<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Opowiadania Erotyczne &#124; Najlepsze opowiadania erotyczne w sieci! &#187; Opowiadania nadesłane przez was!</title>
	<atom:link href="https://opowiadaniaerotyczne.com.pl/category/opowiadania-nadeslane-przez-was/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://opowiadaniaerotyczne.com.pl</link>
	<description></description>
	<lastBuildDate>Fri, 27 Nov 2015 21:28:08 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.4.2</generator>
		<item>
		<title>Poznany w sieci cz. 1</title>
		<link>https://opowiadaniaerotyczne.com.pl/poznany-sieci-cz-1/</link>
		<comments>https://opowiadaniaerotyczne.com.pl/poznany-sieci-cz-1/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 16 Feb 2014 17:43:55 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Opowiadania Kostuchy]]></category>
		<category><![CDATA[Opowiadania nadesłane przez was!]]></category>
		<category><![CDATA[cyber sex]]></category>
		<category><![CDATA[cyberkowanie]]></category>
		<category><![CDATA[darmowe sex kamerki]]></category>
		<category><![CDATA[sex kamerki]]></category>
		<category><![CDATA[sex z nieznajomą]]></category>
		<category><![CDATA[sex z nieznajomym]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://opowiadaniaerotyczne.com.pl/?p=515</guid>
		<description><![CDATA[ON: cześć&#8230; Zaczęło się grzeczną kulturalną rozmową, która w jednej chwili zamieniła się w nieprzyzwoitą, wyuzdaną konwersacje i pochłonął nas i wyłącznie temat seksu. Czy prało mnie pisanie z obcym facetem o tym co lubię w łóżku, do czego jestem &#8230; <a href="https://opowiadaniaerotyczne.com.pl/poznany-sieci-cz-1/">Czytaj dalej <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>ON: cześć&#8230;</p>
<p>Zaczęło się grzeczną kulturalną rozmową, która w jednej chwili zamieniła się w nieprzyzwoitą, wyuzdaną konwersacje i pochłonął nas i wyłącznie temat seksu. Czy prało mnie pisanie z obcym facetem o tym co lubię w łóżku, do czego jestem zdolna i co potrafię? NIE! Często siedziałam, w sumie, to  nadal siedzę na sex-czatach do momentu aż zorientuje się że właśnie jechał pierwszy autobus .</p>
<p>Czytając kolejne  wiadomości od niego przechodziły mnie dreszcze podniecenia, a na całym ciele pojawiała się gęsia skórka, moja nie zaspokojona cipka gwałtownie robiła się wilgotna. Każdy nasz następny dialog stawał się pikantniejszy. Siedziałam wpatrzona w  monitor, czytając jego perwersyjne zdania na, które odpowiadałam nieokrzesanymi, wulgarnymi i  nieprzyzwoitymi odpowiedziami. Będąc zadręczana cichym echem własnego sumienia, które wrzeszczało: &#8222;Przestań! Dość już! Ty brzmisz jak uliczna kurwa!!&#8221; Sumienie, które zagłuszałam cichym jęczeniem, spowodowane ruchami moich palców, którymi delikatnie pieściłam łechtaczkę.<br />
<span id="more-515"></span><br />
Złudnie wmawiając sama sobie że nie robię niczego wbrew swoim zasadą, tłumacząc się przed sobą  że to tylko była jest i&#8230; I w wtedy jeszcze nie wiedząc że zwykłe gadanie zakończy się na dymaniu. Sex jest to intymne zbliżenie się dwóch osób, które darzą się wyjątkowym uczuciem. Natomiast dymanie i rżnięcie jest zwykłym, nieczułym i chłodnym zaspokajaniem popędu seksualnego.</p>
<p>Nie jestem w stanie określić ile dni czy też tygodni pisaliśmy, a raczej czyniliśmy wymianę naszych erotycznych fantazji, które tworzył się pod opuszkami palców opadanych   na  konkretne litery klawiatury, komponując przesiąknięte seksem słowa, budujące frazy, które czytając powodowały u nas podniecenie.</p>
<p>Zdawałam sobie sprawę z tego że jestem dla niego jedynie kolejną panną, która będzie służyła aby stłumić ciągłe ciśnienie tkwiące w jego niewyżytym fiucie. Czy moja rola, którą miałam pełnić w tym przedstawieniu, nie odpowiadała mi?  Szczerze to zwisało mi to! Żyjąc dziewiętnaście lat na tej jebniętej świeci, omijałam kurwienie się szerokim łukiem, nie dopuszczałam do jakichkolwiek chwilowych łóżkowych zbliżeń poprzez stworzenie solidnego muru polegającym na szacunku do samej siebie.</p>
<p>To czego doświadczałam było dla mnie nowe, no tak &#8222;sex-czaty&#8221; tylko że tam zawsze byłam anonimowa. Mimo skromnej liczby facetów których miałam a uboższej w łóżku, w tematach seksu i mężczyzn jestem nad wyraz obeznana a to dlatego że dział: &#8222;erotyka i płeć męska&#8221; jest masowo pożerana przez mój mózg. Wystarczyło parę naszych rozmów żebym wiedziała czego ode mnie oczekuje a ja nie miałam problemu z tym żeby to mu dać. Po konkretnej liczbie wymienionych wiadomości o charakterze erotycznym, nadszedł moment kiedy miało dojść do spotkania. Hmmm..</p>
<p>Przeszła mnie myśl żeby jednak to zakończyć bo po prostu mój szacunek do samej siebie na to nie pozwala, ale chęć uprawiania seksu właśnie z nim była dużo silniejsza. Coraz to bardziej nakręcałam się, z każdą myślą o pieprzeniu się, stawałam się chodzącą nadciśnieniową bombą, która nie chce, MUSI poczuć go w sobie. Szybko  nadszedł dzień spotkania którego panicznie się obawiałam.</p>
<p>Piątek dzień spotkania, oczywistym faktem jest to ze tego dnia chciałam wyglądać zajebiście,  pasowało w końcu  zrobić dobre pierwsze wrażenie. Ale o  bajecznym wyglądzie mogłam pomarzyć. Po pierwsze to dlatego ze kurwa od środy nie zmrużyłam oka powodując u mnie wygląd zmory w stadium zaawansowanego rozkładu  a po drugie od momentu nałożenia tapety do chwili przybycia na miejsce, z makijażu  został wielki chuj. Przez calutką drogę do niego, w głowie miałam totalny rozpizd i tysiące pytań pozostawionych bez odpowiedzi, chwilami miałam ochotę wstać zatrzymać kierowce i jak najszybciej wyskoczyć z autobusu, jednak chcica jaką miałam  była dużo silniejsze od strachu.</p>
<p>Podróż komunikacja międzymiastową  minęła mi dosyć szybko. Dojeżdżając do przystanku na którym miałam wysiąść nie było nikogo. Sądziłam ze będzie już czekać no ale kochasiowi widocznie się nie spieszyło. Chcąc nie chcąc musiałam czekać na tego panicza, nawet nie wiem już ile czasu czekałam. W końcu nadszedł moment w którym stanęliśmy ten pierwszy raz przed sobą, twarzą w twarz ,nie bardzo ponieważ jestem bardziej niższa od niego niż trochę. Tamta chwila kiedy GO zobaczyłam, hmmm mogę w nieskończoność pisać o tym jakie wywar na mnie wrażenie, ale uważam że jest to zbędę. Krótko pisząc, ON czyli facet z którym miało mnie łączyć tylko bzykanie był idealny.</p>
<p>Właśnie tacy mężczyźni mnie kręcą, tego jak wygląda nie będę opisywać z racji iż są to informacje nieistotne. Najbardziej mnie zaskoczyły sposób w jaki rozmawialiśmy, miałam wrażenie ze znam go już długo, tak jak bym gadała z kumplem. Od  zawsze krępowały mnie rozmowy z nowo poznanymi facetami jestem dosyć wstydliwa chodź na taką nie wyglądam. W tym przypadku było inaczej, totalne zero speszenia i wstydliwości która powinna mi towarzyszyć jak zawsze w takich sytuacjach.</p>
