręką zatykałam sobie usta aby nie obudzić wszystkich w bloku&#8230; Potem po cichutku wyszłam z łazienki i weszłam do łóżka Natalii. Dalej mnie kusiło żeby „powojować” ale wszyscy już spali, więc położyłam delikatnie swoją dłoń na cipkę Natalii i zasnęłam&#8230;</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>O poranku nie było lepiej, kiedy wyglądałam z okna na drogach dalej wojsko z ciężkim sprzętem walczyło ze śnieżycą. Z kuchni usłyszałam Patryka „Śniadanie gotowe” &#8211; Tak! Pomyślałam &#8211; to był ideał faceta którego szukałam, przystojny, dobrze sytuowany i na dodatek robił śniadanie! Natalia i Beata jeszcze spały, jego żona też, więc poszłam do kuchni zobaczyć co dobrego zrobił.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>O tak! Pomyślałam jajecznica na boczku! „Ja jestem chętna na śniadanie, mogę?” zapytałam, ściągając swoją koszulkę nocną w dół jak ostania dziewica, bo nie miałam na sobie majtek. „Oczywiście chodź, zjemy. „One zanim wstaną to już będzie zimne, zawsze tak jest” Usiadłam z nim przy stole na krześle. On usiadł koło mnie i wyciągnął z kieszeni 500zł dyskretnie wkładając mi je do ręki. „Masz to za wczoraj kup sobie coś ładnego” Poczułam wtedy podniecenie, i pomyślałam że sex za pieniądze to jest to!</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Kiedy tak siedziałam naprzeciw niego zaczęłam pomalutku przesuwać swoją koszulkę na bok, aby zobaczył moją cipkę. Jedliśmy jajecznice jak gdyby nigdy nic, a ja rozchylałam nogi coraz bardziej. „Piękna jesteś skarbie, a tam szczególnie” Kiedy to powiedział do kuchni weszła jego żona, piękna brunetka, o czarnych jak smoła oczach. Żałowałam tylko że byłą w luźnej pidżamie, przez którą tylko zarysowywały się jej jędrne pośladki. Ja w mgnieniu oka złożyłam nogi i siedziałam jak na mszy w kościele.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>„Dzień dobry, ale mamy piękna zimę” Grzecznie odpowiedziałam &#8211; „Dzień dobry, tak piękna tylko do domu dojechać nie można”. „Mam na imię Hania”. „A ja Renata” I tyle tylko zdołałam wykrztusić ściskając mocno 500zł w dłoni poszłam do pokoju schować je do plecaka i się ubrać. Kiedy weszłam do pokoju Natalia i Beata obudziły się.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Natalia od razu podeszła do okna, wypinając swój tyłeczek. „Oj chyba dziś do domu Renatko prędko nie wrócisz&#8230;” Wiedziałam ze raczej jeszcze jedna noc przede mną z nimi więc odparłam krotko „Nigdzie mi się nie spieszy&#8230;” I klepnęłam ją w jej goły pośladek wystający spod nocnej koszulki.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Około godziny 11 droga jednak zaczęła się przecierać. Patryk zapytał czy mnie odwieźć do domu „Jak ma pan czas to nie ma problemu”. Pożegnałam się z Natalią i Beatką i zeszliśmy z Patrykiem na dół. Na parkingu stał jego piękny czerwony fiat 128, piękne coupe z popielatą dziurkowaną skórą w środku. W życiu nie widziałam piękniejszego samochodu jak ten, był prawie tak wspaniały jak jego właściciel. Kiedy odjeżdżaliśmy widziałam machającą Natalie w oknie, odmachałam jej również z auta. Po około 2 kilometrach Patryk powiedział że ma załatwienie i go minutkę nie będzie, żebym poczekała w aucie.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Czas się dłużył było bardzo zimno, ja zmarznięta w aucie nie wytrzymałam i poszłam za Patrykiem do budynku. Przechodząc korytarzem usłyszałam jego głos, wydzierał się coś na sekretarkę. Postanowiłam się zatrzymać przy tych drzwiach i zobaczyć przez dziurkę od klucza co się tam dzieje. Zobaczyłam jego i młodą blondynkę, w służbowym kostiumie z mini i dużym dekoltem. Kłótnia nie trwała zbyt długo po reprymendzie chwycił ją za włosy, położył na kolana, a później rozpoił rozporek i wyciągnął swojego kutasa prosto do jej piersi które ona już wyciągała z obcisłego stanika i ściskała na jago penisie&#8230;</p>
<p>CD w kolejnej części <img src='https://opowiadaniaerotyczne.com.pl/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' /> </p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://opowiadaniaerotyczne.com.pl/pamietniki-renaty-cz-3-ojczym-natalii/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Mój sen</title>
		<link>https://opowiadaniaerotyczne.com.pl/moj-sen/</link>
		<comments>https://opowiadaniaerotyczne.com.pl/moj-sen/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 13 Apr 2013 10:02:38 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Wspomnienia z hotelu]]></category>
		<category><![CDATA[Wspomnienia z liceum]]></category>
		<category><![CDATA[bielizna]]></category>
		<category><![CDATA[licealistka]]></category>
		<category><![CDATA[seks]]></category>
		<category><![CDATA[sen erotyczny]]></category>
		<category><![CDATA[sex]]></category>
		<category><![CDATA[sex opowiadanie]]></category>
		<category><![CDATA[sex zabawy]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://opowiadaniaerotyczne.com.pl/?p=364</guid>
		<description><![CDATA[Obudziłam się w środku nocy z wypiekami na twarzy. Boże, znowu mi się przyśnił! Moja ręka spoczywająca nieco ponad głową powędrowała nisko w dół. I znów była cała mora&#8230; . Jak za każdym razem&#8230; . Tym razem jednak czułam wszystko &#8230; <a href="https://opowiadaniaerotyczne.com.pl/moj-sen/">Czytaj dalej <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p align="LEFT">Obudziłam się w środku nocy z wypiekami na twarzy. Boże, znowu mi się przyśnił! Moja ręka spoczywająca nieco ponad głową powędrowała nisko w dół. I znów była cała mora&#8230; . Jak za każdym razem&#8230; .</p>
<p align="LEFT">Tym razem jednak czułam wszystko tak intensywnie, jakby fizycznie był ze mną, ciało przy ciele, jedno bardziej spragnione drugiego, ale tak samo samotnego i rozpalonego namiętnością rozognioną w wyobraźni.</p>
<p align="LEFT">Powoli, przymykając oczy, przesunęłam rękę w dół, w to rozbudzone ze snu miejsce, żeby jeszcze raz poczuć tę rozkosz&#8230; .</p>
<p align="LEFT"><span id="more-364"></span></p>
<p align="LEFT">Nie otwierając oczu, uniosłam do góry śliską koszulkę. Moje palce przesuwały się niżej, aż w końcu natrafiły na gładką nierówność. Zsunęły się w dół i poczuły przyjemne ciepło połączone z wilgocią. Och jak przyjemnie&#8230; . Przesuwały się po takiej śliskiej i rozgrzanej, tam i z powrotem, po raz kolejny poznając ją całą, z wszystkimi jej nierównościami&#8230; .</p>
<p align="LEFT">Wsunęły się między dolne wargi, gdzie też czekał na nie języczek, ale teraz już twardszy, bardziej nabrzmiały niż zazwyczaj i tak samo mocno zaróżowiony. Czekał spragniony męskiego dotyku&#8230;i pocierając go palcem dałam się ponieść fantazji&#8230; . Czułam na nim najpierw jego język, pieszczący go tak przyjemnie, delikatnie, smakując moich soczków, które mieszały się teraz z jego śliną. Lizał ją całą, pomagając sobie dłońmi i rozchylając wargi tak szeroko jak tylko mógł, żeby wtulić się w nią całą, poczuć ją w całości, móc się w nią wsysać, rozkoszować&#8230; .</p>
<p align="LEFT">Zaciskając powieki coraz mocniej, prężyłam się w dreszczach rozkoszy. Och jak dobrze&#8230;!</p>
<p align="LEFT">Mój soczek pokrywał już ją w całości. Tłoczyło się go coraz więcej i więcej, a on wsunął dłonie pod moją pupę i rozsmarowywał go coraz dalej i dalej, po wewnętrznej stronie ud, dociskając moje łono do swoje twarzy&#8230; . Głębokie ach&#8230;.wydobyło się z moich lekko rozchylonych ust. Jeszcze, jeszcze – prosiłam go w duchu.</p>
