Dziewczyna z Freeshow.pl cz. 2

Po tym wszystkim poczułem ulgę. Jak mogło być inaczej, skoro z kręgosłupa spadł mi taki ciężar! Wiadomo, że wirtualny sex nie zastąpi tego fizycznego, ale jest o niebo lepszy od radzenia sobie w samotności… . Zwłaszcza, że robiła to, na co miałem ochotę. I tylko dla mnie! Nie musiałem się nią dzielić z nikim innym. Z żadnymi samcami pragnącymi jej tak jak ja. Mogłem się tylko domyślać ich wyrazu twarzy, kiedy przed ich oczami zamiast jej nagiej sylwetki, ukazał się napis „Pokaz prywatny”. W ciągu tych kilku minut była tylko i wyłącznie do mojej dyspozycji… . Miała zaspokoić moje fantazje erotyczne… . I udało się jej. Poruszyła najgłębsze zakamarki mojej wyobraźni. Pożądanie wypełniało całe moje ciało, kiedy patrzyłem, jak pieści swoją rozgrzaną cipeczkę, doprowadzając się do orgazmu – dla mnie!

Czytaj dalej

Dziewczyna z Freeshow.pl

Nosiło mnie jak cholera! Już od tygodnia nie miałem żadnej! Ostatnia była seksowna pani od … według mnie minęła się z powołanie. Do tej pory czuję ucisk w spodniach, kiedy przypominam sobie jej rozpalone słońcem, spocone nagie ciało. I ten jej władczy ton głosu… .

Czytaj dalej