<p>Przekraczając próg mieszkania ogarnęło mnie nienaturalne i dziwne uczucie jakiego nigdy wcześniej nie czułam. Przed oczami ukazał mi się obraz który przedstawiał moją osobę wchodzącą do taniego hotelowego pokoju gdzie miałam zaspokoić własnym ciałem jakiegoś obleśnego klienta. Przez całe życie nie doświadczyłam tego typu przerycia. Wiedziałam ze nie mogę się już wycofać. Złudne uczucie błyskawicznie zanikło w momencie nowo rozpoczętego dialogu w , którym uważnie słuchałam i analizowałam to co mówi.</p>
<p>Znając doskonale typy mężczyzn wiedziałam ze jest z tych z którym nienależny się wiązać. Big love mi nie groziło. Wbrew tego ze nie potrafię kochać ani odwzajemniać miłości, jednak się zakochałam. Zakochałam się i to bez opamiętania, ale nie w nim, a w stylu w jaki się śmiał. Przyznaje się ze kocham  jego uroczy śmiesz, wyłącznie śmiech. Czas leciał nieubłaganie a my nadal byliśmy na etapie rozmów, zaczepek itp.</p>
<p>W pewnym momencie w głowie rozległ się krzyk alfonsa  &#8221;kurwa nie przyjechałaś na herbatkę i pogaduszki! Bierz się za pierdolenie!&#8221; Hej, to nie tak ze nie chciałam, bo siedząc tam i patrząc na kolesia jak dla mnie -w chuj zajebistego- miałam ochotę wstać i usiąść na jego kroczu  zginając nogi w kolanach tak by moje uda mogły ścisnąć jego seksowny brzuch a następnie pochylić się nad jego twarzą i móc ostro jak i zarówno namiętnie całować, wywijając dynamicznie moim językiem w jego ustach.</p>
<p>Miałam skurwysyńską ochotę na niego. To czemu tego nie zrobiłam?  Temu że w moim życiu zawsze panował pewien układ, którego kurczowo się trzymałam. Polegał on na tym ze zanim doszło do jakichkolwiek kontaktów cielesnych z mężczyzną, musiałam mieć pewność ze jestem dla tego kogoś, osobą wyjątkową i szczególną a nie jakąś tam panną w której zamoczy. Wiem jestem zbytnio wrażliwa i romantyczna dlatego strasznie się gubię i nie odnajduje w relacjach damsko-męskich XXI wieku, ale w JEGO przypadku wszystkie uczucia są w trybie offline z malutkim wyjątkiem do tego w jaki urzekający sposób się śmieje.</p>
<p>Już nawet dobrze nie pamiętam jak doszło do tego że znaleźliśmy się w idealniej pozycji by w końcu móc się zacząć walić. Leżałam na plecach, kiedy nagle ON pochylił się nad moja twarzą i gapił się tymi swoim żądnymi seksu ślepiami na mnie, a moje oczy wrzeszczały, pocałuj! Kurwa! Pocałuj mnie!! I pocałował, a jak całuje? Dużo lepiej niż sobie to wyobrażałam, to była chwila w której wyłączyło się całe moje myślenie oddając się całkowicie rozkoszy, podnieceniu i erotycznej ekstazie. W momencie kiedy nasze pocałunki stawały się coraz pikantniejsze, ordynarne i pieszczotliwe znikły wszelkie granice jakie mogły mnie hamować.</p>
<p>Myślałam jedynie o tym żeby jak najszybciej  pozbyć się mojej i JEGO  dolnej części garderoby. Toteż bez żadnego namysłu  zaczęłam rozpinać i ściągać spodnie, w pierwszej kolejności na podłodze wylądowały moje a po upływie kilku sekund znalazły się tam też i jego. Sceny ilustrujące nasze bardzo chaotyczne i nie do końca harmonijne bzykanie odtwarzam tak  jakby wkradł się jakiś wirusa, powodując że wyświetlane sceny w soczewkach moich oczu są takie mgliste i niewyraźne. Może to w skutek podniecenia które szalało  po całym moim ciele z naciskiem na cipkę.</p>
<p>Opisać etapowo dymania do którego doszło między nami tamtego dnia nie potrafię. Chce się podzielić tym co zapamiętałam tym co czułam tym jaki był dobry. Kiedy zaczynaliśmy gwałtownie zmierzać w kierunku intymnego zbliżenia ON rzucił tekstem: &#8222;ale ja nie ma gumy&#8221;. (kurwa jaki romantyk ) Kamień spad mi z serca. Fakt dziwne jest to że chciałam ruchać się bez, to przecież takie kurwa  nieodpowiedzialne te choroby, niechciane ciąża, ale tego się nie bałam. Z tego względu iż mam skurwysyńskie uczulenie na latex i to bardzo skurwysyńskie. Więc informacja o braku zabezpieczenia ucieszyła mnie nadmiernie, równocześnie zadając sobie pytanie. Nie ma?</p>
<p>Kurwa przecież wiedział doskonale o tym że będzie mnie zapinał, a może nie stawiał na to że coś będzie? Nie! na pewno był pewien tego że zamoczy, to w końcu jest typ drania. Zaczęło się to na co oboje czekaliśmy, leżąc na brzuchu z wypiętym dupskiem tak jak przystało na sukę wbił swojego twardego i nabrzmiałego chuja. Zajęczałam głośno mimo tego że  chciał bym było o parę decybeli cisza.  Szczerze miałam na to wyjebane. On miał myśleć o sobie a ja o sobie. Mocnymi bezlitosnymi i szybkimi ruchami wbijał dynamicznie fiuta w moją cipkę.</p>
<p>Był tak zajebiście nieczuły. Podniecenie rozrywało mnie od środka. Ciśnienie które miałam zamiar stłumić narastało jeszcze bardziej. Żądna ostrego rznięcia, nie czułam moralności i przyzwoitości. Byłam w tamtym momencie posłuszną SUKĄ a on  moim brutalnym Panem. JEGO palce penetrowały moja szparę. Zero delikatności czy też czułości, czysta łóżkowa oziębłość, której kurewsko nie znoszę. Ale w tedy jebało mnie to z góry na dół, miał zrobić mi i wyłącznie dobrze. Totalnie nie mogłam odnaleźć się w tej całej sytuacji, przez co dałam marną garść moich umiejętności. Czy aż taka jestem dobra? A więc będąc w  związku trwającym niecałe 6 lat, który niedawno się zakończył. Mój były przez te minione lata zrobił ze mnie wyuzdaną sukę. Stały związek z partnerem ma swoje plusy. Próbowałam już chyba wszystkiego, pomijając rzeczy typu lanie moczem po mordzie czy ugniatanie jaja szpilkami bo to już są fetysze ludzi oderwanych od normy.</p>
<p>Uzależnił mnie od seksu i orgazmu, nie ważne było dla mnie to że byliśmy w knajpie. ja chciałam i miał mnie rżnąc już natychmiast w damskim kiblu. Z upływem czasu zrobiłam się łóżkową nie do zajechania suką. Wracając do tematu. Wchodził we mnie tak ja to lubiłam. Automatycznie wypinałam swój zad by mógł głębiej we mnie wchodzić. Czułam jak jego penis przenika w głąb cipki, przypominając sobie o tym jak było mi dobrze, robię się samoczynnie mokra. Kurwa chce jeszcze raz poczuć jego fiuta. Orgazmu jakiego doznałam, po przez pocieranie dłonią łechtaczki  w trakcie kiedy w moją pizdę wsuwały się brutalnie jego palce, dając mi nieziemską rozkosz nie da się opisać, tego nagłego przypływu rozkosznej ekstazy. Kurwa mać czułam się jak w jakimś erotycznym transie.</p>
<p>Nie jesteście w stanie wyobrazić sobie tego co czułam. Fizyczne pożądanie JEGO to jedyne co miałam w głowie. Tak bardzo chciała bym napisać coś więcej ale po prostu obraz tamtych wydarzeń blaknie coraz bardziej. Ale drogi czytelniku nie załamuj się  jeszcze nigdy Cię przecież nie rozczarowałam. dostarczę ja Tobie odpowiednią dawkę porno byś mógł szczytować podczas czytania drugiej części, która będzie dużo ostrzejsza. Druga część? Tak, ponieważ moja i JEGO łóżkowa historia nie może zakończyć się na tym jednym zbliżeniu. Teraz już nie potrzebuję mężczyzny z miłością która z resztą i tak nie istnieje, teraz pożądam i wyłącznie szczytowania które przeszywa moje ciało mnie wraz z momentem wbicia się JEGO chuja w moją cipeczkę.</p>