<p align="LEFT">Później język ustąpił miejsca innej części ciała. W tamtej chwili jeszcze twardszej niż moja pieszczona łechtaczka. Wziął go do ręki i unosząc się nad moim łonem, przyłożył go do niej, przesuwając w rożne strony ale zawsze tam i z powrotem. Najpierw dla zachęty wędrował nim wokół łechtaczki, po zagłębieniach pełnych soczku, chyba tylko po ty, żeby odwlec tę najprzyjemniejsza dla mnie chwilę. Byłam już prawie na granicy uniesienia, a jego jeszcze nie było nawet w środku, jeszcze nie zdążył się w nią zagłębić&#8230; .</p>
<p align="LEFT">W końcu jego penis jej dotknął. Trzymając go w dłoni przesuwał się po niej tak, że moim ciałem zaczęły wstrząsać dreszcze podniecenia. Policzki zaróżowiły się jeszcze bardziej, usta stały się suche od coraz szybszego oddechu&#8230; . On też zmoknął. Też puścił ten słodkawy soczek, ale tylko kilka kropli, które mieszając się z moim, utorowały mu drogę do wnętrza&#8230; .</p>
<p align="LEFT">Ale nie pozwolił opaść do końca moim emocjom. Gwałtownie wszedł we mnie. Jak głęboko! Docisnął za biodra&#8230;i trwał tak przez chwile. I po chwili znów to samo. Szybko, mocno i głęboko&#8230;i znów tak czekał i znów i znów i ciągle tak głęboko&#8230; . A moje oczy zachodziły coraz większa mgłą&#8230; . A soczek już nie wyciekał powoli, lecz napływał, coraz gęściej i obficiej.</p>
<p align="LEFT">Tak gładko wchodził, wślizgiwał się w nią, a ona otulała go tak ciasno, ciaśniutko&#8230; . Ach&#8230;i znów mi niewiele brakuje&#8230; . Wyprężyłam się jak kotka, przechylając głowę do tyłu, a on otoczył mnie wtedy ramionami, kładąc się na mnie i dociskał jeszcze mocniej, wpatrując się w moją rozognioną twarz, w usta, z których wydobywały się coraz głośniejsze jęki i napawał się nimi, wsłuchiwał w mój krzyk rozkoszy&#8230; .</p>
<p align="LEFT">Po czym uniósł się i obracając mnie na brzuch wchodził we mnie inaczej. Szybciej. Już nie rozkoszował się tak jej głębią, bo sam czuł że niedługo eksploduje.</p>
<ul>
<li>
<p align="LEFT">Zrób to we mnie – wyszeptałam spoglądając mu w oczy.</p>
</li>
</ul>
<p align="LEFT">Poczułam nagły przypływ gorąca. Ta myśl tak mnie podnieciła&#8230; . Chciałam poczuć to przyjemne ciepło w sobie. Zrób to, no proszę, zrób&#8230; .</p>
<p align="LEFT">Och tak&#8230; .</p>
<p align="LEFT">Wypełniona jego częścią i z błogim uśmiechem opadłam na poduszkę.</p>
<p align="LEFT">Nie mogłam doczekać się jutrzejszej nocy&#8230; .</p>
<p align="CENTER"><a href="http://www.freeshow.pl" rel="nofollow" target="_blank"><img src="http://opowiadaniaerotyczne.com.pl/wp-content/uploads/2013/03/opo_baner2.jpg" alt="" /></a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://opowiadaniaerotyczne.com.pl/moj-sen/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Studniówka cz. 2</title>
		<link>https://opowiadaniaerotyczne.com.pl/studniowka-cz-2/</link>
		<comments>https://opowiadaniaerotyczne.com.pl/studniowka-cz-2/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 08 Feb 2013 20:36:02 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Wspomnienia z liceum]]></category>
		<category><![CDATA[bielizna]]></category>
		<category><![CDATA[licealistka]]></category>
		<category><![CDATA[licealistki]]></category>
		<category><![CDATA[Liceum]]></category>
		<category><![CDATA[opowiadania erotyczne]]></category>
		<category><![CDATA[piersi]]></category>
		<category><![CDATA[sex opowiadanie]]></category>
		<category><![CDATA[sex zabawy]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://opowiadaniaerotyczne.com.pl/?p=180</guid>
		<description><![CDATA[I także zaczął mnie dotykać w inny sposób niż do tej pory. Jego dłoni sięgały tam, gdzie do tej pory nie docierały. Ośmielone wsuwały się pod króciutką sukienkę, zahaczając o pasy pończoch. Marek robił to z pewną nieśmiałością i tak &#8230; <a href="https://opowiadaniaerotyczne.com.pl/studniowka-cz-2/">Czytaj dalej <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p align="LEFT">I także zaczął mnie dotykać w inny sposób niż do tej pory. Jego dłoni sięgały tam, gdzie do tej pory nie docierały. Ośmielone wsuwały się pod króciutką sukienkę, zahaczając o pasy pończoch. Marek robił to z pewną nieśmiałością i tak delikatnie, że nie czułam jego palców na swoim ciele, a jedynie przyjemne ciepło wywołane przez ich dotyk, połączone z dreszczem podnieceni, w miarą jak sięgał coraz to bardziej intymnych i obcych dla niego części mojego drżącego ciała. Jego działanie może nie było zbyt widoczne dla otoczenia, a mimo tego byłam coraz bardziej rozpalona. Wtulałam się w niego z przymkniętymi powiekami, żeby całkiem odciąć się od tego, co działo się na sali i wyraźniej poczuć jego pieszczoty, jego ciepły oddech na mojej szyi, karku, uchu, policzku, a w końcu na ustach. Zaciskając powieki, pozwoliłam mu wsunąć język między swoje drżące wargi, od dawna czekające na ten pocałunek. W tamtym momencie, tak mocno jak nigdy, zapragnęłam być z nim, kochać się, choćby tu i teraz. A niech patrzą! Niech widzą jak wchodzi we mnie! W moją ciasną, wilgotną i spragnioną penisa cipkę!!!</p>
<p align="LEFT"> <span id="more-180"></span></p>
<p align="LEFT">W końcu przestali grać. My jeszcze przytulaliśmy się mocno, jakbyśmy tego nie zauważyli, ale tylko na pozór. Wydaje mi się, że nie tylko w mojej głowie krzyczała już myśl o wydostaniu się z tamtego miejsca. Ścisnęłam mocno jego spoconą dłoń i popatrzyłam głęboko w oczy: „chodźmy już stąd” mówił mój wzrok. Momentalnie pociągnął mnie za sobą, a mnie z wrażenia ślina uwięzła w gardle. Ale niestety, przechodząc obok naszego stolika spotkaliśmy przewodniczącego, który ściągnął nas na ziemie informując, że za moment będzie taniec z wychowawcami klas, a mnie spotkał ten zaszczyt, że miałam być partnerką naszego historyka. I masz ci los! W takiej chwili!</p>
<p>Po około dwudziestu minutach, bo tyle to wszystko trwało, wróciłam do stolika i usiadłam obok Marka, który tam na mnie grzecznie czekał. Niestety emocje już nieco opadły i trzeba było jeszcze podkręcić atmosferę. W towarzystwie to nie było zbyt dyskretne, ale z pewnością nas jeszcze bardziej nakręcało. W tym celu uaktywniłam swoje stópki. Niepostrzeżenie zdjęłam szpilki, żeby posmyrać nimi jego owłosione łydki. Po chwili i on dołączył, przesuwając swoją dłonią po mojej nagiej nóżce. Masował mnie po gładkich łydkach, kolanach, docierając w końcu do wewnętrznej części ud, aż do miejsca, w którym znajdowały się koronki od pończoch. Czułam jak wsuwa pod nie swoje wilgotne i ciepłe palce. Musiało go porządnie korcić, żeby posunąć się dalej, w kierunku wilgotnego krocza. Z pewnością domyślał się jak wyglądała sytuacja między moimi nogami: jak cieplutko i wilgotno tam było. Moja wystająca łechtaczka otoczona niewielkimi wargami, między którymi sączył się szklisty soczek, tak przyjemny dla jego języka jak jego sperma dla moich spragnionych ust.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Kiedy rozpoczęła się kolejna seria tańców, mój mężczyzna bez zwłoki wstał i pociągnął mnie za sobą. Obydwoje nie znaliśmy tego miejsca, więc poszliśmy w ciemno, tam, gdzie nie było ludzi. Poddałam się jego instynktowi i szłam w ciemno za nim. Jak było do przewidzenia wszędzie tuliły się jakieś pary. Zajrzeliśmy chyba do wszystkich otwartych drzwi, ale wszędzie ktoś był. No cóż, pozostała nam najbardziej oklepana wersja, czyli toaleta. No i poszliśmy&#8230; .</p>