<p>Mój obecny punkt widzenia może Cię zaskoczyć, zważając na to jaką osobą jestem i jakie mam podejście do mężczyzn, lecz on się zmieniło. Potrzebuje i wyłącznie wolności którą mam, ostrego wyuzdanego rżnięcia z nim do którego ma dochodzić i pana schowanego w szafie po to żeby móc wyciągać go i zasypiać z nim. Nie jest żadną tajemnicą to iż panicznie lękam się zasypiania w samotności. Obiecuje że już niedługo dostarczę Ci kolejnych porno-scen z JEGO udziałem.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://opowiadaniaerotyczne.com.pl/poznany-sieci-cz-1/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Ćpunka i dres cz.1</title>
		<link>https://opowiadaniaerotyczne.com.pl/cpunka-dres-cz-1/</link>
		<comments>https://opowiadaniaerotyczne.com.pl/cpunka-dres-cz-1/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 12 Dec 2013 19:47:26 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Horror erotyczny]]></category>
		<category><![CDATA[Opowiadania Kostuchy]]></category>
		<category><![CDATA[Opowiadania nadesłane przez was!]]></category>
		<category><![CDATA[anal]]></category>
		<category><![CDATA[ćpunka]]></category>
		<category><![CDATA[dres]]></category>
		<category><![CDATA[gwałt]]></category>
		<category><![CDATA[ostry sex]]></category>
		<category><![CDATA[sex analany]]></category>
		<category><![CDATA[sex w miejscu publicznym]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://opowiadaniaerotyczne.com.pl/?p=498</guid>
		<description><![CDATA[Była druga może trzecia w nocy. Wracałam właśnie od typa, do którego ganiam po proch, uzależniona? Tak, ćpunka&#8230; Tak. Szłam miejskim chodnikiem przy głównej. Miasto sprawiało wrażenie jak gdyby wyssano z niego całe życie, takie bezludne, odrętwiałe i oschłe. Noc &#8230; <a href="https://opowiadaniaerotyczne.com.pl/cpunka-dres-cz-1/">Czytaj dalej <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Była druga może trzecia w nocy. Wracałam właśnie od typa, do którego ganiam po proch, uzależniona? Tak, ćpunka&#8230; Tak. Szłam miejskim chodnikiem przy głównej. Miasto sprawiało wrażenie jak gdyby wyssano z niego całe życie, takie bezludne, odrętwiałe i oschłe. Noc była ponura i przygnębiająca. Postanowiłam że zaćpam sobie gdzieś po drodze do domu. Miałam cisk na proch. Odbiłam z głównej w boczną, ciemną i obskurną uliczkę wzdłuż, której ciągnął się duży stary blok. Wąska ulica prowadziła do blaszanych osiedlowych garaży. Po miedzy hangarami ciągła się, udeptana ścieżka, którą doprowadziła mnie do starych, popękanych betonowych płyt. Nie mam pojęcia w jakim celu służyły, w każdym bądź razie, robią teraz za posiadówę dla młodych, gdzie mogą spalić skręta czy wypić jakieś wino. Czasem tam wpadałam żeby przykurwić w kichawę, tak jak tamtej nocy.</p>
<p><span id="more-498"></span></p>
<p>Podeszłam do jednej z płyt, wyciągałam paczkę jakąś ulotkę i dowód, z kieszeni mojej bluzy, którą miałam o dwa rozmiary za dużą. Otworzyłam srebro i wysypałam większe pół na ulotkę, dowodem urobiłam sporą krechę. Szybko jeszcze pogrzebałam w bluzie za banknotem zwinęłam w rulon nachyliłam się i zeżarłam “posiłek”. Gwałtownym ruchem wyprostowałam ciało, siorpiąc nosem. Resztę ćpania, &#8222;akcesoria&#8221; schowałam do kieszeni. Usiadłam na betonie i odpaliłam szluga. Fazy amfetaminowej jako tako nie czułam, było to kwestią prze-ćpania brałam bo musiałam brać, a nie po to żeby mieć jazdę. Miejscówka, za garażami była ogarnięta półmrokiem, przez światło ulicznej latarni, która stała na przodzie hangarów oświetlając je.</p>
<p>Siedziałam w ciszy, zaciągając się papierosem, kiedy nagle i nie spodziewanie dostrzegłam jakąś postać idącą w moim kierunku. Przez moment poczułam strach, który zaraz minął. Po chwili moim oczom ukazał się, facet. Był to mężczyzna około dwudziestu pięciu może dwudziestu ośmiu lat, wysoki, szczupły, ubrany był w popielate dresowe spodnie i czarną bluzę. Pomyślałam że może też wpadł coś przy kąsać, myliłam się&#8230; Siedziałam udając że chuj mnie interesuje w jakim celu przyszedł i że w ogóle tu jest. Kiedy nagle ten idiota podszedł do mnie stojąc jakieś 30cm przede mną. Podniosłam głowę i spojrzałam na niego, patrzył ze złowieszczym wyrazem mordy, uczucie strachu powróciło. Na twarzy miał około dwudniowy zarost, sporawo dobrze widocznych zmarszczek, policzki miał zapadnięte a łeb ojebany na łyso widać było że dużo ćpa, typowy osiedlowy dres.</p>
<ul>
<li>A co Ty tu robisz w środku nocy? Nie powinnaś spać? Spytał.</li>
</ul>
<p>Pomyślałam sobie &#8222;a chuj go to obchodzi co tu robię i czemu kurwa nie śpię!”</p>
<ul>
<li>Nie mogłam zasnąć i postanowiłam zajarać na świeżym powietrzu.</li>
</ul>
<p>Opowiedziałam, rzucając peta za siebie równocześnie wstając z płyty, dodając jeszcze:</p>
<ul>
<li>Będę zawijać z fartem! Podniosłam dupsko z zamiarem jak najszybszego pójścia stamtąd&#8230;</li>
</ul>
<ul>
<li>Nie tak prędko&#8230;</li>
</ul>
<p>Wydukał, zachodząc mi drogę. Ogarnęło mnie przerażenie. Pamiętam jak przez mgłę jak typ szybkim gestem ręki zasłonił moje usta, odwracając mnie tyłem i dociskając do siebie. Próbowałam się wyrwać uciec, rzucałam się i kopałam bez skutecznie był zbyt silny, bym mogła się w tedy uwolnić z jego uścisku i spierdolić&#8230;</p>
<ul>
<li>Przestań się kurwa rzucać!</li>
</ul>
<p>Krzyknął przykładając mi coś ostrego do szyi,znieruchomiałam dysząc ciężko po nieudolnej szarpaninie. Kątem oka dostrzegłam trzymany w jego łapie, podręczny scyzoryk. Ocierając swoją zarośniętą twarz o moje policzki powiedział:</p>
<ul>
<li>Radzę Ci byś, była grzeczna i nie darła mordy, bo inaczej źle to się dla Ciebie skończy!</li>
</ul>
<p>Przełknęłam ciężko ślinę, a moje ciało całe drżało z przerażenia. Napastnik schował składany nóż do kieszeni dresowych spodni i wygiął mi obie ręce w tył, wyjmując coś wyglądem zbliżonego do sznurka na bieliznę a następnie zaczął mocno owijać go wokół moich nadgarstków. Stałam jak by z mojego ciała wyrwała się dusza pozostawiając przesiąknięte paniką ciało, patrząc zaćpanym wzrokiem w niekończącą się czerń. Dres zaczął wsuwać mi ręce pod bluzę, pod którą nie miałam nic, był w tedy środek lata więc noce były ciepłe, a staniki nosiłam rzadko w sumie to w ogóle, ze względu na mały biust.</p>
<p>Złapał rękoma małe piersi, które miętosił i ściskał energicznie, tarmosząc i ciągnąc sterczące twarde sutki. Ku memu zdziwieniu obleciały całą mnie dreszcze podniety. Mężczyzna pocierał swoją twarz o moją szyje, policzki i włosy. Sapał przy tym jak bydle. Mimowolnie zajęczałam. W tamtej chwili, zaczęłam sobie uświadamiać, że to mnie kręci. Dresiarz szybkim ruchem wyciągnął jedną rękę spod bluzy, kładąc ją na moim kroczu. Odczuwałam coraz większą przyjemność, kiedy jeździł szybkimi ruchami swą męską dłonią po moim kroczu i mocno je ściskał . Gorączkowo zabierał się do rozpinania moich jeansów, nawet nie wiem kiedy zsunął je do kolan. Bezlitośnie powalił mnie na ziemie, upadłam ryjąc mordą o ziemię, moje ciało przeszyły bóle spowodowane upadkiem.</p>
<p>Leżałam jak szmata na udeptanej ziemi, bluza osunęła się powodując, roznegliżowanie większej części moich pleców. Gwałciciel pochylił się i zdarł brutalnie moje gacie odrzucając je za siebie, następnie złapał obiema dłońmi za sznurki stringów szarpiąc nerwowo w dół, w skutek czego rozdarły się zanim zdążył mi je zsunąć, strzępy mojej bielizny pierdolnął gdzieś, w okolicy jeansów. Leżałam prawie naga, mając skrępowane ręce, napastnik złapał mocno za uda rozstawiając je szeroko na boki, mówiąc:</p>
<ul>
<li>Teraz zafunduję Ci prawdziwą jazdę laleczko,</li>
</ul>
<p>Nie odczuwałam wtedy już żadnego strachu, byłam przesiąknięta nienaturalnym podcienieniem. Dresik klękną przed cipą jak grzesznik przed spowiednikiem. Nerwowo wyczekiwałam momentu aż wślizgnie się w cipkę. I naglę poczułam, poczułam jak pomiędzy wary sromowe wbił się gruby i nabrzmiały fiut, który przenikał w głąb mojej szpary. Wyprostowane ręce oparte maił o ziemie, dresy wraz z slipami zsunięte miał chyba do kolanach?, ale nie pamiętam dokładnie wskutek rozkoszy zmieszanej z prochem w moich żyłach. Posuwał mnie mocnymi i szybkim ruchami dociskając chuja jak najgłębiej przy czym, sprawiał przyjemne katusze ciasnej myszce. Na karku czułam gorący i nierówny oddech mężczyzny, a w uszach dudniło mi i wyłącznie jego wycie.</p>
<p>Policzkiem tarłam o podłoże a kolanami formowałam doły, pojękując od czas do czasu. Upłynął może niecały kwadrans, jak członek przemieścił się ze szpary w odbyt. Tego przechodzącego mnie bólu dupska i zarazem dostarczającego przy tym innego rodzaju przyjemności, nie zapomnę nigdy. Podczas zapinania w dupę, jego łapska brutalnie zaciskały pośladki, które obdarowywał bezlitosnymi ciosami.</p>
<p>cd. w kolejnej części <img src='https://opowiadaniaerotyczne.com.pl/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' /> </p>
<p>Autor: KOSTUCHA</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://opowiadaniaerotyczne.com.pl/cpunka-dres-cz-1/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Sex z DEMONEM!</title>
		<link>https://opowiadaniaerotyczne.com.pl/sex-demonem/</link>
		<comments>https://opowiadaniaerotyczne.com.pl/sex-demonem/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 30 Nov 2013 14:53:21 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Horror erotyczny]]></category>
		<category><![CDATA[Opowiadania Kostuchy]]></category>
		<category><![CDATA[demony]]></category>
		<category><![CDATA[horror]]></category>
		<category><![CDATA[ostry sex]]></category>
		<category><![CDATA[sex horror]]></category>
		<category><![CDATA[sex z demonem]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://opowiadaniaerotyczne.com.pl/?p=492</guid>
		<description><![CDATA[Podejdę do Ciebie na odległość taką byś czuł mój oddech na swej twarzy, moje trupioblade skostniałe palce zakończone ostrymi szponami umieszczam na Twoich plecach. Dociskam je z całej siły przeciągając je w dół pleców pozostawiając krwawe głębokie rany. Wyginasz gwałtownie &#8230; <a href="https://opowiadaniaerotyczne.com.pl/sex-demonem/">Czytaj dalej <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Podejdę do Ciebie na odległość taką byś czuł mój oddech na swej twarzy, moje trupioblade skostniałe palce zakończone ostrymi szponami umieszczam na Twoich plecach. Dociskam je z całej siły przeciągając je w dół pleców pozostawiając krwawe głębokie rany. Wyginasz gwałtownie ciało do do tyłu . Z Twoich ust wydobywa się krzyk, przechodzą Cię ciarki w wzdłuż kręgosłupa, wywołując nagłe podniecenie. Zbliżam swoją twarz do twojego policzka patrząc się moimi ogromnymi czarnymi oczami. Wydobywam ciche mruczenie po czym przejeżdżam swym oślizgłym jęzorem po Twoim policzku.</p>
<p><span id="more-492"></span></p>
<p>Zabieram me dłonie z twoich pleców, cofam się lekko w tył sycząc podniecająco. Zaczynam rozpinać bluzkę patrząc cały czas na Ciebie oczami demona. Rozpięta bluzka osuwa się po moim bladym skostniałym ciele opadając na podłogę. Twoim oczom ukazuje się koronkowy, czarny jak heban ozdobiony ćwiekami biustonosz, który ściska jędrne ponętne duże piersi. Patrząc w dalszym ciągu mym diabolicznym wzrokiem.</p>
<p>Rozpinam powoli guzik skórzanych obcisłych spodni, moje syczenie przeobraża się w mruczenie. Rozsuwam pomału zamek delikatnie łapie spodnie na biodrach i pomału zsuwam je z moich kościstych bioder. Dolną część mojej garderoby odrzucam mechanicznym ruchem w bok. Stoję przed Tobą w czarnych, wysokich, lakierowych, szpilach. Moje wychudzone nogi, są przybrane w czarne pończochy, które kończą się koronką na udach. Blady zad z wystającymi kościami guzowatości pośladkowej, na nim opinają się czarne skąpe stringi.</p>
<p>Stojąc przede mną Twoje ciało całe drży, przechodzą Cię impulsywne dreszcze podniecenia. Zaczynam zmysłowym ruchem kierować się w twoją stronę, zbliżam swą twarzą do twej, mój mruk cichnie. Stoisz nieruchomo oddychając głęboko i szybko, wysuwam gadzi o kolczykowany język i zaczynam delikatnie lizać Twoje wargi. Otwierasz powoli usta, w owym momencie gwałtownie i brutalnie wsuwam swój oziębły język. Zaczynam kąsać twoje wary. Mój język agresywnie miota się we wnętrzu Twojej jamy. Impulsywnie odrywam moje suche zimne usta od Twoich. Agresywnym, szybkim, ruchem mojej głowy warknęłam w stronę</p>
<p>Twojej twarzy, tak blisko że prawię dotknęłam koniuszkiem mego nosa Twój. Patrząc wzrokiem opętanej zmory, zaczynam zmysłowo odwracać się plecami do Ciebie. Stoję ze złączonymi nogami tyłem, pochylam się, opierając łokcie o obskurny parapet hotelowego okna za którym widnieje przenikliwa czerń. Czuje na swych pośladkach, Twojego nabrzmiałego fiuta. Chwytasz brutalnie, męskimi dłońmi moje oziębłe pośladki. Jęknęłam z nagłego, chwilowego, podniecenia.</p>
<ul>
<li>Teraz będziesz moją, perwersyjną, wyuzdaną i wulgarną suką!</li>
</ul>
<p>Milczę, ocierając namiętnie zad, po Twoim fiucie. Którego doskonale czuje przez materiał spodni. niespodziewanie mówisz wkurwieniem głosem:</p>
<ul>
<li>Odpowiadaj! Suko!</li>
</ul>
<p>Po czym, fundujesz mojemu pośladkowi konkretnego klapsa.</p>
<ul>
<li>Aaaaa…!!!</li>
</ul>
<p>Wydobywa się z moich ust krzyk.</p>
<ul>
<li>Dziś należę do Ciebie, dziś jestem suką, suką która, zaspokoi i urzeczywistni każdą erotyczną myśl w twojej głowie.</li>
<li>Nie masz innego wyjścia!</li>
<li>Nie chce mieć! Rżnij mnie!!</li>