<p>Ale tam też tłok. Głupio nam było się wycofać, ale zostać jeszcze gorzej, więc udając, że woła nas potrzeba, weszliśmy do WC, każde z nas z osobna. Zachowując pozory wyszliśmy, kierując się ku szatni. Nagle Marek powiedział:</p>
<ul>
<li>Zaczekaj tu na mnie. &#8211; i poszedł w kierunku sali.</li>
</ul>
<p>Po kilku minutach wrócił, kierując się ku szatni. Zauważyłam tylko jak wyciągał coś spod marynarki, a w zamian otrzymał klucz. Podszedł do mnie i zwycięsko się uśmiechając, pokazał swoją zdobycz.</p>
<ul>
<li>To rozumiem. &#8211; Odparłam zadowolona.</li>
</ul>
<p>&nbsp;</p>
<p>Okazało się, że za 0,7 można dostać pokój.</p>
<p>Weszłam pierwsza. On za mną. Kiedy tylko zamknął drzwi, gwałtownie mnie do nich przyparł, z siłą, której dotąd nie zaznałam. Całował mnie po szyi, ramionach, piersiach, ale w inny sposób niż na sali. Robił to z dziką agresją zwierza, który w końcu dopadł się do swojej ofiary. Pomału zaczynało brakować mi tchu. Czułam się jak w amoku. Jego nagłe zachowanie zbiło mnie z tropu. Dopiero kiedy oderwał mnie od drzwi i rzucił bezwładną na łóżko, przeszył mnie mocny dreszcz nie wiem czy bardziej z podniecenia czy ze strachu&#8230;? Poczułam, jak mi majtki mocno zwilgotniały. Stanął nade mną i patrząc z góry, rozebrał się: najpierw marynarkę, potem rozpiął spodnie, które głodku zsunęły się w dół, a na końcu koszulę, nerwowo odpinając guziki, których było zbyt dużo jak na ta chwilę. Odpiąwszy cztery pierwsze, zdjął ją przez głowę, odsłaniając umięśniony, nagi tors. Opierając się na dłoniach i kolanach, zawisł nade mną. Jeszcze raz przebiegł wzrokiem po moim ciele. Oplótł mnie całym sobą. Jego ciało tak ściśle przylegało do mojego, że czułam każdy jego mięsień, każdą kość, każdy włosek. Całował mnie z pasją, jakby chciał mnie całą wchłonąć, nasycić się mną do pełnego zaspokojenia głodu seksu.</p>
<p>Drżącymi dłońmi wyjął moje piersi spod sukienki i ssał sterczące sutki, sprawiając tym nieziemską rozkosz mnie i mojej muszelce, która od tego również nabrzmiewała i czekała na jego męski dotyk.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Pojękiwałam tylko cichutko, nie mogąc już wytrzymać tego napięcia. Chciałam sama jej dotknąć i gdy przesuwałam rękę w dół, on mnie ubiegł. Powolnym ruchem wsuwał rękę pod sukienkę, a potem nie od razu dotknął cipki, lecz odwlekając to, krążył wokół niej palcami. W końcu dotknął łechtaczki i palcami penetrował mokrusieńką cipkę. Najpierw jednym palcem, ale kiedy zorientował się, że jest cała mokra, wsunął od razu trzy. I pchał coraz silniej i głębiej, aż do końca, a ja jęczałam coraz głośniej, wijąc się po łóżku. A on pchał i pchał z coraz większym zapamiętaniem, raz po raz wpatrując się w moja cipę, w którą wbijał swoje długie palce oraz moje palce, którymi masowałam łechtaczkę w coraz szybszym tempie. Jedną ręką rozszerzyłam cala muszelkę, odsłaniając napęczniały języczek, po którym przesuwałam paluszkami. Jeszcze tylko uniosłam wysoko biodra w przypływie rozkoszy, kiedy moim ciałem wstrząsnął orgazm.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Marek widząc mnie taką, wyciągnął swojego sztywnego penisa i dosłownie wbił w moją cipę, dociskając mnie przy tym mocno za biodra. Przywarł do mnie jeszcze raz i całując mnie, posuwał. Po chwili wyszedł ze mnie, odwrócił na brzuch i wziął od tyłu. Nie wiedział, że w tej pozycji jest mi najlepiej. Zdradzały to tylko moje coraz częstsze jęki. Już po krótkiej penetracji przeżyłam drugi orgazm. Ale był inny niż poprzedni. Był jakby kulminacją wszystkich pieszczot z całego wieczoru. Krzyczałam tak głośno, że musiał zakryć mi usta swoją dłonią. Mimo to nie przestawał mnie pieprzyc, wręcz przeciwnie, jego biodra posuwały się ze zdwojoną szybkością. Mój krzyk tak niesamowicie go podniecał, że po chwili poczułam przyjemne ciepło w cipce i jego spocone, nagie ciało na sobie.</p>
<ul>
<li>Było bosko!</li>
<li>A ty jesteś cudowna! &#8211; powiedział ze śmiechem spełniony.</li>
</ul>
<p>Przytuliłam go jeszcze, całując po torsie:</p>
<ul>
<li>Czekałam na to całą noc!</li>
<li>Ubieraj się. Wracamy na dół.</li>
<li>Tak jest!</li>
</ul>
<p>I jak gdyby nigdy nic zeszliśmy na dół i nasyceni sobą usiedliśmy przy pustym stoliku, czekając aż reszta kompanii wróci z parkietu.</p>
<p align="CENTER"><a href="http://www.freeshow.pl" rel="nofollow" target="_blank"><img src="http://opowiadaniaerotyczne.com.pl/wp-content/uploads/2013/03/opo_baner2.jpg" /></a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://opowiadaniaerotyczne.com.pl/studniowka-cz-2/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Ministrant i ja… cz. 2</title>
		<link>https://opowiadaniaerotyczne.com.pl/ministrant-i-ja-cz-2/</link>
		<comments>https://opowiadaniaerotyczne.com.pl/ministrant-i-ja-cz-2/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 17 Jan 2013 22:19:49 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Wspomnienia z liceum]]></category>
		<category><![CDATA[bielizna]]></category>
		<category><![CDATA[chłopak]]></category>
		<category><![CDATA[kolęda]]></category>
		<category><![CDATA[koleżanki]]></category>
		<category><![CDATA[licealistka]]></category>
		<category><![CDATA[licealistki]]></category>
		<category><![CDATA[ministrant]]></category>
		<category><![CDATA[piersi]]></category>
		<category><![CDATA[seks]]></category>
		<category><![CDATA[sex z ministrantem]]></category>
		<category><![CDATA[święta]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://opowiadaniaerotyczne.com.pl/?p=149</guid>
		<description><![CDATA[W nocy po „kolędzie” długo nie mogłam zmrużyć oka. Przez pół nocy rozmyślałam o tym chłopaku i o całym zajściu. Wyobrażałam sobie nas obydwoje nagich w moim łóżku jak się ogniście kochamy, co po chwila zmieniając wersję. Raz on był &#8230; <a href="https://opowiadaniaerotyczne.com.pl/ministrant-i-ja-cz-2/">Czytaj dalej <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W nocy po „kolędzie” długo nie mogłam zmrużyć oka. Przez pół nocy rozmyślałam o tym chłopaku i o całym zajściu. Wyobrażałam sobie nas obydwoje nagich w moim łóżku jak się ogniście kochamy, co po chwila zmieniając wersję. Raz on był ognisty, innym razem to ja grałam pierwsze skrzypce. I tak sama się nakręcałam w kółko. W ciągu dnia mój apetyt na niego ciągle wzrastał i nawet wieczorne zabawy z „Jednookim Dżonym z szuflady” nie pomagały.</p>
<p><span id="more-149"></span></p>
<p>Nasze przypadkowe spotkanie miało miejsce po takim czasie, kiedy zaczęłam tracić</p>
<p>nadzieję, że już się kiedykolwiek zobaczymy, tj. niemal trzy tygodnie później. A wyglądało to tak.</p>
<p>Był wtorek. Tego dnia sama wyszłam ze szkoły i miałam dwadzieścia minut do odjazdu autobusu. Pomyślałam, że zrobię jeszcze zakupy w drogerii, bo i tak będę koło niej przechodziła. Popędziłam w jej kierunku, żeby mieć więcej czasu na przebieranie w kosmetykach. Nie dość, że miałam na sobie kozaki na wysokim obcasie, które niemożliwie utrudniały mi bieg po chodniku, to dodatkowo moja ulubiona dżinsowa mini zdecydowanie mnie ograniczała – jak nigdy! Po kilku minutach stałam już w drzwiach sklepu. Jeszcze tylko strząsnęłam z włosów i płaszczyka śnieg, który zdążył przykryć mnie dość grubą warstwą, i ruszyłam między regały. Przechodziłam właśnie obok regałów ze środkami do mycia powierzchni, kiedy drogę przeciął mi jakiś chłopak. Nie przyjrzałam mu się uważnie, bo szlam do wybranego działu jak na automatycznym pilocie. Kiedy już porównywałam odcienie szminek, usłyszałam za sobą czyjś głos:</p>