</ul>
<p>Ofiarujesz drugiego, trzeciego i kolejnego, liścia mojej DUPIE! Po czym zabierasz się za odpinanie guzika i rozsuwanie rozporka swoich spodni. Robisz to nerwowo i szybko, co powoduje zacinanie się suwaka. Rzucasz głośne KURWA!! Po nieplanowanej, przedłożonej chwili, spodnie zsuwają się do kostek. Oddech mój przyspieszony, źrenice maximum rozjebane, tylko moje ciało dalej ma temperaturę trupa. Zsuwasz w ułamku sekundy bordowe bokserki, powodując wydostanie się dużego i twardego fiuta. Chwytasz go dłonią przesuwając ją na przemian w górę i w dół.</p>
<ul>
<li>A teraz suczko, pokaże Ci ostre jebanie!</li>
</ul>
<ul>
<li>Oooo… Tak, tak,takkkk. Zaczynam jęczeć pieszczotliwie.</li>
</ul>
<p>Zdzierasz ze mnie dolną część bielizny, która zatrzymała się na poziomie kolan. Nogi moje rozstawiłeś. Stoję rozkraczona, skostniały kręgosłup wyginam tak by jak najbardziej wypiąć Ci swój zad, słychać trzaski kręgów. Łapiesz w jedną dłoń jeden odrętwiały półdupek, a drugą dłonią drugi. Ściskasz je mocno, rozchylając tak że widzisz obie dziury. Plujesz, ślina ścieka powoli w stronę cipki która jest perfekcyjnie gładka. Odczuwam rozkosz, wyrażam ją głośnymi, bezwstydnymi krzykami, jękami i stękami.</p>
<ul>
<li>Pierdol mnie!</li>
<li>Będę! Nawet nie wyobrażasz sobie jak bardzo.</li>
</ul>
<p>Bez żadnej gry wstępnej, której obydwoje nie preferujemy. Wbijasz się mocno i gwałtownie w moją cipkę. Zajęczałeś, w momencie kiedy weszłaś we mnie, odrzucam instynktownie, gwałtownym ruchem głowę w tył, zad samoczynnie wypiął się bardziej napierając mocniej na Twoją faje. A wydobyty dźwięk z mych jaszczurczych ust , był jak krzyk dziwki widzącej przed swoimi oczyma pręt, który chyli się ku niej przynosząc zgon. Szybkimi pełnymi ruchami pchasz kutasa do przodu, dociskając jak najgłębiej, (wiesz że to lubię) i w tył. Walisz mnie z całej siły, głośno stękasz i zarazem dyszysz jak wiecznie, niezaspokojone i niewyżyte bydle. Tymczasem ja patrzę demonem przed siebie w czerń, wydając przeraźliwe wycie, tak zmysłowe, namiętne i erotyczne… Mijają długie momenty, nagle wyciągasz chuja.</p>
<p>Bierzesz bezlitośnie moje długie, proste, biało-popielate włosy i pociągasz do siebie z taką siła, że posiniaczone, starte łokcie odrywają się od parapetu. Stoję w rozkroku, lekko pochylona do przodu jakby poczwary otchłani ciągły me sutki ku królestwo diabła . Głowę mam maksymalnie odchyloną do tyłu. Prawą, mizerną nogę łapiesz w męską dłoń unosząc ją wysoko. Nasz taniec trwa dalej, posuwasz mnie z taką samą siła jak wcześniej.</p>
<ul>
<li>Oooo… TAK! Pieprz mnie, Pieprz!!</li>
</ul>
<p>Wpadasz w seksualną furię. Moje jęki są jak lamenty upadłych aniołów. Znudzony dłuższym zapinaniem mnie w obecnej pozycji. Targasz mnie za włosy rzucając na niski niechlujny, u paskudzony od prochu i resztek sortu, stolik, który znajduje się na środku paskudnego, małego pokoju. Leżę na plecach, ręce mam odchylone do tyłu, nogi mam górze, które odchylają się na boki ukazując moją ciasną, mokrą od soków szparę. Patrzysz na mnie z pogardą, jak na zwykłą dziwkę z burdelu.</p>
<ul>
<li>Mmm… Jesteś taka podniecająca… Moja kurwo!</li>
</ul>
<p>Chwytasz mnie za biodra i przysuwasz mnie tak, że mój zad leży równolegle z zakończeniem obleśnego stolika. Upadasz gwałtownie na moje ciało opierając o stolik swe ręce. Patrzysz wzrokiem psychopaty zarazem wpychając z chama swojego potwora. Ruchy wykonywane przez Ciebie są płynne i dynamiczne. Dajesz odczuć że nie jest amatorem tylko prawdziwym sex-profesjonalistą. Odczuwam nieziemskie rozkosze. W hotelowym pokoju unosi się metaliczna woń, zleżałej spyry, potu poprzednich „par” mających układ: towar i konsument. Po ścianach wnętrza odbija się jedynie echo naszych jęków, stęków i nienaturalnych sapów. Z Twojego muskularnego ciała spływają krople potu. Wyciągasz go! Wstaje gwałtownie ze stolika i odpycham Cie z taką siła że upadasz plecami na skrzypiącą podłogę.</p>
<p>Siadam na Twojej sterczącej pale. Wykonuje rozkoszne ruchy moim łonem, jeżdżę po Tobie jakbym galopowała konno na oklep. Jesteś coraz bliżej finiszu. Ściskasz dłońmi moją talię, przyspieszając moje ruchy.. Zaczynasz się podnosić łapiąc w ręce zad. Stoisz na wysportowanych nogach, trzymając mnie. Obejmuje Cię wychudłymi dolnymi kończynami , ściskam mocno, na twej twarzy dostrzegam ból jaki sprawiam Ci moim uściskiem. Zaczynasz mnie podrzucać, balansuje upojnie na Twym fallusie . Syczę Ci do ucha, kąsam twą szyję z której spływa ciepła krew, zlizuje ja, szponami kaleczę nad wyraz brutalnie twoje plecy. Stawiasz mnie na podłodze, przyglądając się mojemu trupiemu ciele, które tak niewyobrażalnie Cie pociąga.</p>
<ul>
<li>Klękaj Szmato!!</li>
</ul>
<p>Bez chwili zastanowienia wykonuje posłusznie Twój rozkaz. Klękam na skostniałych rzepkach kolan. Spoglądasz na mnie z góry, uśmiechając się z pogardą, chwytasz bezlitośnie moje popielate kłaki.</p>
<ul>
<li>A teraz suko, mi obciągniesz!!</li>
</ul>
<p>Otwieram usta, a Ty wbijasz w nie chuja. Wbijasz go silnie, aż do gardła. Trzymając moje włosy zaczynasz pierdolić mój ryj. Robisz to tak bezwzględnie, nieludzko i dynamicznie. Dławię się i ślinie. Obejmujesz moją głowę dłońmi i kontynuujesz dymanie mojego przełyku. Wyczuwam fakt iż to będzie Twój finisz. Niespodziewanie wyciągasz swą męskość z mych ust, nienaturalnie wrzeszczysz i jęczysz, trzymasz mnie za włosy. Moja głowa jest wygięta do tyłu, usta rozwarte. Zaczynasz szybkimi ruchami walić fiuta na mój skurwiały pysk.</p>
<ul>
<li>Aaaaaaa. Oooooooh ….</li>
</ul>
<p>Twoje gęste, ciepłe i lepkie nasienie ląduje na mojej bladej, zasuszonej gębie, ze spuchniętymi, nabrzmiałymi i pełnymi ustami. Nasienie spływa mi po policzkach, powiekach i ustach, zlewając się na jędrne piersi ze sterczącymi sutami. Stoisz, Twoje ciało drży. Gadzim jęzorem oblizuje pałe. Robię to dokładnie i starannie zlizując resztkę nasienia. Moim długim, obślizgłym rozdwojonym na końcu językiem zlizuje spermę z własnego ryja , oblizuje się tak jak kot po zeżarciu tłustej myszy.</p>
<ul>
<li>Wstań, i siadaj w okrakiem na fotelu!</li>
</ul>
<p>Podchodzę do szerokiego, paskudnego i brudnego fotela, siadam. Nogi opieram na łokietnikach, głowa zwisa z oparcia w tył. Teraz to Ty klękasz przed moją szparą, wsuwasz język do środka i zaczynasz nim ruszać dynamicznie. Liżesz moje wary, łechtaczkę, cała moją pochwę. jęczę głośno, krzyczę tak że mój krzyk przenika przez ściany, przechodząc przez kolejne małe burdelowe pokoje. Dysze szybciej i szybciej, tak to ten moment. Nagle w ułamku sekundy z mego łona tryska rżący ług sodowy na Twoje ciało. Upadasz w tył, łapiąc się za mordę, wijąc się po podłodze jak żmija. Kwas wyżera stopniowo twoje cielsko.</p>
<ul>
<li>Aaaaa… Co Ty mi kurwa zrobiłaś! Za co kurwa!!!</li>
</ul>
<p>Krzyczysz skręcając się z bólu. Wstaję subtelnie z fotela, moje ciało jest sine, wzrok mam najgorszego demona ciemności, z kręgów mego kręgosłupa zaczynają wyrastać ostre jak brzytwa kolce, a skrzek wydobywany z ust, tak nienaturalny i przerażający, niepodobny do żadnego ludzkiego.</p>
<ul>
<li>Ty chciałeś sukę, zwykłą wulgarną kurwę. Byłam nią. Byłam taką uległą dziką jakiej pożądałeś. Teraz ja pożądam ofiary, krwi, konającej w cierpieniu istoty.</li>
</ul>
<p>Leżysz powyginany, Twoje ciało jest doszczętnie wyżerane przez kwas wytryśnięty z mego środka. Doznajesz horrendalnych katuszy.</p>
<ul>
<li>Kim Ty, kurwa jesteś, Pytasz cichym głosem w którym słychać, cierpienie i nadchodzący zgon.</li>
<li>Kim jestem? Jestem, bezlitosną, bezwzględna i sadystyczną zmorą, przynoszącą bezgraniczną gehennę moich ofiar. Żywię się, cierpieniem i agonią zniewolonych istot . Istnieję na skutek wyrządzania śmiertelnych katuszy. Ochrzczona ja jako Kostucha, żadną krwi.</li>
</ul>
<p>Wraz z tymi słowami, konasz zamierasz. Twoje wyżarte erotycznym kwasem ciało, już nie przypominające sylwetki człowieka, resztki truchła zalegają na posadzce. W lokum teraz unosi się woń zgnilizny i nieboszczyka. przyodziewam moje skąpe szmaty i wychodzę, zostawiając moją seksualną zgrozę w obleśnym hotelowym pokoju.</p>
<p>Autor: Kostucha <img src='https://opowiadaniaerotyczne.com.pl/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' /> </p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://opowiadaniaerotyczne.com.pl/sex-demonem/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>UWAGA KONKURS!!! :)</title>
		<link>https://opowiadaniaerotyczne.com.pl/uwaga-konkurs/</link>
		<comments>https://opowiadaniaerotyczne.com.pl/uwaga-konkurs/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 11 Nov 2013 21:10:17 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Cyber sex]]></category>
		<category><![CDATA[inne]]></category>
		<category><![CDATA[Moje szalone dyskoteki]]></category>
		<category><![CDATA[Młode mamusie]]></category>
		<category><![CDATA[Opowiadania Kasi]]></category>
		<category><![CDATA[Opowiadania nadesłane przez was!]]></category>
		<category><![CDATA[Opowieści wigilijne]]></category>
		<category><![CDATA[Pamiętniki prostytutek]]></category>
		<category><![CDATA[Przygody listonosza]]></category>
		<category><![CDATA[sylwestrowe szalenstwo]]></category>
		<category><![CDATA[Wiejskie zabawy]]></category>
		<category><![CDATA[Wspomnienia z hotelu]]></category>
		<category><![CDATA[Wspomnienia z liceum]]></category>
		<category><![CDATA[Wycieczki licealistki]]></category>
		<category><![CDATA[Zabawy z koleżankami]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://opowiadaniaerotyczne.com.pl/?p=475</guid>
		<description><![CDATA[Dziękujemy wam ze jesteście z nami! W związku z tym ze 28 listopada stuknie nam równy roczek jak zaczęliśmy przygodę z opowiadaniami, i niniejsza strona wystartowała po wielu trudach, opóźnieniach i innych ceregielach. Chcieliśmy was wszystkich zaprosić do naszego urodzinowego &#8230; <a href="https://opowiadaniaerotyczne.com.pl/uwaga-konkurs/">Czytaj dalej <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Dziękujemy wam ze jesteście z nami! W związku z tym ze 28 listopada stuknie nam równy roczek jak zaczęliśmy przygodę z opowiadaniami, i niniejsza strona wystartowała po wielu trudach, opóźnieniach i innych ceregielach. Chcieliśmy was wszystkich zaprosić do naszego urodzinowego konkursu <img src='https://opowiadaniaerotyczne.com.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
<p>Konkurs polega na napisaniu kolejnej 8 już części pamiętników Renaty. W tym temacie dajmy wam wolną rękę (wszystkie chwyty dozwolone) <img src='https://opowiadaniaerotyczne.com.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' />  a szczególnie te poniżej pasa (najlepiej ustami) <img src='https://opowiadaniaerotyczne.com.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' />  Sami jesteśmy ciekawi co wymyślicie <img src='https://opowiadaniaerotyczne.com.pl/wp-includes/images/smilies/icon_biggrin.gif' alt=':D' class='wp-smiley' /> </p>
<p><span id="more-475"></span></p>
<p>Ale jedna uwaga! Wygrywa tylko opowiadanie przy którym, po przeczytaniu Admin portalu zachapie sobie klawiaturę i monitor (jednocześnie) <img src='https://opowiadaniaerotyczne.com.pl/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' />  a później, pójdzie jeszcze na jakieś dupy żeby rozładować resztę balastu powstałego podczas jego czytania <img src='https://opowiadaniaerotyczne.com.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
<p>Termin nadsyłania prac do godziny 24:00, 26 listopada 2013r. (po tym terminie prace nie będą brane pod uwagę <img src='https://opowiadaniaerotyczne.com.pl/wp-includes/images/smilies/icon_razz.gif' alt=':P' class='wp-smiley' /> </p>
<p>Prace konkursowe nadsyłamy na adres e-mail: erotyka@opowiadaniaerotyczne.com.pl</p>
<p>Finał i publikacja zwycięskiego opowiadania 28 listopada 2013 <img src='https://opowiadaniaerotyczne.com.pl/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' /> </p>
<p>Nagroda główna bon o wartości 50zł do sklepu z internetowego z bielizną erotyczną  <img src='https://opowiadaniaerotyczne.com.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
<p>Nagroda 2 to 200 kredytów w serwisie freeshow.pl (zostanie przelane na wskazane przez zwycięzce konto)</p>
<p>Nagroda 3 to 100 kredytów w serwisie freeshow.pl (zostanie przelane na wskazane przez zwycięzce konto)</p>
<p>W konkursie mogą brać tylko osoby pełnoletnie!!!</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://opowiadaniaerotyczne.com.pl/uwaga-konkurs/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Rozlane wino&#8230;</title>
		<link>https://opowiadaniaerotyczne.com.pl/rozlane-wino/</link>
		<comments>https://opowiadaniaerotyczne.com.pl/rozlane-wino/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 24 Sep 2013 16:18:59 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Opowiadania Kasi]]></category>
		<category><![CDATA[Opowiadania nadesłane przez was!]]></category>
		<category><![CDATA[seks]]></category>
		<category><![CDATA[sex opowiadania]]></category>
		<category><![CDATA[sex pod prysznicem]]></category>
		<category><![CDATA[sex z sąsiadem]]></category>
		<category><![CDATA[sex z sąsiadką]]></category>
		<category><![CDATA[zabawa]]></category>
		<category><![CDATA[łazienka]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://opowiadaniaerotyczne.com.pl/?p=446</guid>