<ul>
<li>Cześć!</li>
</ul>
<p>To był on! Ministrant! Z udawanym spokojem odpowiedziałam:</p>
<ul>
<li>Cześć! Zakupy?</li>
<li>No jak widać! &#8211; i wymachując koszykiem, popatrzył na mnie z uśmiechem, który od początku nie schodził mu z ust.</li>
</ul>
<p>Zajrzałam do środka. Był prawie pusty, z wyjątkiem czerwonej butelki Ajaksu.</p>
<ul>
<li>Szykuje się sprzątanko?! &#8211; wypaliłam.</li>
<li>Pójdziesz ze mną na piwo? &#8211; spytał bez owijania w bawełnę. &#8211; Znam jedno fajne miejsce.</li>
</ul>
<p>Po krótkiej chwili wahania (tylko udawanego!) zgodziłam się i wyszliśmy.</p>
<p>Knajpka była dosyć spora i prawie pusta. Nigdy wcześniej tam nie byłam. Kupiliśmy po piwie i wydawało mi się, że usiedliśmy w najbardziej ustronnym miejscu. Chłopak okazał się naprawdę sympatyczny. Siedzieliśmy tak około godziny, popijając kolejne piwko, a ja całkowicie straciłam poczucie czasu. W pewnej chwili zapytał:</p>
<ul>
<li>Masz ochotę na bilard?</li>
<li>Czemu nie?! &#8211; odparłam &#8211; Choć kompletnie nie potrafię grać.</li>
<li>To jeszcze lepiej. Może cię czegoś nauczę?</li>
</ul>
<p>I poszliśmy do samego końca sali. Stół znajdował się za ścianą, w pobliżu toalety, dlatego go nie zauważyłam. Kiedy już się tam znaleźliśmy, rozpoczęliśmy naukę. Piotrek, jak na mój gust grał całkiem nieźle i początkowo było mi strasznie wstyd „chwalić się” moją grą, ale skutecznie mnie ośmielił. Stanął za mną kiedy się pochylałam, żeby uderzyć bilę i tak pokierował moimi rekami, że chyba pierwszy raz w życiu trafiłam! Niestety, kiedy tylko nie próbował mi pomagać od razu wychodziłam na fajtłapę. Aż w końcu, po kilku partyjkach i kolejnym browarku udało mi się trafić bez jego pomocy! „No nareszcie!” ucieszyłam się jak nigdy! Najwyższy czas! Mój trener jednak nie chciał nawet słyszeć o tym ,żeby przestać mi pomagać. Uważał, że nikt tak nie pokieruje moim strzałem, jak on. Mówił to w taki sposób, że podtekst seksualny był wystarczająco czytelny. Ale i nie bez przyczyny.</p>
<p>W pewnej chwili przysunął się do mnie jeszcze bliżej niż dotychczas i zamiast na moją dłoń jego ręka powędrowała wyżej, w kierunku mojego biustu. Chwyciłam ją i położyłam tam gdzie jej miejsce – chciałam się z nim jeszcze troszkę podroczyć&#8230; za drugim razem jego dłoń powędrowali już pod mój sweterku. Najpierw poczuła zataczana palcem kółeczka wokół pępka, następnie coraz wyżej przyjemne łaskotanie, aż w końcu dotknął moich piersi. Wsunął pd bluzeczkę drugą dłoń i dołączył ją na druga pierś. Staliśmy trak wtuleni w siebie. On delikatnie całował moją szyję i kark pieszcząc równoczesne piersi, a ja stałam jak zahipnotyzowana patrząc przez okno. Przyszły mi do głowy dwie rzeczy. Pierwsza, że nigdy nie robiłam tego w publicznym miejscu. Druga – tego dnia wyglądałam tam niewyjściowo. Nie spodziewałam się takiego spontana i generalnie mówiąc moja cipka nie była przystrzyżona. Przez głowę przeleciała jeszcze myśl: „odwrót?!”. I wtedy włożył mi rękę pod spódnicę. W głowie miałam kocioł bałkański – ale wiocha! Jestem spalona! I wtedy wsunął dłoń pod majtki – i&#8230; zagłębił się w moją szparkę bez słowa. Pocałował mnie jeszcze w szyję i szepnął: „Mam na Ciebie ochotę. Moja odpowiedź była krótka: docisnęłam jego dłoń do swojej cipki – nie chciałam delikatnych pieszczot. Pragnęłam szybkiego, ostrego dymanka na stole! Te trzy piwa ośmieliły mnie do tego stopnia, że powiedziałam mu to! Chwyciłam się stołu obydwoma rękami i wypięłam tyłeczek.</p>
<ul>
<li>Nie tak szybko! Musisz mi pomóc! I odwrócił do siebie.</li>
</ul>
<p lang="zxx">Uklękłam przed nim, rozpięłam mu spodnie i wyciągnęłam zaczynającego sztywnieć penisa. Włożyłam go do buzi zastanawiając się, czy ktoś mnie wdzi, jak robię loda i nakręcałam się tą myślą. Oczami wyobraźni uż widziałam, jak facet stojący w rogu sali podchodzi do mnie, mówąc „jestem następny” i opuszcza spodnie. Później wpycha mi swojego penisa do ust, przytrzymuje mi głowę i w miarę moich corz szybszych ruchów ustam i językiem dociska mnie do swojego przyrodzenia, żeby jeszcze przyspieszyć i panować nade mną. Momentami tak mocno mnie dociska, że członek dochodzi mi do samego gardła, ale jemu tak się właśnie najbardziej podoba, więc pcha i pcha. I wtedy usłyszałam głos:</p>
<ul>
<li>Wystarczy, bo zaraz dojdę!</li>
</ul>
<p>Paweł podniósł mnie z kolan i oparł o stół, następnie, opuścił nice rajstopy i majteczki tak, żeby mieć dostęp do mojej pupy i wsunął się bez oporów do mokrej cipki, podnieconej wyobrażeniami smakiem lodzika w ustach. Stałam tak wypięta i nadal rozmyślałam o drugim penisie. Przymknęłam oczy i zobaczyłam go jak podchodzi do mnie, wyciąga wacka ze spodni i dotyka nim mojej muszelki i pociera ją zdecydowanym ruchem. Wtedy poczułam szarpnięcie – to Piotrek pociągnął mnie na stojące obok krzesło. Posadził mnie na sobie, a ja usiadłam na nim tyłem z rozchylonymi nogami i ujeżdżałam tak szybko i głęboko jak tylko mogłam. Czułam jak wbija wzrok w moje krągłe pośladki i podnieca się ich widokiem. Nie mogłam już dłużej, ale kiedy się podnosiłam, mimowolnie mnie przytrzymał. Wsparłam się rękami o brzeg stołu i mocno wypięłam pupę. Chciałam, żeby wziął sprawy w swoje ręce. Niemal natychmiast ujął w dłoń swojego penisa masturbował się pocierając nim o moje krocze. Wypięłam się tak, żeby drażnił nim także moją łechtaczkę. Wkładał go na przemian to do dziurki, to po łechtaczce, dziurka, łechtaczka i powtarzał to tak długo, aż doszłam i opadłam na stół. Wtedy widząc, ze zostałam zaspokojona, wsunął go między moje pośladki i tam, w okolicy drugiej dziurki doszedł pomagając sobie ręką. Przyjemne ciepło rozeszło się po mojej pupie i poczułam jak cienkie strumienie spermy spływały mi po pośladkach na uda. Nie miałam niczego pod ręką, żeby zetrzeć ślady naszej zabawy.</p>
<ul>
<li>Ubieraj się, bo ktoś idzie! &#8211; powiedział do mnie Piotr.</li>
<li>Łatwo ci mówić! &#8211; I przeniosłam wzrok z niego na moje krocze.</li>
</ul>
<p>Popatrzyliśmy na siebie i wybuchnęliśmy śmiechem. A ja szybko naciągnęłam na siebie rajstopy&#8230;</p>
<p align="CENTER"><a href="http://www.freeshow.pl" rel="nofollow" target="_blank"><img src="http://opowiadaniaerotyczne.com.pl/wp-content/uploads/2013/03/opo_baner2.jpg" /></a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://opowiadaniaerotyczne.com.pl/ministrant-i-ja-cz-2/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>3</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Ministrant i ja&#8230; cz. 1</title>
		<link>https://opowiadaniaerotyczne.com.pl/ministrant-i-ja-cz-1/</link>
		<comments>https://opowiadaniaerotyczne.com.pl/ministrant-i-ja-cz-1/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 14 Jan 2013 18:44:56 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Wspomnienia z liceum]]></category>
		<category><![CDATA[bielizna]]></category>
		<category><![CDATA[chłopak]]></category>
		<category><![CDATA[kolęda]]></category>
		<category><![CDATA[licealistka]]></category>
		<category><![CDATA[Liceum]]></category>
		<category><![CDATA[ministrant]]></category>
		<category><![CDATA[seks]]></category>