		<description><![CDATA[Mijałam się z nim codziennie na schodach, w windzie, z dziewczyna bądź samego. Był średnio przystojnym młodym według mnie chłopakiem, jestem 37 letnia rozwódka która mieszka sama. Pewnego dnia wracając z pracy wściekła na cały świat, obładowana weekendowymi zakupami marząc &#8230; <a href="https://opowiadaniaerotyczne.com.pl/rozlane-wino/">Czytaj dalej <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Mijałam się z nim codziennie na schodach, w windzie, z dziewczyna bądź samego. Był średnio przystojnym młodym według mnie chłopakiem, jestem 37 letnia rozwódka która mieszka sama. Pewnego dnia wracając z pracy wściekła na cały świat, obładowana weekendowymi zakupami marząc tylko o cieplej kąpieli i jak zwykle w samotności lampce wina.</p>
<p><span id="more-446"></span></p>
<p>Wchodząc do windy rozerwała mi się siatka &#8211; cholera i po winie! Wściekłam się niesamowicie! Nic mi się nie udaje, zbierając resztę zakupów słyszę ciepłe „Dzień dobry może pomóc”. Nie dziękuje odparłam stanowczo. Do takiej kobiety nie pasują nerwy, podnosząc głowę i mówiąc „A co to pana obchodzi” zobaczyłam uśmiechniętego sąsiada. Burknęłam jeszcze „ze mnie się śmiejesz” i wsiadłam do windy.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Jadąc na górę zastanowiłam się dlaczego w ogóle, tak się odezwałam do niego. Przecież nic mi nie zrobił &#8211; nieważne. Weszłam do domu, odkręciłam wodę do wanny i zaczęłam się rozbierać. Wskoczyłam do wody i poczułam się zrelaksowana. Nagle z błogości i odpoczynku wyrwał mnie dzwonek do drzwi. Nie spodziewam się gości, pomyślałam pewnie jakiś akwizytor, bo nie dawał za wygrana.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Wyszłam z wanny wściekła! Założyłam szlafrok. Otwieram, a tu młody sąsiad. Przepraszam Panią za moje zachowanie i wręcza mi butelkę wina. Oniemiałam przez chwile, wzięłam wino i zamknęłam drzwi. Zaraz Kaśka nie bądź taka, nie zdążył zejść na dol. Halo krzyknęłam wrócił się „Skoro przyniosłeś wino kobiecie nie wypada żebym je pila w samotności, wejdź proszę i rozgość się, a ja zaraz wrócę”.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Poszłam do łazienki. „Gdzie pani ma korkociąg?” „W kuchni w szufladzie.” Po mojej głowie biegały brudne myśli. Ubrałam szybko to co miałam pod ręka, jakaś spódnice i bluzkę. Problem w tym ze jak na złość zabrakło bielizny &#8211; przecież nie zauważy pomyślałam. Wychodzę już jestem. „Pięknie pani wygląda” „Nie żartuj proszę, podam lampki” Chęć na sex z nim była silna, ale czy on tego chce? Sprawdzimy pomyślałam &#8211; wyjmę kieliszki z dolnej polki, schyliłam się i czułam jak podwija mi się spódniczka. Lekko odsłaniając pośladek odwróciłam się „Proszę” &#8211; podając kieliszki widzę że chłopak się strasznie speszył. „Czemu tak zamilkłeś” „Nie, nie, nic” wydukał miał luźne spodnie dresowe przez co chyba nie udało mu się ukryć podniecenia. „Proszę nalej” rzekłam.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Siadając na fotelu schyliłam się żeby pokazać i dać mu impuls do działania. Oblał się rumieńcem, zapytałam „Może zamiast wina wolisz coś mocniejszego?” „Tak” odparł nalałam mu wódki ze sprite-em proszę. Kończąc drinka mówi ze musi iść, rozczarowana zapytałam „Dokąd?” Ze z dziewczyna się umówił itd&#8230; Walnęłam prosto z mostu bez skrupułów, „Do dziewczyny? A mnie tak zostawisz co?” „Ale umówiłem się&#8230;” Nie zdążył dokończyć, trzymając go za wystającego lekko ze spodni penisa powiedziałam „Zadzwoń i powiedz ze nie dasz rady dziś.” Tak zrobił – zadzwonił, i coś skłamał&#8230;</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>„Na pewno nie pożałujesz” powiedziałam odwiązując jego spodnie. „Mmm podnieciłeś się” Zacielam usta na jego penisie schylając się tak zęby miał dostęp do mojej szparki. „No nie wstydź się, dotknij!” Byłam wilgotna jak napalona małolata, liżąc jego penisa czułam jak smyra moja rozpalona cipkę palcami. Zrobiło mi się gorąco! Poczułam jego dwa palce w sobie, pościłam jeszcze więcej soków, zsunęłam się na dol ściągając dresy. „Usiądź wygodnie” Obsunął się trochę niżej z fotela, kleknęłam przed nim, coraz szybciej lizać jego twardego penisa nie mógł już wytrzymać odciągnąć moja głowę i powiedział „Teraz pani siada” Usiadłam wygodnie zakładając nogi na jego plecy. Do ssał się do mnie jak pijawka, lizał ssał na przemian.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Powiedziałam „Dość” pchnęłam go na dywan i wsiadłam na niego jak amazonka! Splatając jego usta z moimi, niewiele było mi trzeba, mój krzyk chyba słyszało pól bloku. Opadłam bez sil na jego klatę, przekręcił mnie na plecy wsparł się na rekach i wszedł we mnie powoli i delikatnie jakby chciał dać mi odpocząć. Całował moje piersi i szyje bardzo delikatnie, lekko pojękując dalm mu klapsa żeby przyspieszył &#8211; tak tez zrobił. Robił to coraz szybciej i mocnej, znów zbliżałam się do końca. Czułam ze on tez jest blisko bo przyspiesza ruchy, kiedy krzyk znów wypełnił moje mieszkanie poczułam w sobie fale nasienia którą we mnie wybuchł, opadł na dywan obok mnie.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Zapytałam czy chce wziąć prysznic „Tak ale tylko z tobą” &#8211; odparł. Nie mając nic naprzeciw poszliśmy, kiedy poprosiłam żeby umył mi plecy poczułam ze znów jest gotowy do działania.</p>
<p>Oparłam się wiec o ścianę rękoma wypinając mu się, wsunął się we mnie szybko i stanowczo, tak tez się poruszał. Obróciłam się przodem do niego obejmując jego biodra udami, wsadzał mnie na niego ściskając mocno pośladki dłońmi.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Kiedy już szczytowałam poprosił „Dokończ ty” kucnęłam wiec przed nim i dorwałam jego nabrzmiałego penisa, długo nie musiałam się męczyć wystrzelił w moje usta jak gejzer. Umyliśmy się i pożegnałam go życzliwie, zapraszając. Ale o tym jeszcze opowiem.</p>
<p>Opowiadanie nadesłała KASIA <img src='https://opowiadaniaerotyczne.com.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' />  czekamy na więcej <img src='https://opowiadaniaerotyczne.com.pl/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' /> </p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://opowiadaniaerotyczne.com.pl/rozlane-wino/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Montaż mebli „Po sąsiedzku”</title>
		<link>https://opowiadaniaerotyczne.com.pl/montaz-mebli-po-sasiedzku/</link>
		<comments>https://opowiadaniaerotyczne.com.pl/montaz-mebli-po-sasiedzku/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 04 Sep 2013 14:31:01 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Opowiadania Kasi]]></category>
		<category><![CDATA[Opowiadania nadesłane przez was!]]></category>
		<category><![CDATA[ostry sex]]></category>
		<category><![CDATA[robienie loda]]></category>
		<category><![CDATA[sex]]></category>
		<category><![CDATA[sex analny]]></category>
		<category><![CDATA[sex pod prysznicem]]></category>
		<category><![CDATA[sex w domu]]></category>
		<category><![CDATA[sex w łazience]]></category>
		<category><![CDATA[sex z sąsiadem]]></category>
		<category><![CDATA[sex z sąsiadką]]></category>
		<category><![CDATA[zapłata sexem]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://opowiadaniaerotyczne.com.pl/?p=427</guid>
		<description><![CDATA[Sobotni gorący poranek wspaniały dzień na wypad za miasto. Ale oczywiście jak pech to pech, już się szykowałam&#8230; A tu co telefon ze za godzinę będą moje piękne meble na które długo czekałam, OK z wypadu nici &#8211; pomyślałam. Powrót &#8230; <a href="https://opowiadaniaerotyczne.com.pl/montaz-mebli-po-sasiedzku/">Czytaj dalej <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Sobotni gorący poranek wspaniały dzień na wypad za miasto. Ale oczywiście jak pech to pech, już się szykowałam&#8230; A tu co telefon ze za godzinę będą moje piękne meble na które długo czekałam, OK z wypadu nici &#8211; pomyślałam. Powrót do domu i zastanawianie się kto mi je teraz poskłada..?</p>
<p>Coś może uda się wymyślić, w końcu mam tylu sąsiadów. Ale jak na złość Krzysiek z zona i dzieciakami jada nad wodę, Andrzej w pracy. I co ja teraz biedna zrobię? Został jeden nawet nie wiem jak ma na imię, no nic pędem do niego – pukam do drzwi&#8230;</p>
<p><span id="more-427"></span></p>
<p>Dzień dobry mam do pana&#8230; Nie zdążyłam dokończyć „Maciek jestem” &#8211; powiedział. Speszyłam się. „A ja Kaska milo mi”. „Może wejdziesz” &#8211; zaprosił. Nie chciałam tylko spytać czy masz trochę czasu popołudniu. „Mam, A o co chodzi?” „Mają mi przywieść meble, a ja nie potrafię ich złożyć” „OK zapukaj jak już będą” &#8211; odparł</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Godzina nie minęła mebelki są. Zmykam do sklepu po zimne piwko dla sąsiada i po drodze do niego. Wszedł do mnie, ale jakiś taki zestresowany &#8211; dodam ze jestem 37 letnia rozwódka, a on 27 letnim chłopakiem. Może to go więc peszyło. „Może piwa się napijesz bo gorąco bardzo, a specjalnie kupiłam dla ciebie schłodzone” „OK poproszę”.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>„A ty się nie napijesz ze mną?” „Nie przepadam za piwem wole jakiegoś drinka” Pot lał się z niego tak ze aż było mi go szkoda ale cóż sam się podjął. Po dwóch drinkach zaczęłam się zastanawiać jak tu się sąsiadowi odwdzięczyć, jakaś dobra wódeczka czy whisky? Po jakimś czasie umysł mi się rozjaśnił &#8211; jestem wyposzczona rozwódką nie mam nic do stracenia! Wiec w ramach podziękowań mogę dać mu siebie! Tylko czy on tego zechce? Spróbować warto&#8230;</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>„Słuchaj Maciek ja skocze pod prysznic chłodny, bo mi strasznie gorąco”. „OK” odparł zajęty praca i zimnym piwem. Kiedy byłam pod prysznicem usłyszałam jego głos „Kasiu skończyłem wiec spadam”. „Nie!, Nie! Poczekaj!” Krzyczałam z łazienki. Wyskoczyłam w ręczniku na korytarz. „Strasznie się spociłeś przy tej pracy, może też weźmiesz prysznic?” „Nie, nie trzeba” &#8211; migał się, ale widziałam ze w jego spodenkach coś mówi idź. „No wejdź pod prysznic nie wstydź się”. „No dobra namówiłaś mnie”. A ja w tym czasie lece do pokoju jak siksa jakaś z wilgotna szparka.</p>
<p>Ręcznik mu dam – pomyślałam, ale zapomniałam o swoim który już nieco się poluzował, leje się woda wiec wchodzę do łazienki. „Umyć ci plecy?” &#8211; Zawstydził się i nie mógł wydusić słowa, (a wcale nie o plecy mi chodziło) obrócił się w moja stronę. Niezbyt wielki ale bardzo zadbany wygolony &#8211; mniam. Złapałam za jego jajka &#8211; rozluźnił się troszkę ale nadal widziałam strach na jego twarzy. „Nie chcesz?” „Chce bardzo” wiec nie czekając długo wskoczyłam pod prysznic do niego. „Fajniuchny jesteś” całuje jego usta i czuje jak twardnieje. „Pokaz co tam masz?” Kucam i muskam języczkiem jego żołądź, mruknął jakoś dziwnie. „Nie podoba ci się?” &#8211; pytam „Podoba bardzo” i złapał mnie za włosy dopychając moja głowę zakrztusiłam się lekko, ale dałam rade połknąć go całego. Wysunęłam i zajęłam się jajkami, były takie nabrzmiałe jakby miały zaraz wybuchnąć i nie myliłam się&#8230; Po kilku ruchach ustami wyglądałam jak słonecznik! Wystrzelił gejzerem prosto w moje gardło!</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Patrząc na niego zrozumiałam ze chce powiedzieć teraz moja kolej. Ale zachowywał się jak niemowa wziął prysznic, spłukał ze mnie wszystko i wyszedł z brodzika. „Dokąd?” a on bez slow wziął mnie na ręce, niosąc powiedział „Trzeba przetestować chyba Twoja nowa sypialnie?” „O tak!” zaśmiałam się. Położył mnie na łózko i klękając nade mną powiedział „Teraz ci pokarze na co mnie stać!”</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Całował mnie tak namiętnie jak dawno nikt mnie nie całował, po chwili zaczął całować szyje, powoli schodząc niżej. Uwielbiam pieszczoty piersi, i on jakby to wiedział bo zeszło mu tam naprawdę długo, po czym zszedł pocałunkami po brzuszku i niżej. Byłam taka rozochocona zęby poczuć jego język w sobie, a on tu się ze mną drażni doprowadzając mnie do obłędu! Całuje uda wzgórek, a do malinki nic! Złapałam jego głowę i pchnęłam gdzie trzeba. Słyszę „Mm jaka mokrutka jesteś” kiedy zaczął mnie pieścić oszalałam i zaczęłam krzyczeć! Podskoczył do góry i wepchnął się we mnie powolnymi zmysłowymi ruchami, dopychał się we mnie z każdym pchnięciem jakby szybciej i mocnej go czułam, nie mogłam się już powstrzymać wybuchłam z wielkim okrzykiem aaaaaaa i opadłam na łózko błogo&#8230; Tak mi tego brakowało&#8230;</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>On popatrzył na mnie i mówi „Myślisz ze to już koniec?” Kiwnęłam głowa że tak, a on odparł to dopiero początek. Nie wiedziałam ze może być brutalny, chociaż nie do przesady. Złapał mnie za włosy, pocałował i szepnął do ucha „Chcesz być wierna suczka?” „Tak!” odparłam. „To klękaj jak na suczkę przystało i wypnij się swojemu Panu”. Tak tez zrobiłam &#8211; złapał mnie za biodra tak mocno ze zostawił siniaki i wepchnął się we mnie z całej siły. Szybko doszłam, byłam tak podniecona i mokra, opadłam na łózko znów, czując silna rękę i słysząc słowa „To nie koniec!</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Klękaj przed swoim Panem!” i poczułam ból, lecz potem przyjemność, to było to czego zawsze się bałam wepchnął go w moja dupkę z nienacka. Strasznie mnie to podnieciło, a moje jęki jego chyba jeszcze bardziej bo czułam jak pęcznieje w mnie. Wysunął się z mojej dupki i wpakował w cipkę, czułam ze zaraz dojdzie chciałam tego i byłam bliska 3 orgazmu. Doszłam razem z nim, opadliśmy na łózko. „Byłaś grzeczna i wierna suczka. Myślę ze jeszcze nie raz cie odwiedzę.” &#8211; Powiedział</p>
<p>Opowiadanie nadesłała KASIA</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://opowiadaniaerotyczne.com.pl/montaz-mebli-po-sasiedzku/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