		<category><![CDATA[sex]]></category>
		<category><![CDATA[sex z ministrantem]]></category>
		<category><![CDATA[sex zabawy]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://opowiadaniaerotyczne.com.pl/?p=145</guid>
		<description><![CDATA[Tegoroczną kolędę w naszym domu ksiądz zapowiedział na środę w drugim tygodniu stycznia. Kiedy mama mi o tym powiedziała, bo ja oczywiście nie byłam na mszy, przyjęłam to całkiem obojętnie, ale tylko na początku. Bardzo szybko uświadomiła mnie, że przecież &#8230; <a href="https://opowiadaniaerotyczne.com.pl/ministrant-i-ja-cz-1/">Czytaj dalej <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Tegoroczną kolędę w naszym domu ksiądz zapowiedział na środę w drugim tygodniu stycznia. Kiedy mama mi o tym powiedziała, bo ja oczywiście nie byłam na mszy, przyjęłam to całkiem obojętnie, ale tylko na początku. Bardzo szybko uświadomiła mnie, że przecież ja sama mogę przyjąć księdza proboszcza, którego przecież nie widziałam jeszcze na oczy, choć w naszej parafii jest już od prawie dwóch lat. Stwierdziła, że nie opłaci jej się brać wolnego w pracy tylko z tego powodu, a tata jedzie w delegację. I tak nie miałam nic do gadania. Pomyślałam sobie – raz się żyję – ksiądz też facet, może wyciągnę od niego dodatkowy obrazek z dedykacją.</p>
<p><span id="more-145"></span></p>
<p>W końcu przyszła środa. Dzień wcześniej mama przygotowała pokój do przyjęcia księdza: pięknie przyszykowała stół, a pod siankiem na stole zostawiła kopertę wyjaśniając mi przy tym co dla kogo. Była dziesiąta rano, kiedy zobaczyłam za oknem dwóch ministrantów idących do domy sąsiada. Zdążyłam wykrzyknąć tylko; „Cholera jasna! Szybciej się nie dało?!” byłam jeszcze w proszku, bo całej pielgrzymki spodziewałam się dopiero kolo południa. Jak wystrzelona z procy pobiegłam do łazienki, bo przecież nie wypada do takiego gościa wyjść w obcisłym dresie. Kiedy go zdjęłam, przypomniałam sobie, że nie wzięłam nic do założenia i w bieliźnie pobiegłam na piętro do pokoju wygrzebać z szafy coś stosownego. Otworzyłam szafę i wyciągnęłam z niej pierwszą sukienkę jaka mi się nawinęła pod ręką. Znów wpadłam do łazienki jak burza i jednocześnie naciągając na siebie sukienkę tuszowałam rzęsy i poprawiałam jeszcze gdzieniegdzie odleżane od poduszki włosy. Kiedy skończyłam popatrzyłam w lustro na swoje odbicie i stwierdziłam, że w takim tempie mój wygląd to mistrzostwo świata! I dokładnie wtedy usłyszałam dzwonek do drzwi. Zadowolona z siebie pomyślałam: „O jakie wyczucie!” Ale moja mina zrzedła, kiedy idąc otworzyć popatrzyłam w przedpokoju jeszcze raz w lustro: „Boże!co ja na siebie założyłam!”. Nie, żebym wyglądała źle! Wręcz przeciwnie. To była moja nowa „mała czarna”, w której tak czarowałam na ostatniej dyskotece.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Kiedy otworzyłam drzwi słowa „niech będzie pochwalony” zastygły mi na ustach. Zamiast księdza zobaczyłam na schodach ministranta! I to jakiego ministranta! Gdybym wiedziała, że tacy służą w naszym kościele byłabym jego (czytaj: i kościoła, i ministranta ) stała bywalczynią. Nogi się pode mną ugięły, kiedy obdarzył mnie tak cudownym uśmiechem i powiedział: „może mnie wpuścisz do domu, bo zaraz zmarzniesz, chyba,że tu mam Ci zaśpiewać kolędę. „Od Ciebie to wolałabym usłyszeć inny śpiew” pomyślałam rozmarzona. I wtedy zrozumiałam jego aluzję. Stałam przed nim w tej króciutkiej, sięgającej ledwo do polowy uda, czarnej sukience, bez ramiączek, z dość głębokim dekoltem, bez rajstop, bo z pośpiechu zapomniałam je założyć i marzłam. Lekko zmieszana zaprosiłam go więc do pokoju, pytając o drugiego kolegę, choć wcale nie życzyłam sobie, żeby się już zjawił. Wyjaśnił mi, że ten drugi czeka przed domem, żeby wskazać księdzu drogę, bo ten nie zna jeszcze mieszkańców i w tym celu zaprzągł młodego do pomocy. Streścił mi też jak wygląda ksiądz proboszcz i czego mogę się spodziewać po rozmowie z nim. Siedzieliśmy obok siebie na sofie i generalnie rozmowa dość fajnie się nam kleiła, choć minęło może pięć minut. Zdążyłam już jednak zmarznąć. Piotrek, bo tak miał na imię, zdążył to zauważyć, bo zanim się do tego przyznałam, sam zaproponował:</p>
<ul>
<li>My tu gadu gadu a ty marzniesz. Może coś założysz?</li>
</ul>
<p>Popatrzyłam na niego zmieszana, na co odparł, nieco źle mnie zrozumiawszy:</p>
<ul>
<li>Tak ogólnie to mnie się podoba jak wyglądasz, nawet bardzo podoba, ale&#8230;</li>
<li>Wiem ,wiem, ale nie wiem, czy zdążę?</li>
<li>Leć śmiało, mamy jeszcze co najmniej dziesięć minut. Tam proboszcz sobie lubi posiedzieć.</li>
<li>To chodź do kuchni, weź sobie coś do picia, a ja pędzę do łazienki.</li>
</ul>
<p>&nbsp;</p>
<p>Wchodząc do łazienki zostawiłam jednak uchylone drzwi – standardowo z pośpiechu. Nie wzięłam sobie tego pod uwagę, że łazienka jest naprzeciwko kuchni, i mój gość siedząc i pijąc herbatę może mnie podglądać&#8230; .</p>
<p>Bez skrępowania zaczęłam zakładać czarną dzianinowe pończochy, w których wyglądałam bardziej uwodzicielsko niż bez nich. Najpierw prawa stopę oparłam o wannę, która znajdowała się pod ścianą, naprzeciwko drzwi. Wżęłam w obie dłonie pończochę o powoli naciągałam ją na nóżkę: najpierw stopę, łydkę, kolano i ciągnąc ją coraz wyżej, aż do samej góry uniosłam delikatnie sukienkę, aby idealnie ją naciągnąć. To samo zrobiłam z lewą nogą, odsłaniając przy tym swoje szczupłe, zgrabne uda, aż do samego ich szczytu, ujawniając krągłość pośladków. Nie zdawałam sobie sprawy, że jestem subtelnie podglądana. Piotrek nawet najmniejszym odgłosem nie zdradził swojej bliskiej obecności. Kiedy od niechcenia spojrzałam w stronę drzwi zobaczyłam go, jak wpatrywał się w moje nogi jakby był zahipnotyzowany. Nie chcąc go spłoszyć powiedziałam:</p>
<ul>
<li>Chodź tu, sprawdzisz czy dobrze leżą.</li>
</ul>
<p>&nbsp;</p>
<p>Nie musiałam mu powtarzać. Wszedł. Uklęknął przede mną, i wiedząc, że mamy najwyżej pięć minut, od razu przeszedł do rzeczy. Byłam tak podniecona całą sytuacją, że kiedy tylko zanurzyła język w mojej szparce, od razu pociekły z niej soczki. Wirował nim we wszystkie strony i ssał delikatnie, ale i z taka zachłannością, jakby chciał wyssać ze mnie wszystkie soczki. Było mi jak w niebie. Rozkoszowałam się tymi pieszczotami, kiedy nagle przestał, wstał, rozpiął spodnie, a jego spojrzenie wszystko mi wyjaśniło. Teraz ja miałam się wykazać. Kiedy uklękłam przed nim, kontur jego nabrzmiałego penisa rysował się spod przylegających bokserek. Moje soczki zrobiły już swoje – doprowadziły go do takiego stanu, że kiedy go wyciągnęłam, to najpierw zobaczyłam, a później poczułam pod językiem każdą żyłkę na jego grubym penisie. Najpierw włożyłam go całego do buzi i przytrzymując palcami prawej dłoni przesuwałam go pieszcząc dodatkowo językiem po całej długości, od nasady, aż po główkę, z której zaczynała wyciekać słodkawa sperma. Moje usta były już tak spragnione jej smaku, że wyciągnęłam go i zwinnym języczkiem szybciutko lizałam tylko główkę, a ręką coraz szybciej przesuwałam po nim tak, że po chwili mocno wyprężył się i wtedy włożyłam go całego do buzi. Nagle poczułam ogromną ilość spermy w ustach, którą chciałam w całości połknąć, ale niestety nie udało mi się to. Jej krople wypływające z kącików zamkniętych ust, spływały po mojej szyi na odsłonięte ramiona i dekolt.</p>
<p>Piotrek popatrzył na mnie z widoczną satysfakcją. Nie mógł powstrzymać uśmiechu.</p>
<ul>
<li>Czuję się całkiem zrelaksowany! &#8211; powiedział z zadowoleniem zapinając spodnie.</li>
<li>O to właśnie chodziło! &#8211; odparłam zmywając z siebie ślady po naszej zabawie.</li>
</ul>
<p>Jeszcze nie zdążyłam założyć przygotowanego wcześniej sweterka, kiedy usłyszałam dzwonek.</p>
<ul>
<li>Cholera ksiądz! &#8211; i obydwoje wybiegliśmy z łazienki. On do pokoju, a ja otworzyć drzwi.</li>
<li>„Niech będzie pochwalony” &#8211; grzecznie przywitałam gościa. Kiedy wprowadziłam go do pokoju i odśpiewaliśmy kolędę, Piotrek wychodząc szepnął mi do ucha:</li>
<li>Jeszcze cię odwiedzę&#8230; .</li>
</ul>
<p>Popatrzyłam na niego z takim erotyzmem na jaki mnie było stać w tym momencie i miałam tylko nadzieję, że nie stanie się to za rok w tych samych okolicznościach.</p>
<p>Ku mojemu miłemu zaskoczeniu do naszego spotkania doszło dużo dużo prędzej&#8230;</p>
<p>CD w następnej części.</p>
<p align="CENTER"><a href="http://www.freeshow.pl" rel="nofollow" target="_blank"><img src="http://opowiadaniaerotyczne.com.pl/wp-content/uploads/2013/03/opo_baner2.jpg" /></a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://opowiadaniaerotyczne.com.pl/ministrant-i-ja-cz-1/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Pan od WF-u cz. 2</title>
		<link>https://opowiadaniaerotyczne.com.pl/pan-od-wf-u-cz-2/</link>
		<comments>https://opowiadaniaerotyczne.com.pl/pan-od-wf-u-cz-2/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 11 Jan 2013 20:59:46 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Wspomnienia z liceum]]></category>
		<category><![CDATA[Zabawy z koleżankami]]></category>
		<category><![CDATA[bielizna]]></category>
		<category><![CDATA[licealistka]]></category>
		<category><![CDATA[licealistki]]></category>
		<category><![CDATA[Liceum]]></category>
		<category><![CDATA[sex w miejscu publicznym]]></category>
		<category><![CDATA[sex w szkole]]></category>
		<category><![CDATA[sex z nauczycielem]]></category>
		<category><![CDATA[sex z uczennicą]]></category>
		<category><![CDATA[zabawy klasowe]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://opowiadaniaerotyczne.com.pl/?p=140</guid>
		<description><![CDATA[- Przyjdź do Anki za 15 minut &#8211; powiedziała Ola przez telefon. &#8211; Tym lepiej, przyjdźcie we dwójkę. Tylko weźcie ze sobą jakieś procenty, bo nam się już kończą&#8230; Och ta Olka, jak powiedziała tak zrobiła. Słowo się rzekło i &#8230; <a href="https://opowiadaniaerotyczne.com.pl/pan-od-wf-u-cz-2/">Czytaj dalej <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>- Przyjdź do Anki za 15 minut &#8211; powiedziała Ola przez telefon. &#8211; Tym lepiej, przyjdźcie we dwójkę. Tylko weźcie ze sobą jakieś procenty, bo nam się już kończą&#8230;</p>
<p>Och ta Olka, jak powiedziała tak zrobiła. Słowo się rzekło i już nie było odwrotu. Mnie i Ewce było trochę głupio, ale Ola była w siódmym niebie, że udało jej się zwerbować chłopaków. Razem z Tomkiem miał przyjść jeszcze Arek. Dobrze wiedziałyśmy, czym to pachnie. Od pamiętnej wycieczki minęło już trochę czasu, ale taka noc jak wtedy się już nie powtórzyła. Czyżby to miało stać się właśnie dziś?</p>
<p><span id="more-140"></span></p>
<p>- No najwyższy czas – głośno pomyślałam. Na nieszczęście dziewczyny to usłyszały i nie obyło się bez komentarza.</p>
<p>- Pomyślałaś o wycieczce Aniu?</p>
<p>- Wy nie miałybyście ochoty na powtórkę? Przecież było zajebiście! Nie wiem dlaczego tego jeszcze nie powtórzyliśmy?! Jakoś tak to wszystko ucichło&#8230; .</p>
<p>- Przecież po to dzwoniłam matole! Lepiej leć do łazienki się ogarnąć, bo zaraz będą!</p>
<p>Co fakt to fakt. Przydałoby się lekkie odświeżenie. Co tchu pobiegłyśmy do łazienki, żeby zatuszować mankamenty urody i pozbyć się niepożądanych zapachów&#8230; .<br />
Tak jak się tego można było spodziewać, wyczekani zjawili się po dobrych dwóch kwadransach. Tomek wszedł jak zwykle bez pukania. W ręku trzymał siatkę z piwami. Obydwaj z Arkiem byli już dobrze nawiani, zresztą tak jak i my. Kiedy weszli, siedziałyśmy na podłodze, w dłoniach trzymałyśmy szklanki z niedopitym jeszcze winem, a na środku stała już prawie pusta butelka. Szybko ogarnęli wzrokiem pokój i rozsiedli się między nami.</p>
<p>- Nie próżnowałyście dziewczyny – patrząc na dwie puste butelki powiedział Tomek.</p>
<p>W odpowiedzi zaśmiałyśmy się tylko patrząc jedna na drugą. W końcu nieczęsto nam się zdarza taka popijawa i nie ma się co dziwić zdziwieniu Tomka.</p>
<p>- Takie babskie pogaduchy do poduchy sobie urządzamy – ze śmiechem rzuciła Ewka.</p>
<p>Muszę przyznać, że rozmowa wyjątkowo nam się kleiła. Może dlatego, że wszyscy byliśmy na smakach&#8230; . W miarę upływu czas dystans między nami się zmniejszał. Mowa ciała wysunęła się na prowadzenie.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Patrzyłam na Ewkę, która już zaczynała swoje przedstawienie. Siedząc po turecku objęła kolana ramionami i lekko się kołysząc pokazywała co miała pod spódniczką. „Niegrzeczna, nie założyłaś majteczek” pomyślałam i uśmiechnęłam się do niej znacząco, dając jej do zrozumienia, że zauważyłam. I nie tylko ja. Chłopaki także wbijali w nią wzrok, ale nie zobaczyli już nic więcej, bo Ewka znów usiadła jak grzeczna dziewczynka i z satysfakcją patrzyła jak męską część zżera pożądanie. Zerkali z nadzieją, że jeszcze coś odsłoni. Starali się rozmawiać na luzie, ale ich wzrok ciągle ku niej podążał, w końcu ulitowała się nad nimi i zmieniła swoją pozycję na moment częściowo odsłaniając to, co w tej chwili było przedmiotem wyobrażeń chłopaków. Kiedy rozchyliła nogi widać było tylko górny fragment gładziutko wygolonej cipki z delikatnie wystającym różowym guziczkiem&#8230; . Naciągnęła dopasowaną bluzeczkę i wsunęła dłoń za dekolt – chciała poprawić sobie biustonosz. Wtedy niby niechcący odsłoniła maleńkiego sutka, który seksownie sterczał.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Patrzyłam na nią zagryzając wargi, wtedy ona skierowała swój zachęcający wzrok na mnie i podziałało. Bez zastanowienia wstałam i poszłam w jej kierunku. Uklękłam za nią i pocałowałam w kark. Ona odwróciła się i odwzajemniła mój pocałunek. Całowałyśmy się dotykając się po ramionach, plecach, piersiach&#8230; . Kiedy uścisnęła mnie za tyłek, pocałunki skierowałam na kark, szyję i schodząc coraz niżej dotarłam do ramion. Powoli ściągnęłam jej bluzeczkę i nadal całując ramiona, zdjęłam z nich ramiączka od stanika. Moje usta przesuwały się w kierunku piersi. Kiedy dotarły do rowka między nimi, odpięłam stanik, który szybko się zsunął, odsłaniając dwa jędrne cycuszki i sterczące małe suteczki, które pieściłam ustami i języczkiem. Moje dłonie w tym czasie powędrowały niżej, pod spódniczkę. Widać było tylko powoli poruszającą się moją rękę. Masowałam jej muszelkę, która od początku była wilgotna, gdy ktoś powiedział: „pokażcie nam&#8230;”. Ewce nie trzeba było dwa razy powtarzać. Błyskawicznie zdjęła mi bluzkę, spod której wyskoczyły nagie piersi i wyszeptała: „do dzieła Aniu&#8230;”. Położyła się na podłodze i pozwalając mi zdjąć jej spódniczkę, lekko uniosła pośladki do góry. Rozchyliła nogi i rozszerzając muszelkę palcami zachęcała mnie do pieszczot. Przybliżyłam się i pierwszy raz w życiu dotknęłam językiem cipki. Moje pierwsze pieszczoty były bardzo nieśmiałe, ale szybko się rozkręciłam. Lekko uciskając jej biodra, delikatnie ją lizałam, tak jak ja sama lubię. Czułam jak jej łechtaczka nabrzmiewała, a całą cipkę powoli zalewa charakterystyczny tylko dla nie soczek. Nigdy wcześniej tego nie czułam, nie podejrzewałam nawet, że mnie to tak podnieci – jej smak w ustach. Poczułam jak mnie samej robi się mokro i też zapragnęłam, żeby ktoś mnie tak wylizał. Z pożądaniem w oczach popatrzyłam na Tomka, którego penis nie mógł już usiedzieć w spodniach i powiedziałam: „weź mnie od tyłu”. Nie musiałam powtarzać mu tego dwa razy. W mgnieniu oka uklęknął za mną z opuszczonymi spodniami, uniósł kieckę do góry, odsunął palcami na bok pasek od stringów i już już miał włożyć penisa, gdy wyszeptałam odrywając usta od cipki Ewki: „najpierw zrób mi tak samo jak ja jej”. Nakręcony posłuchał mnie i z ochotą dobrał się do mojej już mokrusieńkiej szparki. Na to tylko czekałam. Niedługo ją lizał kiedy poczułam przypływ gorąca. Jeszcze kilka szybkich wsunięć języka do cipki i to było to! Podwójny orgazm! Zaczęłam krzyczeć, ale Ewka docisnęła mnie do swojej cipki i wołała: „nie przestawaj, nie przestawaj!”. Bezgłośnie krzycząc dalej robiłam jej dobrze, lecz orgazm osłabił mnie na tyle, że bałam się, że nie będę w stanie jej go dać. Podniosłam na chwilę głowę, żeby popatrzeć na nią. Jej szklisty, mętny wzrok zdradzał wszystko. Wiedziałam, że już jej niewiele brakowało. Leżała wsparta na ramionach z głową odchyloną do tyłu i cichutko pojękiwała. Czułam, że językiem nie dam jej pełni szczęścia. Moja rola się już skończyła.</p>
<p>- Weź ją – wyszeptałam do Tomka, który skończywszy swoją rolę, stał zapatrzony w nas z twardym penisem w dłoni.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Podszedł do niej, wsunął dłonie pod pośladki i szybko wsunął penisa w mokrutką cipkę. Wtedy jak gdyby się przebudziła. Popatrzyła na niego zadziwionym wzrokiem, lecz po chwili przymknęła powieki i oddała mu się. Ich stosunek nie trwał długo. Ewie brakowało tylko kilku ruchów do tego, by odpłynąć. Kiedy poczuł jak jej ciało przeszył silny dreszcz, jeszcze bardziej przyspieszył akcję. Mógł już swobodnie w niej dojść. Do akcji dołączył jeszcze prawą rękę, którą stymulował penisa i doszedł. Docisnął jeszcze mocno jej biodra i opadł na nią&#8230;</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>- Nie uważacie, że jest coraz lepiej? Chyba wskazana jest powtórka – nie mogąc przestać się uśmiechać powiedział Tomek.</p>
<p>- Ja od początku byłam za – odparła wtulona w niego Ewka.</p>
<p>- Musicie to jeszcze powiedzieć tej dwójce, która wyparowała&#8230;</p>
<p>- A tych to ciekawe gdzie poniosło..?</p>
<p>A co? Może mieli się na nas tylko patrzeć? Poczekajcie zaraz się zjawią.</p>
<p>I nie pomyliliśmy się. Po jakichś dwudziestu minutach zadzwonił dzwonek&#8230;</p>
<p>&nbsp;</p>
<p align="CENTER"><a href="http://www.freeshow.pl" rel="nofollow" target="_blank"><img src="http://opowiadaniaerotyczne.com.pl/wp-content/uploads/2013/03/opo_baner2.jpg" alt="" /></a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://opowiadaniaerotyczne.com.pl/pan-od-wf-u-cz-2/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Opowieść wigilijna cz. 3</title>
		<link>https://opowiadaniaerotyczne.com.pl/opowiesc-wigilijna-cz-3/</link>
		<comments>https://opowiadaniaerotyczne.com.pl/opowiesc-wigilijna-cz-3/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 28 Dec 2012 19:41:28 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Opowieści wigilijne]]></category>
		<category><![CDATA[Wspomnienia z liceum]]></category>
		<category><![CDATA[bielizna]]></category>
		<category><![CDATA[chłopak]]></category>
		<category><![CDATA[koleżanki]]></category>
		<category><![CDATA[młoda]]></category>
		<category><![CDATA[piersi]]></category>
		<category><![CDATA[seks]]></category>
		<category><![CDATA[sex]]></category>
		<category><![CDATA[sex z siostrą]]></category>
		<category><![CDATA[święta]]></category>
		<category><![CDATA[wigilia]]></category>
		<category><![CDATA[zabawy z chłopakami]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://opowiadaniaerotyczne.com.pl/?p=95</guid>
		<description><![CDATA[W pokoju panował półmrok, bo światło było zgaszone, a ciemność rozświetlała tylko malutka choinka postawiona na komodzie obok niedziałającego telewizora. Cóż mieliśmy robić? Rozmawialiśmy półgłosem leżąc na plecach w jednym łóżku. Obok mnie leżała Ania w białej koszulce nocnej i &#8230; <a href="https://opowiadaniaerotyczne.com.pl/opowiesc-wigilijna-cz-3/">Czytaj dalej <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="margin-bottom: 0cm;" align="LEFT">W pokoju panował półmrok, bo światło było zgaszone, a ciemność rozświetlała tylko malutka choinka postawiona na komodzie obok niedziałającego telewizora. Cóż mieliśmy robić? Rozmawialiśmy półgłosem leżąc na plecach w jednym łóżku. Obok mnie leżała Ania w białej koszulce nocnej i białych figach. Obok Ani od strony ściany leżała moja siostra Beata w obcisłym podkoszulku i koronkowych czarnych majteczkach. Ja miałem na sobie jak zwykle moją ulubioną bawełnianą piżamę rozpinaną na guziki, a w spodniach tejże piżamy wycięcie na mojego małego, żeby nie trzeba było jej zdejmować.</p>
<p style="margin-bottom: 0cm;" align="LEFT"><span id="more-95"></span></p>
</p>
<p style="margin-bottom: 0cm;" align="LEFT">Podczas naszych łóżkowych opowieści poczułem jak Ania delikatnie wkłada palec przez otwór w moich gaciach od piżamy i zaczyna nim delikatnie masować mojego małego, który jeszcze leżał, ale już zaczynał pomału budzić się do pracy. Odwdzięczyłem jej się tym samym, wkładając palec pomiędzy przednią część jej majtasków a cipkę. Poczułem gładką jak tafla lodu powierzchnię jej idealnie ogolonej szparki i szukałem najważniejszego! Aby się zagłębić i poszukać jej guziczka. Podczas naszych delikatnych pieszczot niczego nieświadoma Beata odkryła kołdrę, bo chciała iść do łazienki. Wtedy jej oczom ukazał się już wyciągnięty penis w dłoni Ani oraz moja dłoń coraz głębiej penetrująca jej cipkę, a także jej majteczki przesunięte na bok i już wilgotne.</p>
</p>
<p style="margin-bottom: 0cm;" align="LEFT">Kiedy znalazła się nad nami, zobaczyłem, że jej majteczki też są przesunięte na bok. Popatrzyła w moją rozanieloną twarz oraz na wypieki na policzkach Ani. Przechodząc dalej nad nami, niby niechcący nadziała się delikatnie na mojego penisa. Zrobiła to na tyle umiejętnie i była na tyle wilgotna, że poczułem go wewnątrz niej. Powiedziała, że zaraz wraca i żebyśmy sobie nie przeszkadzali. W trakcie czekania na nią, bawiliśmy się dalej pod kołdrą i obydwoje zaczęliśmy już jęczeć z rozkoszy. Kiedy Beata przyszła z powrotem, znowu zerwała z nas kołdrę, położyła się pomiędzy nami głową w dół, przełożyła ręce pomiędzy nasze nogi i zaczęła nas obydwoje pieścić języczkiem. My nie zostaliśmy jej dłużni i lizaliśmy obydwoje jej pełną już soczków i pachnącą cipkę na zmianę, raz za razem.</p>
</p>
<p style="margin-bottom: 0cm;" align="LEFT">Następnie, kiedy mój mały był już twardy jak skała, a cipki Beaty i Ani kipiały soczkami, jednogłośnie stwierdziły żeby je wziąć od tyłu. Wypięły więc swoje seksowne tyłeczki na wersalce i czekały grzecznie, kiedy i która posunę. Najpierw zacząłem od Ani. Delikatnie i pomalutku. Kiedy poczułem się pewniej wkładałem go coraz głębiej i mocniej w jej rozpaloną, młodziutką i ciasną cieczkę. Obydwie w tym czasie się całowały i masowały po piersiach, a ja wkładałem siostrze w cipkę dwa palce do środka.</p>
</p>
<p style="margin-bottom: 0cm;" align="LEFT">W pewnym momencie Ania delikatnie zajęczała i zaczęło jej mocno kapać z cipki. „Rżnij mnie” mówiła i jęczała coraz bardziej, aż padła twarzą w poduszkę i ucichła&#8230; Beata popatrzyła na mnie i powiedziała: „I co braciszek, chyba ją załatwiłeś, to może mi też tak zrobisz jak jej”. Uśmiechnąłem się do niej i powiedziałem: „Niema problemu siostrzyczko” Beata rozłożyła przede mną nogi, przesunęła jeszcze bardziej na bok swoje koronkowe majtki i powiedziała: „Rżnij mnie”.</p>
</p>
<p style="margin-bottom: 0cm;" align="LEFT">Czułem że mój mały zaraz wystrzeli. Nie mogłem się powstrzymać przed widokiem Ani, która jeszcze błogo masowała sobie cipkę obok nas oraz mojej siostry Beaty z szeroko rozłożonymi nogami, czekającej aż jej włożę&#8230; Pomyślałem ,że cały świat nie istnieje i włożyłem jej najgłębiej jak mogłem, obydwoje głośno krzyknęliśmy, trzymając się w mocnym uchwycie i wtedy doszedłem w jej środku&#8230; Czułem się całkowicie spełniony i zadowolony, ale później zakłopotany, bo w końcu spuściłem się we własną siostrę&#8230; Beata widząc moje zakłopotanie na twarzy powiedziała do mnie: „Nic się brat nie przejmuj! Mam spiralkę&#8230; i musimy to powtórzyć!”</p>
</p>
<p style="margin-bottom: 0cm;" align="LEFT">Ania widząc nas leżących koło siebie i ledwo oddychających, zaczęła lizać jeszcze mojego penisa,. Sperma lała się z cipki Beaty. I w tym momencie usłyszeliśmy pukanie do drzwi, i głos z drugiej ich strony:„Ciszej tam, tłuczecie się jak diabły po piekle!”. Tak, to był głos mojego starego, który nie mógł zasnąć&#8230;</p>
</p>
<p style="margin-bottom: 0cm;" align="LEFT">Cd w części 4</p>
<p align="CENTER"><a href="http://www.freeshow.pl" rel="nofollow" target="_blank"><img src="http://opowiadaniaerotyczne.com.pl/wp-content/uploads/2013/03/opo_baner2.jpg" /></a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://opowiadaniaerotyczne.com.pl/opowiesc-wigilijna-cz-3/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Opowieść wigilijna cz. 2</title>
		<link>https://opowiadaniaerotyczne.com.pl/opowiesc-wigilijna-cz-2/</link>
		<comments>https://opowiadaniaerotyczne.com.pl/opowiesc-wigilijna-cz-2/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 25 Dec 2012 23:30:08 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Opowieści wigilijne]]></category>
		<category><![CDATA[Wspomnienia z liceum]]></category>
		<category><![CDATA[bielizna]]></category>
		<category><![CDATA[chłopak]]></category>
		<category><![CDATA[koleżanki]]></category>
		<category><![CDATA[licealistka]]></category>
		<category><![CDATA[Liceum]]></category>
		<category><![CDATA[młoda]]></category>
		<category><![CDATA[seks]]></category>
		<category><![CDATA[seksowne siostrzyczki]]></category>
		<category><![CDATA[sex]]></category>
		<category><![CDATA[sex w miejscu publicznym]]></category>
		<category><![CDATA[sex z siostrą]]></category>
		<category><![CDATA[sex zabawy]]></category>
		<category><![CDATA[wigilia]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://opowiadaniaerotyczne.com.pl/?p=85</guid>
		<description><![CDATA[Tak to się zaczęło starzy oczywiście byli dalej w proszku, a na wigilie do wujaszka mieliśmy wyjechać już o 14:00 w niedziele. Beata i Michał dalej szukali swoich rzeczy do zapakowania, a ja wiedziałem że mamy być z Michałem wcześniej &#8230; <a href="https://opowiadaniaerotyczne.com.pl/opowiesc-wigilijna-cz-2/">Czytaj dalej <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p align="LEFT">Tak to się zaczęło starzy oczywiście byli dalej w proszku, a na wigilie do wujaszka mieliśmy wyjechać już o 14:00 w niedziele. Beata i Michał dalej szukali swoich rzeczy do zapakowania, a ja wiedziałem że mamy być z Michałem wcześniej bo musimy iść do wujaszka Tadzika po karpia na stawy. Bo tak było wcześniej umówione&#8230;</p>
<p align="LEFT">Stary oczywiście w garażu przy browarze sprawdzał olej w swoim najukochańszym Passacie, Beata się pindrzyła już 3 godzinę w łazience, brat oglądał na necie swojego ulubionego freeshow.pl i czatował z jakimiś panienkami, a mama w 2 łazience brała kąpiel. Nie odzywałem się nic bo była 12:00 i myślałem że się spokojnie wyrobimy, bo od Tadzika mieszkamy zaledwie 50km a znając temperament mojej starej za kierownicą to jakieś 40 minut jazdy. Ale mijały kolejne minuty zszedłem do garażu i dałem staremu spakowaną torbę żeby wrzucił do świeżutko odkurzonego bagażnika w jego Pasku. Stary tylko kiwnął głową jak mu dawałem torbę bo był już nie za bardzo „kontaktowy” usłyszałem tylko „OK dawaj Patryk nie zginie”.</p>
<p align="LEFT"><span id="more-85"></span></p>
<p align="LEFT">No to OK pomyślałem i poszedłem na górę, w sumie to mi się już zaczęło nudzić, bo wszyscy w rozsypce a ja już swoje rzeczy miałem w aucie. Zobaczyłem że drzwi do łazienki są uchylone, nie wiele myśląc zacząłem zaglądać przez szparkę w drzwiach na moją siostrę Beatę, moja siostra była młodsza ode mnie 2 lata miała proste i czarne jak węgiel włosy obcięte do szyi i niebieskie oczka, akurat przez szparę w drzwiach było widać wannę. Zobaczyłem kilka grymasów na jej twarzy i usłyszałem jak cichuteńko stęka, niestety gruba piana w jej wannie uniemożliwiła mi zobaczenie co się pod nią dzieje. Oczami wyobraźni tylko napędzałem się widokiem własnej siostry?</p>
<p align="LEFT">Pomyślałem że tak nie można, otrząsnąłem się i wróciłem do swojego pokoju gdzie dalej w TV hulała w głośnikach VIVA. Postanowiłem się troszkę zrelaksować, tez włączyłem kompa i ulubioną stronę mojego brata czyli freeshow.pl zobaczyłem tam piękna czarną dziewczynę o niebywałych kształtach, nie bez powodu miła nick osa. Zacząłem z nią w sumie pisać z nudów ale szybko okazało się że humor nam dopisuje&#8230;</p>
<p align="LEFT">Pogadaliśmy na chwilkę bo rozmowa nam się kleiła i o godzinie 18:00 starzy darli się na nas że jedziemy do Tadka, a kto nie zebrany ten zostaje sam w domu (jak Kevin w Polsacie) na wigilię! Po czułym pożegnaniu osy i wyłączaniu kompa byłem w garażu pierwszy. Zaraz po mnie do auta z klamotami wskoczyła Beata i Michał i czekaliśmy gotowi do drogi&#8230;</p>
<p align="LEFT">18:40 byliśmy u Tadzika, a u niego jak wiadomo, syf i kiła, bo stary kawaler &#8211; posprzątać nie ma kto. Kiedy wszedłem do jego domu, to poczułem woń starych ryb, ale już 5 minut później w drzwiach pojawiła się Ania w swoich obcisłych leginsach. Szczupła 19 latka o niesamowitej figurze którą widziałem godzinę wcześniej na necie.</p>
<p align="LEFT">O jakiejś 20:00 jak wujek wrócił ze stawów i była kolacja wigilijna, łamaliśmy się opłatkiem, ale tylko z Anią przy życzeniach daliśmy sobie buzi prosto w usta, a nie w policzka. Po zjedzeniu kolacji każde z nas poszło do swojego pokoju. Tylko mnie jako najmłodszego wstawiono do Ani i mojej siostry Beaty, jakby tego było mało, mieliśmy tylko jedno łóżko&#8230;.</p>
<p align="LEFT">Ciąg dalszy w części 3..</p>
<p align="CENTER"><a href="http://www.freeshow.pl" rel="nofollow" target="_blank"><img src="http://opowiadaniaerotyczne.com.pl/wp-content/uploads/2013/03/opo_baner2.jpg" /></a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://opowiadaniaerotyczne.com.pl/opowiesc-wigilijna-cz-2/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
